-
Posts
8645 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Agnes
-
nie bardzo lapie a propo Vegi i wyboru tego psiaka nie poznalabym, ze to gordon - cudo :) trzymamy kciuki za Vege!
-
MateuszCCS pewnie nie powinnam tutaj pisac ale skoro dodales to zdjecie to ;) coz to za cudo? I przykro mi z powodu Waszej psicy :(
-
moim zdaniem spokojnie mozesz jeszcze raz odwiedzic hodowle i wyjechac z psiakiem ;) Koniecznie daj znac jak juz ta decyzja zapadnie
-
aaga a rozmawialas z hodowcami pinczerow?
-
meg_17 kiedy ja chodzilam na szkolenie w grupie byly dwa agresywne psy - jeden z nich to byl owczarek, ale szkolenie zaczal wczesniej - teraz sobie chodzil dodatkowo. Podobno na poczatku wykazywal bardzo duza agresje do innych psow, oczywiscie nosil kaganiec na zajecia. Nie wiem jak byl szkolony, jak to wszystko przebiegalo, ale pies po jakims czasie chodzil bez kaganca, nie warczal na inne psy, nie szczekal, chodzil przy nodze mimo ze kolo niego chodzily inne psy - robil wszystko tak jak pozostale. Czyli jak widzisz da sie isc na szkolenie z takim psem, ale musisz uprzedzic jaki to pies i przyjsc pewnie z kagancem.
-
no wlasnie...ostatnio nie poznaje swojego psa :roll: cialge spi, przemieszcza sie tylko z miejsca na miejsce, w ogole nie jest spuszczana ze smyczy a mimo to kompletnie nie ma ochoty na bieganie, zabawy itp...czyzby przez ta pogode? u Waszych psow jest podobnie? szaraduszka prawde mowiac myslalam ze Draka tez do spokojnych nie nalezy - przecie to wyzel :o Poprzednio mialam suke raczej leniwa, ale i juz wiekowa - ok 6 lat. Teraz chcialam psa bardziej energicznego ;)
-
darek taki zatrzask jest tez w Bento Kronen i mysle ze w innych lepszych karmach takze. Ja nie mam mozliwosci kupowania 4 kg bo nikt mi takich malych opakowan nie przywiezie do domu, a karme tez Acana - dlatego zamawiam 15 kg bo psu nie przeszkadza, a ja moge dawac wlasnie ta karme
-
kilka fotecek z sesji balkonowej i z opartym pycholem zblizenie ;)
-
ja tez kce tak mieszkac :placz: chlip...zdjec chyba nie musze komentowac, bo co tu duzo gadac ew pisac ;) sa C U D N E !!! :fadein: i wiec prosimy 8)
-
ja jeszcze nie probowalam szukac...choc pewnie tutaj sie cos znajdzie - jak narazie jezdze i szukam niewielkiej kolczatki dla mojego stwora, ale to nie na temat ;) jak tylko ktos tu wstawi ladne zdjecie z wymiarami to se uszyje heh
-
[quote]Agnes -to ty się uczepiłaś karm - ja ich nie stosuję. [/quote] ja praktycznie tez ;) nie ma takiej potrzeby, a daje bardzo malo rano na wypadek takich sytuacji jak miniony weekend - z psem wyjechalam na dzialke, biore karme sucha i gotowe, a tak...martwilabym sie ze sie gotowane zepsuje czy cos [quote]To co robi czyjaś koleżanka to dla mnie żaden argument w dyskusji. [/quote] chwila..podobno szukasz odpowiedzi na pytanie, wiec w pewnym sensie odpowiedzialam - nie produkuje karm wiec nie odpowiem dokladniej - i obawiam sie ze nikt tutaj nie odpowie tak jak sobie zyczysz [quote]Zwróć uwagę, że nie podajesz żadnych konkretów dotyczących karm ale za to pasjami komentujesz czyjeś wypowiedzi. [/quote] a o jakie konkrety ci chodzi?? komentuje w tym wypadku, bo strasznie naskakujesz na to suche - kolezanka karmi karma Acana dosc znana na dogo [quote]Dlaczego tak ci przeszkadza moje odmienne stanowisko ? [/quote] bo czytasz jakbys mial klapki na oczach - konkrety konkrety, moze warto sie zwrocic do firm produkujacych karmy?
-
tajdzi ja nie wiem czy ja trzeba bylo uczyc - ona pije wode z kazdego innego zrodla niz miska - z weza, spod roslin, spod prysznica jak ktos cos robi przy wannie... dziekuje bardzo :)
-
wolfi trzeba poczytac sklad karm bedziesz wiedzial co do miesa... strasznie sie czepiasz tych naszych "polsich" karm - jesli chcesz koniecznie udowodnic jakie to suche karmy sa be i fe straszne itp to kiepsko trafiles (as?) Kolezanka trzyma karme chyba 5 m-cy w bardzo szczelnym pojemniku - nic sie dzieje...
-
genialna poza :) ;)
-
pilecka przede wszystkim :) :) Aza dzielnie pilnowala dzialki - duuuzo szczekala, a wieczorami stala na kostce i ujadala z innym wiejskimi burkami ;) prawdziwy pies mysliwski :) i patykowy ;) tropic tez uwielbia z dolu
-
debest dziekujem :) wieczorne zabawy pilkami posag ;) i czarno biale i znowu roslinki a wieczorkiem kominek
-
jedzonko kostki :) sepia... kwiatki troszke sie wczoraj bawilam aparatem i oto taki efekt :) nasz obiadek :) - to sa plus dzialki hehe z jezyckiem u nas na dzialce jest pelno jaszczurek o np takich jednak duzo ladniejsze sa takie zielone, tylko wyjsc nie chciala :( i razem :) Aza ktora koniecznie chciala sie napic kiedy ojciec podlewal roslinki
-
:) niedawno wrocilysmy z dzialeczki - i oczywiscie sa zdjecia :) no to dodajem... zaczelo sie od sesji w kwiatkach :) w przerwach byla zabawa Aza zawsze wpada na dzialke na dzien dobry i robi kilka rundek wokol domku - rundki sa takie hm szybkie ;) a oto efekt pies juz padniety ale po jakims czasie pies znowu zaczal wariowac - tym razem z pileczka piszczalka hm a teraz bardzo dobra nowina - Aza nadal super sie zahcowuje w obecnosci dzieci - nadal bo jako 6 miesieczne szczenie bawila sie z pewna dziewczynka, ale mimo, ze uplnal prawie rok nadal tak jest! Ola mogla Azie zabrac zabawke z pyska, mowila 'pusc' i Aza puszzczala pilke coby Ola mogla rzucic - niesamowite! Fakt dwa razy skoczyla, ale potem pozwalala sie tulic glaskac... moja slicznotka :)
-
wlasnie sie zastanawialam jakby Aza zareagowala na taka zmije - cos fajnego dlugiego sie wlecze po ziemi - juz to widze :roll: moj gamoniek to koniecznie chce upolowac szerszenia, bo tak fajnie lata i jest duuuuzy strach sie bac...naszczescie u nas to tylko zaksronce jesli juz...
-
no wlasnie...wyrosla :-? a do dzisiaj pamietam jak wszyscy mowili ze ona juz nie urosnie hehe :wink:
-
niufa zgadza sie, ale nie wiem czy surowic trzeba podawac tak natychmiast - bo jakos sobie radza z takimi przypadkami u ludzi :roll: gdzie napewno tez ciezko surowice dostac...nie wiem, po prostu mi sie wydaje ze my sami niewiele mozemy zrobic - wiadomo jak wystapi uczulenie na jad to podaje sie np wapno...ale tak to nie wiem
-
dziekujem :) troszku kiepsko wykadrowane - z jednej strony ucho przyciete, z drugiej pusto - ale nic nie widzialam robiac to zdjecie, bo swiatlo kiepskie - robilam na wyczucie ;)
-
"ach spij kochanie..." :P
-
to fakt...ale zeby nie mylic to podam krotka charakterystyke obu gatunkow [b]Żmija zygzakowata[/b] 1) Przeciętna długość około 40-70 cm, rzadziej do 75-80 cm, noworodki mierzą około 14-23 cm. 2) Oko zaopatrzone jest w pionową, soczewkowatą źrenicę. 3) Znane są trzy podstawowe odmiany barwne żmii zygzakowatej. Pierwsza z nich, to odmiana srebrna bądź popielata, którą charakteryzują się na ogół dorosłe samce. Na ich jasnym grzbiecie jest wówczas wyraźnie zaznaczony ciemniejszy, często czarny zygzak. Samice i młodociane okazy są na ogół brunatne, brązowe, rdzawe w bardzo różnych odcieniach, i w takich przypadkach zygzak na ogół jest nieco słabiej zaznaczony. Trzecią i zarazem najrzadszą jest odmiana czarna, u której zygzak w ogóle nie jest zaznaczony. W naszym województwie ostatnia z odmian jest wyjątkową rzadkością. 4) Wrodzona ostrożność tego węża oraz paniczny strach przed człowiekiem powoduje, że o ile ma taką możliwość, zawsze schodzi" mu z drogi. Ponieważ jest to zwierzę ociężałe, a tym samym stosunkowo powolne - w przypadku zaskoczenia - jad pozostaje jej jedyną bronią. Dla człowieka jad żmii może być również niebezpieczny, ale tragiczne wypadki zdarzają zupełnie wyjątkowo. Przypadki pokąsania są spowodowane na ogół nieostrożnością lub brawurą człowieka. 5) Żmija zygzakowata zamieszkuje różnorodne, zarówno suche, jak i wilgotne środowiska, czasem także w pobliżu domostw ludzkich, gdzie znajduje obfitą bazę pokarmową, m.in. w postaci myszy, norników, nornic i szczurów. [img]http://img190.echo.cx/img190/4002/zmija24pa.jpg[/img] [b]zaskroniec[/b] 1) Maksymalna długość wyjątkowo wyrośniętych osobników to około 130-140 cm, przeciętnie 50-90 cm, świeżo wyklute mierzą około 17-20 cm. 2) Po obu stronach tylnej części głowy występują jaskrawo-żółte, pomarańczowo-żółte bądź zielonkawo-żółte plamy, z tyłu odgraniczone ciemniejszą obwódką; u młodych osobników plamy są jaskrawe, z wiekiem tracą na wyrazistości, jednakże są zawsze obecne. 3) Ubarwienie tułowia i ogona jest na ogół zielonkawe (w różnych odcieniach), rzadziej zielonkawo-szare, brzuszna część ciała jest zazwyczaj ciemna z dużymi, jaśniejszymi plamami, ciągnącymi się przez całą powierzchnię tej części ciała. Ubarwienie młodocianych osobników w zasadzie nie odbiega od ubarwienia okazów dorosłych. 4) Zaskroniec jest pospolity w całej Polsce. Natomiast głównie w południowo-wschodniej części kraju (być może i w zachodniej części Polski, jednak dotychczas tego nie stwierdzono) niekiedy spotyka się unikalną, ciemną odmianę tego gatunku węża. Takie okazy nie mają ani żółtych plam, ani zielonkawego tułowia i niektóre z nich są bardzo ciemno ubarwione, niemalże czarne. 5) Zaskroniec zasiedla różnorodne środowiska, jednak najchętniej przebywa w bezpośrednim otoczeniu środowiska wodnego, wilgotnego, na torfowiskach, bagnach, moczarach rzadziej spotykany jest z dala od wody (w tym wyjątkowo również w suchych borach sosnowych). 6) Poza ucieczką, jego jedyną bronią jest wyrzucanie z kloaki cuchnącej cieczy, którą uwalnia na ogół podczas chwytania węża. Jest gatunkiem o bardzo spokojnym usposobieniu. [img]http://img183.echo.cx/img183/3220/zaskroniec4oc.jpg[/img] [img]http://img192.echo.cx/img192/9721/zaskroniec0820iv.jpg[/img]
-
no wlasnie...niektorzy wlasciciele zapominaja ze pies to nie laleczka ktora zalatwia sie tylko do kuwet itp - mam na mysli tutaj niestety yorki. Znajomej ciotka kupila ostatnio yorka, mala puchata kulka. Ale jak sluchalam co ta kobita chce robic, a raczej czego robic nie chce to nie moglam uwierzyc - i np chce, zeby pies sie zalatwial w kuwecie, bo to takie male (koncowka zimy), przeziebi sie, a w ogole to woli zeby do kuwety niz wychodzic i blablabla...myslalam sobie, czy to aby napewno pies - a jesli tak to chyba po takim traktowaniu dlugo nim nie bedzie...jak dla mnie to jakas pomylka - psy zalawtiaja sie na dworzu, powinny biegac i cieszyc sie wolnoscia jaka moga miec na otwartej przestrzeni. Innym przykladem jest "sasiadka" majaca dwa yorki - jesli on jest chora psy zalatwiaja sie do kuwet... :-?