Jump to content
Dogomania

lupak

Members
  • Posts

    716
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lupak

  1. Dziewczyny z WIELICZKI proszę o pomoc. Są znalezione 2 suki husky - (Tina i jej siostra chyba, jedna jasna, druga czarniawa). Ich właściciel p. Darek mieszka w Wieliczce, ale nic więcej poza tym, że jest wysoki, o nim nie wiemy :diabloti: > Suki są w Przebieczanach. Jak odszukac Darka ? I przekazac mu żeby skontaktował się z Jolką ?
  2. To jeszcze ja, posądzona m in o zawiśc :razz: Szkoleniowcem nie jestem, ale doświadczenie z trudnymi psami jakie takie mam. Książkę i blog Pana znam, osiągnięc nie neguję chociaż mogłoby tak wyglądac na pierwszy rzut oka. Wręcz popieram, bo są psy dla których się świetnie sprawdzają. Odniosłam się tylko do filmików pokazujących agresję (m in smyczowa :crazyeye: ). Moje doświadczenia są zupełnie inne. A nawet mam do dziś ślady rzeczonej z czasów kiedy byłam mocno wyedukowana teoretycznie a zabrakło .....pokory.... (chyba).
  3. Co u Miśka, dalej trenuje ?? (a wątek fajny :evil_lol::evil_lol::evil_lol: )
  4. dog_master , bije się w piersi. Jaja sobie robię. Ale czy Ty widzisz na tych filmikach cień agresji :crazyeye:. To najnormalniejsze pod słońcem psy są. ( Albo ja taka skrzywiona przez te moje i nie moje harpagany i mam obniżony próg dostrzegania agresji :oops: )
  5. [quote name='joannasz']:loveu: No dobra: [URL="http://www.empik.com/szukaj?searchCategory=all&start=1&fr=on&pl=on&author=Joanna+Szarras&_dyncharset=UTF-8"]empik.com - wszystkie kategorie[/URL] Od jutra w księgarniach ma być[/quote] :multi::multi::multi: Każdy odcinek mam na kompie i częśc wypaloną już ale....... KUPIE... w tej miękkiej oprawie :multi::multi::multi: KUPIĘ. A będzie wieczór autorski i :oops: dedykacje ???????? ( bo mam już pare takich bardziej osobistych np od P Ziemianina i od Cię też bym chciała :oops: Gratuluję. :loveu::loveu::loveu: [SIZE=1](dzięki, wygooglałam tel i dzwonię, ale wszędzie brak terminów- jakby się cholera umówili )[/SIZE]
  6. Budujemy napięcie ?? (Ale ja słabe serducho mam. Właśnie holtera szukam, bo nigdzie już terminów wolnych nie mają a doktór napisała że pilne miesiąc z kawałkiem temu :placz: to nie wiem :shake::shake::shake: )
  7. Normalnie się czepacie :mad: Pan wyraźnie powiedział : dla bezpieczeństwa kaganiec trzeba założyc. ( Jakby kto nie dopatrzył, to opaska weterynaryjna ma byc użyta, no. Jak sie taki przygrzeje -to spokornieje. No nie ? ) I pan książke napisał to wie :eviltong:
  8. :shake: Mraulina, ja tylko zacytowałam polskatimes.pl: bo wiki4 pytała :scared:
  9. polskatimes.pl: "Polscy myśliwi zastrzelili pumy, które uciekły z hodowli w Czechach. To ustalenia reporterów Polski Dziennika Zachodniego. Nie ma już tajemniczego kota, który wiosną w różnych częściach kraju zagryzał duże leśne zwierzęta i wzbudzał popłoch, podchodząc pod płoty gospodarstw. Jak ustaliliśmy, wyśmiewane przez niektórych pumy naprawdę istniały. Uciekły z nielegalnej hodowli w Czechach, a w Polsce zostały zastrzelone. W wielkiej tajemnicy. Według naszych informacji pumy były co najmniej trzy, choć niektóre źródła mówią nawet o pięciu. Dopiero teraz przedstawiciele służb antykryzysowych potwierdzają, że bestie nie były tylko wytworem ludzkiej wyobraźni. Zagrożenie było więc realne. By nie siać paniki, komunikaty na temat dzikich zwierząt ograniczano do minimum. Dowiadywaliśmy się z nich tylko o tajemniczym kocie, który może biegać po okolicy. Tymczasem ludzie odpowiedzialni za nasze bezpieczeństwo dobrze wiedzieli, ż drapieżników jest więcej. - Najważniejsze, że zniknęły - mówią przedstawiciele służb kryzysowych. Nie chcą jednak oficjalnie powiedzieć, co się z nimi stało. Centra kryzysowe na Śląsku i Opolszczyźnie odwołały już alarm. - Nie mamy już zgłoszeń związanych z kotami. Mieszkańcy mogą wchodzić do lasu - mówi Jerzy Szydłowski, szef Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Raciborzu. Także Andrzej Szczeponek, zastępca dyrektora wydziału kryzysowego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach, zapewnia, że mieszkańcom nic już nie grozi. - Ostatnie ślady pochodzą z Kochanowic, ale odkryto je dość dawno temu. Nie ma sensu dalej ostrzegać ludzi - mówi Szczeponek. W podobnym tonie wypowiadają się w wydziałach kryzysowych na Opolszczyźnie, mimo że kilka dni temu odebrano tam informację o pojawieniu się dzikiego kota w Dylakach koło miasteczka Ozimek. - Sprawdziliśmy ten sygnał, ale niczego tam nie stwierdzono - mówi Edward Ambicki, zastępca dyrektora wydziału kryzysowego w Urzędzie Wojewódzkim w Opolu. Skąd ten nagły spokój wśród służb kryzysowych? Stąd, że drapieżniki zostały po prostu zastrzelone. - Kotów było w sumie pięć. Trzy grasowały na terytorium Polski, dwa w Czechach - opowiada anonimowo nasz informator z Lasów Państwowych. - To były pumy, które uciekły z nielegalnej hodowli za naszą południową granicą. Młode zwierzęta, ważące około 50 kilogramów - zdradza urzędnik. - Zostały zlikwidowane po cichu, bez powiadamiania mediów. To było jedyne wyjście - zapewnia i zaraz uzasadnia: - Nie ma w Polsce ustawy dotyczącej postępowania z takimi zwierzętami. Przecież puma nie jest u nas zwierzyną łowną. Mimo to trzeba było podjąć jakieś kroki, więc zapadła decyzja o odstrzale. Dla tropicieli z odpowiednim sprzętem, który umożliwiał polowania w nocy, to była bułka z masłem - mówi nasz informator. Gdzie zostały zastrzelone? - Trzeba pytać w Opolu - ucina rozmowę." _________________
  10. Dlaczego mam nieodparte wrażenie, że tak jakoś .... jednostronnie się ...poznały :cool3: Dzięki za wschodnie klimaty :cool1:[SIZE=1] ( jeszcze poprosiłabym, bo ...pięęękna jest :eviltong: )[/SIZE]
  11. [quote name='joannasz'][FONT=Arial][/FONT] cdn., jeśli będzie odzew. Chromolę imponujące statystyki odwiedzin, chcę Was.[/quote] ODZEW jest, i my jesteśmy :diabloti: (Znaczy ja i burki ) czyli..... ulubiony cdn NASTĄPI :multi::multi::multi: A jeździc będziesz,.... pełnoprawnie, z prawkiem w kieszeni :multi: Niebawem :eviltong: Mizianka dla futrzastych niezależnie od rodzaju a Ciebie przytulam, mocno :loveu:
  12. Od nas też, proszę. I zdrowia życzymy. Te upały skończą się w końcu i będzie tylko lepiej ;)
  13. BOG V - 2. Alaskan Malamute, pies, młodzież - BALTO Srebrny Kieł :lol:
  14. Jakie nic :diabloti: Z niecierpliwością oczekujemy ulubionego cd. Pazury zeżarte, mózg i cała reszta ugotowane, i ....ogromne pragnienie ...... następnego odcinka . /tyle pozytywnych myśli wysłane, że oczekiwania mam. A co ? Radośnie-optymistyczny będzie. Nie masz wyjścia :loveu: /
  15. 100 lat zdrowia dla Lalki [url=http://www.GratisSmilies.de][img]http://www.GratisSmilies.de/gifs/hund/tiere1009.gif[/img][/url] Dalej 30 stopni. Przyszłam do domu. Burki zadowolone, chcą na spacerek. Otworzyłam balkon. Po 20 sek ewakuacja i zapadły w sen. Nie chcą spacerku :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  16. Jaaaa pierdziele :diabloti: TAKA FOTKA !!!!!!!! Ja w życiu aparata do ręki nie wezmę. Po co mi namiastki :angryy:
  17. "Bo moja racja jest...." -był taki film. A prawda ? pewno jak zwykle leży po środku tylko emocje zamazały skutecznie obraz. Program ? Jak w pól godziny zmieścic problemy na parę sezonów po paredziesiąt odcinków ???? Wyraźnie zasygnalizowane zostały problemy i to, że można nawet z urzędnikami się dogadac, kiedy jest dobra wola i chęc porozumienia (końcówka).
  18. Nie oglądałam, tylko czytałam i też ryczałam. Ale ja oczy mam w wyjątkowo mokrym miejscu :placz:
  19. Fibi, się nie denerwuj tylko sprawdź czy lasek jest dzierżawiony przez Koło Łowieckie. Dwa -zgłoś groźby karalne-no bo groził, że będzie strzelał do psów, ale ty się boisz że ciebie przypadkiem albo i nie trafi - do dzielnicowego. Dzielnicowy sprawdzi ile prawdy w gminnej wieści o przeszłości pana sąsiada i pouczy go, albo i nielegalnej broni poszuka. Nie daj się zastraszyc, ale...działaj z głoiwą i nie narażaj psów. Jak już się stanie- za późno pluc sobie w brodę.
  20. [*] Czekaj Królowo na nas za tęczowym mostem.:placz:
  21. A skąd :diabloti: . Znam około setki ludzi, którzy dużo lepiej pracują ze swoimi psami. :oops: (ale masz rację, też mi serce pęka jak widzę niewybieganego zaprzęzaprzęgowca, a nie ma dnia żebym takiego nie spotkała :mad::mad::mad:)
  22. xxx, a Ty przeczytałaś całego posta (wiem, że długi), czy tylko to jedno zdanie rzuciło Ci się w oczy i natentychmiast skomentowałaś ?
  23. Żaba, dla mnie to jest paranoja jakaś. Dlaczego mam bronic psu, skoro kocha oglądanie z perspektywy 7 piętra co się dzieje na dole :-( Dzisiaj np cały dzień siedziały zamknięte w domu. Właczyłam im klimatyzację i popołudniowy spacer wyglądał tak, że wydarły na miejsce gdzie robią siku (pod brzoze) synchronicznie podniosły nogi, załatwiły sprawę i biegusiem pod klatkę. Za nic nie chciały nigdzie iśc. Teraz wróciliśmy po bieganku i jak myślisz ? Gdzie są moje piesy ? NA BALKONIE. I jak zanam i ch zwyczaje ruszą z niego tyłek rano, jak będę kończyc kawę, i będzie pora spaceru. Kto widzi, że o 5 tej rano wyjeżdżam z nimi na trening. Jak większośc ludzi idzie do szkoły czy do pracy, one już kwitną na balkonie i chcą miec święty spokój i porządnie odpocząc. Popołudniowy spacer jest jak jeszcze większośc ludzi jest w pracy. Jak wracają-one znów kwitną na tym balkonie. Ostani, dłuższy spcer jest po 22 - kto widzi, że wychodzimy i wracamy po 1 godzinie czy trzech ? Zanim zacznie się jazdę może trzeba poznac zwyczaje, warunki czy ja wiem co jeszcze ? Samo to, że psa ciągle widac na balkonie nic nie znaczy. Ale jeżeli to tylko i wyłącznie cały świat psa, to :mad::mad::mad: A że rodzice nie chcą bidy ? Daj im czas. Dojrzeją. Jedni szybcie, drudzy wolniej przeżywają silne emocje. Przyjdzie czas, że poczują że dom jest pusty beż machającego ogona.
  24. Śpią, ale częściej obserwują z góry co się na dzielnicy dzieje. Jedzą w kuchni. Załatwiają się poza budynkiem. Nie są wpuszczane-same wchodzą kiedy im się żywnie podoba. Balkon mam malutki, kocyki i derki wurzucają albo pod balkon albo targają do domu. Klatki nie mam ani jednej. Leżą na gołych płytkach. Jeszcze jak wieje.W zimie przymykam, ale tak, że w każdej chwili mogą wejść. Jak otworzą to trzeba wstać przymknąć. Jeszcze nie nauczyły się zamykać. Ale ogólnie, poza jedzeniem, treningami ew spacerami, wyjazdami na zawody czy wystawy życie spędzają na balkonie.
×
×
  • Create New...