-
Posts
1099 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dorotak
-
[quote name='Beluta']Myślę jednak ,że 16 kilogramów u Belki to "szkieleton".[/quote] Wydaje Ci się - spróbuj ;) [quote name='Beluta']A poza tym jak ja wyglądałabym z chudym psem? Trzeba zachować proporcje. [/quote] Hihihi :evil_lol: Ja uważam, że w przyrodzie wszystko musi się wyrównać. Więc skoro ja nie zamierzam się odchudzać, to niestety ktoś inny (Atos) musi coś zrzucić :diabloti: żeby nam się średnia nie zaburzyła :lol:
-
[quote name='Beluta']Rzeczywiście Belka (czytaj: Izabel Adzhani) dostała CWC i tym samym ukończyła championat.[/quote] Gratulacje! :laola: Nie tylko Romas szybko się zebrała, bo ja też nie zdążyłam Tobie pogratulować na miejscu ;) Robię to więc wirtualnie :loveu: [quote name='Beluta']Sędzina stwierdziła ze jest zbyt masywna (ważyłam Belusię na 2 dni przed wystawą - 19,5 kg czyli norma nie przekroczona). No ale jak ma nie być masywna skoro jest po mocnej budowy rodzicach.[/quote] Beluto - tak mówiąc między nami to sędzina miała rację, niestety. Wzorzec mówi o wadze średniaka "14-20kg". Ale te 20kg to raczej zarezerwuj dla psów-samców ok. maksimum wzrostu i mocnej kości. Mój Atos tyle teraz waży (a jest przerośniętym psem) - a ważył ok. 23kg i nie powiedziałabyś, że jest utuczony. To, czy pies waży tyle, ile powinien, sprawdzasz oglądając go i macając po żebrach. Patrząc od góry powinien się zwężać w okolicy bioder a żebra powinny być łatwo wyczuwalne po przyłożeniu dłoni z boku. Nie "macałam" Belki, ale myślę, że parę kilogramów powinna zrzucić. Myślę, że za cel powinnaś sobie stawać wagę 15-16kg. To wszystko nie zmienia faktu, że to piękna suczka :loveu: Ale jak trochę zrzuci, to będzie bezkonkurencyjna :multi: No, a według nieoficjalnych wyników na Mistrostwach Świata IPO sznaucer olbrzym zajął [B]3 miejsce[/B] :laola:
-
[quote name='Romas']A my wczoraj z Dorota widzialysmy pieknego olbrzyma p/s .Tzn ja nie jestem przekonana do tego akurat odmiany ale Dorocie podobal sie bardzo :-)[/quote] Przepraszam, muszę sprostować - BARDZO podobał mi się jego włos na łapach - prosty, szorstki, całkiem obfity. Ja mam zboczenie na tym punkcie, bo te Atosa "loczki" doprowadzają mnie do szału :diabloti: Co do psa, to nie wiem, jaką dostał ocenę - był sam, więc trudno wróżyć po dalszych porównaniach ;)
-
[quote name='MartaReksKiwi']A co w wyapdku gdy suke z przydomkiem X kupują ludzie którzy mają juz swoją hodowlę (Y)? czy w takim wypadku 2 pierwsze mioty po tej suce tez będa wydane pod przydomkiem X czy moze juz Y? [/quote] Myślę, że to o czym piszesz, to przypadek wydania suki "na warunkach hodowlanych". Nabywca może wtedy taniej zakupić szczenię, ale podpisuje umowę, w której zobowiązuje się do pewnych rzeczy. Na przykład wystawiania suki i odchowania kilku miotów. Dopóki nie wypełni postanowień tej umowy, to suka prawnie jest własnością hodowcy i w związku z tym mioty mają przydomek hodowcy a nie nowego właściciela. Dopiero po spełnieniu postanowień umowy suka staje się własnością nowego właściciela i zaczyna "pracować" na jego przydomek. Ponieważ umowy spisuje się za każdym razem indywidualnie to trudno napisać "schemat". Z tego, co słyszałam, to jest to zobowiązanie do wystawiania i uzyskania uprawnień hodowlanych a następnie 1-2 mioty z reproduktorem, którego wybiera hodowca (nie przyszły właściciel). Po rozliczeniu się (w szczeniakach z tych miotów albo finansowo) suka przechodzi dopiero na własność nabywcy. [quote name='Romas']Ocen nie znam.Meingret dostala zloto i I miejsce w otwartej o ile sie nie myle.No a Havera czyli Binka potem wygrala wszystko i w oszolomieniu nie spytalam innych jakie maja oceny .[/quote] Piesek na pewno dostał doskonałą i Zwyc. Młodzieży (bo wyszedł do porównania o rasę). Suczka z klasy otwartej musiała dostać NSwR (bo też była w porównaniu) - nie wiem, czy dostała CWC?. Nie wiem też, co dostała Magdo Twoja konkurentka - doskonałą? Nie pamiętasz? Sędzina długo Wam wyjaśniała, dlaczego taki wybór, bo fakt - przegoniła Was równo :evil_lol:. Więc sądzę, że skoro do końca się wahała, to ta suczka też dostała doskonałą.
-
Dla rozluźnienia trochę wiadomości ze świata sportu :lol: Nie wiem, czy wiecie, ale właśnie odbywają się (dzisiaj się kończą) Mistrzostwa Świata IPO. Oczywiście większość (zdecydowana) zgłoszonych psów to owczarki - niemieckie lub belgijskie. Ale świetnie radzą sobie "rodzynki" z innych ras. W polskiej ekipie najlepiej poszło airedale terierowi. A w klasyfikacji ogólnej świetnie radzi sobie [B]sznaucer olbrzym[/B] Akido von Elberfeld (z drużyny niemieckiej), który na obecną chwilę jest [B]2 [/B]:crazyeye: (a niewiele pozostało do zakończenia). Trzymajmy więc kciuki za "krewniaka" :kciuki: - oby na tym świetnym miejscu już pozostał. Na pewno na stronie [URL]http://www.fci2006.com/foto_video.html[/URL] pojawią się wkrótce filmy, natomiast tego sznaucera można obejrzeć na filmach z mistrzostw z zeszłego roku: [URL="http://www.ipo.nu/ktmllite/files/uploads/video/fcivm2005/fcivm20050803B.wmv"]posłuszeństwo[/URL] i [URL="http://www.ipo.nu/ktmllite/files/uploads/video/fcivm2005/fcivm20050803C.wmv"]obrona[/URL] (tylko fragmenty niestety) Mnie tam bardziej intersuje posłuszeństwo. Bardzo przyjemnie ogląda się pracę tego sznaucera, prawda? Ten wyskok łapami na przewodnika po powrocie z aportem przez przeszkodę hihihihi :evil_lol: Owczarki tak nie potrafią ;) I ciągłe machanie [B]ogonem[/B] :razz: No i niezmiennie robi na mnie ogromne wrażenie to wysłanie do przodu przez całą prawie długość boiska... :-o
-
A gdzie dokładnie odbędą się te zawody?
-
[quote name='Chevers']Teraz wszystko hula jak należy, na poczatku jak wspomnialem byly niewielkie problemy organizacyjne.[/quote] Dzięki, już się dodałam :grins: Czyli gdyby nasze zgłoszenie kiedyś do Ciebie jednak dotarło, to możesz je wyrzucić :p
-
[quote name='Chevers']Pardomes Dzisiaj wstawie wszystkie wasze zgłoszenia.Mielismy maly kłopot zumieszczeniem formularza na stronie Zwiazku ,ale juz wszystko gra i dziisaj wszystko do wieczora najpóxniej uzupełnie. piotr[/quote] [B]Piotrze[/B], rozumiem że wciągnęła Cię fascynująca lektura Dogo ;), ale czy uaktualniłeś dane? No nie chcę się czepiać, ale nas nie ma :placz: A dostałam potwierdzenie przyjęcia zgłoszenia... I nie wiem, czy wysyłać jeszcze raz?
-
[quote name='Czarne Gwiazdy']A to rośnie cały czas? Jeszcze z dwa dni temu było tego malutko, a dzisiaj? Szok![/quote] Moim zdaniem to jest przytulia. Takie zielsko, które ma bardzo czepliwe pędy a do tego właśnie rzepowate nasionka :mad: Widocznie właśnie nasionka dojrzały w większej liczbie... W sumie jest to lepsze niż "prawdziwe" rzepy, ale faktycznie upierdliwe... :mad:
-
[quote name='sic!']Nie przesadzam, po prostu ciekawi mnie skad pomysł takiego zapisu..a nie np: 21 albo jakaś inna cyfra.[/quote] [B]Sic![/B], tym razem chyba się czepiasz...:mad: A w czym liczba 21 jest lepsza od 26? [quote name='sic!']A tymi sędziami to też się czepiam na wyrost,ale chodzi mi o to, że skoro było 5 PPA i było 5-ciu róznych sędziów to po co o tym pisac w regulaminie[/quote] Bo regulaminu nie pisze się na jeden rok? PPA to nie są zwykłe zawody - wydaje mi się, że rozsądna jest sugestia, aby akurat w tych zawodach sędziowe się nie powtarzali. [quote name='sic!']a nie pisać nic o kieszeniach-skoro temat co jakiś czas wypływa??[/quote] Ależ "wnoszenie" jest dużo lepsze. Bo obejmuje nie tylko kieszenie, ale i kilogram boczku pod bluzką, naszyjnik z kości :evil_lol: albo parówkę w ustach. Moim zdaniem właśnie to rozstrzyga jednoznacznie takie sytuacje. Co do wysmarowanych spodni, to cóż. Nie przesadzajmy w drugą stronę. Tak naprawdę każdy, kto trochę poćwiczy z psem przed startem będzie miał ręce i kieszenie (jeśli w nich trzyma smakołyki) pachnące smakołykami. Żeby tego uniknąć to każdy przed startem musiałby być komisyjnie kąpany i dostawać od organizatora "bezpieczny" kostium :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Aha - ja nie mam nic wspólnego z tym projektem regulaminu. Też mam do niego trochę uwag. Ale nawet nie wiem, czy komuś na nich zależy a jeżeli tak, to komu :niewiem:
-
[quote name='sic!']Tylko ciekawe ile to potrwa i kto go opracuje???[/quote] Jest już przecież projekt - link jest na stronie klubu "Extreme Dog". [quote name='sic!']A jeśli to już stanie się faktem i będzie jasno napisane, że "doping" jest zakazany, to co wtedy zrobią ci, którzy zaczęli startować niedawno i z piłkami w kieszeniach się nie rozstają? no i co zrobią psy? bez motywacji :)[/quote] No to jest problem tych osób :evil_lol: . Dlatego większość osób, które poważnie myślą o startach, tak nie robi. Albo jeśli to robi, to nie dlatego, że pies inaczej nie pobiegnie, tylko dlatego, żeby go szybciej nagrodzić [B]po[/B] biegu. I nie ma w tym (najczęściej) żadnego wyrachowania... [quote name='sic!']Jestem ciekawa ile może kosztować przetłumaczenie 13 stron regulaminu FCI przez tłumacza przysięgłego: 500 - 1000 zł ?[/quote] Tu nie chodzi o samo tłumaczenie. I nie musi być tłumacz przysięgły ;) Chodzi o to, że każdy kraj trochę rozwija ten regulamin FCI, właśnie po to, żeby go lepiej sprecyzować, ustalić pewne swoje zasady. Dla mnie bardzo dobrze opracowany jest czeski regulamin (ale też nie widziałam żadnego innego :evil_lol: ) i myślę, że na nim powinniśmy wzorować nasz.
-
[quote name='IraKa']Ale regulamin obowiązuje jeden - chyba:roll: [/quote] Który? :diabloti: I nie jest to - wbrew pozorom - pytanie pozbawione sensu. :evil_lol: Bo widzisz, sprawa piłki w kieszeni to moim zdaniem pikuś. Bardziej mi się nie podoba, że sędzia z Litwy dawał dyskwalifikacje za skoczenie skoku w dal w poprzek "bo u nich w regulaminie tak jest". Gdybyśmy mieli własny regulamin, to moglibyśmy wymagać od sędziego przestrzegania [B]naszego[/B] regulaminu, a nie takiego, o którym nic nie wiemy i może nas zaskoczyć czymś innym niż tylką karą za parówkę... :evil_lol: [quote name='IraKa']Poza tym - jak pisała - Mokka są jakieś normy, które wydawałoby :roll: się że obowiązują. Ale widać w Polsce co niektórzy muszą mieć napisane reguły czarno na białym :shake: :shake: :shake: i to najlepiej dużymi literami[/quote] Ale ja naprawdę nie wiem, skąd te smutne buźki :shake: Bo skąd niby ktoś ma wiedzieć, jakie są "normy"? Przecież wyszliśmy już jakiś czas temu z epoki podań ustnych z pokolenia na pokolenie. I współcześnie do utrwalania tych norm służą właśnie regulaminy ;) A konkluzja jest taka, że trzeba ten regulamin opracować jak najlepiej i jak najszybciej :lol:
-
[quote name='IraKa']Chcesz powiedzieć, że na najblizszych zawodach odwalamy "wolną amerykankę" OK Ja sobie włożę po bluzę kilogram boczku, a na szyji powieszę naszyjnik z kosteczek cielęcych. W rękach nie będę miała [B]nic[/B]:evil_lol:[/quote] Chcę powiedzieć, to co powiedziałam. Że obecnie to sędzia decyduje, jak traktuje takie "pomoce". Akurat większość z nich (a może nawet wszyscy) nie zaakceptuje tego kilograma boczku :diabloti: (co do naszyjnika z cielęcych kostek już nie jestem pewna :razz: ;-) ), ale jak chcesz ryzykować, to proszę bardzo :evil_lol: Natomiast nie można w tej sprawie powoływać się na regulamin. To znaczy można, ale na zupełnie inny punkt. Że od sędziowania i dawania dyskwalifikacji jest [B]sędzia[/B]. Żeby nie było wątpliwości - ja [B]nie[/B] biegam z piłką w kieszeni ani boczkiem pod bluzą :cool3:
-
[quote name='OlaAB']hmm, to jest dobre pytanie gdyż regulamin mówi tylko o tym, że przewodnik nie może mieć nic w ręce, a więc TEOTERTYCZNIE kieszenie może mieć wypchane wszelkimi dobrami:evil_lol: [/quote] Dokładnie - tylko tyle na ten temat mówi regulamin FCI. A więc praktyka jest taka, że postępowanie w takim wypadku jest zależne od sędziego. Natomiast w propozycji polskiego regulaminu jest uściślenie, że nie wolno wnosić zabawek ani jedzenia "na ring". Jeśli regulamin zostanie w tej postaci zatwierdzony, to dopiero wtedy będzie można karać osoby z piłkami w kieszeniach za niedozwolony doping. I wszystko będzie jasne.
-
[quote name='Romas']Obedience to wlasnie w poprzednia niedziele cwiczylysmy ,z tym ,ze Dorotko zobaczylam Twoje zgloszenie na zawody w Łacku wiec juz nawet nie pisalam do Ciebie .Ale wlasnie mialam Cie zamiar zawiadomic ,ze cala grupa ma ochote na reaktywacje spotkan w Skaryszaku i czy tez sie piszesz od czasu od czasu .[/quote] Z chęcią to u nas jak najbardziej :lol:, tyle że z czasem krucho... :shake: Ale dajcie sygnał, jak będziecie się umawiały - jeśli tylko damy radę to chętnie się spotkamy. Bo nie widziałyśmy się już kawał czasu... [quote name='Romas'] A moje psy to rzadko kiedy ktokolwiek ma ochote poglaskac ,nie mowiac juz o dzieciach.One jakos nie wygladaja chyba przyjaznie[/quote] Też mi się wydaje, że przez te brody i grzywki sznaucery wyglądają dosyć "groźnie". A jak jeszcze w dodatku są czarne, to już w ogóle :evil_lol: Dlatego ja sobie bardzo cenię wszelkie pokazy, na których bywamy. Tam czasem znajdą się jakieś dzieci, które chętnie porzucają Atosowi piłeczkę ;) i przy okazji go trochę pogłaszczą. Marisia słusznie napisała, że dzieci powinno się uczyć właściwego kontaktu z psem. Ale my też powinniśmy pracować z psami. Bo takie niespodziewane sytuacje, o których pisałyście, też się zdarzają. Ja chętnie wykorzystuję "osiedlowe" dzieci, które chcą Atosa pogłaskać. Atos nie jest specjalnie szczęśliwy :evil_lol:, ale w ten sposób uczy się, że od czasu do czasu trzeba spokojnie stać i dać się potarmosić :lol:
-
[quote name='Romas']My czasem cwiczymy Obedience w Skaryszaku :-) ,[/quote] Ech, to to chyba stare dzieje :cool3: :lol: Jakoś w tym sezonie coś czasu brak... [quote name='Romas']Dobrze,ze piszesz co moze zrobic przestraszony pies ,bo w takim razie nie bede juz wiecej probowala oddac komus psa do potrzymania.[/quote] To wszystko zależy od psa - jego socjalizacji, doświadczeń, "natury". Ja bardzo rzadko daję komuś Atosa na smyczy. Dzieciom to już absolutnie nie. I to nie dlatego, że mógłby ugryźć czy że się stresuje, ale dlatego, że potrafi bardzo mocno szarpnąć zobaczywszy coś ciekawego :p Dziecko a nawet niektórych dorosłych pewnie potrafiłby przewrócić :roll:. Więc jak muszę go czasem gdzieś zostawić to przywiązuję smycz do czegoś bardzo solidnego ;) [quote name='Romas'] U nas leje niesamowicie ,moim psom kapiel niepotrzebna takie mokre wrocily ze spaceru :-)[/quote] Jest fatalnie :shake: Trening odwołany, wytrzymaliśmy do jakiejś 11.00 ze spacerem, ale i tak zmokliśmy oboje do skóry... Do tego znowu zaczęło mi kapać przez sufit... :angryy: Na szczęście jakby wreszcie przestawało... :multi: [quote name='Romas']A oplaty trzeba wniesc odrazu ,czyli tak jak jest napisane np do Wroclawia termin zgloszen uplywa jutro ,to i forse trzeba odrazu ?Czy forse moge doslac pozniej ?[/quote] Co do rodowodu, to nie wiem jaka jest praktyka. Ja bym pewnie dołączyła skan. Natomiast opłatę musisz wnieść przed wystawą. Niekoniecznie w terminie zgłoszeń, ale czasem po tym terminie jest po prostu drożej. Jeśli w informacjach o wystawie nie masz podanych różnych terminów płatności i różnych stawek (ani nie jest zastrzeżony termin, do którego trzeba opłatę uiścić) to możesz to zrobić nawet dzień przed wystawą. Tylko pamiętaj, żeby zabrać ze sobą potwierdzenie wpłaty.
-
[quote name='sic!']Pytam tylko, bo czego jak czego, ale stoperka to ja nie widziałam,ale może przez to , że w sekretariacie był tłum ;) [/quote] Bo stoperek nie siedzi w sekretariacie tylko na ringu, gdzie ma dobry widok na przeszkodę startową i końcową co by wiedzieć kiedy kliknąć :evil_lol:
-
O jeny! Szczęka mi po prostu opadła z zachwytu nad zdjęciami... Toż to obok zawodów agility robią nam się zawody w psiej fotografii sportowej! FANTASTYCZNE! :klacz: (a jeszcze czekamy na jednego zawodnika, prawda [B]Wind[/B]? :cool3: A może nie tylko na jednego - kto jeszcze robił fotki, proszę się ujawnić :mad: )
-
[B]Dorotko[/B], wielkie dzięki za kolejne wspaniałe zawody :Rose: :Rose: :Rose: Troszkę mnie zmartwiło jak pan przewodniczący oddziału zaprosił nas na kolejne zawody [B]dopiero[/B] w przyszłym roku, ale zaraz sobie przypomniałam, że przecież czekają nas w drugiej połowie roku Twoje kolejne dwie imprezy - "czekolada" i "Sylwester" :loveu: :loveu: :loveu: Za [B]Aussie[/B] powtórzę "hurra, zaczęło się" :multi: A co? - oczywiście uczta zdjęciowa :lol: Czekamy na kolejne zdjęcia kochani fotografowie :Rose: [B]Puento[/B] - dziękujemy za kciuki. Podziałały tak rewelacyjnie, że wszystkie sznaucery startujące w weekend w klasie A1 przeszły do A2: Taro - olbrzymek, Atos - średniak i Bangi - miniatura (która poszła jak burza i zdobyła wymagane trzy "nóżki" w czasie trzech startów - Ola jeszcze raz gratuluję :klacz: )
-
[quote name='LALUNA']Tam jeszcze nie byłam, ale z wiem z relacji innych. No i zdaje się że ostatnie to były że biegali w kaloszach i mokrych podkoszulkach, wiec zupełnie skrajnie odmienne warunki:evil_lol:[/quote] No nie - aż tak eksteremalnie na Nocnich Hratkach nie jest :evil_lol: . Biegi nocne są tylko jednej nocy (a nie wyłącznie :cool3: ) - a głównie biega się w ciągu dnia. I akurat w zeszłym roku w ogóle nie padało, więc o żadnych kaloszach czy mokrych podkoszulkach (chyba, że od potu) nie mogło być mowy :lol:
-
[quote name='jostra']Producenci podają, że takie barwniki są :roll: Przykład:[/quote] Hmmm, to może coś się zmieniło. Ja pamiętam, że na różnych szamponach dla czarnych psów (które używałam, lub miałam w ręku) było tylko o jakichś algach i substancjach wzmacniających naturalny kolor... Kilka wypróbowałam i przestałam kupować szampony dla czarnych psów ;) [quote name='orsini']dorotak ale my mamy miniaturki:smile:)a one sa ciutke mniej szalone niz te sredniaki:smile:)))))))))))))))))[/quote] Oj nie powiedziałabym - jak napisała Natalia zdarzają się szalone miniaturki oj zdarzają :evil_lol:
-
[quote name='LALUNA']A bez reflektorów to będziemy mieli 100 % stref zaliczonych:evil_lol:[/quote] Tak, tak - i żadnej odmowy :multi: A w ogóle, to nie widzę przeszkód (jak powiedział ślepy koń zapytany, czy wystartuje w Wielkiej Pardubickiej). :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Natomiast co do pogody, to przebąkują, że w piątek "wreszcie" nadejdą deszcze, więc kto wie... Jeszcze możemy wzdychać do słoneczka :p
-
[quote name='PUENTA imszar']Jeeszcze jedno pytanie czy te barwniki w szamponie dla czarnych są naturalne czy nie :mad: ??[/quote] Właśnie o to chodzi, że te szampony nie mają żadnych barwników :lol: Dlatego możesz się nie obawiać, że poczernią biały włos. One mają tylko "substancje intensyfikujące czarny kolor". Czyli najczęściej jakieś ziółka, które nic nie robią :evil_lol: Moim zdaniem szkoda kasy na szampony "dla czarnych". Lepiej kupić szampon dla psów szorstkowłosych. [quote name='orsini']Puenta a po co ja kapiesz na plecach?ona i tak czarna wiec brudu nie widac:smile:)))[/quote] A z tym się nie zgodzę :eviltong: Oczywiście wszystko zależy od trybu życia psa, ale Atos akurat codziennie biega w piachu (właściwie kurzu :roll: ) po kostki i trenuje w podobnych warunkach, co oznacza, że już następnego dnia na pleckach jest brązowawy i matowy. To ten pył i kurz tak się czepia włosa. Wyczesywanie i płukanie samą wodą niestety niewiele pomaga. Za to po kąpieli w szamponie wychodzi pięknie czarniutki i błyszczący :loveu: Niestety taki stan zwykle utrzymuje się do najbliższego spaceru/treningu i pierwszego hamowania w pełnym pędzie na piachu... :mad:
-
[quote name='PUENTA imszar']Ja trzymam kciuki za sznaucie (bo jak by nie) czyli ATOSA i BANGI!!! [/quote] Na wszelki wypadek nie dziękujemy, żeby nie zapeszyć :evil_lol: Ale, ale - dlaczego nie będzie Ciebie i Soni :mad: :lol:
-
[quote name='madzior_ka']bo wlasnie dojazdy (do kraskowa mamy 35 km wiec niecałą godzine sie jedzie....)[/quote] Ej, [B]Madzior_ka[/B], twardym trza być - nie miętkim :evil_lol: Powiem Ci, że my z Romas niby możemy wybierać w klubach, ale dojeżdżamy chyba tyle samo (ponad 30km). :p [quote name='madzior_ka'] a powiedz mi jak wyglądają zajecia u was bo teraz zbieram różne info:) tzn jesteście podzieleni na jakieś grupy? po ile psów? ile psów cwiczy narazi i co robi reszta?[/quote] Z ćwiczeniem w parach się nie spotkałam... W poprzednim klubie było tak, żeby były trzy albo cztery "poziomy" które po kolei się zaliczało. Na każdym poziomie było ok. 5 psów (wszystkich rozmiarów) - może w grupach najbardziej początkujących więcej. Po zaliczeniu tych poziomów można już było przyjeżdżać na tor samemu (lub umawiać się z innymi) i ćwiczyć na własną rękę. W obecnym klubie mamy właściwie dwie grupy - początkującą i klubowiczów. Grupa klubowiczów na niektóre treningi jest dzielona na "zerówkowiczów" i innych. Tak czy inaczej zwykle jest kilkanaście ludzi. W naturalny sposób grupa dzieli się na klasy wzrostowe. Ale jak w "largach" jest za dużo psów to dzieli się je jeszcze na pół. Czyli na jeden raz ćwiczy około 6-7 psów (reszta obserwuje, pomaga przy torze itp.).