Jump to content
Dogomania

Madziara

Members
  • Posts

    1291
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Madziara

  1. Już to pisałam :) Zaliczyła :) Suszarkę też, ale tylko pół :P:P:P Tak poważnie, to trochę ją podsuszyłam i dałam spokój, na pierwszy raz stykło. Za to na pociechę spała pod kołderką i obsrała mi całą pościel :(
  2. a czemu nie? Ciebie to i cztery razy dziennie bym mogła :P:P:P
  3. kombinuję, bo kaska by się przydała :) a Ty sknera jesteś :P:P:P a zwierzakom możnaby żarcia kupić :) taki gift od sznauceromaniaków dla poszczególnych schronisk :)
  4. Madziara

    Miski na stojaku

    Wiesz co? Opinie fachowców zależą bardzo często od mody :( A mi sie taki stojak strasssznie podoba, tylko nie mam gdzie postawić :( Może po remoncie...
  5. Futro, nie futro - Daman też ma futro :) A ładnie je i chwała jej za to :)
  6. Byłabym zapomniała - sąsiad wczoraj zwrócił mi uwagę :( że "TEN MAŁY TO OSTRO ZAPASIONY, MOŻE JAKAŚ DIETKA??" chyba powinno Cię to ucieszyć :P
  7. Sraka była jednorazowa, za to pozostawiająca trwały ślad na psychice domowników :P:P:P A mała je - tylko nie to, co powinna :P Właśnie jej się solidne ząbkowanie zaczyna i podkrada Damanowi froliki :) Kupiłam mu dla odmiany - a ona mu bezczelnie ciucha :( Ale lepiej niech dziamga froliki niż moją rękę i inne tam...
  8. Np. 50 euro wirtualne, a złotówa realna :)
  9. Proponuję karać mniejszymi kwotami i nie wirtualnymi, a "dochód" przekazywać na pomoc psom w potrzebie :P
  10. No przecież piszę, że postulaty SMS-ami wysyła!!! I Izkę zaczadza :P Nie wiem, co ze szczurkiem (co mu jest), ale chyba lepiej.
  11. Hehehe ja też mam problem :( Wszystkie "tajniki" oduczania psa sikania są mi znane :) Ale skubana szczena jest spryciula i nie sika zaraz po wstaniu :( Ostatnio 2 godziny ją obserwowałam, a jak wyszłam do WC to się zlała :( Koszmar Mam doła :(
  12. Orsini Filut się buntuje, że szczuruś chory!!!! Jakieś dziwne postulaty śle!!! A ja się buntuję przeciwko przedwczesnym pobudkom!!! Mrówa to szatan!! Nie daje mi się wyspać :( A debili dzwoniących o 6 rano domofonem pokroję na kawałki!!!
  13. Madziara

    Miski na stojaku

    A tak poważnie, to ja bym miski na stojaku kupiła... skoro masz wątpliwości. Nie jest to taki problem czy psa karmić tym, czy tym :) Na pewno nie zaszkodzi a psu będzie wygodniej i Tobie też :) No i jeszcze jedna zaleta - nie jeżdżą po podłodze - wygodniej się je :)
  14. hehehe i jakie kwoty :) zamiast delikatnie to - 50, 10 150 euro :) mały buissness kwitnie :)
  15. i jeszcze koronawiroza :)
  16. hehehe to zabawy 3 miesięcznych zwierzaków :) w tym wieku o zoofilii nie mówimy :P ale już widać kto jest górą :P:P:P
  17. ee tam :) naturą się nie przejmuj :P:P:P
  18. Chciałeś wyższość psa nad kotem? To masz!!!!!: [img]http://img232.exs.cx/img232/4428/magnusikiller1kf.jpg[/img]
  19. [quote name='Basenji']To jest łazik. Do domu przychodzi tylko się trochę ogrzać i nażreć, no i nawrzucać kłaków na dywan :evilbat: Coś tam pomyślę o odcinkach. Ostatnio skończylismy chyba na tym: [img]http://img49.exs.cx/img49/2562/kotzodziej2es.jpg[/img] [i]Złoćzyńca Mruczysław dzięki make-upowi od Rudej zmylił straż miejską i patrole. Przedostał się do FordDogs i zaczął pożerać bezcenną psią karmę. Aż nagle....[/i] Kurcze, wyślę to producentowi tej paszy. Może dostanę jakieś gratisy za promocję? Zdrówko :wink:[/quote] Wyślij, wyślij dla mnie bomba :)
  20. Odpuść sobie to gotowanie, no chyba, że anorektyk :P Jak ma sporo ciałka, to poczekaj jak się wypości - psów nie można futrować :) A jak wogóle niejadek... to ja np. gotuję ryż z kurczakiem i warzywami + troszkę wegety liścia laurowego i ziela ang. - nawet mój mega niejadek wciąga aż miło :)
  21. Na pocieszenie Orsini i ja też jesteśmy panikary :P Czego myśmy sobie ostatnio nie nawkręcały :) Mała mi się zes... na miętko i śmierdząco - a ja już, że ma parvo :roll: zapomniałam, że orzeszki ziemne ukradła :P:P:P
  22. Mi się tak troszkę wydaje, że Lunce nic nie jest tylko pancia nadopiekuńcza jest :) i miejmy taką nadzieję :):)
  23. My miałyśmy cyrki z olbrzymką. Nasza Pani doktor kazała psa "traktować z buta" (patrz nie kochać), mniej karmić i duużo ruchu, a suty jodynować - to lepsza i zdrowsza kuracja niż leki. Ciąża urojona to psychika - więc takie były zalecenia :) I działało :)
  24. [quote name='Mek']Figa tydzien temu miała urojony poród itp. Od tego czasu prawie nic nie je tzn nie je suchej karmy a inne smakołyki to bardzo chetnie. Poza tym wszystko wygląda OK.Myślicie, ze to jej przejdzie ? A jak Wasze suczki przechodzą ten okres urojonych ciąż?[/quote] Żadnych smakołyków!!! I nie kochaj jej!!! Wszystko do koniecznego minimum!!! Tylko ruchu na maxa!!!! szybciej przejdzie :)
  25. [quote name='malawaszka']oby się okazało że panikuję :roll: a to dlatego tak, że u mojego poprzedniego psa weci za późno odkryli mocznicę :( i nie było już dla niego ratunku, a chodziłam z nim do nich co jakiś czas bo nieładnie pachniał i miał różne wycieki z prącia a oni to bagatelizowali i tylko mówili że to jakieś zapalenie prącia i tyle - a to oni powinni wiedzieć, że ten zapach to był zapach amoniaku :evil: :( i dlatego teraz zanim idę do weta pytam się tu o wszystko co możliwe, żeby wetowi "pomóc" w diagnozie :-? ale do tych konowałów już i tak nie chodzę[/quote] Fajnie :( Wogóle ciężko dobrego weta trafić :(
×
×
  • Create New...