-
Posts
1099 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dorotak
-
[quote name='Marysia_i_gończy']Nie cierpię fotografowania podium :evil_lol: Co prawda to robiłam, ale bez zacięcia i troski o efekt końcowy.[/quote] Ależ mogą być i bez zacięcia :evil_lol: Bardzo dziękuję :loveu: Chociaż głównie sępię o to, na którym Atos stoi nad cyferką "1" :p :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
-
[quote name='Marysia_i_gończy']Zmoknięty sznaucer byłby bardziej fotograficzny, gdyby był brązowy ;)[/quote] Rozważę to następnym razem... :evil_lol: Podpowiedz tylko, czy iść w stronę [URL="http://www.bdsklep.pl/images/joanna_naturia_farba_nr_221_m.jpg"]Jesiennego Liścia[/URL], czy może [URL="http://www.bdsklep.pl/images/joanna_naturia_farba_nr_222_m.jpg"]Dzikiego Kasztana[/URL] albo raczej [URL="http://www.bdsklep.pl/images/joanna_naturia_farba_nr_240_m.jpg"]Słodkiego Cappuccino[/URL]? :cool3: :lol: :lol: :lol: A w ramach reklamacji - czy masz może zdjęcie podium NZL? Będę wnukom (nie wiem czyim co prawda :evil_lol:) opowiadała, że Atos wygrał z borderami, ale bez zdjęcia, to mi nie uwierzą :niewiem: :diabloti: Cerber, dzięki za fotki "czarnego" :loveu:
-
Marysiu - dzięki, dzięki, dzięki :modla: :loveu: Zmoknięty sznaucer jest co prawda wyjątkowo mało fotogeniczny :diabloti:, ale na Twoich zdjęciach wygląda fantastycznie :multi:
-
[quote name='ayshe']dorotak-no dzieeeeeki.jak ci idzie naweszanie...hmmm...tzn atosowi?:roll::evil_lol:[/quote] A dziękuję - Atosowi baaaardzo się spodobało :lol:. Jeszcze następnego dnia wyrywa do miejsca, gdzie poprzednio ćwiczyliśmy i bardzo uważnie sprawdza, czy aby przez noc coś tam nie "wyrosło" :evil_lol: Niestety w ten weekend Ci nie pokażemy efektów, bo w sobotę jestem umówiona a w niedzielę jedziemy na zawody agility. Ale w przyszły weekend będziemy się chwalili :p
-
Ayshe - wielkie gratulacje :laola: i chyba jeszcze większe podziękowania za Twoją relację :megagrin: :megagrin: :megagrin:. Podobnie jak innym bardzo poprawiła mi humor :loveu:. Cieszę się, że atmosfera na topiku wraca do radosnej normy :evil_lol:.
-
Julix, Marysiu - [B]bardzo [/B]dziękuję za foty Atosa :loveu: - strasznie mi brakowało tego napięcia po zawodach, kiedy co chwila zagląda się na Dogo i sprawdza, czy ktoś cyknął może fotkę z naszego przebiegu? :lol: Mam nadzieję, że jeszcze coś się znajdzie ;).
-
M@d, gratuluję decyzji! Lump (swoją drogą lubisz "sympatyczne" imiona :evil_lol:) wygląda wspaniale a z Twojego opisu widać, że to super psisko :loveu: Wszystkiego najlepszego na nowej, wspólnej drodze ;)
-
[quote name='Emerka']Może ktoś z Was orientuje się, czy można na Zawodach występować w barwach bądż z logo sponsora? Np. jakiejś firmy?[/quote] W Komunikacie tego nie zakazali, a teoretycznie, co nie jest zabronione, jest dozwolone ;). Na przykład wczoraj na zawodach zawodnicy z jednego z klubów :cool3: występowali w pięknych żółto-czerwonych strojach z napisem "Pedigree". Nikt nie miał zastrzeżeń. Być może jest to jakaś pośrednia odpowiedź na Twoje pytanie :lol: Wiecie, to jest pomysł :PROXY5:Trzeba znaleźć firmę czy organizację, która ma nazwę taką (lub podobną) jak klub i zacząć ich reklamować! Na przykład [URL="http://fortochrona.com.pl/"]Fort[/URL] czy [URL="http://pomaranczowa-alternatywa.republika.pl/"]Alternatywa[/URL] :diabloti: [SIZE=1](tak, wiem, przeziębiłam się wczoraj i to objawy gorączki :krolik: :lol:)[/SIZE]
-
Magdo i cała "ekipo bydgoska" - mogę tylko dołączyć się do ogromnych podziękowań za wspaniałe zawody :loveu:. Jedyne, czego nie udało się Wam załatwić, to pogoda :evil_lol: Ale nie ma tego złego - jeszcze niedawno wszyscy narzekali na straszne upały, więc taka odmiana może była potrzebna. :p. Sędzina faktycznie była "samowystarczalna" :lol:, torki były fajne i o odpowiednim stopniu trudności (jedynie zamieniłabym chyba A0 z A1 :cool3: ) No a najbardziej zadowolona jestem z mojego "miszcza", który po rocznej przerwie w zawodach poradził sobie całkiem dobrze ;) . Tak więc dziękujemy za zawody, organizację, super nagrody, zaangażowanie. :Rose: :Rose: :Rose: Mimo męczącej podróży i całego dnia "na mokro" na pewno zapiszą się w mojej pamięci bardzo miło :lol: O "polityce" się nie wypowiadam :p - generalnie te "nowe porządki" mi się nie podobają, ale cóż... :cool1: A propos - czy ktoś pamięta, gdzie jest opublikowany ten Oficjalny Regulamin Agility, co to ma obowiązywać od października?
-
[quote name='Magda i Saga']Poprosiłam o czytnik weta, który przyjdzie nas oglądac i ratowac jakby co(tfu) sie zdazyło. Ale czy będzie na 100 % to nie wiem. Najwyżej będziemy gnać do lecznicy(tfu) jak będzie koniecznie trzeba.[/quote] Tfu, tfu, tfu (przez lewe ramię)... Dzięki :loveu: [quote name='Davie']Mnie jakiś czas temu zapewniano w O. warszawskim ZKwP, że, oczywiście, czytnik ma zapewnić organizator, czyli oddział. I wolę w to wierzyć...:evil_lol:[/quote] Taaa, wiara ponoć góry przenosi... :siara: :lol: :lol: :lol:
-
[quote name='kuncewmr']Zeczywiscie to glupota.[/quote] Ano głupota, ale co zrobić? :niewiem: [quote name='kuncewmr']Kazdy przewodnik z czytnikiem (czy na wystawach rowniez?)[/quote] Wystawy nie podlegają pod GKSP, więc ich ten śmieszno-straszny komunikat nie dotyczy... [quote name='kuncewmr']Na calym swiecie czytniki zapewnia organizator. [/quote] Najwyraźniej, Mario, znasz inny świat :cool3: Bo wedle speców z GKSP "[B]Zgodnie z regulaminami międzynarodowymi[/B] czytnik czipów powinien dostarczyć właściciel psa." (podkreślenie moje).
-
[quote name='Magda i Saga']Jeden ze sponsorów zapewnia nam opiekę weterynaryjna przez kilka godzin. Moge go poprosić by miał czytnik ze soba na wszelki wypadek.[/quote] O! O! i to byłoby idealne rozwiązanie :lol: Nic nie mówić, ale być przygotowanym :cool3: [quote name='Mokka']Wy tu sobie podśmie...... robicie, a ja mam pół pudełka samoprzylepnego papieru ;) i drukareczkę, co prawda tylko cz-b, ale mam...[/quote] :diabloti: :diabloti: :diabloti:
-
[quote name='Magda i Saga']Teraz wróciła, bo on porównuje nasze zawody z MP PT i ciągle przez analogię coś chce przeprowadzić (na chwile przed zawodami, kiedy my mamy juz wszystko zaplanowane).[/quote] Właśnie to jest niebezpieczne :shake: Magdo, to nie zarzut do Ciebie - broń Boże. Tylko właśnie wszyscy wiemy, jak to wygląda w praktyce i dlatego staram się upewnić... [quote name='Magda i Saga']Ale jestem przekonana, że nie wpadnie na ten pomysł i nie uwazam za mądre mu tego podpowiadać.[/quote] OK. Jak uważasz. Ja tylko zacytuję komunikat: [LEFT][FONT=Arial][FONT=Verdana][quote]Sędzia [B]zobowiązany[/B] jest do dokonania identyfikacji psa – sprawdzenia tatuażu lub chipu. Zgodnie z regulaminami międzynarodowymi czytnik czipów powinien dostarczyć właściciel psa [/quote][/FONT][/FONT][quote][U][FONT=Arial][FONT=Verdana]Uwaga: Niemożność identyfikacji psa [B]uniemożliwia[/B] start w egzaminie względnie [/FONT]testach[/FONT][/U][FONT=Arial]. "[/FONT][/quote][/LEFT] Są w nim sformułowania dosyć kategoryczne... [quote name='Magda i Saga']Zreszta Dorotak , z tego co pamiętam ty biegasz w zawodach NZL a tu raczej chodzi o MP. Miejcie po prostu jakieś zapasowe koszulki i tyle.[/quote] Koszulki to co prawda granda, ale da się jakoś załatwić na miejscu ;) W przeciwieństwie do czytnika czipów (ale może po prostu zakupię jakiś flamaster :hmmmm: :evil_lol: ) A chodzi mi głównie o egzamin...
-
No nie chcę pisać "a nie mówiłam", ale... co tam... napiszę sobie :diabloti: To może Magdo spytaj jeszcze oficjalnie o te chipy. [FONT=Verdana]Bo np. w niedawnym ogłoszeniu o zawodach IPO wyraźnie organizator zaznaczył "(przypominamy że zgodnie z ustaleniami GKS przewodnik ma obowiązek posiadania czytnika do czipu psa jeżeli identyfikacja przez tat jest niemożliwa)". Bardzo nie chciałabym wyjeżdżać o 3 w nocy po to, żeby na miejscu dowiedzieć się, że mogę sobie wracać :diabloti: [/FONT]
-
[quote name='Magda Olga']Mam jeszcze pytanie do Doroty: jakimi sposobami leczono Twojego jamniczka (poza operacją usunięcia nowotworu)?[/quote] Żadnymi... Jak okazało się, co jest powodem bólu, to zaraz umówiliśmy się na USG (następnego dnia albo dwa dni później), żeby zorientować się, jakiego narządu dotyczy. Niestety nie dało to jednoznacznej odpowiedzi. Była hipoteza, że jest to guz śledziony (o ile dobrze pamiętam). W przeciągu kolejnych paru dni została przeprowadzona operacja. Wtedy okazało się, że jest to guz nadnercza. Po trzech tygodniach zrobiliśmy kontrolne USG, żeby zobaczyć, jako to wygląda po zaleczeniu ran operacyjnych. Niestety nie wyglądało dobrze... Właściwie już wtedy wiadomo było, że nie ma ratunku... Rudy nie cierpiał. Po operacji normalnie dochodził do siebie. Atak bólu miał znowu tuż przed tym kontrolnym USG. Nie pamiętam, co wtedy dostawał, ale to było doraźne na zniesienie bólu. Następnego dnia już był w bardzo dobrej kondycji. Trzeci, najsilniejszy, ostatni atak znowu miał w nocy. Zdecydowałam, że rano pojedziemy do weta skrócić jego cierpienia. Ale odszedł w nocy sam... Cała "choroba" - od rozpoznania do śmierci psa - trwała nieco ponad miesiąc... Pomiędzy tymi atakami bólu, które nie trwały dłużej niż jedną noc, pies był w bardzo dobrej formie. Dlatego nie poddawałam się. Dopiero fakt, że guz odrósł tak szybko spowodował, że przy kolejnym ataku bólu uznałam, że nie będę dłużej czekała. Ale - może na szczęście - nie musiałam sama podejmować decyzji o uśpieniu.... Nie wiem, czy mimo tego postanowienia byłabym w stanie... :shake:
-
Mój jamnik miał właśnie raka nadnercza. Miał 10 lat i nic nie wskazywało, że jest chory. Dopiero atak bólu brzucha w nocy, szybka jazda do całodobowej kliniki i RTG ujawniło guz wielkości sporej piłeczki :crazyeye: Owszem, trochę przytył, ale ponieważ rok wcześniej był kastrowany, to myślałam, że przytył "normalnie"... Niestety nie... Ponieważ poza tym guzem nie miał innych problemów zdrowotnych, to zdecydowałam się na operację. Guz został usunięty. Niestety na kontrolnym USG, które zrobiliśmy chyba trzy tygodnie po operacji, okazało się, że guz odrósł i jest prawie wielkości poprzedniego...:shake: Rudy przeżył jeszcze około 2 tygodnie... :-( Każdy guz jest inny - ten odrósł prawie natychmiast :-( Ale nie żałuję decyzji o operacji. I na pewno podjęłabym ją jeszcze raz. Tyle, że ja "miałam łatwiej", bo Rudy nie miał innych problemów zdrowotnych... Trzymam kciuki za Dziadunia - na pewno podejmiesz dobrą decyzję...
-
[quote name='ayshe']co do "no jezdzimy na wystawy"-to ja mam do tego taki stosunek: jak nei masz ona to mnie zwisa czy chcesz szkolic czy nie-twoja sprawa,twoj wybor.jestem niebywale tolerancyjna i rozumiem .[/quote] To wygląda na to, że ja jestem bardziej radykalna :diabloti: , bo ja nie rozumiem. :shake: Uważam, że są rasy (między innymi wszelkie owczarki), którym życie typu kanapa+wystawa absolutnie nie uchodzi. Przy czym nie oczekuję, że wszystkie będą robiły IPO3 :evil_lol: Niech po prostu trenują cokolwiek - w klubie albo nawet na własną rękę. Nie muszą startować w żadnych zawodach. Ale ich właściciele powinni "czuć", że te psy coś muszą robić. A nie patrzeć po sobie spłoszonym wzrokiem "ale o co tej kobiecie w ogóle chodzi? :crazyeye: ". Na tych skandynawskich stronach w każdej hodowli były zdjęcia z ćwiczeń. Chętnie się tam bawią w SAR, ale oczywiście też agility, posłuszeństwo, IPO. Tak samo na tej czeskiej - osiągnięcia psów zarówno własnych jak i z hodowli (szkoleniowe) widoczne. A u nas? Jakiś promil hodowli chwali się osiągnięciami szkoleniowymi. Ale tytułów championów, zdjęć z wystaw - no zatrzęsienie na każdej :roll: . [quote name='nidhogg']skoro topowy hodowca otwarcie mowi, ze jego charakter belga interesuje o tyle, zeby byl zrownowazony i dal sie wystawiac no to o czym my mowimy...[/quote] Otóż to! I nie chodzi tylko o collie czy belgi. To po prostu staje się normą i dlatego jest przerażające...
-
[quote name='Marysia_i_gończy'] [I][quote name='dorotak']Była do dyspozycji dowolna liczba naklejek coby sobie to i owo pozaklejać :cool3:[/quote][/I] Serio?? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:[/quote] Niestety serio... Na szczęście w tym szaleństwie nikt nie wpadł na pomysł, żeby na przykład tym, którym naklejka w trakcie startu się odkleiła, dawać dyskwalifikację. A przecież mogli... :diabloti: :evil_lol: [quote name='Mokka']A'propos, czy pudel w papilotach czy briard z kokardą są ubrane na sportowo :diabloti: ? Nie jest to zbyt frywolne na tak poważną imprę?[/quote] Mokka, to TY masz być sportowo, nie pies :eviltong: Więc nie fryzuj się zbyt frywolnie i nie zakładaj koszulki z falbaneczką ani butów na szpilkach... :roflt:
-
[quote name='OlaAB']a czy w zamian było co zakładać? :cool3: [/quote] Była do dyspozycji dowolna liczba naklejek coby sobie to i owo pozaklejać :cool3: [quote name='OlaAB']Dorota, wybierasz się z czarnuchem? super! :multi:[/quote] A no wczoraj nabyłam książeczkę i za chwilę się zgłoszę. :lol: Jeszcze tylko nie do końca jestem zdecydowana, czy Mistrzostwa czy NZL ;) (bo na oba to na pewno nie :shake: ) [quote name='Magda i Saga']Ok 13 będzie telewizja to się wyda zarządzonko: Koszulki zdjąć:diabloti: [/quote] No i to by rozwiązało różne dyskusje a propos tego, w jakim ubranku można startować a jakie jest już "double handlingiem"... :p Ale pamiętajcie, że w wielce ważnym komunikacie jest też napisane, że należy startować w "stroju sportowym" (cokolwiek to znaczy :niewiem: ). :diabloti:
-
[quote name='Ifat']A jak własciwie jest z tymi krótkowłosymi collie? Można z nimi bez problemu ćwiczyć posłuszeństwo? [/quote] Hmmm, ja swego czasu tak rozważałam, jaki inny pies by mi pasował :diabloti:. No i skupiłam się na gładkowłosym collie. Właśnie skuszona reklamami, że pozostały "użytkowe" podczas gdy ich długowłosi kuzyni to psychiczna beznadzieja zabijająca się o własne kłaki :diabloti: Ale rasa jest rzadka, więc na żywo trudno je poobserwować. Znalazłam sobie w Internecie czeską hodowlę, która mi się spodobała. Różne skandynawskie. A potem wyczaiłam, że na wystawie warszawskiej (parę lat temu) będą aż trzy! :crazyeye: gładkowłose collie. Poleciałam więc i wyjątkowo przyjechałam na wystawę na grupę I a nie II :evil_lol:, żeby właśnie zobaczyć, jakie one są w realu. No i... ładne były :lol: Jak dla mnie najładniejsza odmiana - trikolorki. Rodzeństwo z jednego miotu, ale już dorosłe. Natomiast psychicznie... Moim zdaniem wszystkie były NDO - bo nie da się ocenić psa, który cały czas się kuli i garbi, ogonem czyści sobie brzuch i zęby a do biegania jest ciągnięty na siłę na smyczy (zwłaszcza piesek był fatalny - suczki może trochę lepiej się prezentowały) :shake: Po ocenie podeszłam do grupki (wśród niej była hodowczyni tej trójki) i spytałam ostrożnie, czy szkolą jakoś te psy, co z nimi robią, bo to w końcu aktywna rasa... Wszyscy spojrzeli na mnie jak na kosmitę :crazyeye: i w końca jedna z pań, która najszybciej wyszła z szoku :evil_lol:, powiedziała "no... jeździmy z nimi na wystawy..." :mdleje: Popularność rasy jest straszna. Ale jak rasa jest bardzo mało popularna, to... równie kiepsko :shake:
-
[quote name='Magda i Saga']Już ktos mnie pytał o te chipy. Ja nie będę ich sprawdzała,jak również tatułażu. Nie planuję tez prosić kogokolwiek by to robił.[/quote] No Ciebie nie podejrzewam - toć my jedna agilitowa rodzina :multi: Chodzi mi raczej o "czynniki oficjalne" :cool3: [quote name='Magda i Saga']A Atosa jeszcze pamiętam, to za niego poręcze osobiście, że on to on.:loveu: [/quote] Ech, no myślę, że jeszcze parę osób również :evil_lol: Ale nie zawsze ilość przechodzi w jakość :eviltong: [quote name='Magda i Saga']Trochę mi go brakowała na torze, musze powiedzieć.[/quote] Dzięki :loveu: Nam też strasznie brakuje zawodów, spotkań i w ogóle... :-( [quote name='Magda i Saga']A jeszcze zła wiadomość dla miłośników Ich Troje. Będzie grało Blue Caffe;)[/quote] No teraz to zaczęłam się poważnie zastanawiać... :angryy: [quote name='Zielsko']Nie jest martwy, bo na MP PT i IPO bardzo skrzetnie tego pilnowano jaka kto ma koszulke :([/quote] No i tatuaże sprawdzali, ale może zawsze tak robili? :niewiem: Natomiast koszulki kazali "ściągać" nawet na warszawskich zawodach obedience, a ta dyscyplina traktowana była zwykle raczej luźniej...
-
Magdo, mam jedno niedyskretne pytanie :cool3: Wiesz, dawno nas nie było na żadnych zawodach to i nie jestem na bieżąco a tu jakieś ważne komunikaty, koszulki każą ściągać... :crazyeye: No dzieją się różne rzeczy. :evil_lol: Więc ja w sprawie tego komunikatu - czy będzie sprawdzany na zawodach chip/tatuaż (bo to ponoć obowiązkowe teraz :p )? Bo tatuaż mojemu potworowi wytarł się chyba jeszcze przed zrobieniem :diabloti: a mimo, że bardzo chcielibyśmy przyjechać do Ciebie na zawody, to osobiście w czytnik czipów się jednak nie zaopatrzę... :shake: Więc czy będziecie sprawdzali czipy a jeśli tak, to czy będzie jakiś ogólnodostępny czytnik?
-
szczeniak pekińczyka do oddania w dobre ręce- MA DOM
dorotak replied to dorotak's topic in Już w nowym domu
ma już dom:) Własnie wczoraj otrzymałam potwierdzoną wiadomość. Trafił do zakochanej w nim dziewczyny:) Sorry, że nie napisałam wcześniej, ale nie codziennie mam dostęp do sieci a posługiwania się forum dopiero się uczę. Dziękuję wszystkim Wielkim Sercom za pomoc. DG -
[quote name='Monietta']nie radze sobie z tym zupełnie,mój elfi sika i robi kupki dosłownie wszedzie-krzycze prosze a tu nic:(dzis nasrał mi na łózko")przeciez pieski nigdy nie załatwiają się w swoje legowiska ani w łózka a on przeciwnie...juz nie wiem co z nim robic:/:shake::shake::shake::-(:watpliwy::niewiem:[/quote] mój piesek ma prawie 5 miesięcy, jest bardzo kochany,ale siusia i robi kupy gdzie popadnie. Najdziwniejsze jest to, ze wychodze z nim na długie spacery, ale spryciul trzyma siku i robi po powrocie do domu.Co robic?
-
[quote name='ayshe']pierwsza w prawo:cool3:[/quote] Dzięki, czyli do jutra :cool1: