-
Posts
2423 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by SH
-
Czy macie świra na punkcie haszczaków ? (gadżety on-line)
SH replied to Agnieszka_'s topic in Siberian Husky
Katowicach przy placu K. Miarki jest firma, która poza wizytówkami, pieczątkami itp. robi różne gadgety z powierzonym wizerunkiem :) Mówiąc prościej : można sobie zrobić rózne przedmioty np. z obliczem swojego psa. Między innymi podstawki korkowe, podkładki pod myszkę, kubki, puzzle. Szczegóły można poznać zaglądając na stronkę firmy=wykonawcy http://www.grawerton.pl -
No tak, dla uczących się to teraz najgorętszy okres :madgo: Oby tylko wet postawił dobrą diagnozę i dobrał odpowiednie leki, a potem wszystko zacznie zmierzać ku lepszemu :thumbs:
-
No proszę! W stolicy jeszcze większa dyscyplina wśród aptekarzy :o :wink: A jak tam oczka psiaka?
-
Odradzam, bo Oxycort też należy do kortykosteroidów! Przemywanie sulfacetamidem powinno pozwolić na dotrwanie do poniedziałku albo spowodować całkowite wyeliminowanie brzydkiej wydzieliny, o ile pojawiła się jako skutek podrażnienia spojówki :)
-
Kilka słów o Karelczyku: 1/ wielostronny pies myśliwski do polowań na drapieżniki (lisy, niedxwiedzie) oraz grubą zwierzynę (jelenie, łosie, dziki) 2/ wzrost :psy 57 +/- 3 cm, suki: 52 +/- 3 cm; waga proporcjonalna do wzrostu czyli ok. 20-25 kg. 3/ wrażenie ogólne : pies średniej wielkości, o krzepkiej, silnej budowie, o długości nieco większej od wysokości w kłębie, o gęstym owłosieniu, z prosto stojącymi uszami 4/ zrównoważony charakter, śmiały, odważny, nieco "zapatrzony w siebie" (nieprzystępny), bardzo czułe zmysły, zwłaszcza węch --> doskonały pies myśliwski na grubą zwierzynę. Generalnie jest to raczej rasa dla myśliwego - zwykle źle się czuje bez możliwości wykorzystania swoich talentów podczas pracy w lesie. Bywa dość szczekliwy, choć nie tak bardzo jak łajki. Trudny w układaniu - oczywiście poza szkoleniem myśliwskim. Sprawnie pracuje jako dzikarz i tropowiec.
-
Dla solenizantki :tort: Oraz zyczenia dalszych lat w zdrowiu :thumbs:
-
Kortykosteroidów nie należy stosować bez konsultacji z wetem. Stanowczo odradzam samowolny zakup i użycie Dicortineff'u. Można ewentualnie zastosować przemywanie kroplami o nazwie Sulfacetamidum. Można kupić w aptece bez recepty.
-
Każda organizacja kynologiczna ma własne przepisy i druki hodowlane. Polska dokumentacja jest robiona głównie z myślą o suczkach ponieważ to ona rodzi szczeniaki pod przydomkiem hodowcy. Aby więc te maluchy dostały metryczki musi być złożona odpowiednia dokumentacje w oddziale macierzystym suni. Jeśli suczka jest kryta za granicą to również składa swój odcinek karty krycia - a reproduktor zależnie od wymogów swojego związku tak lub nie (np. zatrzymuje karte w domu ). Z kolei jeśli to polski reproduktor kryje zagraniczną suczkę to dzieje się to zgodnie z przepisami z kraju pochodzenia suczki i z wykorzystaniem ewentualnych druków tamtego związku.
-
Żółtawo - zielone zabarwienie wydzieliny z oka może sugerować zakażenie bakteryjne wymagające leczenia antybiotykiem, a ten można kupić jedynie na receptę. Najlepiej jednak wybierz się do weta aby to on postawił diagnozę. Konsekwencje nieleczonych stanów zapalnych oczu mogą być dość poważne, więc nie zwlekaj.
-
Karta krycia to po prostu uniwersalny druk=dokument i dlatego w Twojej sytuacji może to się wydawać lekką paranoją, ale dla większości przypadków ta ilość podpisów, a zwłaszcza potwierdzenie zawarcia umowy o formie rozliczenia za krycie , jest jak najbardziej uzasadnione.
-
No nie na piękne oczy tylko dlatego, że jestem hodowcą i to ja decyduję jaka maść figuruje w metryczce :) W końcu człowiek jest omylny :wink:
-
Nie, nie sama , tylko Pani w sekretariacie mojego oddziału ZK :) Oczywiście mowa o korekcie metryki, bo z rodowodem to już większy korowód :roll:
-
Skomplikowane :o Przecież to kwestia wymazania korektorem i nabicia nowej maści na maszynie do pisania :D
-
Uff! To świetnie, że Hexa czuje sie już dobrze :D
-
Proponuję przed złożeniem metryczki wystąpić o sprostowanie umaszczenia do hodowcy.
-
jasne :) Jednak historia z dobermanem dość mocno mną wstrząsnęła i sprawiła, że przypomniało mi sie wiele podobnych wydarzeń z przeszłości. Np. kradzież włoskiego samochodu, wraz ze stadkiem wyżłów angielskich wewnątrz, w ubiegłym roku w Polsce itp. Nawet najlepsze wychowanie nie gwarantuje niestety całkowitego bezpieczeństwa naszemu psu :(
-
Taki fajny sie tu temacik rozwinął, a ja dopiero dzisiaj go znalazłam :) Po pierwsze gratulacje Sliver :klacz: Po drugie dzięki, że pojawił się wśród huskomaniaków ktoś jeszcze, kto otwarcie przyznaje, że mieć dobrze ułożonego husky to przyjemność nie mniejsza niż bieganie w zaprzęgu i niewykluczająca tegoż biegania :) Po trzecie jednak nie pochwalam chodzenia z psem na zakupy i zostawiania go pod sklepem (nieważne czy na smyczy , czy bez, bo grzecznie czeka) :evil: Ku przestrodze powiem, że właśnie niedawno mojej znajomej ukradziono sprzed sklepu doskonale wyszkolonego dobermana!Pies do tej pory sie nie odnalazł :(
-
powodów jest pewnie kilka. W tym min. 1/ tatusiowie są homozygotami dominującymi w zakresie większości cech, które "widać" 2/ mamusia jest homozygotą recesywną w zakresie tych cech 3/ w zakeresie cech sprzeżonych z płcią sunia=mamusia nie wykazuje wad 4/ dobrze dobrano pary hodowlane w kolejnych miotach, bo oczywiście zakładam, że to dobrze, iż maluchy są podobne do tatusiów :wink: No i zawsze trzeba pamiętać , że jednak 50% genów pochodzi od mamusi chociaż może tego nie widać na pierwszy rzut oka :)
-
Całkowicie się z Tobą zgadzam :) Taki ryczałt byłby do przyjęcia i nie powodowałby konieczności "ścigania" niepłacących wystawców. Ale póki co mamy inne zapisy w regulaminie, niestety :(
-
Czy macie świra na punkcie haszczaków ? (gadżety on-line)
SH replied to Agnieszka_'s topic in Siberian Husky
Na targu w Będzinie też bywaja z tymi kocami i w Katowicach na Pukowca (dawny "schaberplatz" :wink: ) a tam chyba z Chorzowa jest bliżej :D -
Motywacja doskonała, ale czy to przypadkiem Cię nie przerośnie? W takim układzie najtrudniej będzie z akceptacją nowej, twoim zdaniem koleżanki, a zdaniem twojej suni - rywalki!
-
Eee tam! Na kucyka jest za chuda :lol: Ale skoro u April dostrzegła cechy malamuta to wszystko jest mozliwe :P
-
Uważaj, Andrew :nono: Pani sędzina może sie dopatrzeć w twojej suni żyrafy lub słonia :roflt: A ty sobie żyjesz w nieświadomości naiwnie sądzac, ze masz husky :evillaug:
-
Czy macie świra na punkcie haszczaków ? (gadżety on-line)
SH replied to Agnieszka_'s topic in Siberian Husky
Koce są boskie :iloveyou: Dostałam w prezencie ten z trzema haszczakami na błękitnym tle :loveu: Na razie trzymam go w zamknięciu :wink: tzn. w torbie, w którą był zapakowany żeby go nie skonsumowała moja mała Zandalka, ale już niedługo zawiśnie na ścianie jako kilim :D -
W przypadku husky 1+1 wcale nie = 2 :lol: Zalet dwupsiego stada jest pewnie całkiem sporo, ale to nie zalety stanowią problem lecz wady. Ja widzę takie potencjalne problemy: 1 - starsza sunia nie zaaceptuje młodszej i będzie długotrwała wojna :( 2 - starsza "zdziecinnieje" --> problemy wychowawcze x2 ! 3 - cieczka 2 x 2 co może dawać w porywach 4 miesiące rocznie :o Wydaje mi sie , że trochę zbyt wcześnie myślisz o powiększeniu stada. Czy masz już dość mocną więź ze swoją sunią, czy jest już całkowicie wychowana=ułożona do zadań, które chcesz z nią realizować? Oczywiście żaden z zasygnalizowanych przeze mnie problemów może nie zaistnieć, ale...