Jump to content
Dogomania

Aleksandra

Members
  • Posts

    315
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aleksandra

  1. Dominiko, faktycznie Pasja i Arika są do siebie BARDZO podobne! :D
  2. Piękne kolaki! Na życzenia już za późno, ale mam nadzieję, ze miło spędziliście święta! :D Akk4psy - bagi już wszystko napisała, Pasja ma starszne krzywulce :-? badania krwi ma nienajgorsze, dzięki bagi, bo gdyby została u CHODOWCY to nie wiem, czy by wyżyła... :evil: No i łapy ciągle ją bolą, o szaleństwach ze innymi psami nei ma mowy... Ja nie mam nic przeciwko BARFowi, ale mięso musi być ze sprawdzonego źródła, nie ochłapy, no i nie dla takich maluchów...
  3. Dożyca - bardzo piękne zdjęcia! czy Nazir to syn Nei? (jak już zadajemy sobie niedyskretne pytania :lol: )
  4. Whip :D zdjęcia dopiero pod koniec tygodnia, moja przyjaciółka wyjechała do ciepłych krajów a u niej mam kabel do zgrywania zdjęć do kompa :-? Dominika, chyba jeszcze nie czytałam, zaraz sprawdzę.
  5. Whip :D śliczna dziewczynka :D gratulacje!!
  6. Witaj Rotti! :D :D :D Twarda babka z Ciebie! Dasz radę! :D Brawo poznaniacy :D
  7. Dominiko, podłączam się pod pytanie Tilii - nie boicie się, że te problemy z łapami, jakie mają szczenięta z tego nieszczęsnego Sompolina są dziedziczne??
  8. Whippetka :D gratulacje!!! Oby sie zdrowo i grzecznie chowała!!!
  9. a jaki będziesz? chcę wiedziec, żeby Cię nie zgorszyć jak wrócę i zacznę się zwierzać... :lol:
  10. 8) ostatnio pytała, czy możemy być w razie czego we czwórkę w jednym pokoju (my dwie i nasi chłopi), więc nie wiem, czy wszystko Ci będę mogła opowiedzieć :D :D :D
  11. Baśka, jak byście nałożyli kierpce i po ciupasce wzięli to moglibyście tłumaczyć, że łowieczki Wam z hali nawiali i szukacie :D :wink: Buldog - :D Monika twierdzi, że znalazła i zarezerwowała, ale wcześniej narzekała, że wszystko tylko po niemiecku, a ona nie zna, więc nie wiem CO właściwie zarezerwowała, okaże się na miejscu... 8)
  12. Rotti!! Wracaj szybko do pełnego zdrowia!!! Czekam na Ciebie, mam nadzieję spotkać się kiedyś z Tobą i Twoim afganem na jakimś konkursie posłuszeństwa i dzięki Twoim radom - wygrać! :wink:
  13. uuu, to znaczy że się załapaliśmy z Ramzesem w ostatnim momencie... :-? Zobaczymy co powiedzą górale, jak będzie mniej dudków... 8)
  14. Moja Pasja jechała ponad 400 km, w bagażniku 8) oczywiście kombi, gdzie miała swoje posłanko i zabawki. Mieliśmy jedna przerwę na siusiu, no i były raz wymioty, ale spodziewaliśmy sie tego, bo sunia jadła jakieś 7 godzin wcześniej. Poza tym jednym incydentem całą podróż przespała jak susełek.
  15. Charciara :D bardzo dobrze się ma! Badania wyszły nienajgorzej. Żre jak wściekła, latac też by latała jak wściekła, ale jednak łapki się szybko męczą :cry: ma mimo to sporo kolegów na podwórku, no Szare Tilii biorą udział w socjalizacji. Na razie bardzo dobrze dogaduje się z Ramzesem, o co się najbardziej bałam. Jest nieprawdopodobnie grzeczna, tfu, tfu. Bardzo chętnie się uczy, po świętach ruszamy do szkoły. :D Bez problemów zostaje w domu, kiedy idziemy do pracy, razem z Ramziakiem śpią grzecznie na kanapie :D A tak w ogóle - miło było poznać :D
  16. Tilia :D może Mała wychodziła zapalić na balkon??? SAGIT może powinnaś zapisać elegantkę na jakiś kurs szycia, może i Ty byś skorzystała? Włazcyć jej jakiś Fashion TV, zostawić trochę szmat - wracasz do domu i nowa garderoba gotowa 8)
  17. Najlepszego szanownym jubilatkom z okazji koljnych 18 urodzin!!! :D
  18. Charciara - wołają na nią Julka, ma osiem miesięcy. Nie wiem, czy to jej rodowodowe imię, dopytam się, jak ich spotkamy :D
  19. No tak, Pasja też czasem dostaje tej głupawki, ale ja na to nie reaguję. nieco za mały metraż i oprócz tego, że siebie, to może uszkodzić mieszkanie :wink: Co prawda teraz jest mała, no ale jak podrośnie to może być gorzej, zwłaszcza jak dołaczy do niej Ramzes. No a nie mogę jednemu pozwolić, a drugiemu nie. Więc jak zaczyna latać - koniec mojego zainteresowania nią. Uspokaja się po jednej rundce, chwila spokoju to jest przywoływana i zaczynamy jakąś zabawę, którą JA inicjuję i akceptuję. Ciężkie ma dzieciństwo, oj ciężkie... :lol: Na dworzu - proszę bardzo niech wyprawia co chce. Tyle, ze ona na razie na dworzu to się raczej nie wygłupia, chyba się jeszcze boi. No i w sumie dobrze, jest okazja mocno popracować nad komendą "do mnie", którą zresztą wykonuje bardzo chętnie i poprawnie, no może trochę za daleko siada, ale bez przesady. Zobaczymy jak długo będzie uważała, że najfajniejsza zabawa to galop w moją stronę... Mamy na osiedlu pipetę z Bokamaro, już jesteśmy umówieni na charcie szaleństwa, jak Pasji pozwoli lekarz :D
  20. Rotti :D wracaj szybko!
  21. Dominiko :) miło mi, ze się interesujesz :) Pasja szaleje i bawi się na tyle, na ile jej pozwalamy :wink: pewnie jakby mogła to by nic innego nie robiła :lol: Na razie jest bardzo grzeczna, jak na ten wiek oczywiście. Pewnie muszę trochę poczekać, jak się poczuje bardziej u siebie i się zacznie :D :wink:
  22. Dominiko :D nie martw się.Pasja ma w ogóle na razie wakacje, uczy się można powiedziec "na bierząco" takich podstawowych rzeczy. Szkolenie zaczniemy za jakieś dwa tygodnie, pewnie od tego weekendu po wystawie. O ile zdrowie jej pozwoli na chodzenie do normalnej szkoły. Bagi, kuleje, niestety, na spacerach mniej, ale nie wiem, czy to nei wynika z tego, że się zapomina z nadmiaru wrażeń (typu gryzienie przyjaciółki Ramzesa - amstaffki - w dupę 8) , dla mnie to było przeżycie jak zobaczyłam co Gadzina wyprawia, zapomniałabym o każdym bólu, tak mi się gorąco zrobiło... ) Nie daje jej na razie Zellu, bo znowu boję się, że jak nie będzie bolało to w ogóle nie będzie tej łapy oszczędzać i będzie szaleć... Ramzes ma za to nową komendę, na którą reaguje: tęp Gada! :lol:
  23. He, he Marcin, żeby Cię ludzie nie pokazywali na ulicy palcami: O ten to tu na krycie czeka, już dłuuuugo :wink:
  24. Marcin :) ona się bardzo szybko uczy, właściwie problem jest tylko ze stroną po której ma iść - po lewej idzie Ramzes i ona tak nie bardzo wie, czy ma iść z brzegu, czy pomiędzy mną a nim, dlatego najczęściej idzie z tyłu i czasem podbiega po prawej. No ale bez przesady, jest u mnie drugi dzień, nie będę wymagała, zeby prawidłowo wykonywała wszystkie komendy :wink: i tak mnie lukrusy strofują, że ją za bardzo ćwiczę i bidula nie ma dzieciństwa :lol: Jutro idziemy na dokładny przegląd do Wiśniewskiego, mam do niego zaufanie jako do ortopedy, cud że dzwoniłam tam tydzień temu, zeby ją zapisać, bo on przyjmuje tylko jeden dzień w tygodniu, trzy godziny, więc trudno o miejsce... mam dzisiaj jechać kupić klatkę, nie wiem czy jest sens, bo ona i tak śpi na kanapie... 8) Gadzinka :D
  25. Arika, one nie są sztuczne, tylko suszone :D na smakołyki to to się nie nadaje - za duże... Zapraszam: http://www.lukrowi.pl/galeria/index.php?p=2&id_section=490&id_picture=5101#section
×
×
  • Create New...