-
Posts
3333 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wiosna
-
Mnie najbardziej ucieszyła wiadomość o płocie, ogród jest przeogromny, ja takich pastwisk dla koni nie mam :-( A teraz kiedy ogrodzenie podwyższone, to Stanisław luzem wszędzie biega, pięknie, trafiło mu się ;) I szczekać może ile chce, i tak zawsze będzie mało :lol: (proszę, pomóżcie mi czasem podnieść czasem 3 bazarki dla koni - linki mam w podpisie. Zbieram na utrzymanie koni, bo już nie daję rady, a one potrzebują tyyyleeeee żarcia :roll: )
-
*NADINE* - prosi o dom i o grosik na hotel i spłatę długu!
wiosna replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
A Elza..? Tej to nikt nie przebije w tym, jak pięknie trafiła :loveu: (proszę, pomóżcie mi czasem podnieść czasem 3 bazarki dla koni - linki mam w podpisie. Zbieram na utrzymanie koni, bo już nie daję rady, a one potrzebują tyyyleeeee żarcia :roll: ) -
*NADINE* - prosi o dom i o grosik na hotel i spłatę długu!
wiosna replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
i Navia, kopia Nadinki, chociaż szczenię, to też szczęścia jakoś nie ma. -
*NADINE* - prosi o dom i o grosik na hotel i spłatę długu!
wiosna replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Nadinka, co z tym domem? Nikt się nie odzywa dalej, jakaś martwota. A tu już coraz mniej strachliwej Nadii zostało. -
Miałam dziś tel od Staszkowego domku ;) Stanisław jest teraz gospodarzem, dzielnie pilnuje wielgaśnej posesji obszczekując intruzów. Płot został już wszędzie podwyższony, więc nie ma już kłopotu z zapędami Staszka do wspinaczki. Państwo są bardzo zadowoleni, podczas rozmowy Staszek chyba wtryndzielił się panu na kolana ;)
-
Nieufna Nesi w SWOIM DOMKU!!! Doczekała się kochana Nesi!!!
wiosna replied to diana79's topic in Już w nowym domu
Jak tu się dużo dzieje ostatnio, a ja jakoś nie dotarłam. Nessi zmieniła się mocno, maleństwo spokojnie mogłoby mieszkać u kogoś w domu. Myślę, że lepiej w domu, bo na dworze komuś zdziczeje, ciężko będzie ją złapać. Ona bardzo potrzebuje kontaktu - z ludźmi lub psami - nie potrafi być sama. U nas jak jest w domu, to większość czasu spędza na psiej kanapie się wylegując. Dopóki jest koło niej Griso lub inny pies, albo ja lub Patryk w pokoju, to śpi w najlepsze, zrelaksowana i spokojna. Ale jeśli zostanie sama, panikuje, popiskuje, łazi w kółko, po chwili jest siku... Ona nie może mieszkać sama. Zastanawiałam się nad domem dla niej, i cochodzę do wniosku, że są dwa wyjścia. Albo dom z ogrodem, gdzie większość czasu spędzałaby w domu z ludźmi, ale na czas ich nieobecności mogła w niekłopotliwy sposób zostawać sobie w ogrodzie (lub kojcu), niczego nie niszcząc i nie podpadając właścicielom ;) Inną opcją jest mieszkanie, ale tu ktoś musiałby zawsze z Nessi być - taka rodzina, gdzie ktoś zawsze jest w domu, a jak się razem dokądś jedzie, to razem z psem. Ja oczywiście będę pracować nad uspokojeniem jej w tym zakresie, może za jakiś czas, jeśli takiego domu nie znajdziemy, będzie można nieco zmienić kryteria. Co poza tym? Słodziak z niej, małe toto, ruchliwe, bystre, takie żywe sreberko, fajna. We mnie wpatrzona mocno, Patryka trochę łukiem omija, ale jak ma żarcie, to podejdzie, najchętniej z tyłu. Agresji nigdy u nas nie przejawiła żadnej absolutnie, w krytycznych sytuacjach wkleja się w ścianę, w kąt czy co tam ma za sobą, a jak i tak się ją dotyka, to mięknie, poddaje się kompletnie. Robi tak i mi, i Patrykowi - i chociaż nie dam sobie nigdy za nikogo ręki uciąć, że nigdy nie ugryzie, nawet za siebie - to nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Z psami dogaduje się świetnie, ale z kotem by chciała się pobawić inaczej. Na smyczy ładnie, tylko nie zawsze chętnie przychodzi, żeby jej tę smycz zapiąć - na początku mieliśmy ją na krótkiej lince zawsze przypiętej do obroży. Linkę regularnie przegryzała i skracała, zostawianie pod sklepem odpada. Tyle - kontakt może być do mnie, telefon już zmieniony, więc jestem pod obydwoma - 506-935-278 i 500-16-25-35. Możecie zaznaczyć, że gdybym nie odbierała lub była poza zasięgiem to trzeba do skutku, bo nie zawsze jestem dostępna. -
Na tym wątku większość osób nie zna sprawy. Dafi pojechała do niebieskiej w naszym transporterze - nie tyle naszym, co grzecznościowo pożyczonym. Niebieska obiecała przysłać go z powrotem kurierem po kilku dniach. Do dziś nie odesłała, nie odpowiada na smsy i prywatne wiadomości, transportera ni widu, ni słychu. Reakcji na prośby i przypomnienia żadnej nie było do dziś, ale dostaliśmy takiego oto smsa: [QUOTE]A może skoro już jesteście na wątku Dafi to skierujcie swoją energię na szukaniu dla niej DS? Chociażby na założeniu dla niej osobnego wątku? Skoro macie tyle czasu na wypisywanie głupot.[/QUOTE] Przykro mi, że takie sprawy muszę na wątku wypisywać, ale niestety nie sposób telefonicznie lub przez pw. Ale zostawić sprawy też nie mogę. Taką arogancję aż trudno skomentować :roll:
-
błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)
wiosna replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Ja też tu ciągle zaglądam, jakoś nie wierzę, że ten wątek kiedyś upadnie ;) Kubulek wygląda cudownie, pięknie! :loveu: -
Jak mnie tu dawno nie było.. Kot przy Negro odpada, on zdemolowałby mieszkanie pędząc niczym pocisk na kotem, nie zawahałby się barkiem trzasnąć w regał, wywalając cztery stosy książek, głową w drzwi, wybijając ich szybę i na koniec wparzyć pod stół, trochę go podnosząc i przemieszczając, wylewając dokładnie wszyściutko, co by się na tym stole znalazło i tłukąc każde osiem na dziesięć talerzyków.. I nie znudziłoby mu się to aż to śmierci - jego lub kota. Szkoda bardzo, ale nie zaryzykowałabym połączenia pod jednym dachem Negro i kota - samonakierowywującego się ośmiotonowego pocisku i jego celu.. Negrowi chyba trochę jesienna depresja schodzi. Jak zrobiło się zimno to posmutniał nam chłopak bardzo, schudł, taki się zrobił mizerny (nie mylić ze "spokojny"). Teraz wraca mu trochę humor, energia - ku mej radości wielkiej, oj wielkiej.. - i trochę ciałka też powolutku nabiera. Od jakiegoś czasu siedzi w kurtce, więc ogrzewanko ma na sobie (bo ogrzewania nie mamy w budynku, niestety, i w tym roku już nijak nie zrobimy).
-
*NADINE* - prosi o dom i o grosik na hotel i spłatę długu!
wiosna replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Coś nijak jej szczęście do adopcji nie dopisuje. Tyle ogłoszeń, taka ładna, a tu nic. Nie, nei nic - ostatnio dzwoniła pani, miła, fajna, ale opowiadała, że swoją sunię to co cieszkę dopuszczała do psa, bo przecież sunia tego chciałą, i mam nie mówić że ja dobrze dla psa chcę jeśli jej odmawiam tej przyjemności, sensu życia! (..akurat na interwencję jechałam, taką raczej mało przyjazną do wsiowego i bardzo wsiowo nastawionego człeka, więc bojowy nastrój mi się przydał). W sumie to naszła mnie myśl, że zawsze wstawiam zdjęcia Nadii samej, albo na spacerze na długiej smyczy, już na łące. A to kicha - nie widać, jaka Nadinka jest przy ludziach, a to w końcu najważniejsze. Problem jest jeden - jak trzymam aparat i psa nim namierzam, to mi niewygodnie mieć tego psa bliziutko, ale jakoś Patryka może w to zaprzęgnę i zrobimy. Może z takimi ogłoszeniami ktoś ją wypatrzy. -
Obraczus, Ty niedowiarku! ;) Domek przysłała do mnie moja wetka, opowiadała mi o nim już z miesiąc temu, bo wtedy była u nich usypiać chorą sunieczkę. Ostatnio sterylizowała mi przemiłą sunię, i ją właśnie zaproponowała państwu - ale jak przyjechali, to doszli do wniosku, że skoro pies ma większość czasu spędzać na dworze, to nie ma co brać dość krótkowłosej suni, no i Staszek okazał się strzałem w 10 ;) A ja mam jakieś takie podejrzenie, że lada chwila odbiorę telefon z wiadomością, że i po sunię przyjadą, bo wybór był trudny i padły słowa, że Staszek będzie psem ogrodowym, a Milka domowym ;)
-
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
wiosna replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
Witajcie, Pilnie potrzebuję numeru tel. do Erki lub innej osoby, która pilotuje sprawę 7 miesięcznego psiaka szukającego transportu Kielce-Katowice. Transport właśnie jedzie, może psiaka zabrać! -
Chyba ja zdradzić mogę ;) Stanisław dzisiaj trafił w ręce bardzo miłej rodziny! Państwo przyjechali do mnie zobaczyć inną psinę, ale zdecydowali się właśnie na Staszka - szukali psiaka na podwórko, do wielgaśnego ogrodu, jest tam wydzielona część dla psa (nazwałabym kojcem, ale to na tyle duże, że raczej wybiegiem trzeba nazwać), w pozostałej pies jest wypuszczany żeby pobiegał. Państwo niedawno musieli uśpić swoję schorowaną sunię. Już dostałam wieści - Staszek bardzo radośnie pozwiedzał nowe miejsca, wskoczył na budę i murek, zrobił na nowych właścicielach bardzo dobre wrażenie. No, może trochę za mało szczeka, ale ja jakoś podejrzewam, że się jeszcze rozkręci ;)
-
SZKIELET I OBIAD - MILAN I MILO - 15kg NIEDOWAGI! POMOCY!!!
wiosna replied to wiosna's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Wam za obecność i wsparcie. Milan po kroplówkach, dopiero dziś zaczyna jeść, mam nadzieję, ze tym razem uda się mu to jedzenie strawić. Ale zrobił się żywszy, widać, że mu chęć do życia wraca. Milo u moich rodziców grzeczny, wykąpany już i bardzo miły, umówimy mu niedługo kastrację i sio do domu, nie ma co czekać. Nazwy schroniska narazie publicznie nie napiszę. -
Jamor.. wymiatasz ;)
-
SZKIELET I OBIAD - MILAN I MILO - 15kg NIEDOWAGI! POMOCY!!!
wiosna replied to wiosna's topic in Już w nowym domu
Niestety. Musimy powoli, po kawałku działać, chociaż oszaleć można od natłoku tragedii, nie wiadomo w co ręce włożyć. Porozsyłałam te, które było komu porozsyłać. Milan w domu, wykąpany i odpchlony, kości na kanapie przed kominkiem leżą, a reszta psów mu ustąpiła i na dywanie leżą wszystkie. Dzisiaj w końcu podniósł łeb na spacerze, nawet kilka kroków kłusem zrobił. Kaszle, dostaje zastrzyki i syrop, rany się jakoś goją po trochę, a w garnku gotuje się jego żarcie. -
Atak Władkiem? No wiecie co?! Bidny Właduś, on sobie w spokoju żyje i nic nie wie o tym, że nim w ludzi rzucają! Obrósł chłopak puchem, futrem jak u polarnego, rudego misia, chyba ostra zima się szykuje. Wygląda ślicznie, trochę chyba posiwiał nam bardziej na pycholu, a może to szron? Bjuta, prześlij mi Twojego maila, bo ja dysk straciłam i wszystkie dane, ale mam kilka nowych zdjęć. A tu przy okazji - nowy kolega Władka, Milan - RATUUNKUU!! :roll: [url]http://www.dogomania.pl/threads/194912-SZKIELET-I-OBIAD-MILAN-I-MILO-15kg-NIEDOWAGI!-POMOCY[/url]!!!
-
Tolo już w DS na zawsze-dziękuje wszystkim pomagającym!
wiosna replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
Toluś szczęśliwy, żarcia ma pod dostatkiem, to się chyba nie obrazi za mały spam..? RATUUNKUU!! [url]http://www.dogomania.pl/threads/194912-SZKIELET-I-OBIAD-MILAN-I-MILO-15kg-NIEDOWAGI!-POMOCY[/url]!!! -
SZKIELET I OBIAD - MILAN I MILO - 15kg NIEDOWAGI! POMOCY!!!
wiosna replied to wiosna's topic in Już w nowym domu
Milan i Milo potrzebują pomocy, proszę, rozsyłajcie wątek! Milan ma zapalenie dróg oddechowych, smarka, kaszle, masakra ;( -
Nieufna Nesi w SWOIM DOMKU!!! Doczekała się kochana Nesi!!!
wiosna replied to diana79's topic in Już w nowym domu
Violu, to nigdy nie jest takie czarno-białe. Na dogo samo słowo "uśpienie" natychmiast przywołuje cały sztab obrońców życia, ale pomagać też trzeba z głową. Są psy, które nie robią postępów, które stoją w miejscu, przerażone i zamknięte. Są takie, którym potrzebne są długie długie miesiące i lata zanim będzie można zacząć choćby ogłaszać, a szansa na znalezienie domu i tak jest znikoma i bardzo ryzykowna. I tu pojawia się pytanie - czy takiego psa trzymać w hotelu, czy lepiej sterylizować 2-3 suki miesięcznie i ratować nie jednego, ale dziesiątki psów? Czy "ratowanie" go jest pomaganiem samemu psu, który z życia się już wycofał, czy też robienie sobie dobrze, bo ja ocaliłam mu życie... To są trudne tematy, ja w dyskusje wchodzic nie będę. Zawsze warto dać psu czas, dać szansę, ale w pewnm momencie trzeba spojrzeć trochę rozsądkiem, nie tylko sercem. Przesyłam pozdrowienia od Nessi, która szansę wykorzystuje w najlepsze wylegując się na kanapie przed kominkiem ;) -
SZKIELET I OBIAD - MILAN I MILO - 15kg NIEDOWAGI! POMOCY!!!
wiosna replied to wiosna's topic in Już w nowym domu
i jeszcze jeden post dla mnie