-
Posts
1099 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dorotak
-
A ja używam szamponu CHAMPION (Z laboratorium dr Seidla) dla psów szorstkowłosych. Próbowałam różnych szamponów dla czarnych psów, ale na czerń wyraźnie żaden z nich nie wpływał :evil_lol: Natomiast po tym dr Seidlu sierść jest fajnie szorstka (i czarna - bo czysta ;)).
-
Ech, [B]Romas[/B], zazdroszczę Ci tego bieszczadzkiego chłodku... My pierwszy tydzień spędziliśmy biegając w tym upale na obozie, a zeszły weekend zdychaliśmy w cieniu na działce... :mad: Ja poproszę tak 10 stopni mniej :modla: :lol: [B]Puenta[/B], [B]Madziorka[/B] - no odkrywacie Amerykę :evil_lol: Przecie od dawna mówimy, że sznaucery uwielbiają agility (tylko niektórzy właściciele jeszcze o tym nie wiedzą :cool3:). Bardzo się cieszę, że się wciągacie. Znaczy Puenta to już chyba wciągnięta a i Ty Madziorko widzę że masz coraz konkretniejsze plany :multi:. To kto jedzie w weekend do Łącka (na agility lub obedience)? :cool3: ;)
-
Nie było nas przez tydzień i dopiero zdołałam nadrobić zaległości w oglądaniu fot. Jak zwykle superowe! [B]BARDZO[/B] dziękujemy za wszystkie zdjęcia "czarnego" :Rose: (chociaż, Łukaszu, zabrakło mi jednego zdjęcia z podium :diabloti: ) [quote name='Hania']Mój ulubieniec Atos:[/quote] Haniu, :buzi: :lol:
-
Hej, hej, "Przelotem" jesteśmy w domu. Już po obozie agilitowym w Radkowie (ze względy na niemiłosierny upał codziennie pobudka o 4.00 rano :diabloti:) a przed zasłużonym lenistwem na działce :multi: Dziękujemy za gratulacje za zawody w Warszawie :buzi: - Atos biegał wspaniale co zaowocowało bezbłędnym biegiem w egzaminach i wygraniem w - najliczniej jak zwykle obsadzonej - grupie LA1. Bandziorkowi jeszcze raz gratulujemy - bardzo udany debiut w zawodach :klacz: . Oby tak dalej ;) Gratuluję też wszystkim wystawiającym :laola: Nie wiem, jak wytrzymywaliście na stadionie :-o My całe zawody spędziliśmy praktycznie na zadaszonej trybunie gdzie był cień i nawet sympatyczny "przeciąg". Z Orsini udało nam się minąć tylko w wejściu i chwilkę porozmawiać z Agatką... Co za pogoda! :crazyeye: Oczywiście "Sto lat, sto lat" dla wszystkich jubilatów - dwu- i czteronożnych :new-bday: :tort:
-
[quote name='Mokka']A wanna jak ma być? Z biczami, bąbelkami czy jeszcze czemś?[/quote] Wy sobie tu śmichy-chichy :evil_lol: a patrząc na Saharę za oknem to sprawa zaczyna się robić poważna. Więc pytam - poważnie - czy ktoś ma taki dziecięcy basenik? Wzięlibyśmy buteleczki 5l, każdy obróci te 2-3 razy i chociaż trochę by się toto napełniło. Żeby psa wstawić i opłukać wodą od czasu do czasu...
-
[quote name='Barbi']Przecież wystawy to przegląd hodowlany, który ma służyć wyeliminowaniu z dalszej hodowli psów o nieporządanych cechach i honorowanu tych psów, które mogą się przyczynić do rozwoju swojej rasy. [/quote] W Polsce faktycznie do uzyskania uprawnień hodowlanych trzeba "zaliczyć" wystawy. Ale w żadnym wypadku nie można wystaw sprowadzać tylko do przeglądu hodowlanego! W końcu tytuł o jaki psy walczą to międzynarodowy championat [B]piękności[/B]! A nie super-reproduktor czy super-suka-hodowlana. Psy wykastrowane w żaden sposób nie blokują uzyskania uprawnień hodowlanych przez inne psy - bo do tego wystarczy ocena, niepotrzebne są lokaty czy wnioski na championa. A że może zablokować lokatę czy "zabrać" wniosek? No cóż, jeśli jest ładniejszy to czemu nie :loveu: Dla mnie to komiczne, że piękno psa kryje się w jądrach - jak się mu je ciachnie to staje się tak brzydki, że nie może już stawać do walki o championat piękności ;)
-
[quote name='Elitesse']uwielbiam gory Stolowe :loveu: chyba nie ma miesca gdzie bym tam nie byla hihi[/quote] Ja też kilka razy już je zwiedzałam i bardzo miło wspominam (nawet przeciskanie się z wielkimi plecakami przez Szczeliniec :crazyeye: ) Teraz jednak jedziemy na obóz agilitowy, więc nie wiem, czy będziemy mieli czas i siłę na wędrówki :diabloti:
-
[quote name='Romas']ofkors ,ze nie :evil_lol: wtedy bede juz jedna noga w Bieszczadach :multi:[/quote] No, my też będziemy jedną nogą w Górach Stołowych, ale drugą jeszcze na zawodach ;) . Wyjeżdżamy w niedzielę :multi:
-
[quote name='Ka-Vanga']my tym razem startujemy w zawodach agility zamiast sie wystawiac, pierwszy raz w oficjalnych zawodach, bo wreszcie wiek nam pozwolil, hahaha i pewnie zlapiemy detke :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: . Dorotak rozumiem, ze tez bedziesz z Atosikiem :cool3: .[/quote] No nareszcie zgłosiłyście się na zawody :eviltong: Super! My też będziemy. A o detki się nie martw - Atos zgarnie wszystkie :diabloti: :lol: :lol: :lol: [B]Romas[/B], a Ty dasz radę przyjechać w sobotę na wystawę?
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
dorotak replied to a topic in Airedale terrier
[quote name='Wind']Atos (ten sznaucer), to bardzo fajny i bardzo dynamiczny pies :-) [/quote] Dzięki, dzięki :cool3: :lol: [quote name='Wind']Jednak trudno okreslic, czy jest naturalnym aporterem czy nie ... To, ze nie oddaje zdobyczy moze wynikac nie z tego, ze nie jest aporterem, tylko z relacji pomiedzy nim a Jego Wlascicielka ...[/quote] Hmmm, ja tam nie jestem żadnym ekspertem i na definicjach się nie znam... Na mój prosty rozum próbujecie oceniać rzecz już wyuczoną, w pewnym sensie zrytualizowaną więc odnoszenie się do niej jako do "naturalnej" (naturalny aporter czy nie) troszkę nie ma sensu ;) Ja nie wiem, na ile Atos był naturalnym aporterem, a na ile po prostu się takiej zabawy nauczył. Lubi biegać i lubi się szarpać więc połączyliśmy 2 w 1. Tak więc zabawkę zawsze przyniesie, po czym będzie prowokował, żeby ją wziąć w rękę i się z nim poszarpać. Kto uważa, że Atos po prostu chce mu tą piłkę oddać (wpychając ją w dłoń) - jest w błędzie :diabloti: Natomiast to nie jest tak, że on jej w ogóle nie wypuści. Jeśli jego prowokacja nie będzie podjęta, to rzuci pilkę pod nogi i będzie czekał na następny rzut. A biegać tak potrafi dlugo, oj długo. :evil_lol: W szczególności jeśli okaże się, że kilka razy pod rząd ktoś nie da się nabrać na szarpanie piłką i będzie czekał na jej puszczenie pod nogi, to kolejne razy Atos będzie mu już kładł piłkę od razu pod nogi bez prób "naciągnięcia" na szarpanie. Tak więc to wszystko to jest gra, zabawa ;) , nie mająca już raczej nic wspólnego z ewentualnym "naturalnym" zachowaniem (którego nigdy nie testowałam i nie pamiętam jakoś szczegółowo).. Pozdrowienia dla terierów :bye: -
[B]Romas[/B], gratulacje za udane pierwsze zawody :klacz: I jakie piękne fotki Bianki Łukasz zamieścił :iloveyou: Bardzo dobrze wygląda do ostrzyżonego psa ostrzyżony ogonek ;) [B]Madzior_ko[/B], cieszę się że znalazłaś sposób na Denisowe uszy. Miejmy nadzieję, że to wycinanie wystarczy... :kciuki:
-
Mój pies w okresie zimowym miał coś podobnego i weterynarz ocenił to jako "zapalenie przestrzeni międzypalcowej" (czy jakoś podobnie ;)). Atos nie miał problemów z chodzeniem, ale obsesyjnie wylizywał sobie tą skórę między palcami (i wygryzał włoski). Najpierw próbowaliśmy z maściami, ale ostatecznie skończyło się na antybiotyku ogólnym. Musisz jakoś popracować nad psem, żeby pozwolił się weterynarzowi obejrzeć. Bo inaczej trudno będzie postawić diagnozę :roll:
-
Zrzucenie tyczki to nie jest "zdemontowanie przeszkody", tylko błąd. I nie należy się za nie dyskwalifikacja ;) Ale dla mnie też podejrzanie zabrzmiało tłumaczenie, że "jeśli pies zrzucił tyczkę przechodząc pod nią, to musi być detka, bo nie ma możliwości poprawienia tej przeszkody". Przecież jeśli pies zrzuci tyczkę "normalnie" (znaczy się łapami :evil_lol: ) a potem powinien pokonać tą przeszkodę jeszcze raz, to wystarczy jak przejdzie przez światło przeszkody. Więc dlaczego jak tyczka leży, bo strącił grzbietem, to nie da się pokonać przeszkody, a jak strącił łapami to się da?
-
[B]Łukaszu[/B], wielkie dzięki :Rose: za pięknego czarnego (z jednym uszkiem stojącym :megagrin: )
-
[B]Piotrze[/B], [B]Alino[/B] - zawody były superanckie :thumbs: . Wielkie dzięki :Rose: :Rose: :Rose: Liczymy na równie dobrą (czy może być lepsza? :niewiem: ) zabawę w przyszłym roku :lol: [SIZE=1]Spojrzałam na wyniki - 4 miejsce :flaming: A kuchenka była tak blisko... :wallbash: :megagrin: :megagrin: :megagrin:[/SIZE] [SIZE=1][SIZE=2][B]Łukaszu[/B] - a jakieś czarne Ci pod obiektyw nie wpadło? :razz:[/SIZE] [/SIZE]
-
[quote name='Guttierrez'][B]Dorota[/B] Wstawiłem w "surikatki" literke "i" zamiast "y", bo na kacu łatwiej sie wymawia moją wersję ;-).[/quote] yyyyyy - niech Ci będzie ;) . Mam najwyraźniej mniejsze doświadczenie w :drinking:a potem... :morning:
-
[quote name='OlaAB'][quote name='dorotak'] [I]Ale teraz to już nazwa zobowiązuje - musimy wystąpić w odpowiedniej... ekhmmm.... "kondycji" ;-) :diabloti: [/I][/quote] to powinniśmy dzisiaj jechać a nie jutro :lol:[/quote] Kurczę, to fakt. Ale ja jeszcze posiedzę w pracy... :snipersm: No, ale wy możecie zacząć :drink1: :beerchug: już dzisiaj :lol:
-
[quote name='OlaAB']Tomek - zabiję:mad: Dorota - jak mogłaś :angryy: :placz:[/quote] To nie ja! Jak bonie dydy! :grins: Poza tym nie chciałaś "z nadwagą", prawda? No to nie są :evil_lol: Ale teraz to już nazwa zobowiązuje - musimy wystąpić w odpowiedniej... ekhmmm.... "kondycji" ;) :diabloti: [SIZE=1]Tylko surykatki są przez "y" :cool3: [/SIZE]
-
[quote name='madzior_ka']a na długość jak waruje swobodnie to ma jakieś 2-3 cm luzu ale to chyba wystarczy prawda?[/quote] Wystarczy ;) W razie co łapy świetnie wystawia się między prętami na zewnątrz :cool3: , więc o to się nie martw. [quote name='madzior_ka']bo większa to już 13 cm więcej....jeszcze na wystawie pooglądam bo zawsze to inaczej patrzeć na coś na zywo a nie na zdjeciu:)[/quote] Zajdź do miniaturek i zobacz, jakich wymiarów mają klatki czy kontenerki. I jak psiaki się w nich mieszczą. [quote name='madzior_ka']a ja myslałam na spód kupić taki prostokątny materacyk[/quote] Nie wiem w jakich warunkach chcesz używać tej klatki i z czego ma być materacyk, ale pamiętaj żeby to nie był materiał, którego nie można prać albo który łatwo zamaka i długo schnie. Nad morzem pogoda jest różna, Denis może być mokrawy (chociaż z tego co pamiętam, to on raczej nie pływa ;) ) - żeby potem nie leżał na mokrym materacyku...
-
[quote name='madzior_ka']a oto link do aukcji: prosze powiedzcie co o niej sadzicie: [URL="http://www.allegro.pl/item111410177_fafik_klatka_chromowana_transport_gratis_.html"]http://www.allegro.pl/item111410177_fafik_klatka_chromowana_transport_gratis_.html[/URL] a tak z ciekawości to jakie rozmiary macie dla średniaków i gdzie zamawiałyście?[/quote] Ja dla Atosa kupowałam właśnie w tej firmie ;) Klatkę Pluto (90x60). Na pewno jest to [B]bardzo[/B] solidna klatka, o czym przekonuję się za każdym razem, jak muszę ją podnieść ;) Do domu czy innego pomieszczenia możesz tą metalową szufladę wyjąć. Moim zdaniem nie powinnaś pozwalać Denisowi na niej leżeć - na słońcu się nagrzeje i będzie go parzyła a w chłodne dni będzie za zimna. Moim zdaniem sprawdzi się tylko jako osłona od błota. A na dno ja położyłam taką tanią karimatę (kupioną w supermarkecie za 10żł) - dobrze izoluje od zimna i się nie nagrzewa. Klatka super i nie mam do niej żadnych zastrzeżeń. Ale jak tylko będę miała okazję to pewnie kupię lżejszą. Ta ma takie pręty, że i tygrysa można by w niej trzymać :cool3: a ta solidność wpływa niestety na wagę. Ostatnio przywoziłam koleżance z zawodów klatkę o takich samych rozmiarach jak moja - była chyba o połowę lżejsza :crazyeye:
-
[quote name='Romas']Moje pieski leza tak jak zdechle caly dzien ,poprostu dwie szmatki rzucone na podloge ,w sama pore ich ostrzyglam .[/quote] Ale muszę powiedzieć, że nie może być bardzo źle, skoro Bianka leży... na dywanie:crazyeye: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Swoją drogą sprytnie wstawiłaś miniaturkę, żebyśmy nie mogli obejrzeć jej fryzury :mad: :lol:
-
[quote name='madzior_ka']doradźcie mi co o tym sądzicie a i jak myslicie jak jest jeśli chodzi o nagrzewanie się wnętrza transportera, czy jest ono różne w plastikowym i w namiocie? [/quote] Napiszę Ci, co ja brałam pod uwagę jak szukałam czegoś dla Atosa ;) a) dog-bag (namiocik) Zaletą niewątpliwie jest waga ;) Bardzo poważną zaletą ;) Wadą jest cena (przy lepszych modelach) lub nietrwałość (przy tańszych). I to nie chodzi o to, że pies go rozniesie od środka, tylko np. koleżance wskoczyła na taki dog-bag inna suka (przywiązana obok) i to wystarczyło, żeby złamać jeden z prętów :mad: (a ta suczka nie była żadnym mastifem :evil_lol: ). Tak więc na pewno nie kupiłabym takiego dog-baga nie obejrzawszy go i nie pomacawszy własnoręczne. Wreszcie szalę (na "nie") przeważyło to, że mimo siateczek wentylacyjnych na słońcu robi się tam jak w namiocie. Czyli strasznie duszno. A mój pies (czarny) jest na to bardzo wrażliwy. Tak więc u nas dog-bag odpadł. b) kontenerek Zalety - lżejszy od klatki metalowej. Wady - można go co prawda rozłożyć, ale tylko na pół :evil_lol: Więc jest zdecydowanie mniej "poręczny" do przewożenia czy ręcznego przenoszenia niż klatka czy dog-bag składane na płask. Oczywiście my potrzebowaliśmy większego rozmiaru niż dla miniatury ;) Dodatkowo wadą okazała się cena ;) c) klatka metalowa Wada - najpoważniejsza - waga, waga i jeszcze raz waga :mad: No, ale dla miniaturki nie potrzeba jakiejś ogromnej klaty ;) Zalety - trwała, przewiewna (jak jeździmy w te upały na trening to wystarczy dać kocyk na wierzch i już jest cień, a nie zaburza to przepływu powietrza. W samochodzie złożona na płask jeździ sobie w bagażniku. Tak więc ja osobiście polecam klatki metalowe, ale faktycznie najczęściej małe psy widuję w plastikowych kontenerkach.
-
[quote name='ajcka']Ile okoł sie jedzie samochodem?[/quote] Zakładam, że będzie to jakieś 2,5-3 godzin.
-
Warszawiacy Mam miejsce w samochodzie na wyjazd (i powrót :cool3: ) do Białegostoku. Wyjeżdżam w sobotę rano. Zabiorę kogoś z północnych rejonów Warszawy (Tarchomin, Bródno, Białołęka). Czy ktoś jest chętny?
-
[quote name='OlaAB']Dawaj Dorotka, dawaj!:multi: :loveu:[/quote] No spróbujemy :evil_lol: [quote name='OlaAB']a jak ja się pchałam to nie było odzewu :eviltong: :-([/quote] Ola, to też dawaj! :loveu: