-
Posts
339 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ciacho
-
to my się wpisujemy na listę dla śreniozaawansowanych i pojawimy się w piątek na treningu a w sobotę to na Polach będziemy pewnie dopiero koło południa albo po południu
-
ja podaję Somie gotowane mięsko: mielone z drobiu, wołowinę, korpusy, szyjki indycze, kurze łapki, kości cielęce i wołowe, serca i płuca wołowe, podroby nie podaję w ogóle wieprzowiny
-
Pati, dziewczyan w koncu wie co dobre, a ty ciagle mleko i mleko jej dajesz :-)
-
no niestety w niedziele tez mam szkole - nie ma tak dobrze - ale tylko do 15-tej wiec na ew. trening bym zdazyla na pokaz to bysmy sie i tak nie nadawaly - mnie jeszcze po tym upadku na zawodach pobolewa kregoslup a Soma dzisiaj rano skaleczyla sobie lape
-
mój pies juz pokonał takie przeszkody jak stol czy blat kuchenny (aby dostac sie na gorna czesc lodowki) a nawet przeskoczyla przez okienko laczace kuchnie z pokojem
-
no to nas w tym tygodniu nie bedzie na treningach w piatek ide na rozmowe o prace, w sobote do szkoly a w niedziele trening odwolany no coz - do zobaczenia w przyszlym tygodniu :-) pokazcie sie w Lodzie z jak najlepszej strony :-)
-
no ja na pewno nie utyje - bo Soma wczoraj wciagnela pol kilograma wafelkow krakersami pogardzila - pewnie za malo slodkie :-)
-
moja sunia tez kradnie, wyjada i konsumuje wszsytko co jej sie trafi a co przez przypadek znajduje sie w jej zasiegu probowalam z pieprzem ale nie pomoglo, chyba tez jej smakowal bo wylizala go
-
ja co prawda do egzaminu nie przystapilam - ale trenerka mowila tylko tyle ze nie moze to byc kolczatka - o wymogu lancuszka nie wspominala
-
musze jeszcze sprawdzic ale wydaje mi sie ze mam jedno zdjecie twojego psiaka (merle) - jak znajde to ci podesle
-
moim problemem są potwornie zmniejszone 2 dyski między kręgami i czasami dochodzi do tego że coś o coś obciera i powoduje ból muszę zacząc chodzić na basen i jakąś rehabilitację bo ataki zaczynają się coraz częściej powtarzać - a masaże swoja drogą :-)
-
a na moja obecność na treningu ni ema co liczyć bo z moim kręgosłupem nie jest ani trochę lepiej -chyba że namówię Sebastiana żeby z Somą pobiegał :-) ja ledwo się ruszam a i tak powoduje to potworny ból
-
z tego co pamiętam to Elka mówiła żeby wrzucić je na stronę - a kto jest ich autorem to nie wiem
-
ja też nie wiem czy sie pojawię na treningu bo chociaż z nogą na razie wszystko w porządku i przestała boleć - to nawalił mi kręgosłup i od wczoraj od wyjazdu z Płocka ledwo chodzę i co jakiś czas ból zwala mnie z nóg nie ma co sport to zdrowie :-)
-
ja niestety nie pamiętam już dokładnie kto i jaką lokatę dostał (nadmiar emocji) a wolę nie napisać jakiś głupot - więc myśle że każdy z osobna się pochwali ja tylko powiem ze mimo mojej kontuzji i jednej dyskwalifikacji (agility)moj piesek bardzo ladnie pobiegl i jestem z niej dumna bo w sumie 7 miejsce na 16 psow (jumping) to nei jest taki zly wynik - zwlaszcza ze konkurencja byla duza
-
jeżeli w piątek na treningu w ogole sie pojawimy to dopiero ok. 19 niestety - bo o 17 musze sie stawic na uczelni i wyjasnic pewne niejasnosci z indeksem, ale sprobuje zalatwic to jak najszybciej, pojechac o domu po psa i na trening
-
PATI nei ma sprawy - ciocia Ciacho poleca sie na przyszlosc :-)
-
jak moja psina lekko sie przeziebila to podawalam jej rutinoscorbin - weterynarz na kontroli zaakceptowal moj sposob leczenia teraz podaje jej czasami profilaktycznie
-
Mój piechol też już zdrowy - po ponad miesiącu leczenia uszu w końcu usłyszałyśmy że wyglądają pięknie i jest juz wszystko ok do tego szczepienie i obcięcie pazurków i suczka jak nowa :-)
-
Aga - to trzeba zorganizować jakieś siodła w Warszawie :-)
-
Aga co się z tobą dzieje? może to skutek podróży razem z nami? Sebastian dostał ode mnie po głowie że za szybko jechał a wam żołądki poskakiwały o gardła
-
Blaira gratuluję seredecznie powodzenia na egzaminach, bardzo sie cieszę co do zgłoszeń to nie wiem, bo Elka coś wspominała żeby jej podać wszystkie dane, ale potem temat ucichł i nie wiem jakie dane i do kiedy chciałaby otrzymać - trzeba się chyba zmobilizować i do niej zadzwonić a jeżeli chodzi o miejscówkę to niestety chyba nie da rady bo jeżeli bym jechała to właśnie Elka i Michał już się zgłosili (jeżeli sami nie będą mieli transportu) - a to już i tak będzie 4 osoby i 3 psy (w tym mój, rozpychający się na tylnym siedzeniu i gramolący się na kolana) - ale w razie jakichś zmian to będę pamiętała o tobie :-)
-
Sajko, Pati: dlaczego zakładacie że będzie dyskwalifikacja? przecież bardzo dobrze wam to wychodzi?
-
my też zasilimy drużynę Cavano :-)
-
dzisiaj wieczorem trening jest na pewno my właśnie wróciłyśmy z obozu i mimo wielkich chęci raczej się nie pojawimy bo już nie mamy siły - trzeba odpocząć po tygodniowym wysiłku i spróbować nastgawić się pozytywnie na myśl że jutro do pracy czas :-( no i trzeba przejrzeć zdjęcia któe udało nam się zrobić szkoda że nikomu z was oprócz Sajko ni eudało się dojechać do Toporni - było naprawdę fajnie