-
Posts
716 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lupak
-
A skądżeśty takie białe cudo dorwała ? Nieustające ukłony dla Królowej. Śliczna Ona :lol:
-
MALAMUT - SZKIELET! już bezpieczny, w hoteliku - Ma dom
lupak replied to wiosna's topic in Już w nowym domu
Co wy wszyscy do tych kojców macie :shake: . Moje burki wychowane na kanapie i przy kaloryferze teraz baaardzo często wyjeżdżają na wieś. Po kolacji przychodzą do domu pogadac, popieścic się, pośpią trochę i o godz 22 (zegarek można nastawiac ) domagają się wypuszczenia na pole. Całą noc tam śpią. Jeżeli zaczyna padac za żadne skarby nie chcą do domu. Przenoszą się tylko pod daszek na zawietrzną. Rano przychodzą sprawdzic czy wszyscy wstali i jest porządek i... idą na pole. (A i w dzień, jeżeli nikt nie wyjdzie porzucac piłeczkę, pogadac to tez się pchają do domu wyegzekwowac powyższe) Wieczorem powtórka do 22. Pies jest pies (szczególnie północnik :evil_lol: ) i swoje prawa ma. Jasne, że mogę wyegzekwowac "kanapę" i cieszyc się jaka dobra ze mnie pancia, ale czy one będą szczęśliwsze ?? Śmiem wątpic. Nie kojec jest ważny, ważni są ludzie. Co mają do zaoferowania oprócz kojca i na ile są świadomi potrzeb takiego północnika . I czy mają ochotę i możliwości mu to zapewnic. I kojec i pierzynka jednakowo może unieszczęśliwic futrzstego. ( I przysięgam, widziałam na własne oczy psy kojcowe karmione bardzo dobrze i przede wszystkim właściwie.Lepiej i zdrowiej niż domowe pupilki, chocby zatuczone do granic możliwości domowym (ludzkim :P ) jedzeniem jamniki na moim osiedlu. A państwo podobno nieba im by przychylili. Ot paradoks ) -
Dobrze sobie umyśliłaś :evil_lol: Transport jest, dziewczyna negocjuje, a ja już nie mogę usiedzieć czekając na wynik rozmów :cool3:
-
Jak zachowac czystośc w domu z większą liczbą psów-porady
lupak replied to oktawia6's topic in Wszystko o psach
:diabloti::diabloti::diabloti:Taaa zanim burek przyszedł naczytałam się i nasłuchałam ... i od początku nie wolno było na żadne ludzkie wyro. Drugi przyszedł .... i to samo. Jak wreszcie zmądrzałam -jak Puli- to zaczęłam zapraszac. Ale one sierściuchy, to im gorąco. (temp w pomieszczeniach od jesieni do wiosny nie przekracza 17 st, a najczęściej jest ok 14 :diabloti: ) Owszem, przyjdą, bo nie wypada odmówic kochanej panci. Na minutkę albo dwie. :diabloti: Wyraźnie czują dyskomfort. No to ja się poniewieram po ich posłaniach. Baaardzo to lubią, ale mnie jakoś nie bardzo wygodnie. A prania i sprzątania i tak nie mam mniej. Po powrocie z pracy zastaję tonę piachu, zabawek i innych skarbów w moim wyrku. :diabloti::diabloti::diabloti:. A że w domu wszystko zmywalne, dywanów i chodniczków zero to mop ACT załatwia w 2 minuty całą chałupe. Nawet odkurzacza nie trzeba :) -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
lupak replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Nie skorzystali :shake: . Sama wykazywałam zainteresowanie (tym bardziej, że mieszkamy w jednej okolicy ) ale cóż. Zostało zawinąć rękawy i zabrać sie do szukania odpowiedniego domku :razz: -
[quote name='mar.gajko'] Gdybym tam oddała moją sukę, która wrczy na wszytskich i szczerzy zeby. Wyrok byłby oczywisty.[/quote] Potwarz to jest. Nie wyrczała tylko buzi i brzucho do smyrania dała po minucie znajomości ;). (Odniosłam się w PW)
-
[quote name='twiggy']bo PZŁ maw swoich szeregach 90% takich ludzi,niestety :angryy:[/quote] A to ciekawe skąd ta liczba :crazyeye: . Ja twierdzę że nie przekracza 10% tylko jest bardziej widoczna jak czarna owca na tle stada porządnych mniej lub bardziej białych .
-
[quote name='masienka']ja osobiscie bylabym przeszczesliwa bo nic mnie tak nie dobija jak niejasnosci szczegolnie jesli w gre wchodza osoby, o ktorych do tej pory mialam bardzo dobre zdanie...[/quote] I niech tak zostanie. Może coś się wydarzyło, o czym Wiosna nie ma pojęcia- nie mogła przecież byc 24h przy Viki. Różne mogły byc przyczyny zmiany zachowania . Nie ma gwarancji, że nie powtórzy się historia po miesiącu, dwóch, po roku. Nie wiadomo czy w ogóle wystąpi, bo nie nastąpi taki splot okoliczności jaki zdarzył się u Wiosny. Jedno wiem, gdyby wystąpiła taka koniecznośc, w ciemno powierzyłabym ( mimo przypadku Viki) swoje psy Wiośnie (a kocham te moje Burki nad życie ).
-
[quote name='xxxx52'] My mowimy o hormonach !!!!!!!!!!!![/quote] Iksia to może idź do wątków o sterylizacji i kastracji- gdzie "zabieramy" hormony czy jest wskazanie zdrowotne czy nie, a tutaj nie śmiec, bo trudno wyłowic wartościowe posty osób, które mają pojęcie o czym piszą.
-
Rzucam się pierwsza ciągnąc tłum za sobą :lol: (Do czego to doszło, do tej pory w ciszy i skupieniu napawałam się pięknem, a teraz ujawniać się muszę pod groźbą pozbawienia tej przyjemności :diabloti: )
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
lupak replied to Vectra's topic in Foto Blogi
[quote name='agnethka']:shake: [COLOR=darkorange][B]tylko złotko[/B][/COLOR][/quote] [B]Tylko[/B] złotko :shake: W głowach im się poprzewracało :mad:. [B]AŻ złotko [/B]Gratulacje i hołdy dla Franciszka :multi::multi::multi: -
[quote name='Rav']hej hej:) witam witam reszte osob ktore sie dolaczyly do topica:) zapraszam na zawody 14-15.11 w myslowicach to sie zobaczymy:D[/quote] Czy piszesz o Silesianie ? My będziemy ;)
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
lupak replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Może jakieś ogłoszenie lokalne, że znalazł się taki delikwent ? Moje jak nawiały były - 40 min w schronisku. Ale ja jestem na dogo już od lat :evilgrin: i wiem od czego zacząc poszukiwania ;) . A Pajuś na pewno się nie obrazi. Wczoraj odszedł Ojciec mojego Lupaka ( miał ponad !5 lat ) i teraz Pajut jest najstarszym znanym mi osobiście malamutem. On zna tajemnicę wszechświata i jest ponad ..... -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
lupak replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Modliszka, błagam, dajcie czas właścicielowi. We wrześniu byliśmy w Arturówku. >przyszedl do nas malamut. Bawiłl się świtnie, bo pobratymców miał setkę. W tym czasie państwo jeździli po Łodzi, szaleli, a on był 2 ulice dalej. Cała akcja zakończyła sie powodzeniem dopiero po paru dniach. Ogłoszenia, ogłoszenia, jeszcze raz ogłoszenia. Często ludzie nie wiedzą gdzie szukac i jak się do tego zabrac. A mamutek śliczny i niemożliwe żeby porzucony. Nawiał gnojek i tyle. A że charakterny ? Inny byc nie może skoro to malamut. -
Dog był fajny, ale miło wspominam też serial, ten no..... baski były, kociambry i castingi ;) :drinking::drinking::drinking:
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
lupak replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Mogę się polansować tak bez niczego , ani tła ani Niziołka ? Na tornada bym sobie popatrzyła :crazyeye: -
Poznań KOSZMAR W PSEUDOHODOWLI !!! Pogotowie i Straż d.Zwierząt
lupak replied to Weronia's topic in Pseudohodowle
[quote name='Mrzewinska']Jak wyglądaly odebrane psy, widziala na wlasne oczy oczy cytowana tu pani z forum caviskowego, nie zaangazowana w zadną organizację.[/quote] Nie znam tej pani i nie mam powodu nie wierzyc. Ale żeby wiedziec jak jest między hodowcami nie trzeba czytac forum. Wystarczy stanąc przy ringu obojętnie jakiej rasy, a szczególnie tej modnej. Dlatego nie mogę nie miec wątpliwości. [quote name='Mrzewinska'] Czy odebranie zwierzat doprowadzonych do takiego stanu jest wyrokiem na wlascicielke, czy ratowaniem od wyroku, jaki wlascicielka wydala na zwierzęta? Zofia[/quote] Na wszelkie wyroki jest za wcześnie. Mam nadzieję, że wszystko jest skrupulatnie udokumentowane, i niezależnie od wysokości kary (bo że są śmiesznie niskie- wiemy) dowiemy się jaka jest prawda. [quote name='medar'] [B][U]Kłamstwa prędzej czy później wyjdą na jaw. Czas pokaże, kto miał racje, [/U][/B] [/quote] -
Poznań KOSZMAR W PSEUDOHODOWLI !!! Pogotowie i Straż d.Zwierząt
lupak replied to Weronia's topic in Pseudohodowle
A mnie zdumiewa jak łatwo przychodzi ocena osób, poniewieranie, mieszanie z błotem przez stronników zarówno jednej jak i drugiej strony. Na podstawie paru postów ? Nie trzeba byc przenikliwym żeby zobaczyc, że nie zawsze po drodze im z prawdą. Na podstawie paru zdjęc i filmu w telewizji ? Sama potrafię zmontowac ten sam materiał w czarne albo białe - w zależności od zamówienia. A co dopiero fachowcy. Czy ktoś, kto najbardziej bluzga był tam osobiście ? Widział to na własne (obiektywne :diabloti: ) oczy ?? Jedno wiem. Zamiast "od powietrza, głodu i wojny" od dziś powiem "od organizacji prozwierzęcych i innych straży" ZACHOWAJ NAS PANIE. A te nawet najbiedniejsze ze zwierząt gdyby umiały mówic podziękowałyby za takie ratowanie, bo chyba tylko u nich pozostała duma, szacunek, przyzwoitośc i inne niemodne cechy. -
MALAMUT - SZKIELET! już bezpieczny, w hoteliku - Ma dom
lupak replied to wiosna's topic in Już w nowym domu
Dla mnie nie ma nic piękniejszego od malamuta (no...ewentualnie 2 i więcej w kupie :eviltong: ) Oczywista oczywistość. Nie ważne czy to jest piękno ukryte - jak na drugim zdjęciu, czy rozkwitłe - ze zdjęcia które będzie z drogi do nowego domu.[SIZE=1]Jestem w ciągłym zachwycie[/SIZE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
MALAMUT - SZKIELET! już bezpieczny, w hoteliku - Ma dom
lupak replied to wiosna's topic in Już w nowym domu
Pies, jak pies :evil_lol::evil_lol::evil_lol: I czym tu się zachwycać :shake: -
Jaka słodka Rudzinka. Drapki dla młodej szczęściary :lol:
-
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
lupak replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
Ależ my się wcale a wcale nie kłócimy :lol::lol::lol: . Taka mała wymiana zdań tylko ;) (Ja bardzo poproszę na PW -obiecane było parę postów wyżej, bo człowiek całe życie się uczy i głupi umiera. A wszelka wymiana poglądów rozwija ) Toż Pajuś same i tylko zalety ma. I jego kumple nie inaczej :evil_lol::evil_lol::evil_lol: . To psy idealne [SIZE=1](dla mnie ) :lol::lol::lol:[/SIZE] -
AMICUSOWE MALAMUTY - piękne, uśmiechnięte. Saba się pożegnała ['].
lupak replied to mar.gajko's topic in Już w nowym domu
[quote name='Myszu'] A tak jak wyjaśniałam jednej osobie "w kuluarach" że fakt iż ktoś ucieka się do metod awersyjnych świadczy tylko o tym że ponióśł porażkę szkoleniową. :lol:.[/quote] Myszu pokaż proszę metodę nieawersyjną kiedy przy tej całej adrenalinie biegu zaczyna mi się 6 albo 8 malamutów żreć między sobą nie na żarty. A jeszcze lepiej jak 2 takie zaprzęgi zaczną sobie wyjaśniać nieporozumienia.Niestety ignorowanie wtedy nie bardzo działa. (A kudły lecą wcale nie dlatego, że psy są niewychowane czy nie zsocjalizowane :shake: ) :scared: -
MALAMUT - SZKIELET! już bezpieczny, w hoteliku - Ma dom
lupak replied to wiosna's topic in Już w nowym domu
[quote name='agamika']:diabloti: :diabloti: :diabloti:[/quote] A kto go tam wie, który z przodków posiał dobry gen owczarka ;)