-
Posts
3333 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wiosna
-
Witajcie, Nie odzywałam się wcześniej tutaj, ale wczoraj odwiedziłam Rudusia i inne psiaki w Obornikach. Zrobiłam zdjęcia - Ruduś już wstawiony, ale ponieważ sporo było wątpliwości odnośnie miejsc, gdzie żyją psy - to też sfotografowałam, teraz każdy może zobaczyć gdzie dokładnie i w jakich warunkach psiaki mieszkają.
-
Eee, tymi zębami to ona tak w zabawie, żartem ;) Ale paskuda z niej potworna! Zeżarła cały dach od budy, deska po desce, poodrywała, połupała na kawałki i porozrzucała, i dawaj następną.. oghhh.. :roll: Jutro będą reperacje, mam nadzieję, że to nie będzie jej stałym nawykiem, bo będę musiała ją przenieść do budynku (gdzie nie ma tyle do niszczenia). Ale zobaczymy, jestem dobrej myśli. Ogólnie psinka jest bardzo przymilna, przychodzi się przytulać, a jak jej nie głaskam to mnie nosem szturcha ;)
-
Na dzień dobry przepraszam za brak zdjęć :roll: Obiecuję, już niedługo, ale naprawdę nie zdążyłam. Misia jest coraz milsza, przychodzi się przytulać. Nieśmiało, delikatnie, ale jednak :loveu: Jak bawiłam się z Chojrakiem to mnie nawet przeraziła, bo chcąc się bawić złapała mnie zębami za nogę :razz: Rozliczenie Misi: 15.06.2010 -330,00 transport 15.06.2010 -180,00 hotel czerwiec 17.06.2010 +330,00 transport 17.06.2010 +50,00 Malibo57 +30,00 od nas na sterylkę ;)
-
zakładanie schroniska - szukam opinii i pomysłów na ten temat
wiosna replied to wiosna's topic in Schroniska
Kahoono, decyzje są krokiem drugim, pomysły - pierwszym. Ja najpierw staram się rozpatrzeć wszystkie możliwości, później podejmować decyzję. Jeśli na etapie "myślenia o", czyli teraz, pominę kwestie szczegółowe, bo "na to czas będzie później", to zrobię cholernie duży błąd. Na etapie planowania myśleć trzeba o wszystkim - o przepisach, ogólnych założeniach, ale i o ogólnym zarysie szczegółów. Nie rozmawiamy o tym na jaki kolor pomalować boksy i czy lepiej posiać trawę czy wysypać żwirek. Ale równie ważne jak to, czy firma czy fundacja jest to, czy szukać terenu dużego gospodarstwa czy kupić mały miły domeczek. -
zakładanie schroniska - szukam opinii i pomysłów na ten temat
wiosna replied to wiosna's topic in Schroniska
Dziękuję Wam za rady, cieszę się, że na wątek zaglądnęło kilka osób. Ja nie liczę na to, że mi ktokolwiek napisze podania czy cokolwiek da - nie po to ten wątek. Po prostu pomyślałam, że na dogo jest dużo osób które zajmują się tym od dawna i może będą chciały i mogły coś podpowiedzieć, tyle. Tak jak napisałam u nas jest to wszystko w fazie planowania i obmyślania. Nie mam miliona zł, chociaż chciałabym, nie rozmawiamy tu o schronisku marzeń, bo na marzenie wielu z Was milion by nei wystarczył, schronisko moich marzeń nie byłoby potrzebne, bo psy byłyby tylko w swoich kochających cudownych domkach. Ale nie o to tu chodzi, ja stoję na ziemi obiema nogami. Schronisko jakie chcę stworzyć z pewnością nei będzie od samego początku moim ideałem - nawet hotel, w którym mam większość opłacanych psów taki ciągle jeszcze nie jest. Nie chcę tworzyć wątku pt "co jeszcze możnaby ulepszyć, kiedy ma się dużo pieniędzy".. To co mam konretnego na dzisiaj to ludzi. Szukamy pieniędzy, szukamy terenu. Nie jestem osobą która stwierdzi że 'ee, nie ma za co, chrzanię to'. Zależy mi na tym i zrobię to, jeśli ktoś nie jest przychylny - trudno, ja staram się zrobić to najlepiej jak się da i w końcu sposób i środki znajdę. W najlepszej wersji będzie to prywatne schronisko na prywatnej ziemi, jeśli nie uda się, trudno - będę starała się o schronisko gminne, nie idealnie, ale też dobrze. Owszemm - nie mam pozwoleń od powiatowego weta, nie mam żadnych narazie uprawnień - ale właśnie dlatego teraz o to Was pytam i wszystko planuję, żeby później wszystko to mieć. Na co teraz miałabym mieć pozwolenie? Przecież na plany ich nie trzeba ;) To, że miejsc ma być powiedzmy 50, to znaczy że ja psów chcę mieć 40 i bardzo intensywnie szukać im domów. Mierzi mnie jak słyszę o przepełnionych schroniskach, gdzie zarząd siedzi na dupie i czeka aż domki same przyjdą, a 2/3 mieszkańców nie ma pojęcia o tym, że w tej miejscowości schronisko w ogóle istnieje. Wiem że ilości zawsze są elastyczne, nawet w hotelu gdzie teoretycznie mam kolejkę i mogę psa po prostu nie przyjąć zdarza mi się mieć 5 psów w domu, bo akurat tak się ułożyło. To, jak i to że pieniędzy zawsze będzie brakowało jest dla mnie wpisane w definicję słowa "schronisko". Mam teraz pod opieką stale około 20 psów, mam pomysły na to, jak zorganizować kojce, wybiegi, szpitalik i podobne pomieszczenia. Inaczej patrzyłam na to kiedyś, teraz wiem znacznie więcej. Myślę, że każdy ma swoją własną "szkołę", nie chcę (nie mam czasu) na wdawanie się w dyskusje o wyższości tego nad tym czy odwrotnie, bo to już nijak się będzie miało do tematu. Nie zgadzam się z jedną opinią Baronki (chociaż cała reszta jest cenna, dziękuję) - o mieszkaniu psów w osobnych, pojedynczych kojcach. Poza wyjątkami, które są kłótliwe, konfliktowe i nie bardzo towarzyskie moim zdaniem najlepiej jest grupować psy po 2, góra 3. Trzymane pojedynczo psy nudzą się w ciągu dnia - jakby na to nie patrzeć psy spędzają w kojcach zdecydowaną większość doby i warto dać im do towarzystwa psa z którym się lubią, z którym mogą się bawić. Układam tak psy w hotelu i uważam to za najlepszy możliwy układ - psy bawią się, śpią na sobie poprzytulane, biegają wspólnie. Te, które mieszkają same nie są takie wesołe, pogodne. Ale to właśnie te szczegóły, które każde schronisko i każdy właściciel sam sobie układa jak mu pasuje (i każdy ma prawo twierdzić, że jego sposób jest najlepszy ;) ). Mam przychylne gminy w okolicy. Odpukać - żadna jeszcze się nie wypięła, żadna problemów nie stwarza. Każda jest żywo zainteresowana współpracą, bo każda ma z psami problem i nie ma co z nim zrobić. Jeśli nie uda się z prywantym schroniskiem to nie powinnam mieć problemów z otrzymaniem terenu i jakichś wynegocjowanych wspólnie umów i pieniędzy od gmin, ale boję się tego, że w którymś momencie znajomy burmistrza wygra przetarg i wszystko to pójdzie w nie tą co trzeba było stronę. Przeraża mnie myśl o wybieraniu najtańszego weta, bo do niego nawet znienawidzonego wroga bym nie wysłała. Dlatego właśnie szukam teraz środków na to, aby zakupić teren na własność, najlepiej własność fundacji, bo zabezpiecza to też darczyńców przed obawą, że ja komukolwiek kiedyś jakiś numer wykręcę. -
zakładanie schroniska - szukam opinii i pomysłów na ten temat
wiosna replied to wiosna's topic in Schroniska
Nanowa, dziękuję za bardzo konkretne i szczegółowe opisanie owych papierków, pozwoleń, dotacji - właśnie o taki opis mi chodziło! Wg Ciebie powinnam założyć schronisko na 500 psów, aby miejsca nei zabrakło? Ale nawet w schronisku na 500 psów miejsce się kiedyś skończy.. Hyclowanie - czyli wyłapywanie psów opłacane przez gminy, tak? Nie wiem, czy dobrze rozumiem takie pojmowanie. Ja nie dzielę schronisk na komercyjne i niekomercyjne - złe i dobre, nastawione na pieniądze i kochające i wrażliwe. To nie tak moim zdaniem. W schronisku wg moich planów będą psy wyłapywane z wiosek i ulic, bo to im potrzebna jest pomoc, u nas nie ma co z nimi zrobić. Ale nie odmawiam pomocy psom które po prostu się błąkają choć gmina o ich istnieniu nie wie, zwykle też biorę pod opiekę psy, które ludzie mi przywożą. Prawdę mówiąc to ja zdecydowanie wolałabym abyśmy to my jeździli wyłapywać psy, ale to z bardzo prozaicznego powodu - obawiam się, że trudno byłoby trafić na kogoś ze SM kto zna się na psach, umiałby złapać np te wystrszone i możliwie najbezpieczniej je przetransportować. Kahoona - bardzo dziękuję za informację o powiatowym wecie, nie pomyślałam o tym. Właśnie studiuję ustawę w wolnych chwilach. Przy okazji - jak wygląda zakładanie i prowadzenie fundacji? Wiem, jest w sieci masa informacji, ale jest mi łatwiej (i szybciej) po prostu Was o to zapytać. Chodzi mi przede wszystkim o ilość papierkowej roboty (jak to dokładnie wygląda). Jakie są koszty związane z funkcjonowaniem fundacji? Co do pseudochronisk, jakie zamykacie - po to właśnie ten wątek, po to nasz czas spędzony teraz na wałkowaniu tematu w każdą stronę, żeby zrobić to z głową i porządnie. Mnie nie interesuje założenie mordowni jakich wiele, tego już wystarczy. Vega, świętokrzyskie znane jest ze swej.. "miłości" i "dbałości" w kwestii psów niczyich, niestety. Ja wiem, że planując 10 ma się 20, to zawsze tak wyląda. Ale planując schronisko na 50-60 psów jest to do ogarnięcia moim zdaniem. Nawet jeśli w porywach dojdziemy do 80 to jest to w granicach, które ja biorę pod uwagę. Odnośnie wolontariuszy - nie mogę nie liczyć na ich pomoc. Ja wiem ile wolontariusze znaczą dla schroniska i jak wyląda schronisko bez ich zaangażowania. Sęk w tym, aby jakoś to zorganizować, zachęcić, wyjść do ludzi i ich zaprosić - ale to już kwestia pomysłów, podejścia i zaangażowania. IMHO zasada "przyjdź chlebie, zjem ciebie" nie zadziała i nie zamierzam ani ja, ani pozostałe zaangażowane osoby siedzieć i czekać, aż ktoś nam coś... Każda z nas zdaje sobie sprawę ile taki projekt wymaga, ale wchodzimy w to pełne zaangażowania i chęci. Ja wiem dobrze, że można już teraz dać sobie spokój bo to dużo pracy, bo ciężko, bo to czy tamto - ale jakby tak było nie zakładałabym tego wątku i nie zawracała Wam głowy. -
Nadine również została wysterylizowana (w środę), faktura zostanie wysłana pocztą - a ja ogromnie dziękuję za sfinansowanie tej sterylki! Deklaruję też się na stałe narazie na 10zł miesięcznie, czasem postaram się więcej. Gdybym się zapomniała proszę mnie przez PW upominać, bo czasem uciekają mi takie sprawy. p.s. Soema, wyczyść sobie skrzynkę ;) Edit: właśnie wpłaciłam za sześć mies.
-
:lol: Ale się uśmiałam :) Chojraczek ma jednak konkurencję - w Miśce zakochał się Misiek - małe toto, chude takie, ale jakie męskie! Misiek ambitnie jak tylko wychodzi z kojca biegnie prosto do Miśki i.. bardzo stara się ją uszczęśliwić przez kraty :eviltong: Chojrak to się wziąść za siebie musi, bo go druga babeczka kantem puści.
-
*NADINE* - prosi o dom i o grosik na hotel i spłatę długu!
wiosna replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
ja znowu nieobecna :roll: Nadinka sterylkę zniosła dzielnie, wybudziła się z narkozy bez żadnych kłopotów, po przyjechaniu do domu w ciągu godziny narobiła bałaganu i pogryzła kilka rzeczy, więc.. czuje się już doskonale ;) Mamy ją teraz w domu pod nadzorem, jest spokojna i wraca do zdrowia. Ranka jest nieduża, ładna, więc kilka dni i Nadia pewnie o niej zapomni. Raz jeszcze dziękuję za zorganizowanie dla niej pieniędzy na tę sterylkę. -
zakładanie schroniska - szukam opinii i pomysłów na ten temat
wiosna replied to wiosna's topic in Schroniska
Dzięki za obecność i wypowiedzi ;) Na początek - Vega, ja mam pod opieką stale około 20 psów i jeszcze konie, o ilości pracy wiem ;) Jestem teraz na etapie szukania terenu i organizowania pieniędzy. W najlepszej wersji będzie to schronisko całkowicie prywatne, jeśli się to jednak nie uda - gminne. Kahoona, co rozumiesz przez schronisko komercyjne..? Ja nie zamierzam zakładać drugiego Olkusza, jednym z pierwszych naszych założeń było całkowite non-profit. Ale umowy z gminami są również podstawą - o to właśnie chodzi - psy pałętające się po wioskach i miasteczkach nie mają gdzie się podziać. Planowane schronisko ma być na około 50-60 psów, bardzo zależy nam na wolontariuszach - wg mnie to serce schroniska i bez tego ani rusz. Gminy z którymi rozmawiałyśmy (jeszcze nie wszystkie w okolicy) są zainteresowane jaknajbardziej - żadnego schroniska nigdzie w pobliżu nie ma, psy wyłapywane są przez hycli i jadą do już cholernie przepełnionych Miedar albo problem rozwiązuje szybko i skutecznie jakiś znajomy z PZŁ. Myślimy o założeniu fundacji, na pewno ułatwiłoby nam to działalność, tematy takie są właśnie omawiane. Pracuję też właśnie nad kilkoma wariantami kosztorysów, zależnymi od możliwości. Mamy na miejscu dobrą i pomocną wet, mamy też bardzo zaprzyjaźnioną klinikę. To na czym mi zależy tutaj, to zorientowanie się jak skonstruowane są umowy (z gminami, z wolontariuszami), jak zorganizowana jest praca wolontariuszy - wiem, że niektóre schroniska wypracowały sobie świetnie funkcjonujące systemy. Nie jestem z choinki urwaną "ratowniczką", prawdę mówiąc to od jakiegoś czasu sama funkcjonuję jako mikro-schronisko w okolicy. Przez nasz dom przewijają się ciągle psy wyłapane w okolicy, zgarnięte z ulicy albo podrzucone przez ludzi. Nadszedł czas, aby jakoś to poukładać, zorganizować, bo ja ani finansowo ani "miejscowo" w takim trybie nie wyrabiam. -
Dzień dobry! :) Misia już jest dużo swobodniejsza niż jeszcze dwie godziny temu, chodzi sobie, podchodzi do nas i do Patryka, nawet zamiast jeść wąchała moje plecy i podchodziła to z jednej, to z drugiej strony zaglądając nieśmiało. Pochodziła chwilę po wybiegu, narazie na smyczy, aby nie było kłopotów z późniejszym złapaniem, poznała Chojraka i polubiła go od razu - Chojrak jako dżentelmen wylizał jej pycholo na dzień dobry, wkupił się więc momentalnie w jej łaski i stał się przewodnikiem w tym nowym, obcym jeszcze świecie. Ogólnie sunia jest milutka, określiłabym ją raczej jako nieśmiałą, a nie przerażoną. Sądzę, że za kilka dni z tego wielkiego strachu nie zostanie już bardzo wiele. Czy Misia jest wysterylizowana?
-
Zozolino, skontaktuj się ze mną telefonicznie - numery sa w podpisie.
-
Jaacie, ile zdjęć!! :loveu: Jaki szczęśliwy! :) Cudnie! Dzięki wieeelkie Olek ! :)
-
Ooostatnie! [CENTER][IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luka/IMG_5483.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luka/IMG_5485.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luka/IMG_5489.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luka/IMG_5509.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luka/IMG_5512.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luka/IMG_5520.jpg[/IMG][/CENTER]
-
Myśleliście, że to koniec? Nie nie, nie mogłabym się zdecydować na wybranie tylko kilku zdjęć i ukrycie reszty tylko na swoim komputerze ;) [CENTER][IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luka/IMG_5437.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luka/IMG_5444.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luka/IMG_5449.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luka/IMG_5462.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luka/IMG_5471.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luka/IMG_5475.jpg[/IMG][/CENTER]
-
maj 2011 Luka trafiła do nas rok temu jako cudny, podrośnięty szczenior. Mała, urocza krasulkowata amstaffka, grzeczna, miła i niekłopotliwa błyskawicznie znalazła dom - w zasadzie była u nas tylko na sterylce. Dom fajny, ale.. jak się później okazało, plany długoiego spacerowania legły w gruzach, Luka żyła jako pies domowy i oczekiwano od niej, że sama upora się ze swoim nadmiarem energii i nie będzie upominać się o czas i uwagę. Jej właściciele nie mieli dużego doświadczenia w dziedzinie nauki psa, dlatego Luka wyrosła na nieco rozwydrzoną i nieco sfrustrowaną młodą pannicę, która teraz potrzebuje nowego domu, w którym zostaną wyznaczone jasne i nieprzekraczalne zasady i - co najważniejsze - Luka będzie mogła się wybiegać, co samo w sobie bardzo poprawi jej zachowanie, jeśli nie rozwiąże wszystkich problemów. ============================================================= maj 2010 Zobaczcie, jakie cudne zwierzątko wczoraj do nas trafiło :loveu: [CENTER][IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luka/IMG_5456.jpg[/IMG][/CENTER] Maleńka ma kilka miesięcy, może z pięć. Jeszcze szukamy właściciela, może się uda - panienka błąkała się po Lublińcu. Jeśli nie, będzie szukała domku stałego (a ja jestem przekonana, że domki już powinny zacząć ustawiać się w kolejce :) ). Sunia przyjechała do nas od razu po tym, jak cudowny Marley-już-Lucas trafił w nie mniej cudowne ręce. Pozwoliłam sobie z tej okazji ukraść większą część jego imienia, bo bardzo mi się ono podoba ;) Zobaczcie zdjęcia z wczorajszego spacerku zapoznawczego z Grisem. [CENTER][IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luka/IMG_5383.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luka/IMG_5387.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luka/IMG_5388.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luka/IMG_5400.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luka/IMG_5409.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luka/IMG_5412.jpg[/IMG] [IMG]http://www.3rd-pole.com/photos_dgm/luka/IMG_5432.jpg[/IMG][/CENTER] ================================================ Jeśli nie znajdzie się w ciągu kilku dni właściciel, sunia będzie szukała DS, będę więc bardzo potrzebować ogłoszeniowej pomocy. Konieczna też będzie sterylka, której sama opłacić nie dam niestety rady, dlatego wpłaty na ten cel lub bazarki dla suni byłyby bardzo dużą pomocą. Sunieczka przebywa u nas w dt, w okolicach Kluczborka, ale "jest mobilna", że tak to określę ;) Tak naprawdę sunia zawdzięcza tymczas Madziek, która nas w takich łysych krasulkach rozkochała :loveu:
-
Tolo już w DS na zawsze-dziękuje wszystkim pomagającym!
wiosna replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
Spanie do dziesiątej? Jak to jest? Bo ja sobie nawet wyobrazić już nie potrafię.. Czy Nadia Tolkiem rządzi..? Chyba trochę już tak, zabiera mu jego ukochane najwyższe miejsce na budzie i sama tam się wyleguje, Toluś musi leżeć niżej. Ale co ma zrobić? Kobiety mają lepiej, nie wypada przecież tak po prostu wygonić ;) Mam jednak wrażenie, że Nadia nie jest z Tolkiem szczęśliwa. Poleciała na jego super wygląd, że takie ciacho przystojniak, misiek i najlepszy towar na całym wybiegu, a teraz co..? Przez kraty przytula się do Snapiego, na Chojraku zawiesza przeciągłe spojrzenia.. (Ona to ma wybór.. mamy dwie suczki na dwadzieścia psów, z czego jedna mieszka ze swym bratem a innym to tylko przelotnie po pysku mogłaby strzelić, Zofia Paskudna ;) Nadia jest więc rozchwytywana. -
*NADINE* - prosi o dom i o grosik na hotel i spłatę długu!
wiosna replied to Ra_dunia's topic in Już w nowym domu
oo, Tolkowa ekipa się zbiera, będzie wesoło ;) Nadinka radosna, nie wie pewnie, co ją czeka już nieługo. Jak narazie bawi się z Tolkiem, a jak on zabawą nie jest zainteresowany, to bawi się.. dachem od budy, obżarła już z połowę.. Czy ktoś z Was umiałby napisać jakiś ładny tekst do ogłoszeń? Ja jakaś ostatnio jestem trochę zabiegana, siedzę nad ofertami, zdjęcia obrabiam i wziąć się za pisanie nijak nie mogę. -
Tolo już w DS na zawsze-dziękuje wszystkim pomagającym!
wiosna replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
Właśnie była u nas Kasia, wet, która Tolka leczyła - powiedziała, że pycholo jest lepszy, ładny!! :) Nie jest to co prawda całkowite uleczenie, mięśnie dalej są troszkę napięte, ale mniej! :bigcool: Toluś Nadię bardzo polubił, bawią się bardzo przyjaźnie. Myślę, że Nadii też ta znajomość dobrze zrobi - mam nadzieję, że od Tolka nabierze trochę opanowania i przyjaźni do ludzi.