Na wystawę nie trzeba mieć już kopiowanego ucha, co więcej... niektórzy sędziowie krzywo na to patrzą. Do Niemiec też już nie pojedziesz... ale osobiście też się zastanawiam, co z tym fantem zrobić (z uszami) bo bardziej mi leżą pikowane... ale tylko u dobrego fachowca, u byle jakiego weterynarza nawet psa bym nie ostrzygła (mimo, żę sierść odrośnie) a co dopiero ciąć uszy@!!!!!! możesz go zeszpecić do końca życie, po co? Jeżeli ucho ładnie leży, to sobie odpuść, jak nie to polecam lekarkę w Świeciu, robi piękne uszy. Jak chcesz, mogę podać namiary. Pozdrawiam