Jump to content
Dogomania

Agnes

Members
  • Posts

    8645
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Agnes

  1. zrodelko wody powiadasz, a w lesie sa jakies bajorka 8) a tak na serio - pewnie nigdy nie uda nam sie zgrac coby razem pojechac na rowery ;) to moze zdradz mi tajemnice uczenia psow biegania przy rowerze? ;) Ja generalnie chce jezdzic rano - 8,9 max wiec byscie musieli wyjechac lojjj wczesnie ;)
  2. hm...a wlasnie myslalam o delikatnej kolczatce :roll: :oops: coby na samym poczatku pies zebow mi nie wybil. Tzn chodzilo mi o to zeby Aza nie biegla z napieta smycza tylko w miare rowno z rowerem...Przy nodze biega dosc fajnie, na poczatku ma glupawke ale po moim ostrym NIE sie uspokaja ;) Nie wiem jednak czy przy rowerze slowne upomnienie wystraczy :roll:
  3. Pika nie wiem, po prostu akirat tego nie widzialam - sa ale bez dziurki na kleszczach. Nie wiem czy to ma jakies znaczenie ale skoro juz dziurke zrobili to cos musi pomagac :roll: Nieeee wiem ;) coztego - niby logika dobra i w ogole, ale...albo bym w poplochu po prostu go urwala, albo po wyjeciu wpadlabym w panike ze trzymam to w palcach :wink: Ja jesli chodzi o pajaki/pajeczaki to jestem nieobliczalna ;)
  4. tajdzi aparat mamy - nie ma co ustawiac...bo raz ze jak zajdzie slonce to te zdjecia wychodza takie jak na ostatnim dwa...jak za szybko robie zdjecie po poprzednim to aprat nie zdazy sie dostosowac i kolorki sie psuja Ale na sloncu wychodza dosc ladnie te foty biorac pod uwage sprzet ;) I aparatem mamy robie zdjecia w ruchu bo brata nie umiem obslugiwac na tyle coby go ustawiac odpowiednio... asher - rowerek chce, ale dopiero teraz zaczne - w wakacje - bo chcialam poczkeac az suczydlo skonczy te 1,5 roku coby stawy sie do konca wyksztalcily itp. Lada chwila zaczynamy nauke biegania na smyczy przy rowerze :roll: ciekawe ile razy zaliczymy glebe :-?
  5. ktos tutaj wspominal, ze podobno jest to lepsze od mojego :roll: Tylko ja przekonania nie mam do tego sznurka, czy aby napewno kleszcza nie urwe...siakos tak nie bardzo sobie to wyobrazam :roll: Moj przyrzad dziala jak penseta w sumie tylko jest wygodniejsze wg mnie. I kleszcza nie urwie...bo lapie, krece i gnojek sam wylazi.
  6. asher ale jednak wole jak Aza pobryka - jest zmeczona to i szczesliwa ;) Tak mi sie wydaje :roll: Niestety jak jest sama to biegac nie biega, za pilka biegac tyz nie chce - jakos oporonie idzie z nia nauka aportowania, albo ja taka pierdola, ze nauczyc nie potrafie ;) Ale fakt..spedzilysmy sobie czas razem na lonie natury :) Ja usiadlam na trawce, Aza sie we mnie wtulila i patrzylysmy przed siebie 8) Co do spacerku baaaardzo chetnie :) Tylko u mnie z popludniami gorzej :-? Najczesciej w tych godzinach jestem w stajni (czyt. w pracy ;) ) I wracam 20-21. Ale mozemy albo rano - o ile chcesz - a tak czy siak wole przyszly tydzien, bo w tym mam ostatni egzamin, a potem juz luuuuz i czasu pelno na spacery :) Wiec jak sie jakos zgramy to bardzo chetnie :) I tak a propo - o jest Sabinie? Cos powaznego?
  7. ja palcami kleszcza bym zlapac nie mogla :roll: jakos pajeczaki to pajeczaki ;) bleh ale dzieki mojemu "dlugopisowi" wyjme bez problemu ;)
  8. niunka91 dziekuje bardzo :) Tylko juz wiecej nowych fot ni mo :( Chcialam sie nafocic na polu a tu gucio - pogoda piekna, ale nie upalnie jakos strasznie i jaki efekt? Puuusto :( Tylko ludziki jacys ktorzy sie opalaja chlip :cry:
  9. a ja uparcie wstawiam foty :roll: kocha i kilka fot z dzisiejszego spacerku spotkalysmy na chwilke jakiegos psiaka ala terrier zdjecia takie sobie, psow na polu nie ma i w ogole do bani :(
  10. ja mam cos ala dlugopis. Ale takich nie ma juz nigdzie :( Sa ale gorsze, zaraz zrobie zdjecie i wyjasnie o co chodzi :) oki juz dopisuje... to jest takie cudo [img]http://img168.echo.cx/img168/5/13636145ob.jpg[/img] Dziala to jak strzykawka, dlugopis? Cos takiego...podobnych jest bardzo duzo, ale to jako chyba jedyne na szczypcach za pomoca ktorych lapiemy kleszcza ma dziurke - dzieki czemu jeszcze latwiej kleszcza zlapac. Jest to tanie, male, lekkie i trudno dostepne - to z dziurka ;) Jest bardzo wygodne i nawet dziecko bedzie umialo tym kleszcza wyjac. Praktycznie nie da sie kleszcza urwac. Jak dla mnie rewelacja
  11. Agnes

    waruj !

    hm jak dla mnie komenda podaj lape czy daj glos jest kompletnie nie przydatna :-? bo niby co ona takiego wnosi? Ale waruj...mozna tez wykorzystac zeby psiak zwrocil na nas uwage - np waruj i zostan. Wtedy pies - napewno nie odrazu ;) - jest w nas wpatrzony czekajac na reakcje. Moja suka jak tak waruje to nie zwraca uwagi na to co sie dzieje dookola. I w pewnym sensie uleglosc pewnie tez, albo raczej posluszenstwo. Pies musi byc posluszny, a tego typu cwiczenia jakos nam pomagaja to osiagnac - tak sadze :roll:
  12. ufff wczoraj udalo mi sie wyrwac na chwilke na dzialke - uczyc sie ;) - i Azie sie trafil spacer po lesie :) Byla baaardzo grzeczna, pilnowala sie niesamowicie...dopoki nie wyczuje tropu/zwierzyny jest super :D No a teraz fotki troche lesnego psa ;) "No to kiedy idziemy? chodzmy chodzmy!!" patyki sa najlepsze, a tego w lesie nie brakuje ;) gzybek ;) Aza pozuje i znowu sie meczy z patykiem tu mi aparat zlapal ostrosc na paproc :( buszujacy w...e trawie ;) i juz po powrocie i zblizenie
  13. anetta nie ma problemu :) Wiele razy widzialam na allegro ale ja tam sie boje zamawiac :roll: malawaszka - odrazu wielka ;) Stich to kurdupel i tyle ;)
  14. dlatego napisalam ze ja szukam grawera - gdzie koszt to bedzie pewnie 10 zl
  15. heh..ja tych adresowek chyba juz 5 mialam :) ta jest przyklejona na klej ;) ale ciagle chce zrobic jej mala tabliczke tylko grawera nie mam kolo siebie :( a w sklepach zoo potrafia kosztowac 20-50 zl :o
  16. dziekujem :) niezupelnie..tzn nie wiem - ktos tutaj na dogo w dziale weterynarii napisal cos o truciznach rozsypywanych...niestety nie podal szczegolow :evil: a ja sie teraz stresuje...bo u nas cos podobnego zaczeli rozsypywac i psy to oczywiscie jedza :roll: nie wiem co to jest chociaz poki co Azie nie zaszkodzilo
  17. hamowanie :roll: i sesyjka dwoch przyjaciol :D
  18. wreszcie jako taki spokoj na uczelni a to oznacza znowu codzienne spacery na pole :) Niestety poki co na pole chodzic sie boje wiec chodzimy na 1,5 godzinne spacerki do lasu :) Tylko tam zdjec sie nie da robic :( Ale dzisiaj z samego rana - przed 9 ;) - poszlysmy z Anka i psami najpierw na pole szybko potem do lasu..sa tez zdjecia choc kiepskie :( i malo :( ale poprawie sie ;) Aza oczywiscie glupawka otrzepujacy sie Stich chwila odpoczynku przeciaganie sie patyczkiem Stichowaty Stich ;)
  19. Nor(a) ja wiem, ze zdrowie jest bezcenne ;) pytalam z ciekawosci, a tak naprawde wiadomo, ze nie kazdy moze sobie pozwolic na taka operacje :( nawet jakby bardzo bardzo chcial...
  20. niesamowite :o [size=1]a droga taka operacja? :roll: jesli mozna spytac? :roll: [/size]
  21. alez skaaaad :roll: :wink: tak tylko sie czepnelam :lol:
  22. to i ja jeszcze dopisze - baaardzo fajnie wyszlo gratuluje Poswiata :) [size=1]moze mi sie przewidzialo ale Tufi jest chyba dwa razy ;) nie to ze sie czepiam heh 8) [/size]
  23. albo nie bedzie chcial jesc i tyle - a to tragedia? Moja poprzednia sucz nie jadla warzyw i owocow - owoce tylko niektore - ale po prostu jej nie dawalam, po co wmuszac?
  24. po tym leku generalnie nie ma co sie stac - "najwyzej" bedzie dzialal dluzej jak w przypadku psa mojej kolezanki...Ale po tych kilku dniach pies byl jak nowo narodzony :) Widac ze Bugajski juz wraca do zdrowia ;)
  25. wlasnie chcialam dopisac ze dawka byla zdecydowanie za duza...Znajomej pies podobnie zareagowal na ten lek, tzn slanial sie na lapach, byl totalnie nacpany i trwalo to kilka dni - ale wszystko wrocilo do normy. Niestety stal sie tez bardzo agresywny podczas dzialania leku...dlatego ja sie sedalinu boje
×
×
  • Create New...