-
Posts
8645 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Agnes
-
ale u mnie?? do gleby gdzie jest pole puste?? chyba ze piszesz ogolnie...kurczaki :roll:
-
wlasnie rozmawialam ze znajoma wet - zasugerowala mi ze moze to co u mnie jest to szczepionka na wscieklizne dla lisow? Czy wiecie gdzie dzwonic zeby sie dowiedziec co to jest?
-
jezus az mi slabo...Skad ta informacja?? Na co ta trucizna jest?? I jaka ilosc moze zaszkodzic psu?? Od jakiegos tygodnia Aza co jakis czas cos zjadala na polu - dzikie pole za osiedlem - za polem jest las, rezerwat przyrody. Przy polu zaczynaja powstawac bloki, mieszkania. Duzo tego nie zjadla, ale...:( I jest to wlasnie jakby rozsypywane na polu, co jakis czas granulki...taki jak hm kupki krolka. Prosze rozwin ta wiadomosc!!
-
jasne...tak samo robi royal - karma dla bokserow, dla yorkow, dla labkow dla jamnikow...jakos nie wierze ze sklad sie az tak drastycznie zmienia i trzeba dawac suche w zaleznosci jaka rase mamy...Co innego karma dla psow duzych srednich i malych - tego powinnysmy sie juz trzymac, ale nie ras...
-
n poczatku pies przede wszystkim powinien dostawac gotowane jedzonko...nic z suchych...i o jakim kurczaku z puszki pisalas? bo cosik nie lapie :roll:
-
koniecznie idz do innego weta jak masz taka mozliwosc. Mozesz napisac skad jestes to moze ktos Ci doradzi weta z Twojego miasta. Skoro sie martwisz o psa to lepiej to sprawdzic chocby dla Twojego spokoju. Warto zeby wet dobrze zbadal suczke - czy naprawde jest zdrowa itp...Moze byc tak ze po prostu jest przerazona i dlatego lezy i jest smutna - ona jeszcze nie wie co ja spotkalo
-
bo kazdy enzym jest odpowiedzialny za trawienie czegos innego...siakos tak - nie pamietam :oops: Dlatego mysle, ze skoro aktywnosc trypsyny jest tak niska warto sie tym jednak zajac...Mozna powtorzyc badanie - pamietajac od max godzinie, a nawet 45 minutach! Ja sie dowiedzialam kiedys tam ze przez probke kalu bada sie tylko aktywnosc trypsyny, innych enzymow nie
-
olekg18 to ze pies zdominowal brata i mame to wiemy - niestety. Ale to, zeby namowic teraz brata i mame do "walki" o pozycje w stadzie - to juz twarda sztuka... Pies oczywiscie ich slucha, NIGDY nie warknal, nie pokazal zebow - to jeszcze dzieciuch, ma rok ;) Ale jak widac poki co inaczej probuje utwierdzic swoja pozycje
-
w Warszawie chyba w granicach 200 zl, ale jak pisze adda - jaki problem w tym, zeby zadzwonic do lecznicy i sie zapytac? To tylko jeden telefon :-? A ceny sa baaardzo rozne i taki temat byl poruszany wieeeleee razy ;)
-
Alicja sie wie :lol: tajdzi...mam takie zapiernicz na uczelni ze glowa mala - wszystko mi sie zwalilo na glowe na ten weekend :( wszystkie zaliczenia, oddanie prac i jeszcze egzamin :roll:
-
spoko ;) ja nie mam pamieci do takich nazw i troszke kiepsko wyjasnilam o co chodzi ;)
-
no ja w ten weekend tez bede miala party ech...czeka mnie cos strasznego :roll:
-
nio :cry:
-
heh mozliwe ;) choc sie gubie w tych posokowcach, bo wydaje mi sie, ze na pole przychodzi troszku ich wiecej niz jeden brzdac :roll: co do zdjec i spacerku - jak najbardziej! mam nadzieje ze z zupka pomidorowa ;)
-
nie no Aza czasem udaje twarda ;) szczegolnie przy takich malolatach, ale jak pojawi sie na horyzoncie jakis wiekszy pies to juz gorzej z ta jej odwaga :lol: a napewno przewaga :roll:
-
;) a Aza jeszcze malo bryka...na fotkach :roll: bo nie potrafie robic jak narazie tym aparatem zdjec z psich zabaw :oops: tak jak szkolnym badziewiem a i owszem tak tym...no cos - wyzsza szkola jazdy ;)
-
dobra ostatnia porcja zdjec przybiegl do nas taki maluszek, ekhm w sumie juz nie maluszek mloda pannica ;) ktora juz wczesniej poznalysmy ale sie straszliwie bala Azy - cos mi sie wydaje, ze pomogli w tym wlasciciele :-? choc czasami udawala twardziela ;) :roll: i kazde sie rozbieglo w swoja strone a potem Pani poszla z maluchem - i wlasnie dlatego sadze ze "pomagli" jej w socjalizacji...sunia sie bala wiec Pancia poglaskala i poszla ech...
-
i poszlysmy do zboza mlodziutkiego ktore Aza musiala skonsumowac ;) a ja zrobic portrecik :) i jeszcze jeden ;) widac jak Aza jest szczesliwa ;) i zdanie Azy na temat zdjec :roll:
-
asher ja teraz mam duuuzy problem z robieniem zdjec - mama aparatu juz nie przynosi, bo to aparat szkolny a jak wiadomo rok sie wlasnie konczy ;) Brat sie wyprowadzil, wiec aparat moge raz na jakis czas od niego pozyczac...i dzis mi sie udalo :roll: A tak sie zaczal dzien Najpierw bylo wylegiwanie sie na balkonie a pozniej polecialysmy na pola i przyszla Keja ale tylko na chwilke :( ziewanko i portrecik a potem poszly :cry:
-
no to dlatego pisalam o dwoch rodzajach :-? nazw nie pamietam ale chodzilo mi o kosc JAK i to cos miekkiego...
-
coztego mi chodzilo raczej o zdrowotne aspekty takiej vegety ;) i w sensie zapchawoym tez nie pomoze - pies wydziwia wiec pancia kombinuje co by tu dac zeby psu smakowalo - a to sypne vegety, potem vegeta psu sie znudzi to pancia bedzie kombinowac dalej...ojjj takie schemat ciagle widze/slysze
-
Szamanka jesli pies nie je ryzu sprobuj moze z makaronem? Dodawanie vegety napewno nic tu nie pomoze :roll:
-
nie wierze ze denta rask jest skuteczne - tak to sie nazywa tak? Dwa rayz to kupilam - raz ta kosc to bylo tak strasznie twarde ze pies nie chcial ruszyc. Drugi raz to drugie kupilam to zjadla z sekunde...eee tam wole myc zeby - to napewno dziala ;)