-
Posts
1099 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dorotak
-
[quote name='Sajko']Myślę, że poradzimy sobie z opanowaniem skomplikowanego procesu wysyłki listu do Podkomisji:evil_lol: [/quote] To od razu tylko przypomnę, że korzystanie z maila GKSP, zalecane przez Robulla jako świetny kontakt z Podkomisją, można sobie darować :diabloti:. Równie dobrze można pisać na Berdyczów :evil_lol:
-
Jak opanować wycie u psa, który został sam w domu?
dorotak replied to nowlena's topic in Lęk seperacyjny
[quote name='eria']wychodzi na to że Kreon doskonale wie kiedy ja wychodzę na krótko tylko tam i z powrotem a kiedy wychodze na dłużej. Bo jak idę na krótko to najczęściej się drze:evil_lol: Ale jak wychodzę na dłużej to zawsze idzie do łóżeczka i śpi;) [/quote] Schematy są dobre, ale mają jedną podstawową wadę - najdrobniejsza zmiana w nich potrafi bardzo pobudzić psa i wtedy kicha ze spokojnego zostawania :mad: A że sznaucery do stoików nie należą :diabloti: , to może je pobudzić naprawdę byle drobiazg. Jeżeli w trakcie tego "wyspokajania" przed wyjściem zadzwoni mój telefon (na który normalnie pies nie reaguje) - to jest prawie pewne, że Atos będzie wył. Więc być może coś jednak się zmienia w Twoim schemacie, czego Ty nie dostrzegasz, a pies tak? Może bierzesz inną torbę, inaczej się ubierasz? Jeżeli działa rozsypywanie jedzenia, to może będzie działało na stałe? U nas jest ten problem, że jak Atos się pobudzi, to już mogiła. Kongiem z pasztetem się wtedy nie interesuje (a normalnie żarłok z niego przeogromny), rozsypane jedzenie owszem, czasem pozbiera, ale robi to szybko i nerwowo i wiadomo, że jak tylko zje ostatni kawałek to rozpocznie koncert (akurat wtedy zwykle dochodzę do samochodu :p ). W jego przypadku kluczowe jest utrzymanie go w spokoju i rozleniwieniu. Cokolwiek ten spokój zakłóci - mogiła :diabloti: Szczęście w nieszczęściu że po 15-20 min wycia idzie spać i jest spokojny aż do mojego powrotu... -
Jak opanować wycie u psa, który został sam w domu?
dorotak replied to nowlena's topic in Lęk seperacyjny
Hmmm, widzę że to głównie problem sznaucerowy :p My też mamy z tym problem. I mogę Ci napisać moje spostrzeżenia ;) Pierwsze, to - bardzo dobrze działają wszelkie schematy, rytuały. Dlatego prawdopodobnie nie miałaś problemu, jak prowadziłaś bardziej "rytualny" tryb życia :lol:: wstawanie z grubsza o tej samej godzinie, spacerek, śniadanie, wyjście - wszystko w tej samej kolejności zajmujące z grubsza tyle samo czasu. Ja też nie mam problemów z wyjściem do pracy, bo to, co dzieje się rano, jest zawsze takie samo i przewidywalne dla psa. Udaje mi się ten rytuał zastosować i o innej porze, ale niestety jest to czasochłonne (łącznie z długim spacerkiem z wybieganiem psa zajmuje ok. 1,5-2 godzin), ale działa ;) Natomiast mimo wieloletniego spokojnego zostawania jak wychodzę do pracy czy zostawania z zachowaniem tego rytuału, nie ma mowy, żebym po prostu odwrociła na pięcie i wyszła - wtedy na pewno będzie wycie. Druga sprawa to taka, że po wysiłku na spacerze powinien być moment rozluźnienia. Jeśli zaraz po przyjściu spróbujesz od razu wyjść, to pies jest jeszcze podekscytowany spacerem i może mu być trudno spokojnie zostać. U nas po przyjściu jest mycie łap (zwykle :diabloti: ), śniadanko. Potem ja wchodzę do łazienki i to jest czas dla psa na uspokojenie. Zwykle gdzieś się uwala i zaczyna podsypiać. Potem jeszcze wychodzi dosłownie na chwilkę, bo potem zostaje na bardzo długo, więc chcę, żeby został "na pusto" :oops: - ale to już taki mini spacerek, tylko na smyczy, żadnych szaleństw, żeby utrzymać go w takim już lekko rozleniwionym nastroju. :lol: I wtedy nie ma problemu z wyjściem. Rady Feronka są bardzo dobre. Dla mnie niestety mają podstawową wadę taką, że muszą być ćwiczone codziennie. Być może dla Ciebie to teraz sposób życia - czyli że wychodzisz w naturalny sposób o różnych porach w mało "schematyczny" sposób. Wtedy oczywiście każde takie wyjście będzie umocnieniem zachowania i będzie OK. Ja po prostu mam do bólu schematyczny rozkład dnia i nawet po wyćwiczeniu takiego zostawania po powrocie do normalnego trybu życia po dwóch tygodniach znowu wpadniemy w tryby schematu i znowu wyjście "znienacka" zacznie być problemem. Więc ja już się z naszymi schematami pogodziłam i jakoś egzystujemy a sąsiedzi cały czas bardzo lubią mojego psa :loveu: -
[quote name='Renfri']Natomiast wiem na 100%, że nie wszyscy się podpisali.... (i myślę, że się domyślacie kto z podkomisji by czegoś takiego nigdy nie posłał, ja się już upewniłam drogą prywatną):lol: [/quote] Oczywiście, że się domyślamy :cool3: :loveu: I mam nadzieję, że ta osoba wie, że doceniamy jej próby zmian, ciężką pracę i zaangażowanie dla faktycznego rozwoju polskiego agility. I rozumiemy, że walcząc samotnie nie ma wpływu na ostateczne decyzje... :shake:
-
[quote name='Guttierrez']Dorota, bo ZKwP w ten sposob stara sie zwiekszyc zainteresowanie organizowanymi przez siebie zawodami... [/quote] Wiesz, że od tej strony nie próbowałam tego rozpatrywać... :evil_lol: No, ale faktycznie, teraz być może zaleje ich lawina korespondencji, napięcie sięgnie zenitu i... Ale to zobaczymy dopiero w kinie - bo przecież nie ma nic gorszego niż za wcześnie zdradzić puentę :lol: [quote name='Anulka']Nie wiem dlaczego niektórym zalezy żebyśmy mieli tylko jednego polskiego sędziego.[/quote] Nie wiem, czy nie doszłaś do sedna sprawy... :razz:
-
[quote name='wendka']A napisalas do Przewodniczacego oficjalna prosbe o wyjasnienia? :evil_lol:[/quote] O dobrze, że przypomniałaś - już ponad tydzień czekam na bardzo skomplikowaną i wymagającą długich konsultacji odpowiedź "czy odbędą się zawody w Łodzi"? Chociaż fakt - do Przewodniczącego nie pisałam, tylko na adres GKSP... Myślisz, że dlatego nikt mi nie odpowiada? :hmmmm: :niewiem: W każdym razie jak tylko dostanę odpowiedź, to niewątpliwie zachęcona tym sukcesem napiszę kolejny list z kolejnym pytaniem :evil_lol:
-
[quote name='LALUNA']Tylko ze pismo wskazuje imiennie dwie osoby.[/quote] No wiesz - ja tylko pociągnęłam dalej ten tok myślenia i co z niego wynika ;) Ale mam nadzieję, że członkowie podkomisji wyjaśnią nam (już bez żadnych domysłów) w czyim imieniu napisany był ten list. :cool3:
-
[quote name='LALUNA']Nie na siebie, bo domagamy się jedynie aby ukarac Pana Słoniewicza i Pania Ryl.[/quote] Jeśli oni sędziowali nielegalnie, to znaczy że wszyscy uczestnicy-członkowie ZKwP brali udział nielegalnie czyli napisali tym samym donos na siebie... :roll:
-
[quote name='LALUNA']Obawiam się że pismo jest w imieniu całego środowiska agility reprezentowanego przez podkomisje.:p[/quote] Czyli sami na siebie napisaliśmy donos :crazyeye: :ices_bla: :krolik:
-
[quote name='Sajko']Ale jest to pośrednia odpowiedź na pytanie, czym się zajmuje podkomisja:p[/quote] Dokładnie to samo mi się nasunęło... :angryy: Piękny donosik... :diabloti: Ciekawi mnie tylko jak ze swojej schizofrenii wytłumaczą się niektórzy członkowie podkomisji, którzy wzięli udział w tych "nielegalnych" zawodach a potem napisali taki paszkwil... Po prostu ręce mi opadły... :shake: I mam tylko nadzieję, że Kolegium Sędziów mimo wszystko wykaże się i wyrzuci to pismo do kosza. A może nawet zainteresuje się bliżej bogatą działalnością Podkomisji Agility... :diabloti:
-
Berek, podbijaj stawkę, podbijaj! W końcu Robull się skusi i... :multi: :loveu:
-
[quote name='Flaire']A więc przestańcie nudzić tutaj tylko zabierajcie się za wysyłanie tych maili.[/quote] Flaire, ja już kilka dni temu wysłałam to pytanie [B]oficjalnie[/B] :cool3: I bardzo [B]oficjalnie[/B] jak na razie nikt nie raczy mi odpowiedzieć. I podejrzewam, że już tak zostanie... Swoją drogą to bardzo ciekawe, że na proste pytanie "czy zawody w Łodzi się odbędą?" nikt w GKSP (a przynajmniej osoba obsługująca ten mail) przez parę dni nie może znaleźć odpowiedzi... :roll:
-
Robull, strasznie mi miło, że zadałeś sobie tyle trudu, żeby tak obszernie mi odpowiedzieć. Szkoda tylko, że nie na temat... :shake:
-
[quote name='Robull']Dorotak, przykro mi bardzo, że się rozczarowałaś... ale powiedz, kiedy podkomisja odmówiła Ci informacji i współpracy? [/quote] Ale ja nie zamierzam pisać w konkretnych sprawach do podkomisji, bo niby o co mam pytać, skoro nie wiem, czym (i w ogóle) ona się zajmuje? Oczekuję informacji (ogólnie dostępnej a nie wyciąganej na siłę), nad czym podkomisja pracuje, co zostało zatwierdzone, z czym są problemy (przecież - jeśli będziemy wiedzieli o co walczycie - często możemy pomóc, prawda?). A wszyscy przedstawiciele podkomisji nagle przestali się wypowiadać w wątkach agilitowych jakby wstąpili do jakichś służb specjalnych i zaczęła ich obowiązywać ścisła tajemnica. A Ty jeszcze odsyłasz nas na oficjalne strony, o których wiesz, że są g... warte. :angryy: Nigdzie nie pisałam, że podkomisja ma organizować zawody :crazyeye: Ale że jednym z celów działań podkomisji powinno być zwiększenie liczby zawodów (czyli zachęcanie i ułatwianie ich organizacji). Ale nie mam zamiaru rozmawiać o moich rozczarowaniach i naiwności :roll: Cały czas czekam na odpowiedź na moje pytanie (a nie czepianie się pobocznych wątków)...
-
[quote name='Robull']Jak widzisz, sprawa dotyczyła tego, jak można skontaktować się z Podkomisją Agility GKSP, aby poznać jej oficjalne stanowisko w pewnej sprawie i to tyle.[/quote] Skoro zwykłemu śmiertelnikowi tak łatwo poprzez mail GKSP dostać się do Podkomisji Agility, to zakładam, że równie łatwo członkom Podkomisji skontaktować się z GKSP. I dlatego jestem ciekawa, czy przed napisaniem tego postu na Dogomanii faktycznie wyjaśniałeś tą pomyłkę w GKSP? I cały czas czekam na Twoją odpowiedź na moje pytanie... Bo nie ukrywam, że zaczynam odczuwać pewne deja vu (w związku z wydarzeniami sprzed roku)... [quote name='Robull']A może powiedz wprost, o co Ci chodzi i co chcesz osiągnąć prze ta tanią prowokację?[/quote] Prowokację? Tanią? Słowa Ci się nie pomyliły? Do czego miałabym Cię prowokować? Moje złośliwości wynikają głównie z frustracji, że nasze (a przynajmniej moje) oczekiwania co do roli Podkomisji były czystą naiwnością (stary człowiek, a nabiera się jak dziecko :splat:). Wreszcie miał być przepływ informacji, współpraca, więcej zawodów... I co? I [B]NIC[/B], po prostu [B]NIC :angryy:[/B]. Gdybym nie wiedziała, że powstała jakaś Podkomisja, to w życiu bym nie uwierzyła, że cokolwiek uległo zmianie. Dalej wszystkiego musimy się domyślać, informacji nie ma żadnych, o rozwoju agility w Polsce ani widu ani słychu. Podejmowane są jakieś decyzje bez najmniejszych konsultacji z nami (a czasem wręcz wbrew naszym sugestiom) a jak próbujemy wykazać się jakąś inicjatywą, żeby coś ruszyć z miejsca i poprawić, to właśnie ze strony członków Podkomisji słyszymy największą krytykę. :angryy:
-
[quote name='Robull']Magda, zapewne chodzi o te, które mają się odbyć 5-6 maja i być kwalifikacjami do MŚĄ2007... [B]Zapewniam Cię i oczywiście również pozostałych zainteresowanych, że zawody odbędą [/B][B]się [/B][B]zgodnie z naszą zapowiedzią.[/B][/quote] Robull, a tak na wszelki wypadek - jako kto to piszesz? :razz: Jako prywatna osoba, przedstawiciel HoPsy czy może członek Podkomisji Agility? Bo wiesz - kwalikacje do MŚA to bardzo oficjalna sprawa a kontakt z GKSP jest podobno (jak zapewniałeś Olę na innym topiku) szybki i bezproblemowy, więc dlaczego tych zawodów nie ma na oficjalnej liście? Sam nas przekonywałeś, że oficjalne rzeczy są tylko na oficjalnych stronach ZKwP a inne to tylko plotki i prywatne opinie. Więc jak to jest :niewiem:
-
[quote name='Robull']Ciekawa jaka byłaby reakcja wszystkich, gdzyby sędzia w czasie meczu towarzyskiego (nie od razu mistrzostwa czy puchar kraju) nie wiedział jak sędziować i chodziłby do jednego z terenrów drużyny grającej na boisku i pyatał, czy był faul, czy był spalony, ile trwa 1 połowa meczu, a w ogóle, to jakie w piłce nożnej są zasady? Jedni mogliby powiedzieć [I]ale odważny ten sędzia, bo się nie zna, a sędziuje[/I], ale dla mnie takie zachowanie sędziego byłoby przejawem lekceważenia zaowdników i kibiców.[/quote] Gdyby to była [B]jedyna możliwość[/B] rozegrania meczu, z perspektywą wyuczenia tego sędziego tak, żeby z czasem można było podnieść rangę tego "meczu towarzyskiego", to myślę że ludzie by uczestniczyli w takim meczu i pobłażliwie patrzyli na poczynania sędziego. Zresztą, Robull - nie byłeś w Pruszkowie? Przecież masz dowód czarno na białym! Wiadomo było, że sędziowie są początkujący. Było to ogłaszane od początku. A mimo to zgłosiło się więcej osób niż na kilka oficjalnych zawodów sędziowanych przez doświadczonych sędziów razem wziętych! Dlaczego zaprzeczasz faktom! Prawda jest taka, że [B]ludzie chcą biegać[/B]. I szanowna podkomisja może wreszcie zacznie coś w tym kierunku robić. Chcemy mieć oficjalne zawody jak najczęściej (na początek w każdy weekend sezonu :razz: :lol:). To powinien być absolutny priorytet. Jak zamierzacie temu sprostać, jeśli [B]teoretycznie mamy[/B] swoich sędziów i oddziały zaprą się, że nie będą zapraszały sędziów z zagranicy? Przez Wasze zaparcie i brak współpracy z nowymi sędziami dojdziemy wkrótce z powrotem do 4 zawodów w roku... Czy to naprawdę tak trudno zrozumieć? Nie zarzucaj Fortowi zmiany zdania. Z tego co wiem, zdanie się nie zmieniło. Natomiast priorytetem pozostaje możliwość organizowania zawodów. I jeśli sytuacja jest jaka jest (przecież to nie Fort mianował tych sędziów :razz:), to trzeba szukać dróg wyjścia. [quote name='Robull']więc proszę nie pisz do mnie w liczbie mnogiej (zarzucanie im...) i nie zadawaj pytań o to, co podkomisja ma zamiar zrobić w tej czy innej kwestii.[/quote] Prezentujesz może swoje zdanie, ale Rauni zaprezentowała też swoje, więc mamy już opinie dwóch członków sześcioosobowej podkomisji. Traktujemy Was jako jej przedstawicieli i poprzez Was chcemy mieć z nią kontakt. Zachęcamy zresztą - w razie przekłamań czy zbyt daleko posuniętych wniosków - do prezentowania nam tutaj oficjalnego stanowiska podkomisji i prostowania błędów. :cool3: Byłoby bardzo miło... Miłego dnia :loveu:
-
[quote name='Justa']Ja niestety tylu 'madrych' szkoleniowców widziałam.. że psa bym w życiu komuś takiemu do prowadzenia nie dała :shake:[/quote] A tu dotknęłaś istotnej kwestii. Faktycznie trudno osobie niedoświadczonej dobrze ocenić szkoleniowca. I zamiast pomóc - niektóre szkolenia mogą wręcz zaszkodzić :shake: Ale na etapie przedszkola raczej nie ma aż takiej obawy. Nawet najbardziej "zatwardzali" szkoleniowcy do szczeniaków stosują taryfę ulgową. ;)
-
[quote name='Justa']Kiedyś psie przedszkola to była ogromna RZADKOŚĆ, a mimo to psy dało się wychować. Ja wierzę w to, ze psa można ułożyć bez psiego przedszkola i bez szkolenia w grupie..[/quote] Justo - kiedyś nie było internetu ani telefonów komórkowych i ludzie jakoś żyli i się ze sobą kontaktowali. Teraz też by mogli, tylko... po co? :cool3: Po co sobie utrudniać, jak można ułatwiać :roll: Pomysł pójścia do przedszkola uważam za bardzo dobry. Pod okiem szkoleniowca milusia nauczy się pracować z psem. Wiadomo, że to nie zwalnia potem od samodzielnej pracy i konsekwencji w wychowaniu. Ale tak po prostu łatwiej, niż eksperymentować na podstawie porad z Dogomanii :evil_lol:
-
[quote name='Rauni']To co napisałam, wynika z tego, że jakoś brak mi wiary w to, że posędziowawszy w ten sposób dowolną ilość zawodów nieoficjalnych, ci sędziowie będą w stanie sędziować samodzielnie i dobrze.[/quote] Rauni, ale dlaczego tak myślisz? Moim zdaniem sędziowanie to jak nauka jazdy samochodem. Na początku ogarnięcie wszystkiego na raz - patrzenia na drogę, operowania pedałami i dźwignią zmiany biegów - wydaje się sztuką karkołomną i prawie niemożliwą, bo jak skupiasz się na jednym, to nie myślisz o drugim :evil_lol: A z czasem manewry tak wchodzą Ci w krew, że wiele rzeczy robisz automatycznie i prawie bez udziału świadomości ;) Ja trochę postartowałam a mimo to nie podjęłabym się sędziowania. Bo na każdych zawodach widzę, że nie potrafię dobrze i na czas ocenić danego zawodnika. Jak zaczynam się zastanawiać: "a gdzie ten pies miał lewą tylną łapę jak schodził ze strefy?", to jak skończę to rozważać, to pies jest pięć przeszkód dalej :razz:. Do sędziowania potrzeba wyrobienia w sobie pewnych odruchów, tak jak w przypadku prowadzenia samochodu. A tylko intensywny trening - właśnie sędziowania a nie uczestniczenie w zawodach - daje możliwość ich wyrobienia. Myślę, że mimo tych "niedociągnięć" i pewnych zawirowań w sędziowaniu (wynikających z korekt decyzji sędziego, ale - faktycznie - mających swoje źródło nie w sekretariacie ale u Magdy :lol: ) wszyscy się doskonale bawili :loveu: A przecież głównie o to na zawodach nieoficjalnych chodzi ;)
-
[quote name='madzior_ka']Dorota!! jakie śliczne zimowe zdjęcia:) [/quote] Dzięki :loveu: [quote name='madzior_ka']jakbyś zobaczyła nasz dzisiejszy spacer to jedyne co na nim spotkalismy to błoto i kałuże,[/quote] A u nas wyjątkowo był zimowy weekend - mnóstwo śniegu i mróz -14 stopni :cool3: [SIZE=1][quote name='madzior_ka']Ps. I wszystkiego najlepszego z okazji imienin[/quote] [/SIZE] [SIZE=1]Dzięki, dzięki - tak, ja też jestem lutowa Dorota ;)[/SIZE]
-
Coś mało zimowych zdjęć tej zimy :diabloti: Więc wstawiam zdjęcia z dzisiejszego spacerku z moim łobuziakiem :loveu: [IMG]http://www.dorotak.net/atos/zima1.JPG[/IMG] Z ukochaną piłeczką :cool3: [IMG]http://www.dorotak.net/atos/zima2.JPG[/IMG] Jakie fachowe noszenie uszu :crazyeye: [IMG]http://www.dorotak.net/atos/zima3.JPG[/IMG] A śniegu było duuuużo... :lol: [IMG]http://www.dorotak.net/atos/zima4.JPG[/IMG]
-
[quote name='Doginka']To wstawię kolegę Gordona i Rapera - Frodo. :razz: To śliczny czarny Sredniaczek:mad: [/quote] No właśnie - fajowski czarny średniaczek :loveu: A skąd ta pała :mad: ???
-
kulki lodu na łapach po pachy,zwłaszcza między opuszkami...
dorotak replied to eria's topic in Pielęgnacja
[quote name='eria']ponad godzinę wycinałam Kreonowi sierść pomiędzy opuszkami i w ogóle na palcach, nawet bardzo nie wierzgał :evil_lol: był efekt-nie robiły się kule między opuszkami, [/quote] To super - prawda, że działa? :lol: [quote name='eria']no ale to jest taki delikates że te kulki powyżej stóp też mu przeszkadzają :cool1: i coś na to jeszcze wymyślić trzeba:roll:[/quote] Jak już Justa zauważyła, idąc powyższym tropem trzeba by ogolić całe łapy :evil_lol:. A ponieważ raczej nikt się na to nie zdobędzie, to trzeba cierpieć. Wczoraj rano był jakiś taki śnieg, że Atos wrócił w "śniegowych butach" - na każdej łapie wisiał mu chyba kilogram śniegu. Człapał w pełnym rozkroku, bo nie mógł łap postawić obok siebie. Jeszcze nigdy czegoś takiego nie widziałam :angryy: Na szczęście zima ma być krótkotrwała a teraz jest powyżej zera i śnieg jest tak mokry, że nie ma problemu kulek :p -
[quote name='madzior_ka']zapowiada się imprezka - kończę dzisiaj 18 latek;)))[/quote] O ho, ho - a więc wszystkiego najlepszego :Rose: :new-bday:, pociechy z Denisa i fantastycznej imprezki :laola: