-
Posts
2276 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by INA
-
[quote name='coztego']A gdzie się je kupuje? I co z zapachem? :cool3: A tiby dlaczego? :hmmmm: Myślisz, że ja nimi w domu rzucam :eek2: ;)[/quote] a co nie, ja tam wieczorkiem czasem porzucam tym i owym;) ale na taką pogodę jak jest obecnie te piłki ze sznureczka nie brudzą się????- np: pies wymamle a potem wpadnie gdzieś w błotko ...:roll: [quote name='zachraniarka']A tu: [URL]http://www.gappay.pl[/URL] Ja mam dwie takie- nie ze sznurkiem tylko z uchwytem sznurkowym, nie wiem jak to opisać.. ale jest to w ofercie. Jestem zachwycona tymi piłkami i nie mogę się doczekać kiedy do nich wrócimy. Póki co przez najbliższy miesiąc Ludwiśku tylko piłkami z gąbki może się bawić :roll: Co do zapaszku to jak na gumową piłkę jest przyjemny i nie nachalny, raczej subtelny :razz: ;) ;)[/quote] Byłam widzałam :lol: - taki z uchwytem byłby pewnie najlepszy..tak myśle:roll: [quote name='coztego'] Takie z uchwytem chyba będą dobre dla nas, w taki krótki sznurek może się moja ciapa nie zaplącze ;) Może będzie jakieś stoisko gappaya na jakiejś wystawie, o w Spodku pewnie będą! Bo zamawianie dwóch piłeczek przez internet to lekka przesada :p[/quote] [quote name='Jura']Niestety gappayowych rzeczy nigdy nie spotkałam na wystawie. Sama planuję zamówić 2 piłki, tylko coś zabieram się do tego, jak pies do jeża. Te piłki to całkiem inna jakość w porównaniu do tych, które są w sklepach i które chyba mogą spokojnie służyć do mordowania psów. (Co ja piszę? Jeszcze nie dawno myślałam, że piłka to piłka i zwracanie uwagi na markę to snobizm :evil_lol:)[/quote] --własnie [B]coztego[/B] - a dlaczego przesada - dwie to już i tak duży wydatek nic wiecej bym do koszyka nie mogła tam włożyć... bo bym wyszła z torbami, wolę za przesyłkę zapłacić i miec piłki na dłużej - bo jak zliczę te wszystkie zamordowane :mad: to na całą kolekcję Gappay by się zebrało plus przesyłka;) [quote name='Jura']To ja o tej porze wzniosę toaścik za Twoje zdrowie, bo wcześniej nie zauważyłam Twojej Andrzejowatości. Wszystkiego co najlepsze :drink1:[/quote] Oj a ja już wcale:oops: - [B]Vigorku[/B] wszystkiego poAndzejkowatego i szczęścia na cały następny rok, do następnych Andrzejek a wtedy juź się nie spóznie...:Rose: [COLOR=red]Ja tam się cieszę z tego co jest BRAWO NASI:multi: :multi: [/COLOR] [COLOR=black]( chociaż po cichu marzyłam o złocie ale co tam)[/COLOR]
-
[SIZE=4][COLOR=red]BRAWO NASI:multi: :multi: [/COLOR][/SIZE] [quote name='Jura'] Czy Wasze psy też dostają napędu po jedzeniu? Bo Fredek owszem i jak tu babie wt\ytłumaczyć, że grozi jej skręt żołądka ;)[/quote] Taak Vigo dostaje napędu po jedzonku, wije się, skacze, biega i wyciera o tapczanik ale podejrzewam że to ze szczęścia że zakończyło się wmuszanie - dziennej dawki tej obrzydliwej karmy:razz: :evil_lol: no i że szczescia samego gdy raz na ruski rok dostanie coś ugotowane - np łapki :lol: [B]Wojtek[/B] - Ładna dziura, taka głeboka solidna;) A ja mam paskudne bąble po wczorajszym trymowaniu nawet zabandażowana łapka boli:-( i znowu mimo szczerych chęci nie zrobiłam przy Vigo tego co zaplanowałam na dziś:angryy:
-
[B]Kardusiu[/B] moja droga ależ ja raczyłam się tą sałateczką, bo uwielbiam wszystko co z czosnkiem a jak jeszcze jest curry:sabber: mam w swoich przepisach bardzo pdobną ale nie ma ananasa z anansem jest jeszcze lepsza :lol: oczywiście dopisałam ją do swoich przepisów. Kucharka że mnie marna :oops: ale zwróciłam uwagę na przepis Wojtka i zachęcona dodatkowo zachwytami Nitencji i Ali zrobię to niebawem.. a na deser będzie bananowiec.:p Dziś na obiad robiłam też coś z netu to były : - kotleciki zapiekne z pieczarkami i serkiem mniam pycha:p
-
Ja już po pierwszym wielkim spacerku, poszłam ochłonąć z emocji bo aż mi się nie chcciało wierzyć, że [SIZE=5][COLOR=red]NASI WYGRALI:terazpol: :terazpol: :terazpol: :cunao: :cunao: [/COLOR][/SIZE] [quote name='Terriermania']eee... :crazyeye: ale numer... nie wiem czy wierzyć??? :???: chciałam zobaczyć kalendarzowe zdjęcia w wiekszym formacie i pomyslałam, że jak kliknę na któreś, to otworzy sie w większej wersji w nowym oknie.... :thinkerg: .....okno sie otworzyło, imageshack strona do obróbki wielkosci zdjęć, a później wyskoczyło mniejsze okienko z informacją, że jestem 999,999th visitorem i że wygrałam 2086.56 $ i muszę tylko wypełnic poniższą ankietę i dostanę ta kasę ludziska, co WY na to, bo ja nie wiem :shocked!: :huh:[/quote] [quote name='Terriermania']kurcze... to jakieś netowe free lotto.... a juz myślałam :wallbash:[/quote] Nie martw sie nic nie straciłaś:evil_lol: ja już tym999... byłam dwa tygodnie temu;) :spam2: :spam2: [quote name='niedzwiedzica'] [B]Wind[/B]- kiedys , ktos, gdzieś ogłosił konkurs na znaczenie skrótu ZUS..podobno wygrał Zakład Udręki Społecznej :diabloti::diabloti: a nasz kapital, zgromadzony w OFE, który miały dziedziczyc nasze dzieci, szlag trafi, jesli pożyjemy wystarczająco długo,zeby na emeryture przejśc. Wystarczy tydzień na emeryturze i zegnajcie pieniądze...Morał z tego taki,że i tak skarpeta najlepsza :evil_lol: [/quote] OFE juz szlagh trafił - zresztą wiedziałam, że tak będzie i to tylko kwestia czasu:shake: - jak wszystko spowrotem wróci do ZUS - to nawet na ten pierwszy tydzień nie straczy:diabloti: . Kolega który ma własny interes nie płaci składek wcale a część pieniedzy inwestuje kupując mieszkania od ZGM - remontuje i wynajmuje :cool3: i taki chyba wyjdzie najlepiej na tym wszystkim.. Ide po zakupy ..
-
[quote name='Mokka']Ina, mi się udało nakręcić Leona na twarde piłki, bo nie było innego wyjścia. Jedną miękką memłał przez kilka minut w aucie (dostał ją, bo się strasznie podniecał i ekscytował, więc żeby mu zatkać ryja, dałam piłeczkę), a po tych kilku minutach wylądowaliśmy u weta, bo piłeczka była w żołądku. Jak na razie najlepiej sprawdzają się Gappaye i kongi (choć ani kongi, ani gappaye nie są niezniszczalne - mamy kilka na sumieniu :angryy: ). A czy Vigo lubi gryzaki jutowe? Trochę wytrzymują, nie dają się tak szybko zjeść, a też potrafią psa nakręcić.[/quote] Miałam gryzak jutowy - cieszyłam się tym nabytkiem przez 2 dni - Vigo z takim entuzjamem i zapałem pracował ;) na jucie, że po 2 dniach poleciały wióry... Kong- jak najbardziej tak - już wiem że kupie - na świeta- - tylko ja myślałam o tym czerwonym tradycyjnym - w środku na smakołyki- a teraz zastanawiam się nad czarnym, tylko czy z tym czarnym to nie będzie tak jak z lanymi piłkami:cool1: i zastanawiam się jaki rozmiar ? A Gappaye - przegladałm nawet wczoraj ale zdaję sie że własnie te sa z lanej gumy??? [quote name='coztego']INA, piłkę twardą należy powąchać przed zakupem. :lol: Jeśli śmierdzi gumą, to jest do bani, jeśli ma tylko lekki gumowy zapaszek, to można spróbować ;) A moze spróbuj z takimi piłkami ze sznurka, jak kupiłam Kresce w Poznaniu. Są zdecydowanie mocniejsze od tenisowych, a przyjemniejsze dla zębów niż twarda guma. Żałuję, że nie kupiłam też takiej na długim sznurku, bo to lżejsze od tej gumowej, którą dźwigam w kieszeni na każdy spacer :p Niech nam [B]Gosia[/B] opowie, jak się spisują twarde piłeczki z Rogza :cool3:[/quote] tak... a jak to zrobić przez Internet:razz: bo tak kupuje te przeklęte piłki . No i też myślalam na tymi ze sznurka:lol: ale na dwór już się nie nadają...:roll: Przed chwilą zniszczył do końca tę na sznurku i na sznurek nadziałam starą laną- ale gdzie tam obrócił się na pięcie i koniec zabawy. [quote name='coztego']A ja patrzę na kolekcję rozwalonych piłek i zazdroszczę Ci szalenie :lol: ;)[/quote] A ja nie patrzę bo aż mnie trzęsie w środku ja widzę, te biedne piłki( albo to co z nich zostało) nie mówiąc o gotówce w nich utopienej:evil_lol: oj zebrało by się tego że ho ho...
-
[quote name='Mokka']Żeby była jasność - lubię psy energiczne, z temperamentem. Jednakże temperament nie musi od razu oznaczać agresji. Ja nie gustuję w ciapach i ciepłych kluchach (choć bywają słodziuchne :loveu: ), lubię, jak pies chce coś robić,pobiegać, poszaleć, ale agresji mówię "nie". Temperament bez agresji - to jest to.[/quote] Mokka ja też się z całego serca pod tym podpisuję.. [quote name='Ali26762'] Dzisiaj spotkaliśmy na spacerze owczara w kagańcu, owczar mruknął, a ja w tym czasie odwracałam uwagę Derysia nagródką, zawzięcie ćwierkając mu do uszka, że jest super pieskiem :D Zanim się mój zorientował, owczar odszedł widząc, że Deryl nie zwrócił na niego najmniejszej uwagi :D Aaaa, byłabym niesprawiedliwa, gdybym nie dodała, że Beruszek w stosunku do suczek był gentelmenem, tak samo w stosunku do ludzi, obcych też - najłagodnieszy pies na świecie, z rozmerdanym ogonkiem, uśmiechnięty i zawsze spragniony pieszczot :)[/quote] Ja robię identycznie gdy widzę - niebezpieczeństwo nadchodzące z naprzeciwka:cool3: , no i stosunek do suk jest taki sam jak był u Beruszka.. [quote name='Mokka'] Piłka po takim zabiegu jest totalnie zamordowana, bo Leonowi wydaje się, że to, co ma w zębach, to ten gość, którego ma przed oczami, ale piłki nie wypuszcza, no chyba, że psiur jest w stanie do nas doskoczyć z ryjem, wtedy nie ma przebacz :mad: . Zabawy piłeczką, gryzakami i inne rozrywki, aby przewodnik był dla psa bardzo atrakcyjny i aby przyjście do pani wiązało się z nadzieją na coś fajnego. [/quote] No właśnie....:cool1: a ja jestem wściekła i mam problem...z doborem piłek dla Vigo... wczoraj dostałam paczkę a w niej także piłka- na sznurku oraz dwie takie same do aportowania -- i co jedna piłka wtrzymała 3 minuty a druga do aportowania i tej na sznurku Vigo łaskawie wydłużył życie o 10 minut.. Były to jego ulubione piłki robine na podobę tenisowch...Zauważyłam że Vigo interesują piłki , które można zniszcyć - takie miękkie piszczące z miękkiej gumy, no i te tenisowe... na te lane mocne nie chce nawet spojrzeć- nawet jej do pyska nie chce wziąć:placz: nie wiem jakie piłki mu sprawić z kamienia z metalu... Jego chęć do szybkiego zabicia piłki --powoduje że Vigo długo memla i gryzie piłkę zanim zdecyduje się ją oddać ( trwa to kilka minut) :placz: wcale ta piłka którą ja akurat mam w ręce nie wydaje się atrakcyjna.. wazniejsza jest ta którą zdobył...Z tą którą mam w dłoniach robię takie harce żeby go zainteresować że obserwator pomyślał że oszlałam... ale Vigo jest wtedy głuchy jak pień i zajęty dobijaniem ofiary( pomyślałam, że te miękkie i szybkopsujące prowokują go do tego i zakupiłam specjalne lane ale on podbiegł wziął do pyska potem wypluł z obrzydzeniem i na tym koniec przyjażni z twardą piłeczką..) Ze smakołykiem w zamian nie dawało efektu ( próbowalam kiedyś ---i tak memlał piłkę...)będe jeszcze próbować ale nie wierzę ze coś mu się we łbie przestawiło...zresztą obecnie i tak nie mam żadnych piłek - wszytkie nieżyją...
-
[B]Rituś[/B] - tak mi przykro, tak mi smutno..:-( ..nigdy nie wiem co w takiej chwili powiedzieć... żadne słowa nie zmiejszą Twego bólu...ale wiedz, że spore grono ludzi gdzieś tam w świecie jest z Tobą i że w każdej chwili możesz możesz wypłakać się i wygadać.. Dla Taty [B]['] ['][/B]
-
[quote name='Ibolya'][COLOR=blue]Heyka :multi:[/COLOR] [COLOR=blue]Ale piękny design nowy dostało nasze forum! SUUPER!!![/COLOR] [COLOR=blue]Bardzo mi się podoba![/COLOR] [COLOR=blue]Miłago dnia Dogomaniacy.[/COLOR] [COLOR=blue][SIZE=1][COLOR=paleturquoise](jadę do krakowa:-()[/COLOR][/SIZE] [/COLOR][/quote] [quote name='sirion'][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Witam na kawie. Też właśnie zauważyłam ten nowy design i najpierw myślałam, ze mam coś z oczkami:evil_lol: [/COLOR][/SIZE][/FONT][/quote] Witam zmianił się u mnie też:evil_lol: - tylko najpierw mi wyblakł a potem wrócił do normy ale za to zmienił trzcionkę:cool3: [quote name='Flaire'] Co do warczenia na kolegów, ja popieram Mokkę - moim zdaniem, należy z tym walczyć w zarodku. Znam osobę, która ma agresywnego małego pieska i to jest po prostu bardzo męczące. Misi nie nazwałabym agresywną :roll:, ale ostatnio zdarza jej się pogonić innego psa i ja z tym walczę na całego. Ostatnim razem, gdy pogoniła ze szczekiem labradorkę goniącą za piłeczką, nieźle jej się oberwało. Z Misią mam ten komfort, że - póki co - ona jest na 100% odwoływalna i przerywa natychmiast wszelkie akcje gdy na nią huknę. I ja chcę, żeby tak zostało - wolę mieć "ciepłe kluchy" niż sukę, która rzuca się na inne psy.[/quote] [B]Flaire[/B] -a ja mam coś takiego u Vigo i cały czas to wraca... to warczenie i zaczepianie na smyczy... gdy nad tym pracuje już jest ładnie, już lepiej niech [U]raz[/U] to zignoruje bo nie mam czasu i skracam pracę w tej konkretnej sytuacji albo nie mam już siły lub po prostu Vigo idzie z kim innym... wszystko wraca Vigo wydzera się na kadego wielkiego psa jak opętany ale puszczony bawi się z tym samym psem jak szczeniak - i obojętnie czy to Rodek, Doberman, Onek czy mały kundelek...:shake: No bawiące psy poznają się i określaja względem siebie - ustalając hierahie ale nigdy nie doszło do wiekszych spieć..więc..:niewiem:
-
coś mi się wydaję że dogo wyblakło:evil_lol: Brawo Polska, Brawo chłopaki:terazpol: :terazpol: :terazpol: :drink1: wszystko wiem bez oglądania meczu - u nas chłopaki na bieżąco - informują się nawzajem co i jak:evil_lol:
-
witam [B]zach -[/B] ja wiedziałam że wszystko z Hugusiem będzię ok:multi: nie mogło być inaczej... o seminarium czytałam jednym tchem..ten Pan i jego podejście do psów baardzo mi odpowiada, szkoda że nie mieszka w Polsce i nie prowadzi szkoły dla Psów...:-( [B]Anishia[/B] - a ja stwierdzam że Szaguś jest jeszcze szczenakowaty,:loveu: tak samo stwierdziłam to o Vigusu - z przed roku.. a taki mi się wtedy wydawał dorosły-- gdy przeglądałam sobie filmiki i fotki Vigusia z przed roku toż to jeszcze szczenior był:evil_lol: Te foteczki były robione chyba na działeczce? - pięknie masz tam w lasku, latem zapach sosen, jodeł wkrada się do domku rankiem.. uf zyć nie umierać.
-
[quote name='niedzwiedzica']Nikit, gratuluje sukcesów :multi: i odwagi w podróżowaniu ;);)dla mnie na wschód od Wisły to juz Azja ;):eviltong:[/quote] Szczególnie po jednym z maili zaserwowanym przez zadziornego- ta "autostrada" w Rosji:crazyeye: :evil_lol:
-
[B]borsaf[/B]- a ja sobie wyobrażam i strasznie zaadraszczam takiego najazdu na Świeta:cool1: :lol: oj będzie się działo. Na ostatniej fotce widzę piekną i wyskubaną główkę - szczeniaka - to pewnie Twoja robota:razz: To dobrze że trafiliście na sunie z taki fajnym charakterem. Wiktor jeszcze mi nie odpowiedział czy mała bawi się z Kongiem:mad: ;) -- ja myśle żeby kupić Vigo czerwony albo czarny na Gwiazdkę:roll: powkładam mu tam jego ulubione ciasteczka albo chrząstki i będzie dłubał... [B]Nikit [/B]- gratulacje:multi:
-
Witam już jestem w pracy koniec leniuchowania;) Ale piękne foty powstawialiście...:loveu: [B]Wojtek[/B] - ale wielkie dziury -- widok szczególnie z jednej strony będiesz miał super. [B]niedzwiedzica[/B] - mówiłaś że w listopadzie nie można robić fot..:eviltong: mam nadzieję że już wybrałaś ze swoich fot kandydatkę do fotki Listopada:cool3: [B]Anishia[/B] - W końcu wstawiłaś swoje ślicznośći- Shagulec wcale nie jest moim zdaniem za gruby jest akurat - i wyglada idealnie jak na swój wiek moim zdaniem..:razz: ( i Ty podziwiasz moje tereny :crazyeye: u Ciebie tak pięknie :loveu: ) ja też jestem przekonana że dziedziczy się rysy twarzy i u swojego obrażalskiego potwora dopatruje się duże podobieństwo to jego cioteczki Trophy i Taty. [B]Flaire[/B] - Lotka to byłam pewna - ten jej przebiegły wzrok - na Ludzia to tak pół na pół- zastanawiałam się tez na propozycją Api ale Misi to w pierwszej chwili nie poznałam:eviltong: :razz: ;) [B]Flaire[/B] - pamiętaj o nożyku..dla mnie od wczoraj znowu skubie Vigo, przydałby się..
-
[quote name='Anisha']Jesteś pewna tej 14? Bo do światówki była 16, potem miała być 15 właśnie ze względu na ciemności... :roll: A teraz już 14? :-o [/quote] [B]Anisia[/B] co za wczesnie :razz: ja z Vigo zaczynałam o 9.00:eviltong: [B]Sirion[/B] - ciekawe foty:loveu: masz jeszcze jakieś:cool3: jeśli tak to proszę o wstawienie. Wyobrażam sobie ile takie dłubanie przyodziewku z psiej sierści kosztuje:crazyeye: :shake: - podejrzewam że cośik takiego jest strasznie drapiące( brr strasznie mnie drapią te Vigusowe trymowane kłaki) no i dla alergików odpada.. Temat wykorzystania psiej sierści przedyskutowałam kiedyś z wetem on opowiadał, że ma znajomego myśliwego który ma AT i chyba Welshe, sam trymuje ale to co zostaje po psach nie wyrzuca - zbiera i ponoć wykorzystuje do wypełniania materacy i poduszek.
-
[quote name='aga_ostaszewska'] Sluchajcie... poniewaz zadziorny zrobil mi "psikusa" to czuje sie w obowiazku rozpoczac akcje agitacyjna... Ladnie prosze o glosy :lol: a jak nie.. :mad: :cool3:[/quote] .. my się z Vigo tak dla hecy i przepędzenia listopadowych dołów- też tam na listopadową fotkę zgłosiliśmy:diabloti: znaczy się ja zgłosiłam fotkę z Vigo i burdel jaki zrobił:mad: :evil_lol: - można jedną rączka zagłosowć jaby ktoś nie miał nic innego do roboty:razz: ;) [quote name='coztego'] A jak już jesteśmy przy łysych psach, na światówce miałyśmy okazję pogłaskać takiego dużego łysola (nie wiem, jakiś meksykańczyk, czy peruwiańczyk :niewiem: ), i powiem Wam, że było to całkiem miłe, pies był bardzo psi, natychmiast skoczył na mnie radośnie i przykleił mi się do rąk :loveu:[/quote] [B]Coztego[/B] - piszesz o tym psie który TAKŻE:eviltong: mi skoczył radośnie i przykleił się do rąk - i który miał skórkę pod szyjką w dotyku jak niemowlak:loveu: a na grzbiecie jak facet z trzydniowym zarostem:razz: :cool3: :eviltong: ;)
-
[quote name='zadziorny']No, jestem już po basenie ([B]INA[/B] a Ty? :roll:) :cool3:. Piffko smakuje jak 150 :loveu: :multi:, a tu na weszterierach nikogo :shake:. [B]Ali[/B] Twoja zmiana dawno się zaczęła :mad: ;)[/quote] [B]zadziorny[/B] ty mnie nie dołuj:placz: ja trzeci tydzień opuszczam basen.. no pierwszy raz to dałam sobie rozgrzeszenie bo byliśmy w czartek pod wieczór już w Gnieznie.... a tak to od dwóch tygodni zdycham a ten mijający to prawie z łóżka nie wyłażę a ty mi o basene przypominasz:shake: :placz: :mad:
-
[quote name='Anisha'], ale chyba nie był zbyt grzeczny, bo podpadł jednemu z panów, który stwierdził, że Shaggy jest cwaniak i trzeba na niego uważać i że mały ma skłonności do dominacji :crazyeye:. ?[/quote] jakbym widziała Vigo z zeszłego roku:cool3: - no i nie spełniły sie złorzeczenia "naszego Pana":p
-
[B]zach[/B] - może tak żle nie będzie, przecież ten stan zapalny można opanować a potem po kuracji antybiotykowej - jogurciki itd i wszytko wróci do normy:lol: , no tak za starszego to muszę trzymać kciuki i wysyłam pozytywne fluidy o twoim kolanku nie wspomnę:lol: :cool3: [B]swallow[/B] - ja byłam przekonana i jestem, że to raczej czaprakowiec brązowo- czarny a łapy bezowe - no na fotce wyszły prawie białe.:roll: No tak i wydało się z tą datą:eviltong: - fajna pamiątka;) -czyli widzisz w 2099 obie rasy będą nadal na topie :p
-
autor: INA model:Vigo Tytuł: W długie jesienne wieczory pieski się nudzą:mad: ;) [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img120.imageshack.us/img120/6783/pict3366vigoch2pq2.jpg[/IMG][/URL] cz2 [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img120.imageshack.us/img120/9030/pict3369vigoch3cj5.jpg[/IMG][/URL] te fotki przedstawiają atmosferę jesiennego wieczoru:razz: , stanowią jakby [U]jedną całość[/U] .. widać wtedy większą ekspresje:eviltong: ;) ale jeśli to niezgodne z regulaminem - poprawie i jedną zdejmę:lol:
-
przeczytałam - metkę- pluszak też Made in Indonesia -- ale kupiony w Szmateksie:evil_lol: - był nowiutki jeszcze z kartką.:loveu: Muszę chronić pluszka przed Vigo bo jak dorwie boga ducha winną zabawkę to z made in Indonesia mogą zostać tylko fotki. [B]Anishia[/B] - Vigo ma to samo :diabloti: jak się na coś uprze to tak będzie kombinował a to łapą podwarzał, a to pyskiem i w końcu udaje sie dzwi otworzć albo szuflade ze skarpetami - to nic ze drzwi porysowane , że szyflada prawie wyrwana - cel uświęca środki:angryy:
-
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img300.imageshack.us/img300/9837/pict0882pluszakgz5.jpg[/IMG][/URL] No to ja dołączam się do grona wielbicieli pluszaków:eviltong: AT lub Welsh? [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img120.imageshack.us/img120/9325/pict0880pluszipsyte8.jpg[/IMG][/URL] Dla porównania wszystkie moje psy;) -pluszak chciał się wyłamać i zwiać:eviltong:
-
[quote name='Flaire']fjolka, bez względu na poprawę, pogadaj z wetem o glukozaminie i chondroitynie profilaktycznie, bo to po prostu pewnie dobra sprawa jest... Ja zapodaję obydwu suczydłom, pomimo że żadna nigdy nie kulała. Ale Kora jest małą suczką i drobną i u niej, te 19 kg to zdecydowanie za dużo.[/quote] to takie buty :crazyeye: - czyli Kora też do wielkoludów nie należy, no ale nie wiedziałam że może być aż taka rozpietość w wadze At - od nastu do ponad 30 kg:crazyeye: - no wiem oczywiście że to kwestia indywidualna ale że aż tako róznica:roll: Vigo też pewnie chciałby ważyć 20 kg:mad: ale pańcia nie zgadza się z jego poglądami:angryy: no 26 kg dla jego sylwetki jest prawie akurat. [B]Fjolka[/B] - ja wybierałam karmę - dla szczeniąt własnie z zawartością glukozaminy i chondroityny- też martwiłam się bo Vigo szybko rósł. Oprócz dwudniowego kuśtykania pozabawowego wszystko było ok. Ide się kurować dalej bo jeszcze nienajlepiej się czuje..
-
Witajcie Obudziłam się rankiem z nadzieją.... niestety:-( [COLOR=black][B]Dla Tych co odeszli tragicznie w Halembie - ['] ['] ['].....[/B][/COLOR]
-
[B]fjolka[/B] - ja myślalam, że w wieku 8 miesięcy Vigo miał kulawiznę młodzieńczą - często spotykaną u modych psów- ale u niego to było właśnie nadwyrężenie..po szaleństwach.. po dwóch dniach przeszło :multi: ale Miniowa Korcia - jak się nie mylę chyba miała cuś takiego ale było - minęło:lol: no i pamiętam że Martini - wyjątkowo pies ciężko przechodził ale ona nie zagląda ostanio-- Ja tak myślę że moze tamta posadzka jest wyjątkowo nieprzyjemna jakaś ślizga lub coś w tym stylu i Twojemu kuternodze;) żle się po niej idzie..- ....oj to dorastanie:shake: ;) A tak między nami - on ma już 26 kg:crazyeye: :crazyeye: i 7 miechów:roll: - niezły klamocik.. a ja się cieszę że mój 2 letni Vigo ma 26 kg ...:roll: ;)
-
[quote name='coztego']Ale macie tempo z tymi fotkami, ja już zapomniałam, że byłam w Poznaniu, a tu dopiero się fotki pojawiają :p[/quote] jak możesz tak mówić, że zapomniałaś:shake: :mad: ;)