-
Posts
339 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ciacho
-
Flaire: jadę na obóz, więc możecie rezerwować dla mnie miejsce jutro muszę wyjątkowo iść do pracy więc może się zdarzyć że nie pojawie sie na treningu - ale bez obaw w niedzielę rano będziemy
-
jeżeli nasz wyjazd dojdzie do skutku to pewnie my bedziemy spac w pustym domku - bez pary... wiec zapraszamy do towarzystwa
-
ech, gdyby to ode mnie tylko zależało to robota już dawno byłaby skończona a ja już bym się pakowała o wyjazdu na obóz - ale niestety to inni się opóźniają a ja siedzę i czekam...
-
nie zrobiłabym tak że po prostu bym przyjechała na miejsce bez uprzedzenia na 100% będę wiedziała w piątek po południu (czyli wszystko zależy od tego czy wyrobię się z pracą)
-
jeżeli miałabym przyjechać to na cały tydzień czy będzie jakis problem z miejscem w ostatniej chwili?
-
rozmawiałam z Elką że jeszcze na 100% nie jestem pewna - ale wstępnie można mnie wpisac na listę niestety swoją obecność będę mogła potwierdzić dopiero w ostatniej chwili czyli pewnie w piątek wieczorem
-
o proszę... witam, witam - miło poznać po raz kolejny :-)
-
my też zaliczamy się do tych "nowych" :-) i też spotkamy się na obozie lub na treningu w przyszłym tygodniu
-
początkujący mają trening w sobotę i niedzielę o 18? bo już nie pamiętam
-
a czy istnieje jakas profilaktyka - zeby pies na starosc nie mial problemow z watroba? czy to tylko mrzonki?
-
w sobote niestety nie uda nam sie dotrzec... z powodow rodzinnych
-
u nas cieczka sie skonczyla wiec w niedziele pojawimy sie na treningu - przez te wszystkie utrudnienia (urlop, cieczka) bedzie to dopiero nasze 3 podejscie
-
u nas cieczka na ukonczeniu wiec w przyszym tygodniu bedziemy juz na treningach chyba ze w tym tygodniu zaden piesek plci meskiej nie zaszczyci Cavano obecnoscia to prosze o kontakt to przyjedziemy
-
ja wchodzę do lasku przy cmentarzu włoskim - a zakaz widzialam bardziej w glebi jak sie idzie w strone ul. Dewajtis mamy wiec kawalek lasku i ogromna polane dla siebie i tak nikt z wladz nigdy mnie nie zaczepil
-
ja zapraszam do Lasku Bielańskiego
-
ja jednak mimo chęci nie mogę jechać gdyż sprawa na uczelni mi się skomplikowała i po koniec sierpnia mam egzamin jednocześnie wykorzystam brak treningów w Warszawie na sterylizację Somy - akurat będzie już po cieczce
-
ja biorac psa na wakacje szukalam raczej osrodkow wypoczynkowych z wolno stojacymi domkami do wynajecia niz kwater prywatnych (czyli willa zaadoptowana dla gosci) a restauracje rzeczywiscie przyjmuja pieski z otwartymi ramionami - nasza ulubiona jest Kapiodoro - moj psiur byl codziennie wysciskany przez kelnerki, no i zawsze znalazla sie miseczka z woda :-)
-
ja polecam Mazury w kazdym napotkanym osrodku psy byly chetnie widziane (i nie pytali jaka rasa) - ja z reguly jezdze bez rezerwowania tylko na miejscu szukam wolnych miejsc spedzilismy tydzien w osrodku wypoczynkowym w Rucianem Nida (osrodek wypoczynkowy "Bielanka") - teren ogrodzony, w srodku lasu nad jeziorem, drewniane domki z umywalka lub pelnym sanitariatem (2 osoby + pies + auto + pelne wyzywienie = 730 zl za tydzien) psior biegal calymi dniami wokol domku i obszczekiwal kazdego kto sie krecil wokolo - a pod koniec tygonia chodzila sobie sama w odwiedziny po wszystkich domkach. A jak przeholowala z tym "rzucaniem" sie na obcych i szczekaniem to zakladalam kaganiec - wtedy ludziska sie nad nia litowali i mowili ze jestem okrutna, hehe obok byly jeszcze dwa osrodki "Energetyk" i OW Ministestwa Pracy fajny jest tez osrodek "Cicha Polana" nad jeziorem Wałpusz (tylko tam ciezko o miejsca) w Krynicy Morskiej te wieksze pensjonaty i hotele nie przyjmuja z psem - ale znalezlismy maly pensjonat i nie bylo problemu (tez nie pytali jaka rasa). Tylko plaza zatloczona, wiec pies mogl na niej poszalec tylko wieczorem co prawda nie jestem wlascicielem bulla ale pozwolilam sobie napisac, gdyz wlasnie wrocilam z wakacji i mam "swieze" doznania w kwestii spedzenia urlopu z psem
-
jadac na trening bylam przygotowana na to ze pewnie bedziemy musialy zrobic w tyl zwrot po pieciu minutach, ale tak nam sie spodobalo za pierwszym razem ze mialam cicha nadzieje ze moze nie pojawi sie osobnik plci meskiej wsrod psow - ale udalo nam sie skoczyc raz i sunia byla bardzo szczesliwa z tego powodu :-) (ja tez :-)) ) tak pieknemu kawalerowi jak Szejk chetnie ustapilysmy miejsca i ciesze sie ze nie mial przez nas straconego treningu pojawimy sie znowu jak suczka przestanie byc atrakcyjna dla otoczenia
-
no niestety stan Somy spowodowal zamieszanie, wiec sie musialysmy wycofac z treningu i przepraszamy Szejka za te sytuacje, mam nadzieje ze po naszym odejsciu byl troche spokojniejszy w zwiazku z tym wycofujemy sie na najblizszy miesiac - pozostaniemy jedynie na Dogomanii sledzac Wasze postepy :-) Wind: gdybyś chciala nas wykorzystac do sesji to jestesmy do dyspozycji - siedzimy juz w Warszawie, w razie czego na priva podam swoj telefon, a moj gg to: 5170503 a na tlenie: ciasteczko pozdrawiamy
-
właśnie wróciliśmy do Warszawy i zbieramy siły na jutrzejszy trening gdyby "stan" Somy powodował zaburzenia w grupie to najwyżej zrezygnujemy z trakcie :-)
-
my tez chetnie wezmiemy udzial w sesji - chcialybysmy wrocic na trening w niedziele bo ju z wrocimy z wakacji ale Soma dostala cieczke wiec nie wiem czy na treningu bedzie mile widziana pozdrowienia z Krynicy Morskiej
-
aż żal serce ściska że nas nie było :(
-
no to dobrze, ciesze sie :D coraz bardziej lubie moj bank i moje konto :D
-
tak jak się spodziewałam nie chcą mnie przed urlopem z pracy wypuścić i pewnie przyjdzie mi tu nocować w związku z czym nie będzie mnie dzisiaj i przez najbliższe 3 tygodnie na treningach pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia Mokka: zaraz prześlę ci pieniądze składkowe za lipiec