-
Posts
8645 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Agnes
-
Jura jak to mowil nasz szkoleniowiec nie jest istotne co powiesz - czy to bedzie waruj czy lezec czy spadaj...efekt ma byc taki sam, to Twoj pies ma reagowac na ta komende i dla niego nie jest istotne jak ona bedzie brzmiala ;) [quote]A poza tym, psy uczą się podawać łapę niezwykle szybko,[/quote] to fakt [quote]co daje i psu, i właścicielowi satysfakcję [/quote] to tez fakt, moja mama sama nauczyla Aze komendy 'daj lape' i byla baaardzo szczesliwa, jak pies zalapal o co chodzi ;) Ja komendy 'daj glos' Azy nauczyc nie moge i dalam sobie z tym spokoj ;) Na szkoleniu tez nie mogli jakos "wymusic" tego od niej...eee tam wole jak umie zostan siad i waruj - starczy :) Aaaaa no i daj lape :lol:
-
PIKA ;) Billa z tego co zrozumialam to mieszasz doslownie gotowane z suchym. Tego faktycznie nie powinno sie robic. Tutaj tak mi sie wydaje chodzi nie o mieszanie suchym z gotowanym, a o podawanie suchego rano np i po poludniu gotowane, ale nie mieszac. [/quote]
-
Flaire a jak kleszcz sam odpadl? Albo wyjmowalas naprawde napitego - u mnie zawsze wtedy jest ranka, po prostu taka dziurka - oprocz guli oczywiscie ktora tez jest. Ja teraz prawie codziennie Azie wymuje kleszcza, najczesciej udaje mi sie to zrobic przed tym az sie napije mocno, ale nie zawsze - wtedy albo jest wlasnie miejsce po kleszczu, bo sam odpadl, albo wyjmuje napiitego i wyglada tak samo - ranka + gula
-
madzior_ka "bilansowac" dla psa jedzenie trzeba z glowa, a niz z ksiazka ;) Pamietajac tylko ze to pies nie czlowiek i tyle ;) Twoj pies schudl bo moze dawalas cos czego dobrze nie trawil? Np ryz a moze nie powinien go jesc, albo po prostu...dawalas za malo. To nie tragedia, wystarczy pokombinowac [size=1]jak sie chce :roll: [/size] Ja daje troche suchego rano - bo to nawet nie jest pol na pol - tylko dlatego, ze w wakacje jest latwiej i bezpieczniej dla psa ;) Nie kombinuje i nie gotuje na wyjazdach, tylko biore suche i tyle. Pies jest do nie przyzwyczajony i nie ma problemow z karmieniem poza domem. Ale tylko suchym karmic bym nie chciala, lubie gotowac dla psa to nie zajmuje duzo czasu, pies wyglada super. [quote] tak na marginesie to co sadzisz o karmie Bento Kronen?[/quote] wtrace sie ;) Karma dobra, ale jak kazda - nie dla wszystkich psow, kup i sprawdz. I rada - o suchych bylo tysiace tematow na dogo, nie warto poszukac?
-
siemie tez daje :( ok lyzeczki dziennie, moze ciut mniej. Moze faktycznie warto przeczekac...Aza ma puchu ciagle pelno, Twoja Kreska juz nie - po tym pewnie mozna latwo poznac ze jednak u nas temp ciagle mocno skacze No nic...oby juz bylo ciagle cieplo i zero puchu :wink:
-
oj coztego moze u Was inaczej, ale u nas raz mozna zalozyc krotki rekawek i spodenki a raz bluze i dlugie spodnie - w nocy ziiiiimno w dzien upal. I pies glupieje. Pogoda sie strasznie gwaltownie zmienia i nie sadze, ze linienie jest powodowane przez jej stan zdrowia, a wlasnie przez pogode. Oczywiscie na poczatku pomyslalam, ze cos jest nie tak, ze jakas choroba, a z drugiej strony - przy takich skokach tez pewnie bym glupiala z ta sierscia - zmieniac czy nie zmieniac ;) [quote]Ile futra z niej wyczesujesz, licząc na szczotki/dzień?[/quote] Pojecia zielonego nie mam ;) Ona glownie ten puch gubi
-
[quote]Czy Wy tez codziennie łykacie multiwitaminę?[/quote] nie, ale tylko dlatego, ze zapomniam :roll: Pewnie gdybym lykala, to bym nie przechodzila ostatanio 3 grypy w ciagu 2 miesiecy. Moja sucz tez dostaje warzywa i czasem jakis owoc, ale oprocz tego daje witaminy, wlasnie specjalnie zmniejszona dawke. Daje tez siemie i oliwe z oliwek. A mimo to jak nie dostawal tych witamin na poczatku siersc byla taka sobie...Jak zaczelam podawac odrazu sie poprawila
-
No wlasnie...Aza teraz straszliwie linieje i az sie boje jak bedzie wygladal nasz samochod po przejechaniu 1000 km z tak liniejacym psem :roll: Odkad jest u nas podaje jej witaminy Can-Vit, oprocz tego staram sie codziennie dawac oliwe z oliwek. Fakt - siersc ma ladna, miekka i raczej blyszczaca. Ale chcialam troche ja jeszcze wzmocnic, moze zeby az tak nie liniala? Zastanawialam sie czy nie kupic czegos co zawiera biotyne i dodawac do tych witamin, ale nie chcialam przesadzic. W sklepie to raczej ciezko pytac, niekoniecznie odp bedzie wiarygodna. W tych witaminach biotyny jest 5 mg na 400g witamin. To chyba nie jest jakos duzo? Aza wazy 32 kg o ile to istotne. Dodawac cos jeszcze?
-
ja dokladnie robie jak napisala coztego. Daje 1/3 dziennej dawki suchego rano a po poludniu daje gotowane, oczywiscie mniej niz wtedy gdyby jadla tylko gotowane. Witaminy daje 2/3 tego co pisza na tabelce - jak pisza zeby dawac 3 lyzeczki, ja daje 2. Tylko w okresie silnego lnienia dawalam 3 lyzeczki.
-
ojj wpadka :oops: nie sadzilam ze bylam AZ tak blisko :roll:
-
asher wlasnie o to mi chodzi, ze z drugiej strony mozna fajne foty porobic - o kradzeniu nie pomyslalam :roll: :lol: Jak tam chodzilam z kolezanka na poczatku popodziwiac to chcialysmy zagadc do faceta czy nie potrzebuje pomocy przy tych koniach, a przy okazji zebysmy mogly na nich pojezdzic :wink: ale jakos malo kumaty byl i nie bardzo wiedzial o co nam chodzi echhh :-? a wygladaja jakos inaczej? :hmmmm: ja za konmi wszedzie polece :wink: wiec i tam dotarlam - ale jakos nie pomyslalam ze to blisko Ciebie :lol:
-
asher, agnes pod pache i idziemy robic foty :lol: jakos sie podzielimy jednym aparatem ;)
-
asher oczywiscie ze kojarze :D sa to bardzo drogie konie - zrebaki sa sprzedawane od 20 tys w gore, zrebaki mlode konie, starsze konie dorosle duuuzo wiecej. Generalnie jest ich badzo malo w Polsce. A tu prosze sa fryzyjskie kolo Ciebie :) i jest tez ten zrebaczek choc u mnie na zdjeciu jest malutki - ma z 2 miesiace? Teraz juz podrosl troszke :) Konie piekne, szlachetne, fotogeniczne, ale raczej nie uzywane pod siodlem - co najwyzej na pokazy. zdjecia niestety robione z gory, bo jeszcze jakis czas temu tylko z drogi bylo mozna je fotografowac - teraz mozna obejsc do okola pastwisko i na dole porobic ladne zdjecia :)
-
a ja wlasnie chcialam zobaczyc nowe zdjecia Szpili a tu gucio :cry: ni mo jej :cry: :cry: :cry: buuuuuuuuu
-
musze chyba jakies zdjecia dodac bo temat znowu zaraz zjedzie na druga strone :roll: A poniewaz zdjec Azy nowych nie mam, bo nic sie nie dzieje, to dam wczorajsze ze stajni - sloneczko ladne bylo to i zdjecia calkiem fajne wyszly mimo poziomu sprzetu :wink: moja cala trojca z ktora pracuje :) i inne konie ze stajni :) roztrzepany wariat ;) nowa kotka stajenna ogierek ktory juz tutaj byl gdzies w topicu w promieniach slonca
-
Frotka przede wzystkim zobacz co jest w archiwum - ten temat naprawde sue czesto powtarza, chocby w moim wykonaniu...po drugie, nie ma skutecznych lekow dla wszystkich psow, leki jak i dwake trzeba dobrac do swojego psa, do atakow, ich czestotliwosci i tego czy sa slabe czy mocne. Co do specjalisty, nie wiem...ja trafilam na super weterynarzy w malej lecznicy w warszawskiej dzielnicy. Super prowadzili mojego psa, po prostu wiedzieli co robic i jak sami twierdzili - maja/mieli wiele psow z padaczka i to bylo widac...bo doswiadczenie maja. Ale nie sa to pewnie jacys super specjalisci wiec nie ma co leciec do nich na konsultacje, jak sadze - po prostu weci ;)
-
[quote]Agnes to mamy kompromis [/quote] no ba ;)
-
hehe...kiedys jak bylam na polu sama z Aza spotkalam jakas Pania ktora miala wieeeelkiego owczarkowatego psa - wieeeelki bo straszliwie gruby. Ale tak grubego psa to ja nie widzialam...i Pani oczywiscie do mnie prawie z pretensja, ze Aza taka chudzinka - popatrzylam na ledwo ruszajacego sie jej psa i poszlam, ale juz chcialam powiedziec ze wole szczuplego psa (bo byla szczupla, po prostu bez masy) niz takiego ktory ledwo czlapie :(
-
PIKA nie wnikam w ta dziurke :wink: :lol: generalnie ma to dobrze dzialac, czy z czy bez dziurki :roll: Jak sie dobrze sprawdza w obu przypadkach to jest ok :) [quote]A tak na marginesie to ja swoje zeskanowałam, stąd takie zblizenie [/quote] cffaniak :wink:
-
anetta pojecia nie mam :( on juz taki jest od roku - widzialam go z rok temu i myslalam, ze psiak ze schroniska jest ale pewnie niedlugo nabierze cialka, ale nie nabral...glupio mi zapytac :roll:
-
no :lol:
-
asher juz poprawilam, bo az sie przestraszylam jak wyslalam posta ;) ale cos mi sie skopalo z programem i bylo nieporozumienie :) tajdzi prosze czytac ze zrozumieniem ;) napisalam ze ta sucz jest mlodsza o jakies 6 m-cy. Jak miala pol roku - czyli wtedy kiedy Aze przyszla do nas - byla bardzo podobna do Azy...teraz nabrala masy owczarkowej, jest bardziej kudlata itp ale generalnie uwazam, ze naprawde sa jak klony :o No i dzisiaj wlascicielka Łatka chyba jakos jedyna zapytala sie czy Aza to mix ogara - wreszcie! ;) Wszyscy mysla, ze jak pies jest czarnopodpalany to musi byc owczarek ;)
-
potreciki
-
zdjecia z dzisiejszego spacerku - wlasnie wrocilysmy ;) Najpierw spotkalysmy Łatka, 3 latek ale strasznie chudy :( Azowy profil byla tez walka o butelke a potem wreszcie spotkalysmy naszego klona ;) wreszcie, bo zawsze jak spotykalysmy to nie mialam aparatu. Sucz zaczyna nabierac masy, wiec juz nie jest az tak podobna do Azy, ale jest jeszcze duzo mlodsza, o jakies 6 m-cy. Wg mnie naprawde jest podobna :roll:
-
a mowilam ze co innego ;) moje szczypce sa szersze i na koncu maja jakby wypalona dziurke...probowalam zrobic zdjecie ale aparat za slaby, moze innym mi sie uda