-
Posts
8645 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Agnes
-
adda kazdy mnie o to samo pyta ;) ale o dziwo, Aza wariuje tylko na spacerach, jak jest bez smyczy i wie ze moze pobrykac. W domu jest jak aniol - nie zawsze moge wyjsc na pole wtedy wychodzimy na smyczy tylko po osiedlu i nie ma w ogole problemow, w domu z nudow po protu idzie spac. Jak miala pierwsza cieczke - jak narazie jedyna ;) - to przez 1,5 miesiaca chodzila tylko na krotkie spacery na smyczy, w domu lazila krecila sie, ale w koncu usypiala strzal w dziesiatke ;) Chyba przed wczoraj Aza zaczela szczekac i powarkiwac przez sen, przez przypadek ja obudzilam to sie zerwala na rowne nogi i zaczela szczekac odrazu - tak jakby ciagle spala :lol: za chwile jednak jak zobaczyla ze wszystko ok poszla dalej spac i powarkiwac we snie ;) zaraz dam kolejne zdjecia
-
narazie koniec, pozniej dam reszte
-
a tak wyglada nasz domek a tutaj Aza pomagala ojcu grabic na tarasie a teraz wariactwo z zabawka cos sie zaczelo dziac...Aza sprawdza a to brat z TZ przyjechal :)
-
heh ;) no to lecimy ;) narazie dzialka, potem wczorajszy dzien najpierw byla totalna glupawka tutaj cos kombinowala i tropila odpoczynek pilnowac dzialki tez potrafi ;) jaki zziajany piechol
-
to tajdzi niestety musisz przyjac nie...nie wyrobilam sie i musze jutro zakuwac :evil: :( za to dzisiaj bylam z rodzinka na krotko na dzialce, ale 100 zdjec zrobilam ;) na zachete ew wiecej dam wieczorkiem mam tez zdjecia z wczorajszego dnia - ale tym razem nie ze spaceru po polach ;) tylko ja ciagle nie wiem czy dawac zdjecia, czy nie daje za duzo naraz...
-
asher Aza sama tam leci :evil: ale z tego powodu tez szczesliwa nie jestem - jakos nie jestem przekonana czy to jeziorko aby napewno jest czyste czy psy tam moga plywac - a Aza odrazu tam cala wlazi. Teraz jest jeszcze jednak i tak za zimno na takie plywanie. Dlatego chce jej nosic wode, bo rok temu w lato z pola sama poleciala do jeziorka sie wykapac i po 20 min wrocila cala szczesliwa i mokra ech...A co Ty myslisz o stanie czystosci tego stawu? Moga sie tam psy kapac?
-
tez mi sie podoba ;)
-
a potem Aza zobaczyla inne psa i zaczela od czajenia sie ;) ale piesek cos nie byl nami zainteresowany, wiec poszlysmy dalej suczydlo sie zmeczylo ale na koniec spotkalysmy Keje i na koniec Aza juz naprawde byla zmeczona :) ledwo doszla do domu i to by bylo na tyle :)
-
debest ;) buzi buzi byl tez przez chwile amstaff :roflt: tutaj udalo mi sie zlapac super moment podczas otrzepywania sie basseta ktory przyeszedl z miedzyczasie - tez w poprzednie wakacje go widzialysmy i sa tutaj jego zdjecia juz jak dumnie biegal kolo Azy :) probowal tez biegac razem z pedziwiatrami ;) potem postanowil zapoznac sie z Pania wilczarz ale chyba stwierdzil, ze gabaryty totalnie nie te ;) wiec wrocil do Azy :) i sie bawili i bawili ;) fajny nie? :)
-
Aza znalazla patyczek ;) ooo i znowu wilczarz :lol: Aza jak zwykle ma glupawke i biega jak opetana, a wyzel lapka za lapka :wink: tutaj dla tajdzi specjalnie ;) zobacz jak Aza jest podobna do wyzla, prawie ta sama budowa "spadaj moj patyczek" "leeeeecceeeeeeeeee" "zlap mnie zlap mnie"
-
ok kolejny dzien na spacerze razem z aparatem - znowu zrobilam ok 100 zdjec, co oznacza ze od srody zrobilam prawie 300 :o przerazajaca ilosc biorac pod uwage fakt, ze na dysku mam duuuzo wiecej zdjec - co oznacza, ze mam prawie same zdjecia ;) no nic...tak sie zastanawialam czy nie macie jeszcze dosc? Moze przesadzam z taka iloscia zdjec? Ja nie mam wyczucia w tych sprawach ;) Tym bardziej, ze pogoda ciagle nam dopisuje na spacerkach :angel: no to narazie dodaje dzisiejsze, a jak uwazacie, ze narazie dosc - piszcie, to zwolnie troszku ;) zaczelo sie od czajenia na inne psy a okazal sie m.in. nasz kolega rodezjan - Abu (chyba tak sie nazywa, nie pamietam ;) ) Abu jest fantastycznie umiesiony - chcialabym, zeby Aza tak wygladala...oby - niedlugo zaczynamy treningi z rowerkiem, a potem moze agility? kurka chcialabym :roll: ale oprocz Abu byla tez suka wilczarza - a wiecie co? Aza sie prawie jej nie bala! Na poczaku obszczekala, bo nagle kon wparowal na pole, i byla nia bardzo zainteresowana potem zaczelo sie dokarmianie psiakow ;) Aze to wszyscy chca wymiziac - na polu byl bardzo sympatyczny chlopak, ktory sie super bawil z moim suczydlem - zreszta mial chyba odpoczynek, bo obok niego lezal spadachron ktory tez zostal obszczekany ;) wilczarz ciahle sie krecil, a ja za nim z aparatem ;) niesamowite sa te psy suczydlo oczywiscie spi w lozeku ze swoim panstwem - zapytalam czy maja w zwiazku z tym duuuze lozko :) a tutaj dla porownania - a mama mowi, ze Aza jest duza :roll: a potem spotkalysmy mlodego Pana wyzla - poznalysmy go tez rok temu w wakacje, wtedy byly nasze poczatki na polach - rany to juz niedlugo rok minie odkad Aza jest z nami :o zaczely sie gonitwy, odbieranie patyczka itp :) sliczny jest :iloveyou:
-
Gosia a czytalas co pisalam? :-? jasno napisalam, ze nie mam w ogole kurzych lapek i dlatego chcialam zrobic jedzenie dla psa na wieprzowych - zeby byla galareta ktora jest istotna na stawy - a to nam sie przyda.
-
chyba mnie zaraz trafi :evil: :agrue: :2gunfire: ja kcem zdjecia :bigcry:
-
ech Kreska to sie ma z Wami :lol: co do wtykania nosa - strazl w dziesiatke! Aza uwielbia "pomagac" ;) Szczegolnie na dzialce - mam plewi, wyrywa chwasty no to Aza przybiega patrzy i zaraz wyrywa....roslinki - no ale przeciez pomaga nie? Mamrobi na roslinke dolek, to Aza zaraz pomaga i robi wieeeelkkaaaa dziure :lol: A jak cos sie robi - w kuchni, wyjmuje sie cos z szafki, po prostu cos gdzies sie robi to Aza tam zaraz leci :D
-
kurce a ja ciagle nie widze :( szaraduszka czy mozesz mi wyslac zdjecia na maila? [email]prejska@sierp.net[/email] proooooszzzzzzeeeeeeee :wink: ja muszem chcem zobaczyc te fotki, a ciagle nie moge :roll:
-
no wlasnie tajdzi juz napisala :( Aza tak reaguje na kazdego kota a mnie szlag trafia :evil: szczeka jak gloopia jak zobaczyc jakiegos na podworku, tak samo reagowala na Lonie - spotkaly sie co prawda tylko raz, ale kurka nie tak mialo byc :(
-
Justa ja tez bardzo lubie zdjecia dynamiczne, uwazam, ze sa wtedy pewnym wyzwaniem dla fotografujacego - taka mala adrealinka ;) czesto psy leca na mnie jak gloopie a ja kucam z aparatem, bo chce uchwycic najlepszy moment ;) A gdzie masz zdjecia z Waszego spacerku? bo mam nadzieje, ze gdzies sa?
-
loj piekne zdjecia - jak jakbym chciala ja poprzytulac, wymiziac :( i najlepiej poprzytulac jednoczesnie z Aza - buuuu szkoda ze nieralne :placz:
-
hm bo nie wiem czy jasno napisalam ;) ten piesek to naprawde rodzenstwo sticha ;) byla ich trojka, a to jeden z urwisow - przypadkiem go spotkalam dzisiaj na polu dlatego fotka kiepska, bo po prostu szedl na spacerek :)
-
co do warszawskiego dystrybutora to cos sie ostatnio dogadac nie mozna i nawet na ursynow zaczela doliczac 15 zl za 4 kg :evil: nie kazdy ma mozliwosc zamowic 20 kg karmy - chyba lepiej zamowic u przedstawiciela :roll:
-
nie tylko my bylysmy na polu a teraz patrzcie! oto rodzenstwo Sticha - widac, ze podobny nie? nie wiem czy suczka czy piesek, ale na bank rodzenstwo i moje ulubione zdjecie :angel: a tu juz zdjecia zaraz po spacerze :) THE END :)
-
Fredek sliczny jest nie? :)
-
facet jak to facet musial zaznaczyc teren ;) psy sobie urzadzily nielegalny wodopoj :evil: przeciagnie patyczka i szczesliwy zwyciezca ;)
-
dzisiaj znowu bylysmy na polu - nowina, nie? :wink: - ale dzisiaj wreszcie wiosna! na zdjeciach sloneczko, szczesliwe psy - czego chciec wiecej? :P okazalo sie, ze na polu jest tez nasz kolega Fred :) narazie spokojnie psy sobie lazily, weszyly - jakby nigdy nic :roll: ale zaraz zaczela sie zabawa :) iiii hop!
-
u nas tez snieg dal nam popalic - Aza ciagle go jadla i potem bylo hcore gardlo :evil: Jakias fajna rzeczka by sie przydala przy "naszym" psim polu ;)