-
Posts
3333 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wiosna
-
*NADINE* - prosi o dom i o grosik na hotel i spłatę długu!
wiosna replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Ja też czekam ciągle i czekam i drżę na sygnał telefonu, bo jest dokładnie tak, jak napisała Gosia - czekamy, aż kojec zostanie przeniesiony w inne miejsce. I w zasadzie to dobrze, bo byłoby głupio gdyby psiaki teraz pojechały i były tam gdy kojec będzie przenoszony, miałyby niepotrzebną rewolucję, lepiej niech tu sobie czekają i idą już na gotową, stabilną sytuację. Obiecuję Wam, że jak się coś zmieni to przybędę i Wam napiszę ;) Zrobiłam póki co kilka zdjęć Nadince, muszę je pozmniejszać i Wam ją pokażę. -
Młody labek z krótkiego łańcucha - SZCZĘŚLIWY w nowym domu
wiosna replied to betka's topic in Już w nowym domu
Wieści są, i zdjęcia też są :) Dom jest cudowny, naprawdę to jedna z moich najwspanialszych adopcji, jestem zbudowana i przeszczęśliwa. Zobaczcie :loveu: [IMG]http://greyanimals.org/img_zwierzeta/psy/snickers/IMG_1129.jpg[/IMG] [IMG]http://greyanimals.org/img_zwierzeta/psy/snickers/IMG_1131.jpg[/IMG] [IMG]http://greyanimals.org/img_zwierzeta/psy/snickers/IMG_1137.jpg[/IMG] [IMG]http://greyanimals.org/img_zwierzeta/psy/snickers/IMG_1138.jpg[/IMG] [IMG]http://greyanimals.org/img_zwierzeta/psy/snickers/IMG_1145.jpg[/IMG] [IMG]http://greyanimals.org/img_zwierzeta/psy/snickers/IMG_1154.jpg[/IMG] [IMG]http://greyanimals.org/img_zwierzeta/psy/snickers/IMG_1172.jpg[/IMG] [IMG]http://greyanimals.org/img_zwierzeta/psy/snickers/IMG_1183.jpg[/IMG] -
Młody labek z krótkiego łańcucha - SZCZĘŚLIWY w nowym domu
wiosna replied to betka's topic in Już w nowym domu
tak, dokładnie - szybko i niespodziewanie, hop soip i.. Snickers ma już własny, najwłaśniejszy fotel ;) Mało tego - ma też dość własne oczko wodne, w którym już zaliczył kąpiel. Pani jest fantastyczna, naprawdę, zresztą cała rodzina także - to dom z Gosi wizualizowania, siła pozytywnego myślenia naprawdę tworzy cuda! Pani zadzwoniła do mnie niedawno zachwycona. Opowiedziała w kilku zdaniach jak zapoznanie z malutkimi psimi rezydentami (Snickers bardzo ją zaskoczył i zachwycił, bo dwa małe wrzeszczące i wściekłe ratlerki chciały odgryźć mu łapę, a on - oaza spokoju - stał grzecznie i cierpliwie to znosił, czekał aż małe pieski zwyczajnie się znudzą). Po tym usłyszałam kolejne słowa zachwytu - Snickers okazał się bardzo mądrym, rozgarniętym stworzeniem. Zrozumiał, że do kuchni niet, nawet siadanie za kiełbaskę okazało się dla niego prościzną! Ja też staram się być ostrożna z radością, cieszyć się będziemy za tydzień - dwa. Ale wygląda to świetnie, wróży doskonale, lepszego domu dla Snickersa nie dałoby się wymarzyć! Będę tam w poniedziałek sprawdzić jak się mały miewa, dam Wam oczywiście znać. -
Młody labek z krótkiego łańcucha - SZCZĘŚLIWY w nowym domu
wiosna replied to betka's topic in Już w nowym domu
noo, co to za cisza?? Nie wierzę, że paple nic a nic nie wypaplały!! :eviltong: Gosia!! Wieści!!! -
*NADINE* - prosi o dom i o grosik na hotel i spłatę długu!
wiosna replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
...przebrnęliśmy z Patrykiem przez calutkie rozliczenie od samego początku. Błąd - a jakże - wkradł się, ale nie w obliczeniach, po prostu przyjęłyśmy w innym miejscu anulowanie długu Negri i wychodziły nam inne sumy - ja nie spoglądałam nigdy na rozliczenie wstawione na pierwszej stronie, stąd błąd. Tak czy owak nie będę cofać się już z rozliczeniami Negri, było minęło. Jeśli przyjęłyśmy w innym punkcie "punkt zero" też trudno. Odkąd Nadia jest rozliczana nie przez Negri liczone jest wszystko od zera, bez żadnego długu. Tutaj rozliczenie od września, wcześniejsze jest już na wątku: [QUOTE]-110,00 stan z 27.08.2010 ------------------------------------------- 03.09.2010 +45,00 Anna10025 03.09.2010 -300,00 hotel wrzesień 06.09.2010 +40,00 spadek po Brutusku (Obraczus) 06.09.2010 +100,00 Aga-33-76 08.09.2010 +30,00 Radunia 10.09.2010 +115,00 Agusiazet (bazarek) 13.09.2010 +100,00 Wunia (spadek po Tolku) 21.09.2010 +20,00 AgusiaZet (wrzesień) 23.09.2010 +30,00 AgusiaP =========================== 70,00 stan na 30.09.2010 02.10.2010 -300,00 hotel październik 11.10.2010 +30,00 Radunia 14.10.2010 +60,00 BALDEK2 15.10.2010 +40,00 Agata51 +100,00 Aga-33-76 20.10.2010 +20,00 AgusiaZet 22.10.2010 +30,00 AgusiaP ============================= 50,00 stan na 31.10.2010 01.11.2010 -300,00 hotel listopad 03.11.2010 +80,00 Anna10025 10.11.2010 +100,00 Aga-33-76 12.11.2010 +60,00 Radunia (listopad, grudzień) +65,13 spadek po Staszku 15.11.2010 +30,00 AgusiaP 23.11.2010 +20,00 Agata51 29.11.2010 +20,00 AgusiaZet ============================== 125,13 stan na 30.11.2010 01.12.2010 -300,00 hotel grudzień +50,00 Obraczus (kundelkowa skarbonka) +10,00 Obraczus 03.12.2010 +40,00 Anna10025 16.12.2010 +40,00 Baldek2 24.12.2010 +20,00 Agata51 28.12.2010 +20,00 AgusiaZet ================================ 5,13 stan na 31.12.2010 01.01.2011 -300,00 hotel styczeń 04.01.2011 +20,00 Obraczus 10.01.2011 +60,00 Radunia (styczeń, luty) 11.01.2011 +60,00 AgusiaP 19.01.2011 +40,00 Baldek2 31.01.2011 +20,00 Agata51 ================================= -94,87 stan na 31.01.2011 01.02.2011 -300,00 hotel luty +20,00 AgusiaZet 02.02.2011 +80,00 Anna10025 17.02.2011 +40,00 Baldek2 +30,00 AgusiaP 24.02.2011 +20,00 Agata51 28.02.2011 +20,00 AgusiaZet ================================== -184,87 stan na 28.02.2011 03.03.2011 +40,00 Anna 10025 -300,00 hotel marzec 10.03.2011 +60,00 Ra_dunia (marzec i kwiecień) 18.02.2011 +30,00 AgusiaP 31.03.2011 +20,00 Agata51 =================================== -334,87 stan na 31.03.2011 01.04.2011 +20,00 AgusiaZet -300,00 hotel kwiecień 19.04.2011 +40,00 Baldek2 26.04.2011 +20,00 AgusiaZet 27.04.2011 +20,00 Agata51 28.04.2011 +30,00 AgusiaP =================================== -504,87 stan na 30.04.2011 05.05.2011 +40,00 Anna 10025 (kwiecień) -300,00 hotel maj 13.05.2011 +60,00 Radunia (maj, czerwiec) 17.05.2011 +30,00 AgusiaP +40,00 Baldek2 28.05.2011 +20,00 AgusiaZet =================================== -614,87 stan na 31.05.2011 03.06.2011 +40,00 Anna 10025 (maj) -300,00 hotel czerwiec 07.06.2011 +80,00 Anna 10025 (czerwiec, lipiec) 08.06.2011 +40,00 Baldek2 17.06.2011 -60,00 szczepienie =================================== -814,87 stan na 17.06.2011[/QUOTE] Podsumowując - przez przyjęcie przez nas innej kwoty anulowanych zobowiązań Negri wychodziły wyższe sumy. -
*NADINE* - prosi o dom i o grosik na hotel i spłatę długu!
wiosna replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
[QUOTE] -422,87 stan na 31.12.2010 01.01.2011 -300,00 hotel styczeń 04.01.2011 +20,00 Obraczus 10.01.2011 +60,00 Radunia (styczeń, luty) 11.01.2011 +60,00 AgusiaP 19.01.2011 +40,00 Baldek2 31.01.2011 +20,00 Agata51 ================================= -522,87 stan na 31.01.2011 01.02.2011 -300,00 hotel luty +20,00 AgusiaZet 02.02.2011 +80,00 Anna10025 17.02.2011 +40,00 Baldek2 +30,00 AgusiaP 24.02.2011 +20,00 Agata51 28.02.2011 +20,00 AgusiaZet ================================== -612,87 stan na 28.02.2011 03.03.2011 +40,00 Anna 10025 -300,00 hotel marzec 10.03.2011 +60,00 Ra_dunia (marzec i kwiecień) 18.02.2011 +30,00 AgusiaP 31.03.2011 +20,00 Agata51 =================================== -762,87 stan na 31.03.2011 01.04.2011 +20,00 AgusiaZet -300,00 hotel kwiecień 19.04.2011 +40,00 Baldek2 26.04.2011 +20,00 AgusiaZet 27.04.2011 +20,00 Agata51 28.04.2011 +30,00 AgusiaP =================================== -932,87 stan na 30.04.2011 05.05.2011 +40,00 Anna 10025 (kwiecień) -300,00 hotel maj 13.05.2011 +60,00 Radunia (maj, czerwiec) 17.05.2011 +30,00 AgusiaP +40,00 Baldek2 28.05.2011 +20,00 AgusiaZet =================================== -1042,87 stan na 31.05.2011 03.06.2011 +40,00 Anna 10025 (maj) -300,00 hotel czerwiec 07.06.2011 +80,00 Anna 10025 (czerwiec, lipiec) 08.06.2011 +40,00 Baldek2 17.06.2011 -60,00 szczepienie =================================== -1242,87 stan na 17.06.2011[/QUOTE] To aktualne rozliczenie Nadinki. Ja wiem, że nie wstawiałam go co miesiąc, nie nadążam jednak tego robić. Odkąd zniknęła Negri Nadinka nie ma pełnych deklaracji - nie ma ich chyba nawet na połowę kwoty, więc dług ciągle rósł. Tak jak Wam napisałam nie mam jak machnąć na to ręką, mam ostatnio "nieco" zastoju z szyciem. Jedt mi niewygodnie i głupio upominać się o wpłaty, strasznie tego nie lubię. Tutaj, na dogo tym bardziej jest mi to nie w smak, bo przecież każda z Was mogła po prostu odwrócić się od Nadinki, zostawić ją i jej wątek. Tak zrobiła Negri, choć do dziś staram się wierzyć że miała swoje powody. Jestem Wam wdzięczna, że i Wy jej nie zostawiłyście. To głupia, niewygodna dla nikogo sytuacja. Nie wierzę już, że kiedykolwiek Negri zapłaci chociaż to, co wpłynęło z deklaracji na jej konto, i jest to dla mnie trudne, bo tutaj na dogo wszyscy sobie ufamy. Szkoda, że tak to wyszło, najważniejsze jednak, że Nadia ma szansę na domek. Aha - Raduniu, zaznacz proszę w tytule, że jest szansa na dom, a nie dom - może i ja przesądna jestem, ale ile razy zaczęłam się cieszyć dopóki pies nie był jeszcze w DS, tyle razy coś się waliło. Jak Nadinka pojedzie, minie kilka dni i wszystko będzie ok to wtedy będziemy się cieszyć. -
Młody labek z krótkiego łańcucha - SZCZĘŚLIWY w nowym domu
wiosna replied to betka's topic in Już w nowym domu
Odwiedzinki były, a jakże :) Snickuś ma sto zdjęć, urzekł Gosię swoją koniowatością ;) Następnym razem siodło mu założymy i będzie na lonży chodził. A ja mam pytanie, co mi uciekło do obgadania z Gosią. Mam taki pomysł, żeby może zamiast robić ogłoszenia w necie, któe giną w tłumie, zrobić ogłoszenia na ulotkach - ja zostawiam je w marketach przy kasach, tak się cała okolica o psach dowiaduje, superskuteczne. Wydrukowanie ulotek kosztuje, choć chyba mniej niż ogłoszenia na bazarkach. Na jednej ulotce można dać 4 psy, ja bym ze 2, może 3 od siebie dała, chcecie dorzucić Snickersa? Druk 1000szt kosztuje 70zł, 5000 120zł, choć do tych 5000 to bym chciała kogoś do pomocy przy rozwiezieniu ich - u nas w Kluczborku to za dużo, to raczej na większe miasto. Co Wy na to? -
*NADINE* - prosi o dom i o grosik na hotel i spłatę długu!
wiosna replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Ja jestem na tak, myślę że dla Nadinki to naprawdę dobry pomysł. Prawdę mówiąc na taką ilość ogłoszeń jaką miała Nadia odzew był żaden, te dwa czy trzy pytania i tak nijak nie rokowały i nic z tego nie wyszło. Tam będzie miała fajne warunki, nawet więcej kontaktu z ludźmi niż myślałam, moim zdaniem będzie dobrze. Ona i tak bardziej ceni kontakt z psem niż z człowiekiem, więc tym bardziej - przestrzeń, towarzystwo i pełna micha. Zrobiliśmy rozliczenie, muszę je tylko przepisać i Wam wstawię. Dług Nadii (pomijając stary dług po Negri) to ponad 1000zł. Nigdy nie upominałam się do Was o to, żeby na bieżąco wpłacać na hotel, ale sytuacja zrobiła się ciężka, wręcz podbramkowa. Jeśli możecie zorganizujcie bazarki na dług Nadii, ja nie jestem w stanie na kolejny tak wielki dług machnąć ręką, to nie jedyny zadłużony u nas pies, a przecież nie mogłam nigdy powiedzieć któremuś "nie jedz w tym miesiącu, bo nie ma kasy".. Bardzo Was proszę, niech rozliczenie Nadii nie zamyka się na minusie. Czekam na wiadomość od prezesa zakładu, że kojec został przeniesiony pod drzewa, wtedy zawiozę psiaki. Mówiliśmy o około tygodniu od mojej wizyty, czyli jeśli się nie mylę czwartku. Wczoraj zaszczepiliśmy Nadię na wirusówki i wściekliznę, dostała też dehinel na odrobaczenie, to zresztą robimy regularnie co jakieś 2 miesiące. -
*NADINE* - prosi o dom i o grosik na hotel i spłatę długu!
wiosna replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Mam wieści - byłam, widziałam, rozmawiałam - wypytałam także personel jak się wcześniejszy pies miał, jak jego tryb życia wyglądał. Powiem Wam krótko - pani uśmiechnęła się, rozłożyła ręce i powiedziała, że szef to w niedzielę przyjeżdża do psa, dogląda, dokarmia, nas staw zabiera i patyki rzuca... ;) Poprosiłam o zrobienie zacienienia nad kojcem - usłyszałam, że on to sam własnoręcznie zrobi, aby było dobrze, dokładnie i szybko. Później sam szef pokazał mi, gdzie chce przenieść kojec (w tej chwili jest przy samej bramie wjazdowej, a będzie przy budynku, pod drzewami, na wielkim trawniku z żywopłotem, wygląda to.. jak park :) ). Wygląda to naprawdę nieźle, teren jest prze-o-gro-mny, ogrodzony - choć to stare ogrodzenie, ale całe, nieposzarpane, poprosiłam by jeszcze je dokładnie przejrzano. No i co tu wiele mówić - moim zdaniem miejsce naprawdę świetnie dla Nadii. Nie spodziewałam się nawet, że będzie tam oswajana, a teraz jestem przekonana że będzie. Kilku psiolubnych pracowników przynosi psom swoje śniadania - i może to nie jest książkowo polecane, ale.. moim zdaniem dobrze to wróży. Nadince chudej przyda się takie podkarmianie, bo ona ciągle szczuplutka jest. No i to, co najlepsze - poszłaby do adopcji razem i psiakiem od nas, którego zna i bardzo lubi. Jak dla mnie... na takie miejsce dla niej czekaliśmy, jestem zbudowana! ..i co? ;) -
*NADINE* - prosi o dom i o grosik na hotel i spłatę długu!
wiosna replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Powiedziałam wczoraj państwu, że zanim dam im psa muszę pojechać tam i zobaczyć warunki - twierdzą, że wielki kojec, wielka ciepła buda i ogrodzenie jest, ale ja to muszę jednak zobaczyć, postaram się pojechać tam jutro, dziś nijak nie dam rady. Państwo chcą mieć tam dwa psiaki, więc Nadia nie byłaby sama, to też dla mnie ważne, bo sama jedna nie czułaby się dobrze, ona nawet gdy była sama kiedyś na czas cieczki była w wielkim stresie. No nic, dam Wam znać jak to wygląda jak wrócę, teraz chyba mamy podobne stanowisko - jeśli będzie to wszystko wyglądało dobrze, to miałoby to sens. Jeśli chodzi o odległość - to jakieś 10, może 15km ode mnie, niedaleko. Ale jeśli chodzi o wizyty poadopcyjne, to staram się nieco realniej patrzeć na to niż kiedyś. Zwyczajnie nie nadążam i ciągle odkładam to na bliżej nieokreślone "później". Jednak o ile pies jest u prywatnych ludzi, a ja mam z nimi chociaż okazyjny kontakt telefoniczny albo mailowy jechanie nie jest takie konieczne. Jednak do zakładu jestem znacznie bardziej nieufna, postaram się conajmniej raz - dwa razy do roku pojechać i sprawdzić czy wszystko ok. -
*NADINE* - prosi o dom i o grosik na hotel i spłatę długu!
wiosna replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
Dotarłam, jestem, i mam wieści. Pojawiło się u nas dzisiaj małżeństwo szukające psa (może nawet 2 psiaków) do pilnowania. Teren jest ogrodzony, przeogromny - 6 hektarów, do tego kojec około 10x10m z wielką budą i przejściem do ciepłowni, w której są rury od ogrzewania. Oczywiście jest haczyk - to teren zakładu. Jak usłyszałam, że do zakładu, to chciałam już państwu podziękować, powiedziałam że nie wydajemy psów do zakładów, ale.. Pies, który mieszkał tam wcześniej wczoraj umarł ze starości. Ludzie, którzy u mnie byli i tak jakiegoś psa tam znajdą - jeśli nie od nas to prawdopodobnie z targu, od rozmnażacza lub w najlepszym przypadku kogoś kto nie pilnował suki. Czy więc odrzucenie go jest całkiem mądre? Później, jak już poszliśmy do kojców państwo zaczęli zastanawiać się nad Nadią, i to tym bardziej dało mi do myślenia. Bo o nią przecież nie ma telefonów, dla niej tak ciężko znaleźć dom, a tutaj? Miałaby to co kocha najbardziej - przestrzeń. Może i nikt nie pracowałby nad jej oswajaniem, ale powiedzmy sobie szczerze - czy ona tego chce, czy my? Plan dnia w tym zakładzie jest taki: pracownicy są tam od 7:00 do 15:00. Po tym czasie Nadia mogłaby biegać swobodnie po całym terenie, na czas pracy będąc w kojcu. Jej zadaniem będzie szczekanie na ewentualnych obcych. Na terenie jest na zmiany 2 stróżów, są tam zawsze - także w święta, niedziele, wigilie itp. Proszę, wyraźcie swoje zdanie. Ja po rozmowie skłaniam się na tak, choć na początku byłam sceptyczna. Nic nie jest przesądzone - chcę pojechać tam i zobaczyć jak wygląda zakład, kojec, buda i stróżowie. Pan, z którym rozmawiałam od wielu lat jest tam wiceprezesem, to stabilny, kilkunastoletni zakład. Co Wy na to..? -
no nie, dotarłaś tu pierwsza z Luką, a moje wieści z transportu to co? Ale jeszcze na szczęście zdjęć nie wstawiłaś, to ja mam jedno ;) [IMG]http://greyanimals.org/img_zwierzeta/psy/IMG_1022.jpg[/IMG] Pani Wiosno :lol: słyszałam to już sto razy i zawsze mnie to tak samo śmieszy :) Ale do rzeczy. Cieszę się, że Luka ulokowana, i że nie było na dzień dobry jakiejś jatki niemiłej z Twoim psem, Pani Kofeino. I chociaż wiem jaka Luka cudna to jednak mam nadzieję, że już niedługo będzie miała własną kanapę, a nie w gościach siedzieć. A Ty będziesz mogła wrócić do tematu Gosiakowego maliniaka :razz: Jak tak dalej pójdzie to Cię w niego wrocimy :eviltong:
-
Młody labek z krótkiego łańcucha - SZCZĘŚLIWY w nowym domu
wiosna replied to betka's topic in Już w nowym domu
O, jak fajnie, że Gosia Wam zdjęcia pokazała, i ten filmik też - ja to nawet nie pomyslalam o tym, że mogłabym umieć go wstawić, a tu - ciach ciach i gotowe :) Fajnie się dwa biszkopty dobrały, uwielbiają się. Jestem przekonana, że chętnie zamieszkałyby w jednej budzie, bo caluteńki czas jak biegają nie oddalają się od siebie na więcej niż 5 metrów. Chodzenie na smyczy w obroży nadal jest dla Snickersa trudne - a właściwie dla niego nie jest trudne, tylko dla osoby która tę smycz musi trzymać. Chodzimy w kantarku, tylko tak jest to możliwe i można jeszcze nazwać to chodzenie spacerem. Telefonów nie mam żadnych, póki co milczą, ale czyham. Jak pójdą nowe ogłoszenia to może ktoś wypatrzy pięknego wielkopsa, mam nadzieję, że zjawi się dla niego naprawdę fajny dom. -
jestem, mam watek. czekam na wiesci co dalej ;(
-
Młody labek z krótkiego łańcucha - SZCZĘŚLIWY w nowym domu
wiosna replied to betka's topic in Już w nowym domu
Snickuś czuje się dobrze - mało tego - rozbrykał się chłopak niesłychanie, szaleje, biega, bawi się z Grisem, choć te zabawy są wybitnie nie fair. No bo jak to tak - gdy Grisek biegnie na Snickersa z naprzeciwka, to tak jakby się motor z ciężarówką miał zetrzeć, gdy przeciągają się sznurem, to Snickers szarpie łbem na boki i Grisek jak ta zabawka sznurowa lata na boki, a szanse na wygranie ma jeszcze mniejsze, bo się zaprzeć przecież nie może swoją tylko jedną biedną łapką z przodu.. Jak biegną, to Snickers nagle przechodzi ze zwykłego, spacerowego galopu do heja-szybkiego-galopu, i Grisek co..? W tyle zostaje jak ta ciężarówka przez motor wyprzedzona.. No i takie te ich zabawy śmieszne ;) Ranka Snickersowa wygląda cudnie, już się właściwie zagoiła - kocham moją weterynarkę!! Każda kolejna kastracja jest jeszcze piękniejsza niż poprzednio, niedługo to będę chyba zagojone psy odbierać z gabinetu po godzinie ;) A co do tego: [quote name='Lu_Gosiak']niestety cisza:( Wiosna lubi takie koniki wiec pewnie przetrzyma ile bedzie trzeba:D:D[/QUOTE] A tam przetrzyma przetrzyma... Chomąto ubierze i dzieci będzie na wycieczki wozić! I jeszcze jedno mi się nasunęło.. Ktoś z Was pisał wcześniej, że Snickers to taki nieoszlifowany diament. Ja się zagadzam, z niego będzie cudny pies, tylko to wszystko z dużym naciskiem na NIEoszlifowany. A tak bardziej obrazowo to ja bym go najpierw wyciosała, jak wielki kloc drwena ;) -
Młody labek z krótkiego łańcucha - SZCZĘŚLIWY w nowym domu
wiosna replied to betka's topic in Już w nowym domu
Ohh, jestem.. Snickers właśnie jest w gabinecie, trudno mi powiedzieć, czy jeszcze ma jajuszka czy już nie ;) Dam Wam znać jak wrócą panowie do domu. Ale robi się z niego coraz milszy chłopak, przytulaśny taki i jeszcze bardziej fajny. Duże ciacho :loveu: Co do bazarku - nie wiem, kiedy go wznowię, okropne to. Jak o tym myślę, to słyszę słowa moderatorki, że przecież to mi zajmie tylko chwilkę, to tylko skopiować.. A kopiuje się sam tekst, zdjęcia osobno, wszystko nie tak. Ja przy źrebku to już całkiem czasu nie mam... Przeraża mnie wyjazd Siwej, bo ma kosztować jakiś 1000zł na miesiąc, nie wiem jak to udźwignąć, ale ona nie ma żadnej szansy na adopcję, a poza tym zwyczajnie rzuca się na mnie z zębami i wyprowadzenie jej na pastwisko jest po prostu jednym wielkim ryzykiem ;-( Ehh... Obróżki w serduszka można zamówić, jasne, są półzaciskowe albo na klik klamerkę. Jeśli chcesz prześlę Ci mailem zdjęcia. -
Młody labek z krótkiego łańcucha - SZCZĘŚLIWY w nowym domu
wiosna replied to betka's topic in Już w nowym domu
No właśnie - Betka, miałam o to pytać, czy buda zniknęła, ja to się zawsze boję, że za chwilę się nowy pies przy takich budach pojawi. I przy okazji - spodziewałam się, że mnie za jakąś paskudę weźmiesz, bo powiedziałam właścicielce jasno i wyraźnie, że za takie warunki powinna niemałą karę zapłacić i że jeśli pojawi się tam kolejny pies, to ja będę pierwszą osobą która to zgłosi :lol: A tu proszę, nie wyszłam na taką złą :eviltong: Bazarki pozamykane bezpowrotnie, musze zrobić nowe.. :roll: Nie wiem kiedy to zrobię, bo mam taki ogrom zaległoby mailo do napisania, tyle rozliczeń, papierów, wszystkiego, muszę dziś uszyć zamówienie, a przecież.. już pora iść do malca z mlekiem. Ehhh... -
Młody labek z krótkiego łańcucha - SZCZĘŚLIWY w nowym domu
wiosna replied to betka's topic in Już w nowym domu
Rinuś, nic się nie martw, w końcu się sama zabrałam ;) Jak się już zrobiła bazarkowa linkownia, to się dorzucę, a co ;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/207346-Smycze-legowisko-i-zabawki-dla-psów-szaliki-T-shirt-zerwijmy-łańcuchy-GreyAnimals[/url] Snickers kastrację ma umówioną na wtorek, więc akurat - szybko się zagoi i od razu do domku! :) -
Młody labek z krótkiego łańcucha - SZCZĘŚLIWY w nowym domu
wiosna replied to betka's topic in Już w nowym domu
Rinuś, byłabym Ci OGROMNIE wdzięczna za bazarek!! Podaj mi proszę Twojego maila, wyślę zdjęcia i opisy :) Allegro na maluszka mamy, chociaż z tamtąd akurat nie ma - póki co - aż tak dużego odzewu. Sporą sumę udało się uzbierać na Facebooku, ale po dzisiejszym zamówieniu mleka i paszy, które starczą pewnie na.. 2 tygodnie, zostało nam ledwie ledwie, mam nadzieję, że wystarczy na wykup i transport, a na następne papu nie ma już nic. Straszne koszty z tymi końmi, nie ma co. Tu się szykuje wyjazd Siwej, to znów trzeba wykastrować 2 chłopaków, zaszczepić też powinnam wszystkich już chwilę temu i mam mały poślizg :oops:, tu znów jakieś ogrodzenie, kowal.. ehh, że też nie mogłam przy tanich psach sobie pozostać :roll: Tak czy siak - bo to przecież wątek Snikusiowy, nie możemy go tak całkiem skoniowacić, jakkolwiek Snickersowi blisko do nich gabarytem. Chłopak jest cudny, naprawdę - z charakteru to taki trochę dzieciak, głupol, taka gapa. Bawić się chce ciągle i ze wszystkimi, czasem wpada na mnie z rozpędu i całą swoją radością wygina mi kolana na drugą stronę. Z Gryzkiem szaleją jak dwa.. źrebaki :eviltong: nawet się już uczy zabawkami bawić, bo wcześniej nie wiedział co z tym począć. Na smyczy ciągle się jeszcze nie poprawił - on nie patrzy gdzie iść, nie zastanawia się czy smycz sięgnie, czy się może skończy, czy napięta jest czy luźna. On.. po prostu idzie - jak trzeba, to gotów jest i mnie zaholować. Trochę cudować muszę z jedzeniem, bo karma początkowo wydała mu się jakoś bardziej do zabawy niż jedzenia, powolutku jakoś uczy się, że takie kulki dziwne to też smakowite. Gotujemy, a jak nie zdążyło ostygnąć kiedyś to karmę wymieszałam mu z puszkowym jedzeniem, i taka już była ok. ..chyba tyle Snickersowych opowieści. Miłe z niego psisko, takie wielkie, przytulne i fajne. Aha - jeszcze jedna zaleta - jest karny. Jak mu mówię "nie wolno" to mi do koni nie podchodzi, chociaż kusi go wskoczyć do stajni, bo tak jakieś zapachy dziwne, ciągle coś się tam rusza i dźwięki jakieś dochodzą, chętnie by wpadł tam zobaczyć co i jak. Ale już drzwi zamykać nie muszę, jak włazi to mówię "sio" i - póki co - doskonale działa. Bazyl :lol: Jak mi się trafi osioł w potrzebie, to będę pamiętać aby się odezwać. A zapewne trafi się, prędzej czy później ;) Tylko takie osły nie są tak pożyteczne i pomocne jak te.. domowe :eviltong: p.s. Jeśli ktoś z Was ma ochotę na więcej o źrebaczku, to jest tutaj: [url]http://greyanimals.org/index.php?option=com_content&view=article&id=191%3Achcemy-podarowa-ycie-osieroconemu-rebakowi-potrzebne-s-wpaty&catid=43%3Akonie&Itemid=99&lang=pl[/url] -
Młody labek z krótkiego łańcucha - SZCZĘŚLIWY w nowym domu
wiosna replied to betka's topic in Już w nowym domu
Nie czytałam ostatnich postów, jutro poczytam, ale chcę Wam kogoś przedstawić :) Oto nasz malutki najmniejszy robaczek :loveu: [IMG]http://greyanimals.org/img_zwierzeta/konie/zrebek/07.jpg[/IMG] -
I mnie przywołałyście, telepatycznie chyba :) Zdjęć co prawda narazie nie mam, ale postaram się coś Wam tu niedługo pokazać. Władysławi jednak ma się świetnie, bardzo mu się pogoda podoba, upodobał sobie miejsce na piachu tuż obok podłogi kojców, i tam się kładzie, obraca, tarza i dosłownie panieruje w piasku :lol: Nowy towarzysz Władka - Miecio - to nie ta sama zażyłość co z Rudzikiem, choć z Władka strony widać najlepsze intencje, ogrom cierpliwości i miłości, ale dziadowaty Miet jakoś tego nie docenia, czasem bywa gburowaty. Zabawne, bo on Władkowi ledwie do brzucha sięga, kurdupel taki trochę, a rozpycha się i rządzi, jakby był tu prezydentem. A Właduś pokornie i posłusznie mu z drogi schodzi, zamiast pokazać małemu kto tu komu powinien ustąpić. Mało tego, że Miecio wymusza na Władku ustępstwa, to potrafi stanąć przed kojcem wielkich, rozjuszonych haszczaków i im też nawymyślać i napyskować. Mimo tego chłopaki nie robią sobie żadnej krzywdy, po Władku właściwie spływa pyskowanie Miecia i go zwyczajnie olewa. Mają nowego jeszcze koleję - wystraszonego, małego Kapselka, który teraz jeszcze zmaga się z samotnością - jego ukochana Nessi poszła do nowego domu, a jemu samemu ucieli jajuszka, i tak zawsze biedny Kapselek stał się jeszcze biedniejszy. Ale już niedługo Kapselek dołączy do swojej Nessi, bo adopcja okazała się podwójna :) Nic, uciekam, postaram się niedługo tu wrócić z niespodzianką ;)
-
Młody labek z krótkiego łańcucha - SZCZĘŚLIWY w nowym domu
wiosna replied to betka's topic in Już w nowym domu
Hehe, rannych jak rannych, ale przedpołudniowych na pewno :eviltong: Betka, napisałaś bardzo ładny tekst. Taki.. zawierający wszystko co powinien, a przy tym zwięzły i zgrabny. Myślę, że idealnie byłoby jakby Snickers zamieszkał w wielkim domu z wielkim ogrodem, i kogoś, kto takie wielkie psy lubi brać do łóżka albo chociaż na fotel :razz: On do takiego obrazka pasuje jak ulał - pewnie miał się urodzić mopsem, a nie takim słoniskiem. Sikanie na pewno mu po kastracji przejdzie, to takie typowe samcze sikanie "o, drzewko - TO MOJE DRZEWKO!... piasek, aaale pachnie... - KTO TU BYŁ?! TO MÓJ PIASEK!... traawka, ale trawka fajna - MOJA!.. " ;) Jak mu jajca przestaną ciążyć, to i obowiązek posiadania podwórka mu przejdzie. Niech się tylko zadomowi trochę, a my go wtedy z zaskoczenia.. ciach ;) Betka, jesteś kochana, po raz kolejny mnie rozbrajasz :loveu: Naszym stworom - jak chyba większości - brakuje pieniędzy, niestety. Niedawno założyłam fundację, żeby jakoś wszystko to na nogi postawić i móc robić więcej, ale póki co brakuje nam sponsorów, brakuje darczyńców - nie to, że ich nie ma, ale zwierząt jest ogrom od samego początku. Koni mamy w fundacji trzy plus jeszcze dwa moje niefundacyjne dziady, no i właśnie.. dwa miały pójść do adopcji, na ich miejsce przyjechać miało koniątko maleńkie, sierota. Adopcja - z powodu wypadku domu adopcyjnego - albo legła w gruzach, albo oddaliła się o jakiś.. rok? A to małe koniątko czeka na miejsce. Do tego mamy.. wściekłą siwiznę, czyli klaczkę po przejściach, z koszmarnym psychicznym problemem. Mała.. zwyczajnie rzuca się na ludzi, atakuje, gryzie i kopie. W jej mniemaniu walczy o życie, i do dziś nie zrozumiała, że walczyć nie musi. Problem jest okropny, pogłębiony i potrzebujemy obydwie pomocy. Siwulka ma pojechać do pensjonatu, do osoby która z takimi końmi potrafi zdziałać cuda i zgodziła się przyjąć Siwulca i uczyć normalnego zachowania. Jednak - pensjonat to 600zł miesięcznie, do tego transport, do tego lekcje.. a pojechać ma już niedługo. Więc - coby się nie rozpisywać, bo i tak popłynęłam w temacie okrutnie, ale.. to mój konik ;) - dlatego szukam osoby, która mogłaby wystawić i poprowadzić dla nas bazarek, na który mam sporo fantów, ale nie mam nijak kiedy prowadzić i rozliczać, zresztą - po ostatnim już nie chcę podchodzić do bazarków nawet. Ktoś chętny? :razz: Bazyl kochana wie coś o tym, naczekałaś się na mnie biedaku. Uciekam.. stado głodnych żarłaczy już mnie woła głośno. ;) -
Młody labek z krótkiego łańcucha - SZCZĘŚLIWY w nowym domu
wiosna replied to betka's topic in Już w nowym domu
Dotarłam - chociaz chyba jakąś resztką mojego poczucia obowiązku, bo padam dziś już kompletnie, jestem wykończona. Psisko Wasze jest cudne, naprawdę sama słodycz. Wielkie toto, łeb jak u krokodyla, jak nadepnie to waży tyle co koń, skacze i wpada na mnie tak, jakby autobus potrącił.. słowem - cudo! ;) Zachowuje się całkiem fajnie, chociaż na smyczy to on chyba nie chodził, trochę ma klaustrofobię kojcową i zamknięcie mu się nie podoba, ale wszystko przed nim. Zaprzyjaźnił się już z Grisiakiem, szalały dziś wariaty dwa, Gryzek to się uginał pod ciosami subtelnych łapek Snickersa. Było też pierwsze i drugie spotkanie z kotem - chociaż nasz kot to nie byle jaki kot, ale super wypasiony model pancernego kota bojowego. No.. i Snickers nie chce już gonić kotów, w ogóle nie chce na nie patrzeć ani być nigdzie w ich pobliżu. Zdjęcia - i samego Snickersa, i pozostałych towarzyszy prześlę jutro Gosi, wstawiać naprawdę dziś nie jestem w stanie, jestem zgnieciona psychicznie. Mało, że leży mi na wątrobie koszmarne miejsce cierpienia psów i sprawa a tym związana, muszę jakoś poukładać jutro sprawy koni, które - właśnie dziś się dowiedziałam - nie pojadą do adopcji, a ja na ich miejsce mam już kolejnego biedaka, końckie niemowlę i muszę szybko znaleźć mu pokój, bo inaczej będę musiała oddać mu własną sypialnię, i - co gorzej - jakoś to wszystko Patrykowi wyjaśnić ;) Powiem Wam, że macie tu naprawdę fajnego zwierza, polubiłam dziada już bardzo. Chociaż jak pije, to wypluwa trzy czwarte, zaśliniając dookoła wszystko, chociaż sika częściej niż biega, wszędzie, na wszystko i cztery razy, chociaż rękę wyrwałby mi bez zawahania.. to jest to taki potwór, jakich lubię najbardziej :) Uciekam.. wiecej następnym razem. p.s. Betka - OGROMNIE Ci dziękuję. Za wszystko!! :calus: -
Nieufna Nesi w SWOIM DOMKU!!! Doczekała się kochana Nesi!!!
wiosna replied to diana79's topic in Już w nowym domu
Mania, dziękuję!!! Każdy grosik się dla niego bardzo liczy, a dużo jeszcze brakuje niestety. Domek? Domek sam się znalazł! Dzięki Waszym ogłoszeniom, tak sądzę!! Więc.. moja zasługa w tym żadna, to Wy ten domek znalazłyście. Trafiło się Nessulince cudownie, bardzo mnie to cieszy :) -
Nieufna Nesi w SWOIM DOMKU!!! Doczekała się kochana Nesi!!!
wiosna replied to diana79's topic in Już w nowym domu
Włąśnie rozmawiałam z domkiem - Nessinka zadomowiła się w budzie u psa rezydenta i nie chce iść do domu ;) Ale będzie tam zapraszana, państwo mają dużo cierpliwości dla niej i to najważniejsze. Dzisiaj była na spacerku.. Piękne to, naprawdę!! Ciesze się bardzo bardzo z tekiego domku. Kapselek jest [URL="http://greyanimals.org/index.php?option=com_content&view=article&id=144%3Akapsel&catid=41%3Apsy&Itemid=97&lang=pl"]tutaj - KLIK [/URL]- nie ma wątku na dogo, to mój psiak z interwencji, też troszkę dzikusek. I państwo zdecydowali się go zaadoptować!!! Cuda, normalnie cuda! A przy okazji zaproszę Was - staramy się wykupić małego, osieroconego źrebaka, musimy uzbierać trochę ponad 1000zł. Proszę, porozsyłajcie apel dalej, gdzie się da. Maluszek stracił mamę i jest teraz kompletnie sam, bez kontaktu z końmi, taka sierotka biedna wystraszona.. strasznie smutny widok. Od nas dwa konie jadą lada chwila do adopcji i maluszek będzie miał miejsce, tylko.. jak zawsze - brakuje pieniędzy. Heelp..! [url]http://greyanimals.org/index.php?option=com_content&view=article&id=191%3Achcemy-podarowa-ycie-osieroconemu-rebakowi-potrzebne-s-wpaty&catid=43%3Akonie&Itemid=99&lang=pl[/url]