Jump to content
Dogomania

ciacho

Members
  • Posts

    339
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ciacho

  1. ciacho

    STERYLIZACJA

    ze sterylizacją w tej chwili będzie problem, bo właśnie zaczęłyśmy szkolenie, które potrwa do końca czerwca - ale jeżeli do tego czasu nie dostanie cieczki to bierzemy się za robotę zależy mi na jej wysterylizowaniu bo nie zamierzam uszcześliwiać się gromadką szczeniaczkami (miałam już kiedyś ten problem z małymi kotkami i mało brakowało że nikt by ich ode mnie nie wziął) a poza tym Somy mamusia bardzo cierpiała z powodu zaburzeń hormonalnych i teraz pojawiło się jej sporo guzków - więc chiałabym też tego Somie oszczędzić
  2. ciacho

    STERYLIZACJA

    Moja sunia ma prawie 12 miesiecy i po pierwszej cieczce chcialam ja wysterylizowac. Pierwszej cieczki jeszcze nie miala - chyba ze przebiegala bezobjawowo i jakims cudem ja przegapilam - ale to chyba malo prawdopodobne. Czy ktos moze mi polecic jakiegos veta w Warszawie, ktory profesjonalnie przeprowadzilby taki zabieg?
  3. Anetta: to jak bedziesz sie wybierac w moje okolice to daj znac to sie jakos zgadamy i psiaki poszaleja
  4. a może ktoś trafia czasami do Lasku Bielańskiego? w okolice cmentarza włoskiego?
  5. Tak to właśnie my! To zobaczymy się jutro rano. Może spotkajmy się trochę wcześniej to psy się wybiegają i bedą spokojniesze na szkoleniu?
  6. Ja też trafiłam do grupy p. Chodzeń. A z jakim pieskiem przyszłaś?
  7. 11 miesieczny "prawie" owczarek - ale jest sliczna. Musze uaktualnic to zdjecie
  8. tez tak mysle i chyba zdecyduje sie na to szkolenie bo juz nie potrafie opanowac mojego diabelka
  9. Ja też myślę uczestnictwie w tym szkoleniu, ale niestety co drugą niedzielę nie będę mogła się na nim pojawić i zastanawiam się czy przez to nie opuszczę zbyt wielu zajęć.
  10. Ja swietuje juz tydzien bez sikania w domu. Niestety meczylam sie z tym przez 4 meisiace i nic nie skutkowalo. Soma w czasie naszej nieobecnosci albo sikala na gazety, a jezeli ich nie miala to gleboko pod szafki w kuchni. Skuteczne natomiast okazalo sie przesuniecie posilku porannego na popoludnie i problem sie skonczyl. Soma nie jest zbytnio szczesliwa ze rano przed naszym wyjsciem do pracy nie dostaje papu, ale dzieki temu ani razu nie zdarzylo jej sie napaskudzenie w mieszkaniu. A juz myslalam ze to nigdy nie nastapi. Zycze powodzenia wam wszystkim - jak widac na kazdego psa jest inna metoda. Pozdrawiam
  11. za wczesnie ja pochwalilam, bo dzisiaj niestety nasikala, ale wciaz w nia wierze :-)
  12. Nie chce zapeszac ale Soma juz 3 dzien nie nasikala w domu w ciagu dnia gdy bylam w pracy. Co prawda odizolowalam ja od kuchni gdzie zwykle sikala pod szafki i jak wychodze to zostawiam jej znowu kawalek gazety. Ale jak na razie nie skorzystala z niej w celu sikania tylko raczej do zabawy, bo jak wracam to z gazet zostaja tylko strzepy. Zaczyna takze bardzo niesmialo pokazywac ze chce isc na dwor. Ciesze sie z tego bardzo. I odzyskalam nadzieje ze z tego lobuza wyrosnie w koncu porzadny pies.
  13. Mija kolejny tydzien a Soma wciaz sika w kuchni pod szafke. Z jej zachowannia wynika ze ona wie ze zle robi i sika jak najglebiej pod szafke, chyba zeby to ukryc. Niestety dawanie smakolykow i chwalenie za zalatwianie sie na dworzu nie dalo efektu jakiego bym oczekiwala, gdyz Soma wciaz sika w domu a na dworzu w celu uzyskania smakolyka potrafi zalatwiac sie nawet 10 razy. I za kazdym razem przychodzi dumna i pelna oczekiwania na nagrode i pochwale (ale raczej na smakolyk, bo to wielki lakomczuch). Raz sprobowalam takze polozyc jej jednak kawalek gazety zeby na nia sie zalatwila jezeli nie wytrzymuje w czasie mojej nieobecnosci. Ale skonczylo sie to tym ze gazete porwala na strzepy a i tak nasikala w kuchni pod szafke.
  14. mam nadzieje ze wszsytko bedzie ok i Soma jakos sie dostosuje do ogolnie obowiązujących regul gry - na razie jestem cierpliwa
  15. kuchnia i przedpokoj (a czasami lazienka) sa jedynymi miejscami gdzie Soma moze przebywac w czasie mojej nieobecnosci - wiec wolalabym bardziej tej przestrzeni nie ograniczac, bo z Somy robi sie calkiem spory piesek (jest prawie owczarkeim niemieckim) problemem jest to ze ona nie umie informowac ze chce wyjsc na dwor - a nie wiem jak ja tego nauczyc najgorsze jest to ze ona potrafi (zwykle wieczorem) spac sobie smacznie i nic - a jak zaczynam sie ubierac zeby wyjsc z nia na dwor, to ona nagle wstaje i bez ostrzezenia robi siku
  16. Moja 5-miesieczna sunia niestety nabrala zlego nawyku - jak wracam z pracy to codziennie okazuje sie ze zrobila siku. Niestety wybrala sobie niefortunne miejsce przy szafkach. Musze dodac ze w tym samym miejscu dostaje jesc - wiec troche mnie to dziwi i nie wiem jak temu zapobiegac. Przez jakis czas po zlikwidowaniu gazet ladnie zalatwiala sie na dworzu (oczywiscie zdarzaly sie male wpadki), ale ogolnie bylo ok. Moze macie jakie ssugestie?
×
×
  • Create New...