-
Posts
8645 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Agnes
-
ta? a co jeszcze jest? 'zostan' i aportowanie...no chyba ze chodzilsymy na rozne kursy, ale wszedzie jest tak samo...
-
Marta niekoniecznie chyba wszystko jedno jakiej firmy obroza...ale i tu trzeba uwazac - obroza tez moze niezle uczulic - my wlasnie dostalismy w spadku obroze Bayera od Pana ktorego pies czul sie po prostu fatalnie podczas noszenia obrozy - nie chcial jesc, pic, bawic sie, byl osowialy - Pan myslalam ze to babeszjoza czy cos innego, po czym zdjal obroze - jak reka odjal... Ja uzywalam u poprzedniej suki obroze na poczatku tez z zoologicznego - suka trzepala dosc czesto uszami (po zdjeciu juz nie) i kleszczy lapala sporo. Teraz uzywam tylko od weta i tu naprawde jestem zadowolona - no pomijajac fakt, ze Bayerowska strasznie ekhm smierdzi ;) espeso - ja sie po prostu przestraszylam, ze niby podejrzwacie babeszjoze, ale nicz tym nie robicie itp...ale i tak nie jest pocieszajacy fakt, ze tyle chorob sie Was przyczepilo:( Zdrowka zycze psince
-
[quote]teraz strach zwłaszcza ze jej wciąż coś jest![/quote] rany goscia - jak to cos jest?!?! pamietajcie, ze frontline preventic bayer i inne tego typu rzeczy nie chronia w 100% Po spacerach na lakach, do lasu sprawdzamy psa dokladnie - siebie tez ;) - jesli zobaczymy kleszcza i wyjmiemy odrazu panikwoac nie trzeba :) gdzies czytalam, ze przez 24 h jest on bezpieczny - jak mozna to tak okreslic. I kleszcze sa tez w trawie...
-
ooooo zapomnialam o komendzie 'rownaj' :lol:
-
no tak ale zabie chyba chodzilo o to, zeby sprawdzic czy pies potrafi podstawowe komendy - zawsze takie teksty dobrze dzialaja na ew chetnych na psa - a jesli pies chodzil na szkolenie to zna komendy takie jak napisalam - bo takie wszedzie sie uzywa na szkoleniach, PT itp ;) sa ze tak powiem ustalone...
-
liwia...ja tylko pisalam o psach ktore tabletki nie chca jesc i wypluwaja, a wlasciciele nie moga sobie poradzic z wsadzeniem ich skutecznie do pyska - ot co...tylko to chcialam przekazac :roll:
-
zaba pies perfekcyjnie reaguje na komende 'noga' :) wlasnie tak powinien robic. Jest tez komenda 'do mnie' - pies biegnie do Ciebie, zatrzymuje sie przed Toba dokladnie i siada. 'siad' 'waruj' to chyba jasne? ;) Nie wiem czy wszedzie, ale u mnie uczyli tak, ze jak pies siedzial przy lewej nodze a ja wysunelam lewa noge do przodu to mial wykonac komende 'waruj', jak cofnelam to automatycznie oznaczalo to komende 'siad' Nie wiem co jeszcze moge dopisac...
-
Liwia mi chodzilo o wsypywanie cale zawartosci tabletki - nie czesc tabletki np...dlatego nie wiem czemu piszesz [quote]Agnes,ale po co marnowac enzymy i komplikowac proste czynnosci?[/quote] no jak dla mnie wsypanie zawartosci tabletki do jedzonka (smakolyku) jest latwiejsze niz upychanie calej tabletki w gardle upartego psa ;)
-
do tej pory nie mialam problemu - psia kurtka/kamizelka a w niej smakolyki :) ale idzie lato i nie bede chodzic w kurtce ;) naszczescie mama lada dzien ma mi uszyc saszetke mala na smakolyki - cos podobnego jak maja w karusku... :D
-
szaraduszka ale macie wziecie :lol: proponuje, zebys urzadzila wakacje dla dogomaniakow! :) bedziesz miala fuuulll chetnych, pomozemy przy zwierzatkach :evilbat: :wink:
-
debest Ty to wymyslisz hahaha :lol: Gosia boje sie, ale co mam zrobic? :( czasem jest tak, ze wlasciciel sam zdejmuje kolczatke na czas zabawy z Aza czy innymi psami, ale jak widac nie zawsze...przeciez nie moglam powiedziec chlopakowi, zeby zdjal kolczatke, bo sie boje o Azy - chyba... :roll: Aza tez ma kolczatke - to nie lancuszek - ale taka najmniejsza z najmniejszych :) prawie jak lancuszek - nad kolczatka to ja sie ciagle zastanawiam...
-
szraduszka ja widze ze ktos jezdzi za Waszym padokiem - czy tam jest wiecej koni? 8) [size=2]ja sie chyba do was wprosze razem z tajdzi :lol: ja koffam konie[/size]
-
adda ja tez kupowalam w Marcpolu - nawet gdzies o tym pisalam, jak byly. Niestety od 2 m-cy nie ma w ogole. Przychodze prawie codziennie, juz mnie tam wszyscy znaja i mowia ze nie ma i nie ma - oni zamawiaja, ale nie ma dostawy :evil: ja chodze do Marcpolu kolo siebie, blisko Dereniowej, ale nie ten sam sklep - powstal nowy. Tak czy siak siec ta sama i teraz pusto :(
-
debest Ty mnie tutaj nie nerwuj, bo kurka widzisz ze nie ma nie?:) jak beda to dam :lol: a scyzoryki ostre oj ostre...ale wole takie niz mleczaki :roll:
-
alez bardzo chetnie, tylko od ciebie to chyba 50 km bedzie :) no i wtedy to Ty pracujesz wiec nie baldzo jest jak...
-
ni mo za baldzo wiecej :roll: natsepnym razem :) teraz w srode kumpela robila mi doslownie kilka zdjec z konia, bo naze treningi sie pokryly i ani ja nie moglam jej zrobic ani ona mi :)
-
ale czy taka oslonka w tabletkach na trzustke maja takie samo dzialanie jak tabletki oslaniajace na watrobe np? i spokojnie - ja pisze tak jak sama podawalam i mowil mi o tym wet - nie byle jaki zreszta...
-
hm...poniewaz temacik zaraz przeleci na druga strone galerii to juz w ogole nikt tu nie wejdzie, a zdjec Azy nowych nie mam to dam takie cosik... w srode wreszcze pojechalam do swojej hm macierzystej stajni i taki byl efekt pobytu :) tak mnie wykonczyli ze jeszcze dzisiaj wszystko czuje :) to tak troszke niby nie tematycznie, ale...chyba nikt nie bedzie mial "ale" :fadein:
-
hm...to kurcze kawalek drogi ode mnie...a nie bywasz czasem bardziej w moich okolicach? nie chodzi mi dokladnie o sam urysnow, ale tak ciut blizej?:) Takiego sklepu nie kojarze...
-
ja kupilam teraz pierwszy raz Champion - 2 w 1 ;) I naprawde uwazam, ze sie super sprawdzil. Aza tez byla hm szarawa juz, a teraz jest znowu czarna tam gdzie powinna byc czarna ;)
-
ciacho ciacho skad jestes?? ja od 2 m-cy probuje u siebie na Natolinie "zlapac" lapki i gucio - NIGDZIE nie ma :(
-
ale po co podawac cala kapsulke?? jesli w kapsulce jest proszek, to wystarczy otworzyc kapsulke i zawartosc do jedzonka np...to jest kilkanacie ziarenek - nie wierze ze pies wyczuje wlasnie przeczytalam co Liwia napisala, no coz...w klinice mi mowiono, ze jak najbardziej oslonki dawac nie musze...czyli sam proszek
-
coztego dawalam Becie VitaWet - baaaardzo to lubila, normalnie jak cukierki ;) ale drogie bylo jak dla mnie - jakby porownac do innych wit ktore dawalam, jakos 20 zl za opakowanie wychodzilo, ale nie pamietam na ile opakowanie starczalo :( W kazdym razie dobre napewno i smaczne dla psa ;)
-
coztego jesli nie czujesz naprawde przykrego zapachu od kreski i nie widzisz, zeby byla brudna to nie musisz przeciez kapac - Bete kapalam malo, bo od niej prawie nic nie bylo czuc i samo szczotkowanie duzo dawalo, u Azy widze, za kapanie raz na pol roku to minimum - strasznie szybko sie brudzi, jak przejechalam przed kapiela reka po jej grzbiecie to byla czarna ;) wiec uznalam ze czas na kapiel ;)
-
[quote]Dziewczyny..z tego co widze wiekszosci waszym psiakom smakuja i gotowane i wedzone.....moje uwielbiaja wedzone[/quote] ale wedzone to jako przysmak, gotowane jako "lecznicze" - to calkiem co innego [b]coztego[/b] mysle ze mozesz spokojnie dawac te male kosteczki - Kreska nie jest wielkosci jamnika i sobie poradzi ;) Pazurow tez nie wyjmuje, to pies w koncu...a nie sa one ostre wiec napewno nic sie nie stanie - wyjmuje tylko dluga kosc, reszte dziabie na malutkie kawalki