-
Posts
8645 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Agnes
-
rower zdecydowanie nie. Nie kiedy labek ma 10 m-cy. Jak skonczy 1,5 roku zdecydowanie mozna szalec, ale dopoki sie rozwija to jest to ryzyko. Stawy to nie zarty... Ja niestety (bo to niezbyt mily widok) 3/4 labkow ktore spotykam maja straszna nadwage :( Ostatnio widzialam malucha 4m-ce ktory naprawde byl gruby - zero wciecia - a obawiam sie, ze wlascicielka tego nie widzi :-?
-
oj tak...to zdjecie mnie zauroczylo 8) potem przekonywanie rodzicow, rany jak ciezko bylo :roll:
-
[quote]Dobrze, że to wyjasniłaś, bo już się o Ciebie bałam [/quote] no cos Ty ;) ja juz wiele rzeczy probowalam jej tlumaczyc, ale najczesciej mnie nie slucha a pies robi swoje...specem od psich zachowan nie jestem ale troszku dogo sie naczytalam :lol: A Aza to chyba aniol jakis...na poczatku a i owszem pokazywala rozki i nawet jak bylam w domu ciagle cos jadla - teraz nawet jak mnie nie ma, a sa rodzice nic nie robi ;)
-
tak naprawde ten topci zalozylam, bo mnie prosila - ja juz wiele razy jej tlumaczylam na ten temat, ale...chyba nie bardzo chce mi uwierzyc :roll: a uwazam tak samo jak Ty coztego...i co z tego ;) Tez nie bardzo wierze w zlosliwosc u psow/zwierzat...ale prosila to zapytalam - ona jest wrecz przekonana o zlosliwosci swojego psa :-?
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Agnes replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
asher uwierz mi, ze u mnie jest podobnie :( a bedzie jeszcze gorzej...pole gdzie wychodzi bardzo duzo psow dziennie niedlugo bedzie nieczynne dla psow i wtedy dopiero sie bedzie dzialo :-? U mnie jeszcze sa psy ktore chodza same na spacery (ze tak powiem kupkaja gdzie popadnie :roll: ), albo takie ktore wychodza z wlascicielami przed klatke coby sie zalatwic i do domciu :evil: Ech ja sprzatac bede naprawde, ale wiem ze polowa psiarzy nie :( Widzac to jak straz "radzi" sobie z psami bez smyczy nie wierze ze upilnuja tych co nie beda sprzatac. -
Tak sie zastanawiam kiedy slysze co robi pies kolezanki, ale od poczatku...Kolezanka ma psa rocznego - mieszanka jamnika z ratlerkiem (czyli jamnik na wysokich lapach z charakterem jamnika). Pies raczej dominujacy i lubiacy pokazywac kto tu rzadzi - choc to sie tyczy psow bardziej, potrafi wystartowac z zebami do ONa. Do ludzi aniolek, ale dominowac probuje. Kolezanka zdecydowanie jest alfa w stosunkach pies-kolezanka. Jednak w domu sa jeszcze dwie osoby (brat i mama kolezanki) i tu sie zaczynaja schody. Kiedy kolezanka jet w domu pies jest aniol, jednak kiedy jej nie ma jest roznie...Tak bylo i tak jest nadal. Np - dzisiaj (podczas nieobecnosci kolezanki w domu) brat jej kleil sobie model w kuchni na stole. Pies ma zakas wchodzenia do kuchni i dobrze o tym wie, patrzyla sobie co brat robi...Brat wyszedl na 5 sekund do pokoju obok po czym wraca a model znalazl sie w zebach psa - czyli jeszcze wskoczyl na stol coby sobie sciagnac. Druga sytuacja - pies nagminnie rogrzebuje kosz na smieci - tzn zawartosc. Niestety nie zawsze kosz jest schowany tam gdzie trzeba, ale jak juz jest na wiezchu - pies sie odrazu do niego dorywa. I tak samo - robi to wtedy kiedy kolezanki w domu nie ma, albo kiedy po prostu jest sam. Czy to moze byc zlosliwe? Czy pies jednak probuje nadal dominowac brata/mame takim zachowaniem? Jak to sie ma do dominacji? Jak dziewczyna ma reagowac - oprocz tego zeby lepiej nie zostawiac nic, ale nie wszystko mozna przewidziec, a tu chodzi o pozostawienie czegos na kilka sekund. Pies sie slucha super, wyszkolony jest naprawde dobrze. Mozeciez cos doradzic?
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Agnes replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
a jak dla mnie to nie wymowka :roll: byloby nieciekawie gdyby wszyscy (albo spora czesc) zaczeli sprzatac po psach i wrzucac do osiedlowych koszy...przynajmniej u mnie takie kosze za czesto sprzatane nie sa, przyjda upaly i ekhm nieprzyjemnie - fakt zaraz ktos napisze czy lepiej jak to lezy na trwaniku...napewno nie, ale wrzucanie do zwyklych koszy to wg mnie nie jest wyjscie. Mysle, a raczej mam nadzieje, ze te psie kosze sa czesciej oprozniane z racji tego co w nich sie znajduje :roll: I niestety prawda jest taka - poki ludzie nie naucza sie sprzatac po sobie, nie beda sprzatac po swoich psach...w Polsce jest syf generalnie - az milo czasem za granice pojechac :roll: -
to ja jeszcze dopisze - u nas na szkolenie chodzil jack russel terrier - a to przeciez naprawde male pieski. Szkolenie oczywiscie w Warszawie
-
Purina Pro Plan jest z lososiem o ile sie nie myle
-
to czekam w takim razie na wiecej info ;)
-
uprzedzona, to moze zbyt mocne slowo :roll: Po prostu nie mam zaufania do tego typu firm. Z drugiej striny byl swego czasu na rynku Pedigree Advance - podobno calkiem niezla firma. Drugim przykladem moze byc Purina (Purina Dog Chow - badziewie - i Purina Pro Plan - b. dobra karma). Ale czy takie karmy sa produkowane w tym samym miejscu? Czy aby napewno mozna je porownywac? Nie chodzi mi oczywiscie o sklad... A co do tej super nowej karmy - ma ktos sklad? Pytam z ciekawosci, bo napewno karmy nie zmienie :wink:
-
rysiczka - mnie troche dziwi to jak podchodza do karm - skoro drozsza aaa to musi byc dobra :roll: a to ze ryz z jagniecina to tez swiadczy o tym, ze dobra? e tam...ja nie mam zaufania do tej karmy i tyle - cene mogli podniesc tak ot niekoniecznie podnoszac jakosc karmy.
-
cffaniak :roll:
-
tajdzi Ty to mi tutaj sie nie upominaj - kto mial mi wyslac zdjecia hm? :evil: a wiecej zdjec nimo...
-
adda fakt fakt :lol: tajdzi bez obaw ;)
-
adda :roflt: generalnie to niekoniecznie chce byc w ogole lapana :roll:
-
no tak wiem, dziekuje ;) ale nie wiedzialam czy nada chcecie ogladac - bo po Waszym drzeniu sie dalam cosik i potem jeszcze cosik i tak ogolnie sobie napisalam ;) Ty to zawsze lapiesz za slowka :lol:
-
ano nie mozna - wet zawsze mowi o takich przypadkach inforumuje nas przed podaniem narkozy - czy to operacja czy badanie. Ja jak robilam swojej sp suni tomografie glowy gdzie oczywiscie jest potrzebna narkoza, musialam podpisac papierek gdzie wyrazilam zgode na narkoze ogolna i oczywiscie bylo tez napisane jakie moga byc zle skutki takiej narkozy - reka mi sie trzesla straszliwie, jak musialam to podpisac. Naszczescie u nas sie skonczylo wszystko ok, tzn nic sie nie stalo po narkozie
-
Godzilla jest juz wytresowana :lol: stala nawet nie poruszajac sie jak robilam zdjecia :o Tutaj jest godzilla nr 2 w wykonaniu brata ;)
-
no dajcie spokoj:P z dobrym sprzetem kazdy zrobic dobre zdjecia - a dobry fotograf nawet badziewnym zrobi dobre ;) a brat juz mnie opierniczyl jak zobaczyl zdjecia makro - ze mu konkurencje robie i ze aparatu juz mi nie da :lol:
-
cd o ile w ogole sa zainteresowani psy sasiadki ktore juz byly w tym topicu gdzies tam robacek tresowana Godzilla ;) tecza po burzy i kropelki
-
olekg18 przecie tlumacze ze nie bylysmy dlugo i nie mam takich nowych zdjec...to raz dwa - nie mam aparatu swojego cyfrowego o czym tez wiele razy pisalam i to nie jest takie hop siup :( I niestety Aza ma tak dlugo cieczke
-
niektore zdjecia juz dawalam na makro...ale - nie wiem czy tam wszyscy zagladaja wiec powtorze i tutaj ;) truskaweczki a tak wyglada nasz domek osa ponownie kolejny owad i pajeczynka zmoczona woda CDN...
-
coztego chetnie zobacze ;) i na tym sie skonczy pewnie :( tajdzi niecierpliwa BABO :lol: pozniej jeszcze cosik dam...;) musze rozkladac na partie, bo cos pogoda sie skiepscila, nrat zabral aparat i narazie wiecej nie bedzie - wiec cierpliwosci :) napewno wszystkie dam ;)
-
tajdzi juz prosilam i w ogole ale brat bez serca :cry: :lol: teraz to ledwo mi pozycza aparat na jeden dzien...jakby non stop biegal i robil zdjecia :roll: no ale dodam troszke nastepnych zdjec :) zabawa patyczkiem :) i ogolnie glupawki :roll: wariat ;) zblizenie pozowanko - no...zalozmy ;) tutaj lobuz prosil i pobawienie sie z nia ;) wpatrzona znowu z psy sasiadow roslinka... CDN ;)