Jump to content
Dogomania

Aleksandra

Members
  • Posts

    315
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aleksandra

  1. Wioletta - ale CO jest dla Ciebie paranoją???? Rocki - "donosić" napisałam w cudzysłowiu :wink: Dla mnie po prostu nie jest jasne DO CZEGO tak naprawdę będzie Ci potrzebny ten pies... jeżeli do tego, żeby, jak piszesz - nikt do Ciebie nie podchodził i nie wypytywał o Twoją sytuację, to wybrałeś na pewno dobrze - siedząc w kawiarni z majorką i rottkiem u boku - będziesz miał "spokój" :wink: Ja początkowo myślałam, że to ma być taki "typowy" pies pomagający osobie na wózku, a wtedy ważne jest żeby wzbudzał pozytywne uczucia u otoczenia - o tym już pisała Magda. Masza, Carragan - kastracja to absolutna konieczność, to jasne!
  2. Witam. :) Obserwowałam wątek od początku, nie udzielałam się, bo nie mam doświadczenia z psami pomagającymi osobom niepełnosprawnym, ale byłam ciekawana co się w końcu Rocki zdecyduje. Muszę przyznać, ze jestm zdziwiona nieco wyborem, bo raczej wszycy odradzali molosy, z czym się zresztą zgadzam... Mam nadzieję, że wybór okaże się trafny, choć spodziewam się, że może być trochę problemó, ze względu na wygląd psa, który będzie się kojarzył ludziom z "psem mordercą"... :-? Może powinieneś nawiązać kontakt z osobami, które mają takie psy, żeby popytać, jak ludzie na nie reagują??? Ja nie mam dobrych doświadczeń, na moim poprzednim osiedlu mieszkał facet z ONem, poruszający się (zresztą baardzo sprawnie) o kulach, bez nogi. Byłam kilkakrotnie świadkiem niezbyt przyjemnych uwag w jego kierunku w stylu: Kaleka z takim wielkim psem, przecież to niebezpieczne, a jak pies zaatakuje to co on zrobi, itp. :evil: A facet po prostu spacerował z bardzo grzecznym psem, który gdzieś tam sobie wokół niego latał, tak jak dziesiątki innych.... Ja bym się na Twoim miejscu jeszcze zastanowiła, choć czytając Twoje wypowiedzi mam wrażenie, ze decyzję podjąłeś zanim poprosiłeś na forum o radę, tutaj szukałeś jedynie potwierdzenia :wink: Tak czy owak - liczę, że będziesz "donosił" jak Wam idzie szkolenie!! :fadein:
  3. natasza - dzieki za poradę :D na pewno sie przyda. I właśnie - jakie hodowle polecacie? wiem ze to często drażliwy temat :wink: wiec w razie czego proszę o privy :D Masza - nie mam czasu napisac do Admina z listy dyskusyjnej, jak zrobie to za parę dni to nie będzie za późno???
  4. Masza, dzięki za adres, chętnie zajrzę :)
  5. SpanieL :) przepraszam, że jeszcze nie wysłałam tych zdjęć, zaraz się poprawię! Czy się zdecydowałam.... hm... powiem tak:wydaje mi się, że to najbardziej optymalny wybór. Trochę zamieszania wprowadzają moi ptzyjaciele, którzy są mocno związania z warszawskim Paluchem i twierdzą, że tam się znajdzie idealny przyjaciel dla mnie i Ramzesa. Za jakieś dwa miesiące czeka mnie przeprowadzka, psiaka chciałabym wziąść już do nowego mieszkania, żeby mu zaoszczedzić stresu związanego ze zmianą miejsca, więc mam jeszcze trochę czasu na ostateczną decyzję....
  6. A nie, nie ma, dopiero teraz zauważyłam, zaraz się poprawię :wink:
  7. Masza :D ok, odezwę się w poniedziałek. A tak w ogóle to chyba jest gdzieś zapisany w ustawieniach na dogomanii mój prywatny mail...?
  8. Mój Ramzes może nie jest idealnie wychowanym psem, muszę to przyznać. Zachowania dominacyjne mu sie zdarzają i ja muszę o tym zawsze pamiętać. No ale to też trochę specyfika rasy i obawiam się ,że nawet zawodowy treser tu by cudów nie zdziałał... I ja też się pytam czy pies czy suka, ale nie do końca to ma związek z jego agresją i problemami. Bo nawet jeżeli się zacznie zabawa, to w przypadku zabawy z damą Ramzes pozwala na dużo więcej. Urażona jego niedelikatnością dama może warknąć, szczeknąć itp. i dla Ramzesa sygnał jest jasny - trzeba się wycofać. Inaczej jest z samcem - bawią się chłopaki, w którymś momencie Ramzes rozbawiony się zapomina (a on nie ma w ogóle wyczucia, jemu się wydaje że jest motykiem :wink: ) drugi pies zaczyna sie czuć zagrożony i ja już wiem, ze Ramzesa trzeba odwołać, bo będzie awantura. Bo obwarczenia ze strony samca to Ramzio raczej nie zniesie.
  9. SpanieL poczekaj do poniedziałku :D
  10. Rottek dobry pomysł :D ja też uwielbiam te psy, właściwie niemal wszystkie które znałam i znam są rewelacja (oprócz jednej suki) ale faktycznie, mogą być problemy ze "znawcami", co jak zobaczą rotka to podniosą alarm....
  11. Zgadzam się z PATIszonem - absolutnie nie azjata!!! nie da się tak zrobić, żeby azjata na swoim terenie był obojętny w stosunku do tłumów przewalających się obcych ludzi, a już na penwo nie będzie przyjazny.... I zgadzam się z przedmówcami/przedpiszącymi :wink: , że na takie warunki jak opisane to raczej tylko jakiś pies stróżujący wyglądem, nie realnie....
  12. Masza, posłałam Ci rano zdjęcia Ramzesa :)
  13. pewnie, prześle ci mailem, ale jutro, bo zdjecia mam na kompie w pracy! :)
  14. Wioletta :) u Ramzesa zostawili trochę skóry, która się "wchłonęła". Teraz to wygląda właściwie jak u panienki :wink:
  15. Masza, bardzo dziękuję! muszę napisać do tej hodowli koniecznie, już w zeszłym tyg. mówiła mi o niej koleżanka, nie mialam kiedy zebrać myśli. Mój Ramzes jest Z Palety, raczej mało znana hodowla, przynajmniej ostatnio na tle innych jest o niej cicho. Myślę raczej o suni, chociaż ostatnio ktoś mi powiedział, że pies-kastrat może być lepszy niż wysterylizowana suka.... Jeszcze raz wielkie dzieki!!
  16. Ja mam 4 letniego azjatę :) Masza, zajrzyj na temat w Grupie 8, zalożyłam wątek o cocerach, rozważam nabycie takowego drogą kupna, może mi coś doradzisz????
  17. A tam, Masza, ona myślała, że jak powie o cieczce to Ty uciekniesz, a tu taka przykra niespodzianka :D :D :D Dina - dokładnie :D
  18. Masza, ja chyba też zacznę gadać coś w ten deseń, bo jak mówię, ze wykastrowałam, bo to dla psa lepiej i nie był na nic chory... :wink: to jest dopiero zdziwienie!! Kiedyś na psy.pl brałam udział w ognistej dyskujsji na ten temat, to jedna artystka nas niemal Sądem Ostatecznym straszyła :D
  19. he, he - dołączam do klubu! ja też mam kastrata, widzę same plusy, ale reakcje ludzi są czasem niesamowite... :wink: szczególnie takich, którym w ogóle nie przychodzi do głowy, że z psem chodzi się do lekarza (no bo po co???)
  20. acha, no to pewnie prędziej czy później się i tam spotkamy :D
  21. Naya :D tak, to po prostu www.russ.pl A pod jakim jesteś nickiem na lukrowych?? Też pod Naya - bo nie kojarzę... starość nie radość :wink: A a propos szkloenia przez Russa psów do filmów, bo na tej stronie jest taki dział, to w "Zaginionej", która teraz leci na 1 TVP to gramy z Ramzesem :D trzymamy halabardy co prawda, ale zawsze!! :D :D :D
  22. Dzięki za odpowiedź!! Tak, jestem z Ursynowa - ostatnio mieszkam na KEN, niedaleko Tesco, nawet tu ostatnio widziałam starego spaniela na smyczy (złotego), może to Twoja suńka???? ale by był numer! Owczarka Rufusa nie kojarzę, może się przypadkiem wtedy widzieliśmy? Bo z tego co wiem, to azjaty na Ursynowie sa dwa, mój Ramzes i jedna sunia na Stokłosach... No w kżdym razie możemy się kiedyś umówić na spacer, pogadamy o spanielach! :) A Kabaty ostatnio przemierzamy na biegówkach :D
  23. Dzieki, poszukam!! Jutro się chyba wybiorę do Beaty, wiem, że jakaś grupa jest o 12... Lewka - może się spotkamy, nie wiem, czy pamiętasz, ale byłam kiedyś u Ciebie - z lukrową grupą :D akurat bez Ramzesa - był na wakacjach...
  24. Witam serdecznie! mam do coceromaniaków prośbę: jestem szczęśliwą właścicielką czteroletniego azjaty. Od dłuższego czasu myślę o towarzystwie dla Ramzesa. Azjaty mają specyficzny charakter i dlatego wybór musi być staranny. Od miesięcy nic innego nie robię tylko zamęczm znajomych kolejnymi "typami", wypisuję na kartkach plusy i minusy różnych ras. Ostatnio zaczęłam się zastanawiać nad cocerkami. Potrzebuję psa: - niezbyt dużego, tak żebym w razie potrzeby mogła prowadzić oba zwierzaki na smyczy i nie została zawleczona przez nie gdzieś. - łagodnego w stosunku do ludzi i psów - Ramzes mimo moich wysiłków, ma czasem zapędy dominacyjne, pracujemy nad tym, ale zależy mi na tym żeby drugi pies był takich zachowań zupełnie pozbawiony. - bez tendencji do dominacji w domu - z powodów j.w. - który spuszczony ze smyczy nie będzie podlatywał do wszystkich mijających nas osób - tak jak to robi np. większość znanych mi labków. wolę zdecydowanie psa mniej ufnego: po pierwsze za nim na pewno podleci do delkiwenta Ramzes, a to już sie zazwyczaj nie spotyka z aprobatą, poza tym, boję się o samego psa - teraz tyle tych kradzieży... :( - który wytrzyma w domu około 9 godzin kiedy ja będę zarabiała na karmę :wink: - nieszczekliwego - Ramzes, jak każdy azjata to typ stróża cichego, on obserwuje otoczenie, nie obszczekuje wszystkiego za płotem. Szczeknięcie jest dla niego sygnałem że zagrożenie jest bardzo duże. Zauważyłam, że kiedy odwiedzają nas znajomi z małymi szczekającymi pieskami Ramzes się strasznie denerwuje - nie wie o co chodzi, on nie rozumie, że można szczekać na: piłkę, firankę, telewizor, sąsiada idącego po schodach, dzieci na podwórku itp. Obydwoje wyznajemy zasadę, że w domu się nie krzyczy :) Teraz druga wyliczanka - co mogę psu dać: - dużo zainteresowania - jestem totalnie ześwirowana na punkcie psów, tego tu chyba nie muszę rozwijać i wyjaśniać :wink: - dużo spacerów - to moje hobby :) - chetnie wybiorę się na bardziej intensywne szkolenie, moje zapędy w tym kierunku były bojkotowane przez Ramzesa, miał na szkoleniach taką minę, że powinni mnie podać do animalsów... :wink: dotarliśmy tylko do PT II... Co Wy na to? Czy cocer to pies dla mnie? Muszę przyznać, że jest ich teraz tak mało (co akurat dla rasy dobrze wróży), że nie ma jak i gdzie zaobserwować jak spaniele się zachowują na codzień! Liczę na odzew i szczere porady!!!
  25. Naya - podaj mi adres tej stronki, proszę! :D
×
×
  • Create New...