Jump to content
Dogomania

Agnes

Members
  • Posts

    8645
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Agnes

  1. asher wlasnie ten szampon zakupilam - dr Seidl Champion (2 w 1 ;)) Zobaczymy co suczydlo na to powie...
  2. heh ;) wariatki dwie :lol: moja tez zaczyna sie robic coraz bardziej madrzejsza, powazniejsza - porowunjac z tym co to bylo jak do nas przyszla, to teraz jest super :) ale dla mnie ciagle za malo heh Chyba za bardzo sie napatrzylam na super wyszkolone psy i sama czasem bym chciala miec takiego, ale czasem taki Azulec jest super ;) Co do wiekszych imprez...u mnie dluzszy spacer odpada, bo czasem potrafia trwac i do 3 nad ranem, a nie bede calej nocy krazyc po osiedlu :wink: no nic...moze ktos cos jeszcze dopisze? :)
  3. to nie jest tez tak ze nie slucha mnie - bo jak mowilam, jak warkne na nia - powiem ostro NIE - da spokoj...co innego jak Wy jestecie, ale to chyba juz nie do opanowania ;) Dlatego nie wiedzialam jak to robic, zeby wlasnie jej stosunek do ludzi sie nie zmienil - wole takiego wariata niz agresora, wiadomo... Zastanawialam sie wlasnie tez nad tym co napisalas [quote]powinnaś jej pozwolić do woli wybrykać się z gośćmi ktorzy tego chcą. Szybko pozna, że ciocia basia nie lubi się bawić, ale Wujek Edek to lubi. [/quote] czy faktycznie odrozni...ze czasem mozna sie bawic, a czasem nie :roll:
  4. wydaje mi sie, ze ten temat nie byl poruszany... hm...Aze mam juz prawie rok (jak ten czas leci), ale z jednym problemem ciagle sobie poradzic nie moge...Udalo nam sie wyeliminowac demolke w domu podczas naszej nieobecnosci czy jako takie posluszenstwo na spacerach bez smyczy, ale...Aza bardzo kocha wszystkich - pies czy czlowiek...I tu mam problem - jak ktos do nas przychodzi Aza glupieje..juz udalo mi sie ja nauczyc, ze gosc ma prawo sie rozebrac, zdjac buty czy przywitac w spokoju - pies siedz i czeka na komende - wtedy leci sie witac. Niestety nie potrafi tego robic delikatnie, bo cala lata ze szczescia, a najgorszym wypadku potrafi skoczyc :( Jak gosc sie przywita i usiadze na kanapie/fotelu to Aza leci sie dalej witac...probuje wejsc na kolanka najlepiej - pies wazacy 30 kg :roll: - dac buzi czy cos w tym stylu. Jesli gosc ja oleje, a ja warkne to sie uspokaja, ale jesli gosc zrobi jakikolwiek ruch w jej strone, usmiechnie sie czy wyciagnie reke koniec...wariuje na nowo - i tu mam pytanie. Do tej pory raczej nie pozwalalam na jakies zabawy gosci z Aza czy pieszczoty, bo wiem, ze ona tak moze non stop, a i nie kazdy gosc ma na to ochote - Aza tego odroznic nie umie, wiadomo. Czy jednak jest jakis sposob na opanowanie jej inny niz ograniczenie kontaktu obcych z psem? Drugi problem - urodziny, imieniy czy inne przyjecia w naszym domu. Tak samo - jesli ktokolwiek wyciagnie do Azy reke, to bedzie leciec do kazdego i najlepiej wejsc na glowe jeszcze. Jak ja beda olewac, to i ona wkoncu sie polozy i tez oleje - ale czy tak powinnam robic? Podsumowujac - czy moje postepowanie jest dobre, czy to oznacza, ze nikt nie powinien jej glaskac domu jak przychodza goscie, czy jednak to moze przyniesc odwrotny skutek? Slyszalam od niektorych gosci, ze postepuje zle, ale juz sama nie wiem co robic - nie kazdy chce miec psa na swoich kolanach, niektorzy sie boja itp
  5. Justa wystarczy ugotowac wieksza porcje - co za roznica, czy jeden pies czy 8...gotujesz to samo, ale zdecydowanie wiecej... Ja karmie tak jak karmilam i nie mam zamiaru zmieniac - rano Acana dla duzych psow - tu usmiech do addy ;) - po poludniu gotowane, bo...tak jak coztego lubie gotowac dla psa ;) dla siebie nie bardzo potrafie, ale psu gotuje co 4 dni i codziennie ma pyszny obiadek :) miesko mielone, kosci schabowe z miechem, lapki kurze, albo ostatnio nogi swinskie, kura rosolowa, watroba, do tego warzywka i ryz/makaron - codzienie dostaje oliwe z oliwek i witaminy w proszku. Aza je bardzo chetnie, tak naprawde to jej chyba wszystko jedno czy suche czy gotowane :) ale gotowane wychodzi taniej i wiem co daje, a suche dostaje, zeby nie bylo problemow na wyjazdach - wtedy zabieram ze soba worek suchego, a nie garnki z gotowanym ;)
  6. Aza je 2 razy dziennie rano 1/3 dziennej dawki suchego ok 17 porcja gotowanego
  7. coztego gdyby to byl moj samochod mate juz bym kupila, ale tak pieknie nie jest...po drugie - jesli gdzies jedziemy na dluzej to jest nas 3 osoby - czyli jedna jedzie z psem. Wtedy o ile wiem taka mata sie robi mniejsza - odpina sie, zeby ktos kto jedzie z tylu mogl normalnie usiasc - wtedy mata sie mija z celem. Jak pies jezdzi sam z tylu to rozumiem, mata jest ok. My mamy kape na tylne siedzenia, ale to nie wiele daje na dluzsze podroze, bo klaki sa wszedzie :evil:
  8. mozna...do czasu kiedy psica sie nie przyzwyczai - moja poprzednia suczka slinila sie dosc mocno, ale naszczescie niz po za tym - razem z nia i z Aza (suczydlo ktore teraz jest z nami) przejechalismy w jedna strone ok 500 km i narazie bylo ok...U mnie tylko problem z sierscia, bo z tym sobie poradzic nie mozemy, no alew okresie linienia to chyba normalka - nie wiem jak doczyszcze auto po zimowych podrozach :roll:
  9. hm..to ja moze podam dwa przyklady, ze mozna z tego psa calowicie "wyleczyc". Znajoma ma suke ON - ma tez dzialke, na ktora zawsze chciala suke zabierac, ale niestety ten sam problem - samochod ruszal, pies zarasl wymiotowal :roll: znajoma jezdzila, czesto, przyzwyczajala psa, az w koncu przstal calkowicie wymiotowac - teraz jezdzi bez problemow. Druga suka innej znajomej - wymiotowala i slinila sie niesamowicie - w samochodzie jezdzili z miednica, bo inaczej sie nie dalo. I tak samo - udalo sie, i teraz jeszcze sie slini, ale nie az tak - nie robi kaluz sliny, wiec i jezdzic juz moga w trasy. Napewno wam sie uda:) Aha - nie stosowaly lekow na takie przypadki
  10. Czeker tez znalazl sobie zabawke - ale co sobie znalazl to Aza mu zabierala :evil: :) znowu sztuka brata ;) juz wracalismy... Kampinos tu juz Aza na smyczy i nasze dwie limuzyny:)
  11. buszujacy we mchu ;) sztuka brata ;) jak juz bylo mowione wiele razy, Aza lubi duuuuze patyki w koncu musialam jej przerwac, bo stwierdzilam, ze jak uda jej sie wyjac ten badyl - a pewnie by to zrobila - to nas pozabija ;) z calej tej zabawy i proby wyciagniecia kija mam filmik, tylko narazie nie wiem gdzie go wstawic zeby mozna bylo tu dac - ale jak to zrobie to oczywiscie bedzie ;) potem skubana sie zabrala za Jalowca - ktore podobno sa pod ochrona :roll: "smialam sie", ze nie dosc, ze pies bez smyczy to jeszcze jalowce wyrywa - to dopiero bylby mandat. Normalnie go wyrwala z korzeniami :o chwila przerwy w wyrywaniu - bynajmniej nie siusia i po ;)
  12. oki...w Niedziele Wielkanocna wybralismy sie do Kampinosu z psami na wycieczke - ja brat TZ brata i rodzinka TZ brata ;) lacznie z Aza i psem TZ brata - ufff namotalam :) Pies to Czeker ktory ma juz hm 13 lat? W kazdym razie staruszek :( ale energie jeszcze mial ;) choc przy Azie to byl pryszcz pelni energii wyruszylismy w droge mielismy przed soba dluuuuga i szeroka droge ;) a tam z boku takie cos to Aza - jej bylo wszedzie pelno! do wody tez musiala wejsc :evil: natomiast Czeker elegancko omijal kaluze i w ruchu - brat ma za malo wprawy ;) i nie udalo mu sie zrobic ostrego zdjecia Azy w ruchu hehe Aza wariatuncio cala banda ;) czeker tutaj laskawie sie obrucila i zobaczyla czy jeszcze jestesmy ale szczesliwa zaraz przybiegala a z tylu widac jeszcze sniezek, ktorego troszke bylo w lesie i znowu prosta droga przed nami i Aza w oddali i znowu Czeker ;) oba psiaki a tego chyba juz znacie ;)
  13. hm...tajdzi czy aby napewno to jest huculek?:) bo tak pisalas, ale on nie bardzo wyglada na huculka - oczywiscie sliczny, ale to wiadomo ;) A kolega na wybiegu to walach Constabl :) rasy xx czyli folblucik (anglik) zaraz dam zdjecia azy, bo daje je od kilku dni - brak czasu :(
  14. sie uparly no :roll: na stronie 48 czy cos takiego sa moje zdjecia :lol: nie chce mi sie szukac, wiec nie udowodnie, ale sa i tyle ;)
  15. adda dawalam juz tutaj siakies swoje zdjecia :roll: :wink:
  16. no dooobra, uaktualnienie robie ;) zdjecia wczorajsze Aza grzecznie czeka, az pancia skonczy sie bawic komorka ;) [img]http://img192.exs.cx/img192/3027/0028mj.jpg[/img] i zdjecia z lasu Kabackiego [img]http://img23.exs.cx/img23/600/0042kq.jpg[/img] [img]http://img90.exs.cx/img90/9739/0071rd.jpg[/img] [img]http://img226.exs.cx/img226/111/0054uv.jpg[/img] dobra starczy, bo i tak nie ma sie czym chwalic - chyba ze Aza, ale to nie ta galeria ;)
  17. hm...tajdzi z tych zdjec co tu widze to jedno jest ewidentnie nieostre - reszta jest super - no...prawie, bo moznaby mnie wyciac z jednego ;) Co do tego rozmazanego, ewidentnie zostalo poruszone, tak jakby ktos cie szturchnal w reke, albo jakbys nie ustawila ostrosci po prostu...tak jak mowilam - najlepiej trzymac ciagle ostrosc na psach i byc w jedne pozycji - trzeba sie tylko obracac ;) gwarantuje sukcesy w zdjeciach typu psie zabawy :)
  18. Ginka ja tylko widze co u mnie weci gadaja. A tak naprawde nie masz gwarancji co do zadnej karmy - acana dzieki temu ze malo znana jest tania. Eukanuba nie jest super karma, jest znana to i cena wyzsza - tak dziala rynek.
  19. malawaskza bez takich :evil: ja sie niezle nabiegalam zeby taka linke kupic, a ty ja chcesz na straty spisac? :nono: :roll:
  20. a weci najczesciej mowia ze acana bedzie zla, bo nie znaja tej karmy - malo osob nia karmi, malo o niej wie tak naprawde - to i wet czesto nie wie. Mowi, ze karma zla itp, bo nic o niej nie slyszal. A przyklad psa z problemami stawow tak jak napisala malawaszka - nie mozna nic wywnioskowac tak naprawde.
  21. dzisiaj niestety bylam krotko na spacerku i juz nie bylo psow :( byl tylko jeden golden, ale po 20 min poszedl do domciu - wg wlasciciela mial juz dosc :roll: niestety czasem sie trafia i na takie psy :evil: golden prowokowal to i Aza wziela linke w pysk i sie zaczela zabawa :evil: to musialam linke odpiac, bo chyba w calosci bym z nia nie wrocila do domu :roll: THE END :)
  22. malawaszka tylko podobno dystrybutor nie chce, zeby do niego jezdzic po karme :-? no i jest to kawalek za wawa - Konstancin, trzeba doliczy benzyne - wtedy juz sie tak nie bedzie oplacalo asher ja kompletnie zapomnialam, ze kupowalas Acane w tym sklepie - znajoma musiala na gwalt zamowic 4 kg seniora i a p. Beata zaspiewala 15 zl :evil: no to dziewczyna zamowila 2x4 kg to na zasadzie niech bedzie...ale tyle karmy to jej nie na reke, a nie wiedzialam gdzie moze jescze kupic Acane - teraz bede wiedziec :)
  23. debest tam chyba bylo hamowanie za zabawka - zabawka spadla, Aza sie rozpedzila to musiala hamowac - w sumie to nie wiem ;)
  24. potem byla zabawa z bratem - chyba tak samo z niewyzytym bratem :roll: :wink: Aza to w koncu pies mysliwski, w iglaku wyczula jaszczurke i chyba chciala ja upolowac :evil: a tutaj szczery usmiech dla dogomaniakow ;) psisko troche sie zmeczylo wsrod drzew ;) zdjecie z perspektywy mrowki :) znowu pilnuje dzialki i aportowanie pileczki na koniec THE END z dzialki, jutro wczorajszy dzien - cosik mam zaleglosci :roll:
  25. tak wygladalo powitanie przez Aze :) tutaj brat straszy Aze psikawka - w koncu to lany poniedzialek nie? ;) suczydlo wszedzie pojdzie byle ja poglaskac potem trzeba sie bylo przywitac z TZ brata potem dalej szalala jak widac na tym zdjeciu Azulec lubi duuuuuuze patyki ostre hamowanie :o na dzialce mamy tez kawalek wlasnego lasku ;) ogolnie to dzisiaj byla akcja zbierania patykow i palenia w ognisku - mozna powiedziec ze Aza nam pomagala, zabierala patyk z lasu i biegla w strone ogniska.....pogryzc go sobie w spokoju :roll: tutaj wlasnie gryzie zdobyty patyk
×
×
  • Create New...