Jump to content
Dogomania

Agnes

Members
  • Posts

    8645
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Agnes

  1. [quote]Chciałoby się też wierzyć, że weci pracujący na SGGW są bardziej kompetentni od przeciętnych, ale po doświadczeniach ciacho ja nie jestem taka pewna...[/quote] tu sa rozne zdania...ciacho mi opowiadala jak to bylo u niej - ja jak narazie na tych wetow nie trafilam, ale SGGW zawdzieczam baardzo duzo - pani wet ktora leczyla moja poprzednia suke, bardzo szybko zdiagnozowala problem i podala odpowiednie leki - w poprzedniej lecznicy nie bardzo wiedzieli co i jak - i fakt ze moglam zrobic za grosze badanie Becie tez stawia ta lecznice na pierwszym miejscu poki co u mnie. Mi naszczescie nie trafily sie tam przykre sytuacje i mam nadzieje, ze tak zostanie
  2. alez dostala! :lol: pozniej zjadla swoj obiadek, a raczej wchlonela :wink:
  3. no taaak ale pies musi jesc cos bardziej wartosciowego :-? dobre i to, ale na takim chlebie dlugo byc nie moze...tak jak pisza dziewczyny - wet nie zaszkodzi, badania rowniez :)
  4. oj z tymi zastrzykami to faktycznie - jak ide do weta wiem ze bedzie chcial aplikowac zastrzyk ;) ale to on wet nie ja, wiec chyba wie lepiej...jak narazie do weta chodzimy malo i mam nadzieje, ze tak zostanie :)
  5. ale taka prawda! rodzice to mnie ciagle katuja o przepis na zupke pomidorowa ;) ale ja wiem ze od Ciebie marne szanse na wyciagniecie go :roll: :wink:
  6. agawet i to wlasnie ciagle mi chodzi - wydaje mi sie, ze niektorzy mieszaja pojecia...albo roznie to nazywamy. [quote]Za zwykla porade czy odpowiedz na pytanie jeszcze od nikogo nie wzielam pieniedzy,[/quote] i to uwazam jak najbardziej za sluszne [quote]ale jak przychodzi wlasciciel z psem zeby skontrolowac czy wszystko w porzadku, badam psa, daje jakies zalecenia zajmuje mi to ok. 15-20 min to biore pieniadze za wizyte i mysle ze jest to ok.[/quote] jest ok, bo to juz wizyta - wizyta z psem i tu jak najbardziej sie zgodze. Czyli mam pierwsza sytuacje - konsultacja nie bierzemy kasy, druga sytuacja wizyta - bierzemy kase. Dla mnie konsultacja to konsultowanie sie z wetem, czyli rozmowa czy tez wlasnie odp na nasze pytanie
  7. tanita masz zupelna racje :D ja w ogole uwazam, ze tajdzi genialnie gotuje
  8. [quote]a jesli ide bo jest na przyklad przeziebiony to place za lekarstwo i za konsultacje. i moim (podkreslam tylko moim) skromnym zdaniem - tak jest ok. [/quote] rozumiem, ze wtedy idziesz z psem prawda?? to calkiem co innego. My tu chyba mowimy o totalnie innych sytuacjach. Jesi w chodze z psem do gabinetu to juz to dla mnie nie jest konsultacja, a wizyta. Konsultajca jest wtedy gdy ide cos skonsultowac, zapytac, upewnic sie itp. Rok temu chcialam sie dowiedziec ciut wiecej o padaczce u swojego psa, o padaczce ogolnie, bo bylam juz zalamana. Za chwilke rozmowy wynik 15 zl...A mi taka rozmowa naprawde byla potrzebna, jakos w tej sytuacji nie potrafilabym brac kasy
  9. a jakie suche jej kupilas? Moze to cos gorszego i dlatego pies nie chce jesc? ;) sa takie madre psiaki heh ;) zupka z ziemniakami i fasolka to nie najlepszy wybor :-? ugotuj psu mieso z ryzem i warzywami i zobacz czy zje...Przeczytaj przede wszystkim archiwum tutaj i zobacz co pies jesc moze czego nie - nie wolno dawac ziemniakow, chyba ze w bardzo malych ilosciach...co do fasolki tez przekonana nie jestem.
  10. Mateusz prosze Cie nie porownuj tu takich sytuacji [quote]To, ze bierzecie psy "za zlotowke" nie oznacza, ze tyle samo bedzie kosztowalo ich lecznie [/quote] Ty jestes teraz w szczegolnej sytuacji i dlatego tak piszesz, a raczej odrazu tak myslisz...myslisz, ze chodzi tutaj o to ze chcemy zaoszczedzic na psach? W moim przypadku - w zyciu! Jak trzeba jade do weta, jak mam problem jade do weta jak cos sie dzieje z psem jade do weta! A psa mam za 0 zl, nie o tu chodzi :-? taka mam nadzieje chociaz...ale o fakt brania za konsultacje bez psa - i nie mieszjamy konsultacji typu dwa pytania czy konsultacji u prof. w jakiejs klinice i rozmowa 30-40 min - to calkiem co innego. Choc mialam i z taka konsultacja do czynienia i z taka - u prof. cena 0 zl w malej klitce cena 10 zl...ja zawsze myslalam ,ze to chodzi o troszke co innego, wet bierze kase za leczenie psa - to jego zawod zgadzam sie z tym, ale za odpowiedzenie na dwa pytanka chyba nie powinien? Nie wiem ja na to calkiem inaczej patrze :roll:
  11. moja znajoma ma pojemnik na karme Acane plastykowy - i super sie sprawuje :D karma jest zawsze swieza, mimo ze trzyma ja tam dlugo i bardzo szczelnie zamknieta...ja tez bym sobie takie cudo kupila gdyby nie to, ze nie mam gdzie trzymac :( latwiej mi upchac worek 15 kg niz takie wiaderko...
  12. dla mnie tez bylo dziwne jak wet bral za konsultacje...za zwykla krotka rozmowe, ale ok...pogodzilam sie z tym - jednak u mnie sie placi (wawa) 10 zl - na sggw taka kwota jak i w malej lecznicy), ale nie 25!! tyle place za wizyte z psem. Jak dla mnie branie za konsultacje 25 zl, a za wizyte np 50 to juz jest zdzierstwo...wszystko zalezy od tego co to za wizyta itp...ale dla mnie to jest dziwne. Podobalo mi sie postepowanie na SGGW zarowno jak i w malej klinice - poniewaz i tu i tu leczylam ok miesiaca psa i przychodzilam na wizyty to brali ode mnie naprawde grosze za wizyte a na SGGW czesto wizyty byly za darmo...sa weci, co za kazdym razem beda sciagac kase za wizyty obojetnie czy chodzisz do niego raz na pol roku czy raz na tydzien :-?
  13. tajdzi ale zrobilas historyjke :lol: genialne!
  14. [quote]ja myśle że gotowe karmy są dobre dla osób które nie mają pojęcia jak właściwie zbilansować gotowane jedzonko dla psa[/quote] a ja mysle, ze nie ma co przesadzac i bilans traktowac jako wymowke - bo tak najczesciej jest. Zapewne dosc sporo osob daje suche z wygody - nie twierdze, ze to cos zlego, ale stwierdzam fakt. Ja gotuje nie majac wiedzy o bilansie - gotuje na oko, robie jedzenie dla psa i tak go traktuje w tym momencie - nie przejmuje sie pazurkami w lapkach, daje to co tluste tez, do tego witaminy simie i oliwa - i jestem pewna, ze pies jest dobrze odzywiany. Nie kupuje miesa pierwszej klasy - pieknej wolowinki, staram sie gotowac jak najlepiej ale...zglupialabym jakbym miala myslec o bilansie ;) u siebie o tym nie mysle, to czemu u psa?
  15. no wlasnie teraz doczytalam :oops: co nie zmienia faktu, ze w topicu makro sa Twoje zdjecia :evilbat: :lol:
  16. jej...cos dawno nie bylam tutaj a tyle zdjec doszlo - debest coraz lepsze Ci zdjecia wychodza, normalnie rewelka! te czarno biale sa genialne :D
  17. no ja bym taka pewna nie byla...psiak jest chudy a to o czyms swiadczy - pewnie zle trawi przyswaja obecne jedzonko :( po mojej suce w ogole nie mozna sie bylo poznac ze ma cos nie tak - a miala 30% aktywnosci tryspyny - miala co jakis czas rozwolnienia, nie biegunki! i nie byla chuda, wrecz odwrotnie...wynik jest wynikiem...wg mnie bezpieczniej przejsc na karme wet.
  18. Agnes

    Miski na stojaku

    mozna tez zrobic stojak skladajacy z 3 desek i wyciac otwory na miski - tyz latwe do zrobienia ;) u mnie niestety nie bardzo jest jak zamontowac stojak...za mala kuchnia :)
  19. ech...specjalnie dla Ciebie sprawdzilam - moja karma ma date waznosci do 25 grudnia 2005 r. kupiona zostala z 2 m-ce temu, nie mam pojecia kiedy wyprodukowana... jestem troche nieprzytomna, bo wlasnie sobie uswiadomilam, ze przeciez o co innego Ci chodzi - ech te nerwy :roll: tez mysle, ze na forum tej informacji nie dostaniesz - czemu nie zadzwonisz, nie napiszesz do jakiejs firmy produkujacej sucha karme dla psow? W czym problem?
  20. sprzedaj...raczej wyjscia nie masz, przy takim wyniku psiak musi jesc karme dla niego specjalna - Digestive Low Fat RC, wlasnie o to mi chodzilo ;)
  21. jak najbardziej sie bada kal zeby stwierdzic aktywnosc trypsyny np - kal od czasu pobrania do czasu znalezienia sie pod mikroskopem nie moze byc "starszy" niz 45 min - to jest max a im szybciej tym lepiej
  22. tematy o chorych trzustkach juz byla, ale... moja poprzednia suczka miala 30% aktywnosci trypsyny - powinno byc 100%, wiec u Was trypsyna slabo dziala, wiec slabo trawi :( [quote]czym to grozi[/quote] to zalezy jak na to spojrzec - psiak zle trawi niektore produkty, przez co jest chudy nie przybiera na wadze, moze miec luzne stolce - biegunki, rozwolnienia - po prostu zarelko przelatuje przez niego :( [quote]czy muszę zmienić jej dietę[/quote] tak - sa rozne szkoly. Ja dla spokoju dawalam sucha karme weterynaryjna Royal Canin Intestinal - to jest karma jelitowa, bo suka miala jeszcze zapalenie jelita grubego. Ale pomogla i na trzustke. Jest tez Royal Canin trzustkowa - nie pamietam nazwy. Mozna dawac to, albo gotowac - beztluszczowe, bezsurowizny, bezkosci - mnie tak uczono, tak robilam...niektorzy karma BARFem - czyli sama surowizna, ale jak mowilam - sa rozne szkoly. aha - czasem wet przepisuje tez leki - tzw enzymy trzustkowe ktore maja pomagac w trawieniu, u nas sie nie sprawdzily [quote]czym grozi nie leczenie [/quote] napewno kiepskim wygladem psiaka, ktory bedzie chudy, bedzie zle trawil, bedzie mizerny...co do stanu trzustki nie odpowiem, ale wydaje mi sie, ze moze sie zmniejszyc aktywnosc trypsyny. Ale czemu patrzysz na to az tak czarno? To nie jest jakas straszna choroba, fakt sa psy ktore musza byc na diecie do konca zycia, sa psy ktore po jakims czasie wychodza na prosta - znajomej suka ON od urodzenia ma niewydolnosc trzustki i niestety od poczatku je RC
  23. [quote]Dawkę luminalu ustala się w ten sposób, że stopniowo, bardzo powoli zmniejsza się jego dawki. [/quote] u mnie wlasnie tak odbywalo sie z lekiem o ktorym wspominalam - clonozepamem...Najpierw pies dostal duza dawke, ktora byla zmniejszania, potem znowu zwiekszana itp - zeby dawka nie byla ciagle taka sama, ale ruchoma...o badaniach krwi nie slyszalam
  24. wolfi a czy takie badania mozna robic tez podczas podawania innych lekow? - clonozepam
  25. hehe :) asher jakbym pozwolila to bym pewnie nie miala z czym do domu wracac :roll: :wink: ale fakt...o dziwo Aza az tak sie nie bala :lol:
×
×
  • Create New...