-
Posts
1291 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Madziara
-
Orsini!!!! Ty pijesz?? Nie przepuszczę Ci tym razem!!! I powiedz mi jeszcze czemu nie widzę Twoich psów zgłoszonych na Sopot?? Oślepłam?? Czy lista nieaktualna??
-
:klacz: GRATULUJĘ SAMOZAPARCIA! POWODZENIEA
-
Po szczepieniu p.wściekliźnie wskoczył do fontanny
Madziara replied to Pelisa's topic in Choroby zakaźne
Dziwna sprawa. Fakt, faktem, kąpiąc psa zmywamy jego naturalną ochronę skóry - czyli pies jest teoretycznie bardziej narażony na czynniki chorobotwórcze z zewnątrz, po szczepieniu ma osłabiony oraganizm. Ale bez przesady!! Chyba ta Twoja wetka jest po prostu jeszcze większą panikarą niż Ty:P -
Ja osobiście dwa razy strzygłam briarda - jednego na wyraźną interwencję lekarza weterynarii, drugiego spowodu "kaprysu" właścicieli. Anie jeden ani drugi nie przeżył specjalnego stresu, nie miał szoku termicznego, wręcz przeciwnie - odżyły. Myślę, że to kwestia psa, lub jego odbioru przez właścicieli. A co do sierści - no cóż, lepiej czasami zgolić na zero, niż czekać aż pies odparzy sobie skórę.
-
Piękna fota i piękny pies :)
-
[quote name='orsini'] a Ty to zyjesz?:))))) :lol: :lol: :lol:[/quote] Żyję, co mam nie żyć - tylko mały chejzel mam :/
-
GRAAAAATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
No tak Darek - masz rację, ja polecam jeszcze preparaty doustne - na skórę i sierść. Proponuję Elfa Oil - z NNK, dobrze wpływa na sierść i skórę.
-
Orsini - jeszcze raz gratki :))) W końcu Santinka to moja wychowanka :)
-
MOJE GRATKI DLA WSZYSTKICH :):):)
-
W życiu!! Wystarczy przecież kontakt z krwią
-
Zgadzam się z przedmówcą, a skoro psu pasuje i nic się nie dzieje, nie ma powodu, żeby zmieniać :) Z autopsji polecam jeszcze Royalka i Bento - moim psom służą, natomiast odradzam Eukanubę - starszy pies nie chciał jeść, jak go zmusiłam, dostał uczulenia (jest alergikiem pokarmowym).
-
Ja jestem za royalkiem lub bento - mój pies eukanubą pluje na odległość, wybitnie mu nie podchodzi. Zmusiłam go do zjedzenia pół wora - dostał uczulenia - resztę karmy oddałam. Royalka i Bento wsuwa chętnie i nic się nie dzieje :)
-
Sota, miałaś to szczęście, że był z Tobą tyle lat. Nam odeszła na nerki 8-mio miesięczna sunia. Sądzę jednak, że lepiej się stało, że już nie cierpią - biegają teraz bez bólu po krainie wiecznych łowów i obserwują nas z góry. Grunt, że ziemskie życie przeżyły w kochających domach :) To ważne. Wiele psów nie ma tyle szczęścia...
-
na [url]www.sewing.pl[/url] są tylko maszynki, a na osterze fikcyjny sklep - bez produktów :/
-
To monitorujcie i uszy do góry :) Musi być dobrze :) Mała niestety miała genetyczne spaczenie - więc nie było co ratować :( Za Was trzymamy kciuki :)
-
Fota świetna, mała jeszcze bardziej ... była :(
-
[quote name='tufi'] P.S. Jestem kobieta ;)[/quote] Tufi sorki, czasem jestem zakręcona A jedna nerka to jeszcze nie tragedia, oby w miarę sprawna była - u mojej małej to był obraz nędzy i rozpaczy
-
Mam taką nadzieję :)
-
Jest jeszcze opcja obstawiania łóżka krzesłami - bardziej pracochłonna ale równie skuteczna :P
-
Moim zdaniem wykompałaś w nieodpowiednim szamponie - wysuszyłaś włos i dlatego się elektryzuje. Nie wiem czy głupot nie gadam, ale tak mi się wydaje.
-
I jeszcze zdążyła się z Wami pożegnać mała turystka :)
-
Dieta ma sens - ograniczasz białko do minimum - czyli nie dopuszczasz do zatruwania organizmu produktami rozpadu białek. A badania możeszs robić i co drugi dzień - wtedy będziesz miał lepszy obraz przebiegu choroby. Tufi, jaką masz diagnozę? Co jest Twojemu psiulkowi? Trzymam kciuki
-
Orsini, ona nie miała pecha - przez to, że od początku była słabowita, zaznała tyle opieki i miłości, której wiele psów mogło jej pozazdrościć - zwłaszcza te bidaki w schroniskach. Była głaskana, miziana przez wszystkich krewnych i znajomych królika, tyle ciepła ile dostała starczyłoby na obdarowanie nie jednego psa :) Odeszła przedwcześnie, ale mam nadzieję, że była z nami szczęśliwa - na taką wyglądała.
-
Mam złą wiadomość - małej już nie ma z nami - odeszła - nie było sensu jej wyciągać - jedna nerka w dodatku mocno nadkruszona nie miała szans sobie poradzić. Nie chciałam jej cierpień przedłużać.