Jump to content
Dogomania

Aleksandra

Members
  • Posts

    315
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aleksandra

  1. Dominika :) Bagi, czy ja jej mogę dawać takie suszone smakołyki? Wątróbki, ucha wewnetrzne, penisy itp???? Kuleje trochę na tą słabszą łapkę :(
  2. Marcin - no szkoda, ale będzie okazja się spotkać w piątek :D Dominika - no tak walnęłam pół roku, faktycznie, jeszcze nie mają po tyle :wink: Pasja na razie nie sprawia problemów, oprocz jednego - złapanie jej i zapięcie smyczy to wyźsza szkoła jazdy. Podbiega, dostaje smakołyka, ale każde wyciągnięcie ręki to sygnł do zwiania i kręcenia kółek galopem. Oboje z Ramziem śpia teraz na kanapie, po intensywnym dniu :wink: Nawet siedziały dzisiaj juz same - nie odnotowałam strat w zwierzyńcu i sprzęcie - oby to był miły milszego poczatek 8)
  3. http://www.lukrowi.pl/galeria/index.php?p=2&id_section=490&id_picture=5101#section Zapraszam, jeszcze ze stron rodzinnych :D
  4. dzięki dziewczyny :D Pasja to ma już pół roku, pannica pełną gębą :D Ramzes dostał rozwolnienia, nie wiem, czy to skutek nerwów, czy całego dnia spędzonego u mojej mamy :-?
  5. wybacz Bartek :lol:
  6. Dla rządnych szczegółów - podróż bez problemu, po pierwszej godzinie, zgodnie z przewidywaniami był paw, więc przerwa na siusiu (Pasja) i sprzątanie wnętrza auta (ja) :wink: potem do samej Wawy spała jak susełek! Zapoznanie z Ramziem bez problemów :D nie wiadomo jak długo tak zostanie, bo oczywiście JEGO posłanko jest lepsze i wygodniejsze :wink: zeżarła chrupki, popiła i padła :D
  7. Aleksandra

    Pasja

    :)))) Zgłaszam się jako pełnoprawny charciarz - właśnie dowieźliśmy do domu Pasję, czyli Artemidę :D Blanka - jeszcze raz dziękujemy, nie dzwonię, bo już może śpicie :D
  8. Dołączam do towarzystwa :-? przywieżliśmy z Mazur jakieś 20 kleszcze na psie i po kilka na sobie... :evil: I też polecam Frontlaine tego między łopatkami... Tyle,że trzeba pamiętac, żeby się psiak nie zmoczył na 48 godzin przed i po użyciu.. szkoda, że go nie zdążyłam zastosować przed wyjazdem... :x
  9. Rocki, mi się wydaje, że nie ma takich generalnych rad odpowiednich dla wszystkich psów. To co już usłyszałaeś - musisz "wspierać" silniejszego psa, ale to one muszą sobie wybrać który z nich będzie szefem. Wspierać czyli: pierwszy je, pierwszy jest głaskany itp. Jak rottek bedzie na dole a maluch z Toba na górze, to moim zdaniem może to budzić niezdrową zazdrość... Dopóki nie masz tego drugiego psa, nie wiesz, jak potanowił traktować go rottek, to można sobie tylko ogólnie rozmawiać, a wcale niekoniecznie to się potem może sprawdzić w praktyce...
  10. Tilia :oops: ja się takiej właśnie ropuchy potwornie przerazilam wczoraj, w Kabatach własnie... Szliśmy sobie spokojnie,ramzio zajęty ściąganiem kagańca, ja zamyślona i nagle!... :D a jeszcze byłam bez okularów, więc dostrzegłam tylko jakiś pełzowaty ruch... :D Sagitt - to się nazywa kobieta pracująca!!!! :D
  11. Wirka :D ja pracuję w identycznym miejscu jak Ty! Pod Warszawą, dookoła pola i lasy, okno za plecami :lol: U nas też pełno zwierzyny. Zabieram Ramzesa czasmi do pracy, ale on tego nie lubi - wszyscy sie zlatują go oglądać, a to mu nie odpowiada :wink: Zresztą swojego czasu mieliśmy dwa psy - znajdy. Starego wyżła niemieckiego (tzn. kundelka podobnego do...), który się przyplątał w zimę jak były takie potworne mrozy, komlpetnie wycieńczony (mieszkał u nas do swojej śmierci, z 1,5 roku), a potem ktoś chyba wywalił z jadącego samochodu takie młode ONopodobne (pies był potwornie poturbowany, Wiśniewski nam go składał, chyba za darmo z tego co pamiętam). Psiak bardzo długo sprawdzał wszystkie samochody - liczył, ze po niego wrócą. No ale niestety - rozrabiał, szczekał na klientów, zabrał go w końcu ochroniarz do domu :D
  12. Rocki - ja mam 4 letniego azjatę, 16 letniego kundelka ze schroniska (mieszka u moich rodziców), babcia ma 7 letniego kundelka znajdę. Całe stado spotyka się na działce i jak jest ciepło to niemal tam mieszka. Między dwoma starszymi psami nigdy nie było problemów. Doszedł Ramzes i przez jakieś dwa lata był spokój (azjaty późno dojrzewają). No ale w końcu Ramzio doszedł do wniosku, że jest na tyle duży, że nie musi się juz słuchać pozostałych dwóch i im ustępować. Kundelek babci zrezygnował z przywództwa bez walki, natomiast mój Tajfunek, niestety nie. Przez niemal rok trwały walki. Oczywiście nie było tak, że psy się gryzły naokrągło, ale niestety łapały się często. Głownie zaczynał Tajfun, do którego długo nie docierało, że Ramzes nie jest już maluchem, którego można było rozstawiać po kątach. W końcu się poddał, ale nerwów nas to kosztowało baardzo dużo. Mi sie wydaje, ze wszystko zależy od charakteru Twoich psów. Twój rottek jest już nie najmłodszy, jak molos, którego jak wiem planujesz kupić podrośnie, to w ogóle będzie stary, wszystko będzie zależało od tego, czy pogodzi się z tym, ze nie jest szefem. A - dodam jeszcze, ze Tajfun nigdy nie zachowywał się dominująco wobec innych psów, na spacerach je totalnie olewał. nie spodziewałam się, że tak dużą wagę będzie przywiązywał do swojego miejsca w hierarchii...
  13. Derwal - dobrze, ze się dobrze skończyło.... :D Ramzio się kiedyś porwał na wór z zieloną fugą - pięęęknie i fantazyjnie rozsypał zielony proszek po całum mieszkaniu, ze szczególnym uwzględnieniem sypialni. Wiadomo - zielony uspokaja, nie ma to jak obudzić się w zieleni... :lol:
  14. :lol: oby fotel nie był zajęty przez Guapę... 8) Tilia, zajrzyj na priva na lukrowych, ok?
  15. he, he Tilia - skąd ja to znam? :wink: ja na urodziny dostałam od ojca 50 zł. ale Ramzes to dostał bez okazji 100... no, niby z okazji, bo na nowe łóżeczko.... :wink: I jeszcze ojciec stał przed nim i pokazując banknot tłumaczył: To jest od wujka Andrzeja dla ciebie, na nowe posłanko.... 8)
  16. Sagitt - ale one pięęękne!!! Moje wielkie marzenie - taki "waniliowy" maluszek!! :D
  17. O, to Ramzes ma podobnie - najchętniej wlazłby do jaskini, zeby załatwić te poważniejsze sprawy... :wink: taki wstydliwy biedaczysko... :lol:
  18. coś w tym jest - ostatnio pokazywałam mojej mamie to zdjęcie co Tilia wklejała, jak sceniak leży w wykopanym dole, na pleckach. Moja mama się oczywiście zachwyciła i zapytała, ale tak twierdząco, czy to kundelek. Na co jej powiedziałam, ze nie, to chart. Była całkowicie zaskoczona - chart? na ziemi? taki poczochrany? z kawałkami jakiś roślin?? ciekawe, że ludzie widzą charty jako psią arystokrację, wyniosłe, dumne, czyściutkie ;)
  19. Melka, zapytaj w dziale "cocker spaniele". No a tak szczerze, to 150 PLN to trochę będzie mało....
  20. łe, to ja widzę, że mój koń w szanownym towarzystwie by się wtopił w tło - zżerał wszystko, na Wigilię nie odpuścił śledziowi z cebulką, a lody i coca-cola to najchętniej codziennie... :o
  21. Rocki :D dobrze kombinujesz! :evilbat:
  22. Leni - świetna stronka!!! :D
  23. A tam Carragan, co się będziemy rozdrabniać, jak krótsza sierść to moze wmieszać w to greya :wink:
  24. Pikutek jest bombowy!!!! :D
  25. Amster - nie pal tyle tego świństwa (co na zdjęciu) 8)
×
×
  • Create New...