-
Posts
315 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aleksandra
-
Witam wszystkich co się dołączyli :) Towarzystwo rośnie w siłę :D jak to dobrze, że człowiek może się przekonać, ze nie jest sam ze swoim bzikiem :wink:
-
Karolina :) ja muszę tylko na początku taki chwyt zastosować. Bo ogólnie to jest tak, że jak zwalam któregoś z psów z kanapy, albo odpędzam od stołu jak jem, to słyszę komentarze, że jak nie lubię psów i mi przeszkadzają to przecież nie musze ich mieć. A jak je chcę trzymać, żeby je męczyć i terroryzować, to nikt w rodzinie na to nie pozwoli... :wink:
-
A do listy przygotowań dodam jeszcze wymyśloną na użytek mojej matki łzawą historyjkę, jak to źli ludzie kupili charcicę, źle ją żywili, bo myśleli, ze ona nie musi dużo jeść, ona sie rozchorowała i oni ją oddali do schroniska. I wtedy zadzwoniła do mnie Tilia, ze sunie trzeba koniecznie zabrać, bo ona jest przywyczajona do domu, a nie do schroniska i baardzo chora. No to ja musiałam ją wziąść, no bo przecież jak nie? I szukamy dla niej z Karoliną domu. Po miesiacu nie będzie mowy o szukaniu domu, to wiadome. :wink: nie mogę jej powiedzieć wprost, bo mnie wydziedziczy, cała rodzina ma mnie za wariatkę i część znajomych też.
-
Wirka - święte słowa... :roll: Marcin :D tylko mi tam dbać o nią!! :wink: A z imionami to trzeba baaardzo uważać - znajoma nazwała CTRkę Impresja - bo to tak ładnie i dostojnie. No ale w domu zaczęli wołać na nią krócej - Presja.... i wykrakali, he, he...
-
Wirka :-? Ramzes się zawsze jeży. Nawet jak to sunia i potem jest świetna zabawa, to pierwsze podejście to jest najeżenie się i na sztywnych łapach... A przy okazji - bardzo fajna strona :D Siwy jest super! Obejrzałam wszystkie zdjęcia jakie tylko znalazłam (matko, jakie one są drobniutkie :D ), przeczytałam wszystko co znalazłam, mam plan przemeblowania mieszkania, żeby straty były jak najmniejsze, mam już imię, mam nawet lekarza co mi wystawi L4 na pierwszy tydzień. :D Jeżeli chodzi o serce to suka jest już moja. Gorzej jak staram sie realnie myśleć - tu już mi wyskakuje trochę problemów... :-?
-
he, he Marcin, o silnym charakterze mi nie musisz mówić... :lol: ja wiem, że sa momenty, w których trzeba uważać, u Ramzesa mam już te "momenty" opanowane. Wypytuję o tą agresję, bo o polakach chodzą plotki, że są agresywne "bez powodu", że gdzieś tam popełniono jakiś błąd w hodowli. Wiem, że w takich gadaniach często nie ma nic mądrego, ale wolę się zapytać. Zwłaszcza, że suka będzie nam towarzyszyć wszędzie, we wszelkich wyjazdach itp. chodzi mi o sytuację - idę z Ramzesem i CP na smyczy, z na przeciwka idzie pies na smyczy - JAKA jest reakcja dorosłej suki - taka w miarę standartowa? przechodzi obojętnie, czy cała sztywnieje. Płot będzie baaardzo wysoki - azjaty też są skoczne :D
-
Tilia - no ale Wirka ostrzegała, ze się modzele robią, dlatego szukam innego wyjścia :D
-
Ad. Karcenie: to może lać batem???? 8)
-
Jezu, Marcin - co tam się u Was wyprawia :o Rotti - no mówiłam, ze maść się lepi, trudno, coś za coś 8) Słuchajcie a jak jest z zostawaniem na dworzu? Jak już Wam mówiłam, będę miała nieduży ogródek, jak będę jacyś ludzcy sąsiedzi, to chciałabym, żeby psy tam zostawały, jak ja będę w pracy... Jak jest u CP z wytrzymywaniem nieskich temperatur? Oczywiście, jak będzie ostro na minusie, to będą siedziały w domu, mówię o takich temperaturach wiosennych. Wirka - dzięki za informacje o agresji (szczególnie).
-
hm, bo nie rozumiem, jak widzicie sikającego psiaka to rzucacie w niego toporkiem/rurą i pomaga, tak???? 8)
-
Masza, jak tak czytam to sama frajda szkolic psa ŁASEGO. Ramzes w ogóle nie jest łakomy, olewa wszystkie smakołyki - no ewentualnie ciasteczka wątróbkowe, ale to pierwsze dwa, bo potem ma minę pt.: No owszem, ciastka niezłe, ale żebym robił z siebie małpe z ich powodu??? :wink:
-
He, he Rotti :D wydało się - chciałaś mnie wystraszyć 8) szkody generalnie olewam, wolałabym tylko nie inwestować zbytnio w nie swoje mieszkanie :) ale mam taki fajny specyfik, co prawda koński, ale na Ramzesie się sprawdził - baaardzo gorzki.... wszystko się nim smaruje i jest spokój. a że tam wszystko się lepi, to już szczegóły... :D Dzięki wszystkim za informacje :D
-
Rotti - jak mnie juz wszyscy będa mieli dosyć... :lol: eeee, o tych zniszczeniach to powiedzcie, ja mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu jeszcze... :wink:
-
Marcin - z tym to spoko, Ramzes niby nie jest wylewny, ale ja już nie raz wyglądałam jakby zupa była za słona, a Jarek walentynki spędził z opatrunkiem na oku - uszkodzona rogówka... (znajomi stwierdzili, że zwalamy na psa, a pewnie z prezentem nie utrafił :wink: ) Powiedzcie mi jeszcze - ile prawdy jest w gadaniu, że polaki często są agresywne (wobec psów i ludzi)? czy faktycznie "coś w tym jest" i trzeba tego od młodości pilnować i tępić, czy to po prostu (jak u większości ras) skutek błędów wychowawczych?
-
Marcin - dzięki. Pisząc "wytrzyma" miałam na myśli ogólną kondycję psa, nie wiem jak to sprecyzować. Ramzes "wytrzymuje", po pierwsze jeżeli chodzi o sikanie (z małą będzie inaczej, to ja wiem), po drugie po nim nie widać, zeby jakoś cierpiał z powodu naszej nieobecności. Jak wracam to owszem, idzie się przywitać, ale to nie jest szał radości, tylko raczej takie: O to już jesteś? Ale ten czas leci... :wink: jak czasami wpadamy w środku dnia, żeby z nim wyjść, to często nawet nie wstaje z wyra.... :D no i właśnie o chartach słyszałam to samo - że nie będą miały nic przeciwko. oczywiście pod warunkiem porządnych spacerów...
-
Marcin, a jak zostanie sam w domu na 8-9 godzin to wytrzyma????? chyba niedługo przestaniecie rozmawiać o CP na forum, tylko przejdziecie na privy, jak się będę tak czepiała każdego zdania :wink: Rotti - uprzedź mnie jak mnie będziesz miała zablokować.... 8)
-
Rotti :) jeszcze nie biorę, nie utwierdzajcie mnie w przekonaniu, że już mam charta, tylko po prostu jest chwilowo u Marcina i Blanki. :wink: nie mogę się spokojnie zastanowić, bo na wszystkie myśli na "nie" znajduję od razu radę (nie utrzymam ich obydwu na smyczy - no ale przecież Patrycja ma trzy CTRy to ma gorzej :wink: niezły argument "za", nieprawdaż?) :D ja wiem, ze będzie mi ciężko, teraz jest kwestia tylko przemyślenia, czy spełnienie tego mojego "charciego" marzenia nie będzie zbyt drogo kosztowało. I to właściwie nie mnie (Marcin, jak już wezmę małą to na zawsze, w życiu nie oddam!!!), ale raczej psy, które przez to niedopasowanie będą cierpieć na spacerach... Tylko spokojnie.... :wink:
-
Duży Szwajcar to może i niegłupi pomysł, myśle tylko, ze powinieneś szukać też na zarganicznych stronach, bo u nas to jeszcze mało popularna rasa. Ja słyszałam, że bywają bojaźliwe, szczekliwe itp. Nie wiem w jakim stopniu to się sprawdza, oprócz kilku razy na wystawach nie widziałam ani jednego egzemplarza, ani na osiedlach, ani na szkoleniach... Azjatę masz z głowy NA PEWNO ( jak martwy Kopernik) nie pokocha się z Rockim :wink:
-
Wirka, Rotti - dzięki za uwagi. Już widzę, że ewentualne ruszenie za zwierzyną mam jak w banku... :-? Jeżeli charciczka do mnie trafi, to towarzystwo będzie musiało być puszczane na zmianę, bo jak pójdę we dwójkę, to koniec...
-
Arika_Dominika :D ładna historia, ale mi musisz znaleźć coś o Artemidzie :) Afrodyta odjeżdża w sobotę do nowego domku :) tfu, tfu, żeby nie zapeszyć!!
-
Wirka - coraz bardziej pocieszające :wink:
-
Wirka - pocieszające co piszesz :wink: Ramzes ma też dosyć silny instynkt gonienia, ale u niego to jest raczej tylko ten pierwszy zryw. Dalej mu się nie chce - tylko wystartowanie go bawi.
-
Rocki, nie złość się! Ja nie doczytałam się tu nigdzie jakie masz wykształcenie, ale sam "kopiesz dołki" pod sobą, skoro wypowiadasz się na jakiś temat i to tonem dość stanowczym, a potem przyznajesz, że swoje wypowiedzi opierasz jedynie na tym co ci się wydaje, albo co widziałeś w TV. Animal Planet to fajny program, ja też go często oglądam, ale "kwiatki" tam się zdarzają dość często :wink: