-
Posts
1099 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dorotak
-
[quote name='VIATOR']Nie jest to więc rzadkość, tylko bardzo miły akcent ze strony organizatorów wspomnanych przeze mnnie zawodów.[/quote] Na zawodach agility jest taka "świecka tradycja", że to goście (zawodnicy, kibice) przywożą różne dobre rzeczy - sałatki, smalczyk (mniam! mniam! :eating:), ciasta... Wystawia się to na wspólny stół i... szybko znika ;) Myślę, że warto kultywować tą tradycję również na innych zawodach :loveu: A organizatorzy mają naprawdę mnóstwo innych obowiązków. :cool3: :lol:
-
Ja akurat bardzo bym pochwaliła organizatorów za zapewnienie dachu nad głową i osłony od wiatru (w postaci dużych namiotów) oraz krzesełek dla startujących i kibiców ;) Nie wydaje mi się, żeby należało od organizatora oczekiwać darmowego poczęstunku - natomiast możliwość napicia się ciepłej kawy czy herbaty a nawet zjedzenia czegoś (chociaż - dalibóg - nie wiem, co było w tych kotłach :evil_lol:), mimo że za opłatą, to jednak była. Niestety warunki pogodowo-kalendarzowe były takie, że impreza podobno kończyła się już w zupełnych ciemnościach (przyznaję, nie dotrwałam :oops:). Przydałaby się więc troszkę sprawniejsza (szybsza) organizacja. [quote]Ciosem poniżej pasa było rozdanie nagród po starcie zawodników ze wszystkich klas[/quote] Hmmmm, z tego co słyszałam, to po zakończeniu wszystkich klas startowała jeszcze suka z cieczką z klasy "0". W tej sytuacji nie można było zrobić podsumowania wcześniej. Rozumiem stopień zmarznięcia (sama byłam dużo krócej, bo nie wytrzymałam :lol:), ale tak musiało być. Jeśli chodzi o sędziowanie, to było rzetelne, sędzia omawiał z każdym zawodnikiem swoją ocenę - ale chyba już jest znany z tego :lol: i oby inni sędziowie brali z niego przykład. Co prawda wpływa to trochę na długość całych zawodów, ale myślę, że z tego powodu warto pomarznąć ;). Faktycznie na mnie też zrobiły ogromne wrażenie kroki sędziego Lewkowicza - do zostawania (w "0" na 10 kroków zgodnie z regulaminem) faktycznie było... ze 30 :-o Natomiast na pochwałę zasługuje "czytelność" ustawienia ringu. Pachołków tyle, ile trzeba, w odpowiedniej odległości. Ogólnie poza przemarznięciem do kości (ale patrząc na pogodę w poniedziałek - mogło być gorzej :diabloti:) zawody bardzo udane.
-
[quote name='LALUNA']A czy ta zmiana regulaminu Agility FCI na krajowy miała być w tym punkcie?[/quote] Nie, nie - ta uwaga była (mam wrażenie) ogólna. Po prostu dobrze sformułowany krajowy regulamin, w którym zawarte byłyby np. właśnie zasady kwalifikacji na MS czy zasady zdobywania Championatu Agility, mógłby być jednym, jasnym dokumentem. A tak mamy regulamin plus stosik (docelowo) komunikatów, z których niektóre mogą być ze sobą sprzeczne ;) No, ale musimy mieć stosik komunikatów i tyle. Swoją drogą jak się popatrzy ile tu jeszcze będzie do zmiany, to może i lepiej. Zawsze łatwiej zmienić komunikat niż regulamin :diabloti: Swoją drogą - zauważyliście, że pojawił się nowy komunikat GKSP (a właściwie [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=Black][B]Zbiór zasad organizowania i przeprowadzania [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=Black][B]imprez sportów kynologicznych – egzaminów, [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=Black][B]zawodów i testów psychicznych [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=3][SIZE=2][COLOR=Black][B]we wszystkich dyscyplinach.[/B][/COLOR][/SIZE])[/SIZE][/FONT]? [quote name='LALUNA'] Tylko sie zastanawiam, czy na M Swiata docenia te nasze zmiany [/quote] Jak tylko przeczytają, to na pewno się zachwycą :evil_lol: Aha - jeszcze jedna wiadomość z zebrania. Napiszę, zanim Robull mnie uprzedzi (bo to właściwie jego kwestia :cool3:). Otóż Podkomisja jest przekonana, że świetnie działa i jesteśmy z niej bardzo zadowoleni i nie mamy żadnych zastrzeżeń albowiem... nie wpłynęło do niej [B]żadne pismo[/B], że jest inaczej. :lol: :lol: :lol:
-
[quote name='Sajko']tego nie pamiętam, bo gdzieś mi się obiło o uszy ograniczenie że może mieć max 2 błedy, ale nie pamiętam, czy przy ustanawianiu najszybszego czasu uczy w innym momencie (bo przewodniczący odczytywał nam tekst poprawek, a ja wzrokowiec jestem).[/quote] Bo to jeszcze zależy, czy mówimy o kwalifikacjach do drużyny, czy do biegów indywidualnych :diabloti:. Na moja sklerotyczną pamięć (też wolę mieć kartkę przed oczami i spokojnie przeczytać), to granica 5 lub 6s dotyczyła kwalifikacji do drużyny i wtedy przebieg miał być bezbłędny. Za to przy kwalifikacjach do indywidualnych miały być nie więcej niż 2 błędy i za każdą sekundę straty do najszybszego -1pt. W każdym razie uzasadnienie było takie, że w drużynie bardziej liczą się bezbłędne biegi a jeśli w indywidualnym chcemy osiągnąć "wyżyny" to musimy stawiać na psy superszybkie, które JEŚLI akurat na MS będą bezbłędne, to mają szansę na dobre miejsce. :p Ale naprawdę, dopóki nie dostaniemy tego na piśmie, to te wszystkie warunki trudno wymienić... :roll:
-
Hmmm, co było na zebraniu? :razz: No więc w największym skrócie znowu okazaliśmy się wielką bandą naiwniaków :diabloti:, która ubzdurała sobie, że Podkomisja chce się spotkać, aby skonsultować z nami pewne rzeczy, zapytać o zdanie, przedstawić jakieś projekty. Po czterech godzinach burzliwej dyskusji nad "projektem" Sajko zadała wreszcie podstawowe pytanie, które obnażyło bezlitośnie naszą dziecięcą wprost naiwność. Zapytała bowiem, czy ten "projekt", nad którym dyskutujemy, to faktycznie projekt, czy też może jest on już zatwierdzony i tylko nam łaskawie odczytywany. Jak myślicie, jaka była odpowiedź? :diabloti: :diabloti: :diabloti: Ogólnie regulamin pozostawiamy FCI - tylko tłumaczony. Podobno przepchnięcie i zatwierdzenie krajowego regulaminu agility byłoby tak problematyczne, że nie tylko nasze psy ale i my wcześniej udalibyśmy się na emeryturę. :evil_lol: Tak więc obowiązujący jest regulamin FCI, a różne doprecyzowania będą wydawane w Komunikatach. No i właśnie taki najnowszy Komunikat został nam na zebraniu przedstawiony. Można go będzie podobno niedługo obejrzeć na oficjalnej stronie :cool3: Laluna - tak, zmieniły się zasady przyznawania punktów w kwalifikacjach na MŚ. Co prawda tegoroczne były podobno doskonałe, ale te będą jeszcze lepsze... I są... :evil_lol: Poczekaj, aż przeczytasz :cool3: (bo chyba nikt nie jest w stanie powtorzyć z pamięci).
-
Ale zimą powiało, brrrrrrr :p Miałam nadzieję, że w tym roku nie przyjdzie, ale po waszych zdęciach chyba... tracę resztki nadziei i z obawą wyglądam za okno :placz:
-
[quote name='Urwis']są psy, które po opuszczeniu ręki z brzucha normalnie luźno do uda, glebną jak nic, bo uznają to za kolejną komendę - jeżeli wcześniej podobnym gestem uczyło się waruj.[/quote] Ale przewodnik trochę z psem ćwiczy, prawda? Jeśli ma taki "problem" ;), to takiego gestu nie użyje. Przecież to jasne. [quote name='Urwis']Wyżej opisane psy na pewno zaczęłyby Cię już obchodzić do nogi, po rozłączeniu ręki prawej[/quote] Ależ Urwisie - toć ja pisałam o [B]moim[/B] psie, a nie o wyżej opisanych. :eviltong: Każdy dobiera gesty do psa. A do tego nie spotyka się z nim dopiero na zawodach, ale trochę jednak ćwiczy :lol: Pies bardzo dobrze rozumie kontekst konkretnego ćwiczenia i w tym kontekście podobny gest może traktować zupełnie inaczej. [quote name='Mrzewinska']Marza mi sie inne zawody. Regulamin, ktory nie wymusza zachowan sprzecznych z fizjologia. O, na przyklad - idziesz czleku w jakis kwadrat pola. I obserwujesz swojego psa. I ty, czlowieku, masz zrozumiec, co sygnalizuje Twoj pies, co mowi swoim zachowaniem. Masz go odwolac, gdyby chcial dzialac na wlasna lape, sprawdzic co zainteresowalo, wskazac psu, co w tej sytuacji zrobic.[/quote] Hmmmm, idea wydaje się kusząca, ale skoro w takich "normalnych" zawodach są problemy z rzetelną oceną, to co w takim przypadku, gdy chcemy oceniać tylko "wrażenie ogólne"? Zgadzam się, że większość ćwiczeń to "sztuka dla sztuki" (może nawet wszystkie :p). Ale czy tak nie jest w każdym sporcie? Po co u licha człowiek skacze o tyczce? Czy to jest do czegokolwiek potrzebne, czegoś dowodzi? Nie. Taka sztuka dla sztuki żeby można było wybrać tego najlepszego. To jest jedyny cel. Poza faktycznym tropieniem zaginionego, pracą na polowaniu, pasieniem - wszystko inne jest sztuczne i nastawione na współzawodnictwo... między ludźmi. :razz:
-
[quote name='Urwis']Dorotak, masz w zupełności rację ale nie mogę sobie wyobrazić jak to miałoby w praktyce wyglądać - woła się do mnie i pokazuje raz ręką na pasek? A potem co z tą ręką? (na dół, a pies-waruj w biegu? :) )[/quote] No, gratulowałabym psu (i przewodnikowi, rzecz jasna), który w zerówce na gest ręką zrobi natychmiast waruj w biegu ;) Co nie znaczy, że to niemożliwe, ale para na tym poziomie nie będzie sobie zawracała głowy ułatwieniami w postaci dodatkowych komend optycznych :cool3: :lol: To może być inny gest. Ja swego czasu taki miałam - "do mnie" było wzmocnione gestem łączenia wyprostowanych rąk w dole (hmmm..., no między nogami :lol:). To była chwila - złączenie rąk i zaraz powrót do normalnej pozycji. Mój pies lepiej reagował na ten gest niż na komendę głosową ;) [quote name='Urwis']Bo trzymać ciągle ręki na brzuchu chyba nie wolno (przeciąganie komendy lub pomoc ciałem) a zagarniać dobiegającego psa też nie powinno się (powtórzenie komendy lub pomoc ciałem)[/quote] Dokładnie - takie gesty nie wchodzą w rachubę.
-
[quote name='Urwis']Ale szczerze - nie widzę w opisie tego ćwiczenia pozwolenia na dodatkową, krótką komendę optyczną.[/quote] Przy okazji... Jeśli to dotyczy klasy "0", to warto pamiętać, że: [quote]Wszystkie komendy mogą być wydawane jednocześnie głosowo i optycznie.[/quote] Dotyczy to tylko klasy "0" i momentu wydania komendy rzecz jasna. Nie może być tak, że pies dobiega, przewodnik kładzie ręce na brzuchu i potem tłumaczy, że to była ta dozwolona komenda optyczna ;) Natomiast warto pamiętać o tym zerowkowym ułatwieniu...
-
[quote name='Mrzewinska']Jesli widze - slysze - rowerzyste, schodze z psica na bok, daje psu siad, a czlowiekowi przejazd - chociaz moja psica rowerzystow nie atakuje, ale co to szkodzi zademonstrowac dobra wole???? [/quote] Dokładnie!!! Ja też jak idę i ktoś jedzie - na rowerze, motorze, konno - to schodzę kawałek i sadzam psa. Nieważne, że on nie pogoni - bo to JA o tym wiem, inni już nie. Chodzi o to, żeby przekonać przejeżdżającego, że pies faktycznie jest pod kontrolą i może śmiało jechać. Do tego mam gwarancję, że pies nie wpadnie przypadkowo pod koła/kopyta, co dla obu stron może się skończyć fatalnie... Ludzie NIE ZNAJĄ naszych psów. Nie wiedzą, czy akurat koło tego mogą przejść/przebiec/przejechać spokojnie. Często boją się reakcji psa. Naszym zadaniem jest przekonanie ich, że nie mają się czego obawiać. Kenzo, czy byłabyś tak samo pewna, gdybyś to Ty jechała na rowerze i miała przejechać blisko psa, którego nie znasz? Trochę uprzejmości, uśmiech - od razu świat staje się milszy. Wierz mi, jak schodzę z psem i czekamy aż ktoś przejedzie, to często słyszę... "dziękuję" ;) Czego i Tobie życzę :lol:
-
Hmmm, moja opowieść może nie będzie zbyt konstruktywna :cool3:, ale też o drapaniu u sznaucera ;) Mój pies jakieś dwa lata temu strasznie zaczął się drapać po brodzie. To była tylko broda - nigdzie więcej się nie drapał. Dostawał takich napadów drapania, piszczał przy tym, ale nie przestawał. W efekcie zaczęły mu się robić strupy... Najpierw myślałam, że przejdzie, ale po paru tygodniach zaczęły się odwiedziny u wetów (bo w końcu ile się można drapać?). Różne maści, szampony - nic nie pomagało. W domu pozmieniałam wszystko - miski, jedzenie, płyn do prania psich rzeczy a nawet narzuty z mojego łóżka :evil_lol: Nic nie pomagało. Pomogło na chwilę po sterydzie - na jakiś tydzień. W końcu (a minęło już parę miesięcy) dałam sobie spokój z kolejnymi wizytami, preparatami itp. Po kolejnych kilku miesiącach... samo przeszło i już (tfu! tfu!) nie powróciło. Do tej pory nie wiem, skąd się to wzięło i dlaczego się skończyło. Ale żaden z wetów (a naprawdę wielu ich odwiedziłam), też nie wiedział... :niewiem:
-
[quote name='Urwis']a niech to szlag... jest dziura w urwisowej nodze i zaczerwienienie dookoła. [...] I co z tym zrobić oprócz dezynfekcji (po dwóch dniach:roll:) ? pewnie już nic?:cool1:[/quote] Czy nie podeszło to ropą, nic się nie sączy? Przy takich ranach najgorsze jest, że po ugryzieniu szybko się zamykają i w środku w najlepsze ropieje :angryy: Jeśli masz wrażenie, że podeszło ropą, to podjedź do weta, żeby to otworzył i oczyścił. Im wcześniej tym lepiej. Mój pies kiedyś też na treningu zarobił zębem od ONki - niby drobiazg, zorientowałam się dopiero za dwa dni, jak zaczęło się sączyć... Myślę, że to bardziej prawdopodobne kłopoty niż wścieklizna (chociaż nie zaszkodzi sprawdzić, wiadomo). Trzymam kciuki za szybkie wygojenie :kciuki:
-
[quote name='BeataG']co JEST zabawką w rozumieniu regulaminu. Jakoś nie widzę tam definicji, która wskazywałaby, że zabawką jest każdy przedmiot, którym przewodnik bawi się z psem przed startem. Czyli pozostaje potoczne rozumienie słowa zabawka. Jak sądzę nie znajdziesz tam również wyjaśnienia słowa "smakołyk". A więc rozumiem, że mogę śmiało wejść na ring z kieszenią wypchaną suchym chlebem, bo to przecież nie parówki i nie Frolici, a więc nie "smakołyki"? :evil_lol: Właśnie o to chodzi - regulamin nie tłumaczy słów oczywistych. Zabawką jest każdy przedmiot, który służy do zabawy. Smakołykiem jest każda rzecz, którą się lubi jeść. Nie ma jednej listy takich rzeczy, bo dla każdego psa/człowieka jest ona inna. Bo i nie chodzi o te rzeczy jako takie, ale o to, jak działają na konkretnego psa. [quote name='BeataG']I tak, to MUSI być kurtka czy kamizelka gappaya, z tego prostego powodu, że żadna inna kurtka/kamizelka nie ma tylu i tak dużych kieszeni, do których mieści się absolutnie wszystko - mój rekord to były: 3 piłki, 2 gryzaki, szmata skórzana, koziołek do aportowania, smycz, 2 linki, smakołyki, klucze, portfel, 2 paczki papierosów, zapalniczka, komórka, chusteczki higieniczne, rulon torebek na kupki. I właśnie te wszystkie rzeczy są Ci potrzebne w czasie startu?????? :crazyeye: No jestem pod wrażeniem... :lol: Przecież nam nie chodzi o to, kto w czym ćwiczy na treningu. Kamizelki są wygodne, więc czemu nie? :niewiem: Każdy ma pewnie swój ulubiony strój. Ale zamiast wychodząc na płytę pracowicie wyjmować te wszystkie rzeczy i zostawiać przed, to może lepiej zdjąć całą kamizelkę? ;) Tak zupełnie off-topic to przy czytaniu zawartości Twojej kamizelki przypomniał mi się pewien wierszyk :evil_lol:
-
[quote name='BeataG']Gdyby... Ale to nie była piłeczka. A regulamin stanowi: "[FONT=verdana][FONT=verdana,geneva]Przewodnikowi nie wolno w żaden sposób nagrodzić psa podczas wykonywania ćwiczeń; posiadanie przy sobie zabawek lub smakołyków prowadzi do dyskwalifikacji." Czapeczka zabawką nie jest, smakołykiem też nie. Co nie jest wyraźnie zabronione, jest dozwolone. I kropka.[/FONT][/FONT] No i dochodzimy do fundamentalnego w tej dyskusji pytania: "Co to jest zabawka?" Jak wiadomo na takie pytania zwykle odpowiadają słowniki, a więc polecam np. lekturę "Słownika jezyka polskiego" ze szczególnym uwzględnieniem znaczenia 3. :cool3: W tym świetle czapeczka, którą przeciągano się (a więc bawiono) z psem, BYŁA zabawką i jako taka zgodnie z zacytowanym przez Ciebie punktem regulaminu powinna zostać poza ringiem. Proste. A że sędzia nie jest w stanie sprawdzić, czego kto używa jako zabawki np. na treningu?... To już zupełnie inna sprawa. Tego faktycznie nie da się sprawdzić. Ale jakaś taka zupełnie elementarna przyzwoitość nie powinna pozwalać na takie zabawy tuż przed startem (znaczy zabawy z wykorzystaniem "zabawek", które potem będzie się miało na ringu)...
-
Piękną jesienną niedzielę cztery średniaki postanowiły spędzić na działce :multi: Niestety problem z fotografowaniem jest taki, że jak chce się ufocić jednego, to inny zaraz wstawia grzywkę w obiektyw :angryy:: [IMG]http://www.dorotak.net/cygan/PICT2431.JPG[/IMG] Ale jak się weźmie coś dobrego do ręki, to... zaraz gromadka siedzi i prześciga się w tym, który robi to ładniej :evil_lol:: [IMG]http://www.dorotak.net/cygan/PICT2436.JPG[/IMG] Zbiorowe "siad"... :lol:: [IMG]http://www.dorotak.net/cygan/PICT2439.JPG[/IMG] ... i "waruj" ;) [IMG]http://www.dorotak.net/cygan/PICT2442.JPG[/IMG] A potem szaleństwa na łąkach, np. przeciągania piłką... [IMG]http://www.dorotak.net/cygan/PICT2467.JPG[/IMG] "Hmmmm, tu było coś ciekawego..." [IMG]http://www.dorotak.net/cygan/PICT2477.JPG[/IMG] "Uwaga! Parówka leeeeeeci!" :evil_lol: [IMG]http://www.dorotak.net/cygan/PICT2486.JPG[/IMG] Fajnie było :cool1: ;)
-
[quote name='ayshe']dorotak-mysle ze to sie troche...hmmm...rozlazlo...[/quote] No właśnie - rozlazło i dlatego mamy teraz problem "co to znaczy ON "użytkowy""" :cool3: :evil_lol: [quote name='ayshe']poza polska eksterier z ipo3 to nie jest "cud boski":cool1: tylko po prostu norma.ale wiadomo.co innego egzamini jakeis tam starty a co innego psy na poziomie no powiedzmy pierwszej 20 stki bsp.;).[/quote] Dobrze, ja to rozumiem ;) Chodzi mi tylko o to, czy użytkowość jest pojęciem a) zamkniętym (są pewne linie i koniec), b) uznaniowym (po osiągnięciu "dużych" sukcesów "środowisko" albo wręcz sam hodowca uznaje, że dana hodowla jest hodowlą użytkową) c) są ściśle określone warunki, które trzeba spełnić, by można się mienić hodowlą użytkową (np. wspomniana przez Ciebie pierwsza 20-tka bsp).
-
A tak z czystej ciekawości... :cool3:. Jeśli o użytkowości decydują linie, to... "jak to się zaczęło"? Innymi słowy - teraz wiadomo, które linie są użytkowe, tak? Ale jak stały się tymi użytkowymi? Czy jeśli zacznę hodować i wyjdę, powiedzmy, od psów eksterierowych, ale przez kilka pokoleń będą pracowały i zdobywały tytuły, to czy mogę w końcu "zasłużyć" na miano hodowli użytkowej? Czy liczba linii użytkowych jest stała, zamknięta i żebym w 15 pokoleniach miała w 100% psy z IPO3 i z czołówki światowej na zawodach, to nic z tego..? :cool3:
-
Brawo Magda i Mac :klacz: :laola: [quote name='LALUNA']Chyba jednak elektroniczne strefy by sie przydały. Tylko czy technicznie jest to możliwe i ile by to kosztowało. [/quote] W firmie, z której pochodzi stół użyty na MŚA, robią takie nakładki na strefy, które piszczą. Można je zobaczyć [URL="http://www.alexanderweiss.nl/bbk/matriaalen.php/producten"]tutaj[/URL]
-
[quote name='Robull']A pieprzenie, że gdyby nie ten jej błąd, to jej reprezentacja byłaby na 2 miejscu... żenada![/quote] Cóż za klasa :klacz: , charme :klacz: , elegancja :klacz: i kultura :klacz: !!! No brawo, brawo :klacz: - żadna tam "żenada", czy coś w tym stylu... Robull - to wolny kraj. Nie musisz się katować i brać udziału w rozmowie, która najwyraźniej Cię przerasta (bo nic nie zrozumiałeś :niewiem: ). [quote name='Robull']Żygać się che...[/quote] A z tym się wyjątkowo zgodzę :evil_lol: I podobnie jak IraKa czekam, aż bez żenady Podkomisja wyjaśni, dlaczego mamy niepełne dwie drużyny na MŚA... :hmmmm:
-
[quote name='LALUNA']Dorotak Ty czarownico, skad wiedziałas :evil_lol: [/quote] Przecież cały dzień siedzę przed komputerem i mantruję "skuś baba na dziada, skuś baba na dziada ..." - w końcu musiało się udać :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Ale poważnie, to wolałabym, żeby detek z takich powodów "organizacyjnych" w ogóle nie było :shake: To często wynik stresu czy nieporozumienia a nie celowego działania... Szkoda...
-
[quote name='LALUNA']Stół opuszczony prawidlowo. KIedy został uruchomiony szybki dzwiek TITITITITIT miała prawo zejsc i to zrobiła.[/quote] Chyba, że tak... Wydawało mi się, że powinna doczekać do końca tego "tititititi" :evil_lol:. No to też nic nie widzę... [quote name='LALUNA']No wiec wychodzi mi tylko dopinig :diabloti: [/quote] Wydało się, że La dostała wczoraj chrupki "extreme power"? :diabloti: :evil_lol:
-
[quote name='LALUNA']Hmmm Słowenia to tam gdzie Silvia?[/quote] Tak. [quote name='LALUNA'] To w tym układzie wyszło ze jej wtrynili te punkty.[/quote] Jedyne, czego można by się w tym biegu przyczepić, to chyba zbyt wczesnego opuszczenia stołu... Ciekawe, czy o to chodziło??? No i wygląda na to, że już koniec. Polska drużyna 14/23.
-
Hmmmm :hmmmm: , nie macie wrażenia, że coś dziwnego stało się z wynikiem Słowenii? Jestem pewna, że długo byli na 4 miejscu, a teraz mają ponad 100pt (czyli tak jakby komuś przyznali jednak DIS)... :crazyeye:
-
[quote name='LALUNA'] Polska ma 44,10 pkt karnych[/quote] Co z jednej strony wygląda na dużo, ale z drugiej strony oznacza, że nie było żadnej DIS (chyba wtedy jest +100pt) :multi:. Tak więc jest nieźle :kciuki:
-
[quote name='LALUNA']A to Ci sie nie podoba ? :eviltong: A mi sie podoba :diabloti:[/quote] Bardzo mi się podoba - jeszcze raz gratuluję! :lol: Ale to: [URL]http://img212.imageshack.us/img212/5320/imgp8184fj1.jpg[/URL] jakby podoba mi się bardziej :diabloti: Marysiu - WIELKIE dzięki :modla: Więcej nie marudzę ;). Teraz możemy spokojnie odchodzić na emeryturę :p