-
Posts
4764 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by adda
-
Na jednej z wystaw sędzia powiedział, że hoduje dogi niemieckie i karmi je Royalem Canin Giantem. Polecał dla dużych ras.
-
Czasami zdarza się. Uciekam wtedy na balkon.
-
Na jednym ze szkoleń na które chodziłam była welsh-ka. Oczywiście najmniejsza z grupy. I muszę powiedzieć, że radziła sobie świetnie, nawet zajęła na egzaminie 3 czy 4 miejsce, nie pamiętam dokładnie, bo ja zdawałam PT2. Świetnie to wygląda jak taki mały piesek wykonuje posłusznie komendy. Super.
-
Ostatnie 2 razy jak kupowałam ANF O2Free to niestety nie był pakowany próżniowo. Karma przesypywała się. To była karma w workach 15 kg. Dzisiaj widziałam, że było to samo. Natomiast w workach 7,5 kg i mniejszych było normalnie, bez powietrza, karma była "ubita". Dlatego kupiłam Royala.
-
No właśnie.
-
A tak wracając do tematu, to choć mieszkam na Ursynowie, to jak trzeba grzeję na Tarchomin na Śreniawitów 9 do pana doktora Sierakowskiego. Raz nie chciało mi się jechać, pies był 2 dni po szyciu poduszki, więc na zmianę opatrunku pojechałam do jakiejś lecznicy na Ursynów. No, bo tyle kilosów na zmianę opatrunku? Akurat jak tam jechaliśmy to opatrunek spadł. Pan doktor na usilną prośbę założył nowy (nie chciał zakładać, bo najlepiej goi się na świeżym powietrzu). OK. Po następnych 2 dniach piesio okulał i to poważnie. Jedziemy znów na Ursynów (padał śnieg, było późno...). A tam młoda pani doktor zmieniła opatrunek i mówi, że goi się świetnie. A z rany sączyła się jakaś wydzielina i opuszka była spuchnięta. Ale pani dała skierowanie na prześwietlenie, bo to na pewno coś ze stawem. Następnego dnia rano już pofatygowałam się na Tarchomin i okazało się, że to stan zapalny (widocznie jak spadł opatrunek dostał się jakiś brud). I po co robiłabym to prześwietlenie? To ja laik widziałam, że coś jest nie tak z raną. Dlatego też już nie będę chodziła do innych lekarzy.
-
Flair, będę Ci ogromnie wdzieczna. :lol:
-
Flair, chciałam otrzymać listę treserów z Warszawy i okolic, którzy posiadają licencję.
-
Acha, a na Polach Mokotowskich odbywają się szkolenia. Treserów pojawiło się na wiosnę jak grzybów po deszczu. Tylko, że to są zajęcia indywidualne (50 zybli za godzinkę). A jedna pani treser (wielce poważana przez niektórych fanów) powiedziała, że moje psy to są do uśpienia, no bo poleciały wraz z innymi i oszczekały sunię, którą akurat szkoliła. Nie mówię, że dobrze zrobiły (dostały opieprz), ale zadziałał odruch stadny. A pierwszą szczekającą i prowodyrką była sunia, którą ta pani kiedyś szkoliła, więc do uśpienia zostały przeznaczone inne psy. Ot, życie... Nawet pani treserka miała zamiar zlać te moje potwory smyczą, ale chyba za wolna była, tylko machała w powietrzu.
-
Ja próbowałam dodzwonić się do ZK w czasie dyżuru sekcji szkolenia (np. wczoraj) i bez szans. Telefon był cały czas zajęty.
-
Aga, te szkolenia różnią się również tym, że szkolą tam inni treserzy. Są oczywiście szkolenia odbywające się bliżej centrum. Ja natomiast jeżdżę na Kępę z Ursynowa. Niby mam bliżej inne szkoły tresury, ale jestem zadowolona z tresury na Kępie. To już będzie "moje" trzecie szkolenie. Dokładnie to szkolenie odbywa się między stadniną koni a nowo budowanym centrum sportowym. Nie sposób nie znaleźć. Pozdrawiam.
-
Rallyart, na miejscu, na miejscu. A z jakim psiulem?
-
Olcia, chyba ściągnęłam Cię myślami. Przed chwilą (nie zaglądając na ten topik) wysłałam Ci na priva pytanie, czy wybierasz się na Kępę. Zaczyna się 27 marca o godz. 9.00. Spotkamy się?
-
Marta!!! Niedawno kupowałam Hillsa dla ras dużych (ale nie puppy) w hurtowni po jakieś 180-190 zł za worek 18 kg. Wydawało mi się to tanie, ale odpowiedź znalazłam jak przeczytałam gdzie się tę karmę robi. Otóż nie w Stanach, tylko chyba w Belgii, albo w Holandii. Suni nic oczywiście się nie stało, nawet jej smakowało, ale przeszłam z powrotem na Royala.
-
Carragan, to Ty masz konia.... Lubię duuuuże psy (i konie :roll: ) Moje wielkie czerwone pudło zdaje egzamin.
-
No cóż, nie mam labka, ale wszystkie, które znam sa właśnie tak przyjazne i żywiołowe. Ich właściciele w zasadzie pogodzili się z tym. Ale może inni mają jakieś cudowne sposoby. :lol:
-
Termin rozpoczęcia szkolenia zbliża się wielkimi krokami. Naprawdę nikt nie ma blisko na Żoliborz? Albo daleko, ale chce tam (tak jak ja)?
-
Jak w każdej dziedzinie naszego polskiego życia są lepsi i lepsiejsi.
-
Moja może nie zjadała tak do końca całej podpaski, ale jej szczątki mogłam znależć w całym mieszkaniu, a najlepiej to na łóżku. To przestałam wkładać gacie. Większej różnicy nie widzę.
-
Myślę Silver, że nie ma znaczenia w Twoim przypadku, w której klasie wystawisz psiaka.
-
A marzeniem naszym jest, żeby jak najwięcej hodowli było dobrych. Marzeniem...
-
Ostatnio kupowałam Royal Canin i jest promocja. Do każdego worka 15 kg dodają wiadro (takie duuuże, akurat na 15 kg), bardzo szczelnie zamykane, nie ma możliwości, żeby roznosił się zapach. Tak więc pytajcie w sklepach, bo może sprzedawca "zapomni" o promocji.
-
Oj lubi, lubi... Pozdrawiam
-
Bravaś, pewnie spotkaliśmy się jesienią, ja przychodziłam z dwoma leonbergerami, starszą sunią Leną i małym wtedy jeszcze Irydkiem. Z Leną ćwiczyłam w zaawansowanej grupie i kilka razy z małym na PT1. Twój potwór to dog, który gonił Platona? Na wiosnę idę na PT1 z Irydkiem, potrzebuje tego gamoń jeden. Lena będzie odpoczywała. Ceny pewnie nie zmieniły się. Zresztą będę niedługo dzwoniła do Zenka, to się dowiem. Pozdrawiam
-
Nie wiem, jak to jest z metryką, bo nie wnikałam. Kupowała jak już pisałam toya a nie mieszańca. Co z tego, że może żądać zwrotu kosztów, wtedy oni mogą żądać zwrotu psa. A jak się pokocha to chyba oddanie nie wchodzi w grę.