-
Posts
6610 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by coztego
-
Właśnie zauważam, że Kreska też ma opory... Kupiłam jej 15 kg belcando, schodzi dość długo bo Kreska je głównie domowe żarcie. Od kilku dni suche zjada coraz mniej chętnie... Jeszcze mam chyba ok.3 kg... Przy następnym zakupie pomyślę o opakowaniu ok. 7-8 kg. I mimo, że z belcando jestem zadowolona, to chyba kupię co innego, żeby się nie znudziła całkiem... 8)
-
Dzięki za informację. Zatem już się tam nie wybieram. :evil: Pozostanę przy moim ulubionym sklepie w Zabrzu. 8)
-
Ślązacy Drodzy, Czy ktoś z Was się orientuje czy w Plejadzie w Bytomiu jest jakiś duży sklep zoologiczny? Jeśli tak to jaki, jak zaopatrzony?
-
Pewnie normalnie, szczypcami. Duży i silny weterynarz sobie poradzi ;)
-
Eeeetam, zawracanie głowy. Może jakby ciągnął coś na tych szelkach to by mu przyrosło, ale normalnie, od samego chodzenia... 8) Kresce też byłoby do twarzy w czerwonych, muszę się rozejrzeć po sklepach ;) Taaa, tomek1906 był tak miły, że mi swojego pożyczył :lol:
-
PATI zajrzyj ponownie na vetserwis. Chyba w związku z licznymi zapytaniami o ten "błąd drukarski" dołożyli szczegółowe rozwinięcie tematu podwyższenia miski, żeby rozwiać wątpliwości. 8) A więc- miski bez stajaków!!! Zresztą jak się chwilę zastanowić, to w naturze psa leży jedzenie "z podłogi", albo na leżąco (kości itp), więc te stojaki przereklamowane są...
-
Myślę, że rozsądnie byłoby zadzwonić do konsulatu lub ambasady Bułgarii i szczegółowo dowiedzieć się co do tamtejszych przepisów. Czym zamierzasz tam dojechać? Jeśli samochodem- musisz zasięgnąć też informacji o wszystkich krajach, przez które będziesz przejeżdżać, żebyś się nie dowiedziała na którejś granicy, że dalej z psem nie pojedziesz. I pamiętaj, że w lecie my będziemy w UE a Bułgaria poza, co może powodować dodatkowe komplikacje graniczne. Również informacje co do wwozu psa "z Bułgarii do Polski" są jak najbardziej na miejscu...
-
Wiktoria, Poczytaj sobie topik: kupa i siku najlepiej na chodniku 8)
-
Ja też zwykle spotykam tych samych ludzi i już znam pieski i wiem czego się spodziewać. Kreska wszystkie psy kocha, miłością wielką, szczerą i oddaną :lol: Jako, że jest jeszcze szczeniakiem, to większość psów toleruje jej dzikie zapędy, do pierwszego warknięcia- Krecha się wita wylewnie, po warknięciu zwykle wspólnie z właścicielem drugiego psa decydujemy się na zakończenie powitania i kontynuowanie spaceru. ;) Kiedy Kreska jest na smyczy pozwalam jej na kontakt z każdym psem, no chyba, że oczywiste jest, że tamten ma bardzo złe zamiary. A kiedy biega- mam oczy dookoła głowy, jeśli zbliża się nieduży psiak to pozwalam jej pohasać, jeśli duży i nieznany to Krecha na smycz. Niedługo będzie na tyle duża i dorosła, że nie będę się obawiać obcych psów, ale mam nadzieję, że nigdy nie bęzie musiała w żadnych jatkach uczestniczyć. Jak na razie mam same dobre doświadczenia, z moim Pierwszym też nigdy nei miewałam spacerowych kłopotów. Musze przyznać, że na moim osiedlu brakuje debilnych właścicieli. I chwała im za to 8)
-
:lol: Nusia musi mieć szelki. I są takie amortyzatory do zamontowania przy rowerze, zabezpieczające Twoje zęby przed gwałtownym szarpnięciem psa... 8) Powodzenia!
-
A nie mówiłam! :evil: Mam nadzieję, że pod dworzec w Bytomiu trafię. To jest jakiś Bytom Główny? Żebym wiedziała, gdzie jechać ;) Jak dla mnie pomysł z podjechaniem po nas jest suuuper. Ja będę bez Kreski, więc problem transportu obcego psa odpada :D
-
Tutaj masz wszystko bardzo dokładnie wyjaśnione. Chyba jaśniej się nie da ;)
-
Ale Twój jest w wyjątkowo energicznym wieku... ;) Nie wiem, czy psiak w tym wieku nie straci na budowie (amstafy to przecież mięśniaki) jak zaczniesz mu podawać niskobiałkową dietę? Może spróbuj go męczyć nie podnosząc mu adrenaliny i nie dodając energii. Np. zamiast gonienia z psami, dłuuuugi spacer, spokojny, na smyczy. Moja po kilkudziesięciu minutach biegania i 10 minutach odpoczynku ma ogromny zapał do dalszych harców. A po spokojnym spacerze, trwającym ok. 1,5 godziny- śpi przez następne dwie... co najmniej ;)
-
Zasadniczo psa kąpie się jak najrzadziej. Po prostu wtedy kiedy tego potrzebuje. A dlaczego ma śmierdzieć przeciwpchelnymi środkami?! Użyj Frontline, jest bez zapachu i wygodny w użyciu. A sama kąpiel na pchły nie pomaga. A co do tego w czym kąpać- najlepiej kup jakiś porządny szampon dla psów, w zależności od tego jaką ma sierść i czy ma jakieś problemy ze skórą. Mojego psa kąpałam w szamponie dr Siedla, działał przeciw grzybicznie, przeciw zapalnie... coś w tym rodzaju.
-
Carr, czy Ty też masz wrażenie, że Gwarek i Popek strasznie mieszają w naszych małych rozumkach? Gwarek, a to Tesco jest przy jakiejś ulicy? Jakiej??? Jakie 83, miało być 840? A w ogóle, to jest jakieś bez sensu, jechac do Chorzowa po to, żeby dojechac do Bytomia! To mi jakoś na około wychodzi! :evil:
-
tomek, przecież zdjęcia Twojego Freda już są w sieci, wystarczy pisać adres zdjęcia na forum (w FAQ, albo w administracji jest to dokładnie wyjaśnione) O, tak to się robi: Oto Fred: tomek, skąd masz takie fajne szelki? Ja chcę czerwone szelki dla Kreski!
-
Nikaa, przepraszam, że się tak głupio pytam, ale mi umknęło: jakiego masz psa? W jakim wieku? Czy na pewno jego napobudliwość jest wynikiem diety? Jak pies spędza czas, w jaki sposób się bawi i wykorzystuje swoją energię?
-
Co robicie z wystrzyżoną, wytrymowaną psią sierścią ?
coztego replied to Evelina's topic in Pielęgnacja
Zależy od sierści i dokonywanej na niej operacji ;) Np. z zestrzyżonej sierści owczarków staroangielskich robi się wełnę, a z niej swetry :) Mojej sierść prawie nie wyłazi, więc po czesaniu niewiele kudłów zostaje, spokojnie mogę to robić w domu... Jak pisała Carragan "wszystko zostaje w rodzinie" -
To TESCO jest w Bytomiu?! Nie w Chorzowie?! Ale mieszacie. Zaczynam się bać ;) Muszę wreszcie chwycić za mapę i wszystko skontrolować. Popek, może być 840, jak dla mnie bez różnicy i tak muszę drałować do centrum, zeby do autobusu wsiąść. A bezpośrednio z Zabrza do TESCO BYTOM się nie da?
-
Z tego co pisał Popek wnioskuję, że dojadę autobusem nr 6. To na którym z chorzowskich przystanków musiałabym wysiąść? Chorzów Batory Armii Krajowej Chorzów Batory Dąbrowskiego Chorzów Cmentarz Chorzów ZUS Chorzów Rynek-Estakada ??? :roll:
-
Godelaine, nie martw się, ja cały czas nie mam pojęcia gdzie to jest i wciąż liczę na to, że ktoś jeszcze z Zabrza pojedzie i wskaże mi droge ;) Popek, ja na pewno będę bez Kreski. A Twoją bestię chętnie poznam 8) To co, umawiamy się pod TESCO? Tylko wyznaczcie tam jakieś miejsce, bo jak się domyślam Tesco jest duże i ma co najmniej dwa wejścia i kilka hektarów parkingu. Czy ktoś wie jak dojechać z Zabrza?!
-
Ja też. :roll: Ale mam to szczęście, że moi rodzice prędzej by mnie z domu wyrzucili niż któregoś z moich psów. ;) Oni wiedzą, jak ważne są dla mnie psy i chyba nawet są dumni z tego, że tak bardzo je kocham. Pewnie, czasem się wkurzą o jakiś drobiazg, ale kochają psy razem ze mną (albo mnie razem z psami) Bulterierka, pewnie znajdziesz kogoś kto się zainteresuje Twoją sunią, ale proszę, szukaj bardzo ostrożnie!!! Suńce i tak stanie się krzywda- straci swoją ukochaną panią, postaraj się, żeby chociaż jej nowy dom był pewny, stabilny i kochający. Ale czy Ty nie za łatwo się poddajesz? Czy nie warto powalczyć dłużej?! Może z czegoś trzeba zrezygnować, żeby sunia mogła z Tobą zostać? Nie rozumiem...
-
Jak muszę to trafię ;)
-
Dobra, środa o 18:00, piszcie tylko gdzie, mnie to obojętne bo i tak nie wiem gdzie są te wszystkie magiczne miejsca, o których wspominaliście ;) Może ktoś z Zabrza będzie mobilny i chętny do zabrania mnie? Gwarek, poznamy się, jak pisał Popek, część ludzi już się zna, więc jakoś się połączymy :wink:
-
Na dobry początek poczytaj tutaj 8)