-
Posts
716 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lupak
-
[quote name='rafali910'] Tak wygląda doniczka bez kwiatów,które w nocy zgryzł Fart. Były to trzy różowe pelargonie.[/quote] Widocznie raniły jego poczucie estetyki. :diabloti: i kolor mu nie pasował. Nie lubi Dody ?
-
Nie chcę być przestępcą, więc uprzejmie proszę o jakąś lotną brygadę, która wydrze te moje burki z balkonu. Lato, zima, dzień i noc spędzają na balkonie. (Zamknięcie drzwi grozi wybiciem szyby przez pukające "łapki" czyli i tak wyjdą. W związku z tym cały rok drzwi na balkon mam otwarte.) Perswazje nie przynoszą skutku.
-
Pozwolicie na małe wcięcie w dyskusję ? Moje osobiste doświadczenia z behawiorystami, polecanymi nawet na tym forum, jako jedyni, uczeni, certyfikowani itd. Owszem, solidne podejście do tematu. Obserwacja, diagnoza, program naprawy na pół albo i rok. 8 bitych stron maszynopisu, wszystko w/g reguł sztuki i literatury, którą przypadkiem też znam. Przed programem naprawy zalecenie- oddac psa, i wprowadzic co następuje. Przed oddaniem delikwenci (niezależnie od siebie, przypadki odległe w czasie i przestrzeni) zostali przedstawieni .. znawcy rasy.Szczeniory (a właściwie młodzieńcy) okazali się typowymi, najzwyklejszymi przedstawicielami swojej rasy i już na początku szkolenia nazywało się, że psa a de fakto właścicieli, okazało się, że ani psów nigdzie nie trzeba oddawac, ani nie są to potwory zmutowane. I program naprawy skurczył się do minimum. Mam szacunek dla solidności wykonanej ekspertyzy, wiedzy przyswojonej. Ale brak znajomości specyfiki rasy, podejście typu pies jest pies- wszystkie są tak samo udomowione - wszystkie mają chodzic w/g tych samych reguł nie sprawdza się. To nie fabryka śrubek. Każdy poza dziedzictwem rasy dźwiga na grzbiecie cechy osobnicze. A 80% problemów nie leży po stronie psów, a po stronie właścicieli. Wygórowane oczekiwania, uczłowieczanie, nie znajomośc specyfiki ras i wiele wiele innych powoduje, że jest jak jest. I mimo, że po raz nie wiem który wyszło"na moje" nie zieję jadem, nie dyskredytuję. Marzę jedynie o tym, żeby wziąc szerszy aspekt i trochę pokory.
-
[quote name='puli'] [B]Lupak[/B] - one są szczęsliwe a ja Cie kocham,wiesz? ;)[/quote] Jak mówisz, że szczęśliwe, to pewnie tak jest :evil_lol: Ale pacz Pani. Akcja i reakcja (bo też Cię kocham :diabloti:), czy determinacja :cool1:. A żeby nie był off. Właśnie starszy podszedł i powiedział, że czas na wyjście. Odpowiedziałam- dobrze, zaraz. Poszedł na posłanko i czeka. A ja piorunem kończę posta, wskoczę w kamaszki i polecimy. Czy jestem zdominowana ? To teraz mam pchac się pierwsza przez te drzwi, chociaż diabelnie niewygodnie, zabrac wałówkę i opychac się ostentacyjnie, bo po powrocie micha dla nich, a potem ja też coś skubne na kolacje ?
-
[quote name='iwona&CAR']Ciekawie napisane , szczesliwe musza byc Twoje pieski :loveu: [/quote] Pojęcia nie mam :shake: Mówią mi różne rzeczy ( że są głodne, że się nudzą np ) ale czy w ogóle ogarniają takie pojęcie jak szczęście ? Mnie wystarcza, że są zdrowe, spokojne i zrównoważone, nie upierdliwe i w każdej chwili gotowe do pracy albo zabawy. A z tą nieszczęsną dominacją ? Ja to najwyżej mogę być lepszym czy gorszym przewodnikiem. Osobnikiem alfa nigdy nie będę, bo nie jestem psem. I jeżeli burki zachowują się jak stado, i wyraźnie widać jakie jest w nim miejsce poszczególnego osobnika, nie można tego przełożyć na grupę psy+ludzie. Na swój użytek nazywam to społecznością ludzko psią działającą na zasadach i w granicach wypracowanych mniej lub bardziej świadomie. A metody rodem z teorii dominacji dla mnie są takimi samymi narzędziami do osiągnięcia celu jak np klikier. Nauczę psa "siad" mówiąc mu "tańcz". (Będzie siadał czy tańczył jak usłyszy to słowo) Ja dla psa zawsze będę czymś co nazywam człowiekiem, a pies dla mnie zawsze będzie psem. Szanuję je, kocham i uwielbiam, ale do głowy by mi nie przyszło przekładać to co ja czuję na ich emocje. I vice versa ;)
-
Tak się zastanawiam ilu z przeciwników dużych hodowli zna osobiście i -psy, i właścicieli, i pracowników tychże. Czy to są wnioski wyciągnięte z autopsji, czy widzi mi się, bo nie może byc inaczej - przecież mam burka, 2, 3 burki i wiem jak to jest i byc powinno,Tak myślę i mam absolutną rację.
-
[quote name='Chefrenek']No właśnie. Niby dobra a w dogfood analysis na tylko 2 gwiazdki.:roll:[/quote] Hmmmm. ale karmię nią 2 albo 3 lata (czas szybko leci ;) ) i burki wyglądają i wyniki mają jak " z książki ". Porzeliczałam dawki dzienne, składy i takie tam różnych innych karm (z wyższej półki) i wyszło mi, że nie przepłacam. Ale....co dla jednego dobre, dla drugiego nie musi. Trzeba indywidualnie zobaczyc, czy służy danemu piesowi, czy nie koniecznie. (nie jestem w żaden sposób związana z dystrybutorami karmy, piszę jako szary użytkownik). Tak, że gwiazdki ....:shake:
-
I tak piszą myśliwi na tym innym forum. Lis jest mistrzem wyrywania zdań z kontekstu, byle pasowało do jego założeń. Inni trochę nabijają się z lisa i piszą... no jak piszą. Po roku chyba odpuścili sobie.:evil_lol:
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/122/d3e35e498427a13bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/122/107d1ab3e7cbc701med.jpg[/IMG][/URL] Pogadali o życiu aż ich zmogło. A najlepsza była położna środowiskowa kiedy przyszła pierwszy raz. Obejrzała dziecko, spojrzała na psy i zapytała [B]Ale psów nie oddacie[/B] >Bardzo polubiliśmy tą panią ;) Potem młody przez jakiś czas miał atopowe zapalenie skóry, nie wiadomo właściwie od czego. Na szczęście przeszło (odpukac) i nie ma lepszych kumpli niż ci trzej :)
-
[quote name='Patisa']Tak tak [B]lupak[/B], bo Twój post to dopiero wniósł do dyskusji... :razz: Ideą [B]szwedzkich testów psychicznych[/B], ja wspomniałam wyżej, jest to by sprawdzić psychikę młodego( do 2 lat bodajże) psa,a nie "zdać i dalej...". Weźcie doczytajcie o co tam chodzi, bo linki podałam( nie am tego aż tak znowu dużo :razz: ),a nie wyskakujecie tu z jakimś szkoleniem, nie wiem po co...? Szwedzki testy psychiczny, podkreślę jeszcze raz (dla tych spowolniałych ździebko),[/quote] Może i jestem spowolniała, ale...ideę testów znam, mało tego naocznie widziałam jak są przeprowadzane długo przed tym jak zalogowałaś się na forum, więc nie muszę korzystac z linków. Realia też znam i zgadzam się z Vectrą w każdym słowie. [quote name='Patisa']jeżeli imówimy o profesjonalnym podejściu do hodowli, to nie wyobrażam sobie, żeby mówić o psychice psa bez jej dokumentacji.:razz:[/quote] to my tu mówimy o wyobrażeniach i idealnym modelu hodowli, czy o realiach ?
-
[quote name='Patisa']Co jest absurdem..? [/quote] [quote name='Vectra'] bo aktualnie , do testów psychicznych - szkoli się psy ... [B]pieski się uczą jak je zdać[/B] dla mnie absurd ;)[/quote]Dla mnie to też absurd. Test ma wykazac predyspozycje i charakter psa a nie wyuczone zachowania. Poza tym zgadzam się z każdym słowem Vectry napisanym w tym topicu. Cieszę się, że na Dogo jest trochę rozsądnych, myślących i mądrych ludzi, bo czytając wiekszośc postów nie tylko ręce opadają.
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
lupak replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Portrety mnie rozwaliły. Cudna ona jest i w brak inteligencji nie wierzę. Mniam, delicje :loveu::loveu::loveu: -
[quote name='puli']Wg moich obserwacji zostałaś juz dawno absolutnie i doszczetnie zdominowana więc zasadniczo Twoje zdanie w tej kwestii jest niemiarodajne :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] :crazyeye::crazyeye::crazyeye::cool1: .................... ale wiesz jak dobrze mi z tym :eviltong:, [SIZE=1] (i chyba nie tylko mi, bo otoczenie dopytuje kiedy wrócą z kolonii na wsi. Pejzaż dzielnicy niepełny kiedy ich nie ma :evil_lol:)[/SIZE]
-
A ja mam wrażenie, że za bardzo chcecie wcisnąc życie codzienne z psem w naukowe teorie. Sklasyfikowac, zaszufladkowac. Literturę tu przytoczoną i inne mam przerobione, ale życie z moimi ( i nie moimi) pierwotnymi burkami to inna bajka.Nigdy nie stosowałam cyrków z jedzeniem, przechodzeniem, spaniem w łóżku i takich tam. Jeden jest dośc miękki, drugi twardy harpagan. Poza szkoleniem PT nigdy nie były specjalnie szkolone, bo ja je wolę obserwowac i wykorzystywac ich naturalne zachowania do swoich potrzeb. Nie znoszę psów "na bacznośc". Zgodnie z tym co tu przeczytałam powinny by rozpuszczone jak dziadowskie bicze. A one generalnie wiedzą jak się zachowac, co wypada, czego od nich oczekuję. Pewno dałoby się to rozpisac i podpiąc pod któreś z teorii (bo jak pisałam są diametralnie różne, więc i metody "dogadania" się są różne). Dla mnie zdrowy rozsądek, intuicja i pewne doświadczenie (prawie pół wieczne :evil_lol: ) ma podstawowe znaczenie. ( Czasem czytuję im doniosłe odkrycia behawioryzmu i nowoczesnej kynologii, na co moje burki : - matka, wrzuc na luz, chodź lepiej na bieganko. Jutro ktoś mądrzejszy podważy i tą teorię, [B]a ty i my [/B]mamy jasno i wyraźnie nakreślone granice i wiemy gdzie jest złoty środek :evil_lol::evil_lol::evil_lol: ) wytłuszczone- zamierzone i w tej kolejności z szacunku dla burków :cool1:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
lupak replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Red][B];) ty się Mojej forumowej Córci nie obawiaj ;):loveu:[/B][/COLOR][/FONT][/quote] :cool3: no, nie wiem. Z psem, każdym, to prędzej czy później się dogadam. Z ludźmi mam gorzej :diabloti: -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
lupak replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=Red][B]a dlaczemu masz nie podejść do Franiowego stadka :hmmmm: ;) [/B][/COLOR][/FONT][/quote]A bo ja nieśmiała jestem. Bardzo. No i na wątkach taka bardziej małomówna ( no chyba, że cuś mnie ruszy do żywego :diabloti: ) To skąd ja mam wiedziec czy Vectra nie pogoni precz, z tym moim sercem na dłoni :-(. [SIZE=1]( a chocby pogoniła to i tak Franiaste kofam, i moje malamuty też.... kofają :lol: miłośnie, nie konsumpcyjnie )[/SIZE] -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
lupak replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Alicja, zlituj się. Toż nie o Ciebie mi chodziło :diabloti::diabloti::diabloti: (a Frania poznam na wystawie w Krakowie. Albo z dalsza, albo i z bliska, jak starczy mi odwagi coby się ujawnic :evil_lol: ) -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
lupak replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Każdemu wolno miec swoje zdanie i dobrze. Dopóki nie zacznie udowadniac, że moja prawda prawdziejsza. Tydzień poświęciłam, żeby przeczytac każdy post po tym jak przypadkiem trafiłam na ten temat. I bardzo proszę nic nie zmieniac na pitu pitu bo nie zdzierże. Jestem fanką stada :loveu: ( tylko na temat Aidy czuję niedosyt - ale trudno, nie można miec wszystkiego). I jakoś bardziej zniesmaczyły mnie pouczenia z czapy (bo żeby coś powiedziec trzeba byc na miejscu, poobserwowac w realu a nie na podstawie paru postów i filmiku) niż film. Ten mnie rozbawił i rozczulił - jakby. ;) -
Męskie rozmowy [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/122/d3e35e498427a13bmed.jpg[/IMG][/URL] Śpiący z wilkami [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/122/107d1ab3e7cbc701med.jpg[/IMG][/URL]
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
lupak replied to Vectra's topic in Foto Blogi
:multi::multi::multi: wyniki super - gratulacje. A filmik.... demony obudził .... ok pół wieku temu byłam dokładnie tak traktowana przez osobistą rodzicielke. :mad: Ja przeżyłam, to Franio pewnie też. Tylko jak ja teraz będę życ z tą wywleczoną z zapomnienia traumą :-( -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
lupak replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Dzień dobry ;) Vectra, a co pan Kitliński nie teges od Frania :crazyeye::crazyeye::crazyeye: -
[quote name='agata_lodz']:) Czy mamy rozumieć, że dług Lunki został spłacony? [/quote] A to będziemy wiedzieć jak pieniądze będą na koncie. Na razie jest wyraźna deklaracja ;)
-
Jeszcze wczoraj rano dług wynosił 446 pln. Około południa miron.h z SO napisał - "Likwiduję zadłużenie. [IMG]http://forum.stake-out.org/images/smiles/icon_smile2.gif[/IMG] " :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: A Lunka obrasta puszkiem. cyt "Może Pati się ulituje i coś wrzuci... Wczoraj zrobiła specjalnie zbliżenie na nowe, odrastające futerko okrywowe. I chyba wszyscy się ucieszycie (bo my wiemy o tym już od paru dni), że ślady na mordce po wypaleniu drutem "ślimaka" pięknie zarastają [IMG]http://forum.stake-out.org/images/smiles/icon_mrgreen.gif[/IMG] "- Martyna na SO