-
Posts
1099 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dorotak
-
[quote name='ayshe']rudno.11.:cool1:[/quote] A gdzie? Pierwsza w prawo, czy prosto do lasku? :cool3: :evil_lol:
-
szczeniak pekińczyka do oddania w dobre ręce- MA DOM
dorotak replied to dorotak's topic in Już w nowym domu
[quote name='GrubbaRybba']Domek tymczasowy może dać na przykład osoba prywatna, wolontariusz... Bierze wtedy psiaka do siebie, do domu, leczy go, jeśli jest to konieczne, opiekuje się nim, itd... W międzyczasie ciągle szuka sie dla psiaka domu. Jeśli domek się znajdzie, psiak trafia z domu tymczasowego, do stałego. Są oczywiście tez domu tymczasowe płatne, np: hotele dla psów, itd... Tam też możesz umieścić psa na jakiś czas, zanim nie znajdzie sie dom stały. Wiesz może, w jakim wieku jest ten pekińczyk? Widziałaś go?[/quote] dokładnie nie wiem, na jutro postaram sie wywiedzieć więcej, natomiast jak możesz to pomoz w znalezieniu tymczasu, jedyna szansa w nas.... -
szczeniak pekińczyka do oddania w dobre ręce- MA DOM
dorotak replied to dorotak's topic in Już w nowym domu
[quote name='GrubbaRybba']A czy tymczas ratowałby sprawę. Jak tak, to ja postaram się coś wykombinować. Nie obiecuję, że sie uda, ale spróbuję, żeby się udało.[/quote] wiesz co, dzwoniłam właśnie to koleżanki i ta właścicielka może go potrzymać jeszcze góra dwa dni. Trzeba by pojechać po psiaka na Grochów. Napisz proszę jak funkcjonuje tymczas, czy to jest ktos prywatny, czy coś kosztuje, bo ja nigdy się tym nie zajmowałam. Dzięki przeogromne Dorota -
szczeniak pekińczyka do oddania w dobre ręce- MA DOM
dorotak replied to dorotak's topic in Już w nowym domu
[quote name='ruda76']Napisz jaka to miejscowość będzie łatwiej[/quote] sorki, chodzi o Warszawę, zdjęc nie mam niestety. Zadzwoniła do mnie kolezanka, ze jest taka sytuacjia i od razu napisalam do Was. To jest starsza Pani i nie ma opcji zrobienia zdjęć:( -
[FONT=Arial][SIZE=2]Witajcie,[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]jest do oddania czarnego szczeniaczka do oddania-ZA DARMO.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Mamy czas do jutra, jutro kobieta, która go znalazla odda go jutro do schroniska, jeśłi dziś nie znajdzie się właściciel:( ma juz swoje 3 psy i nie jest w stanie wziąźć czwartego. Tego malucha ktoś jej wrzucił do ogródka.[/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=2]Może ktoś z was go przygarnie???:)[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]POMÓŻCIE w schronisku nie ma szans:([/SIZE][/FONT] [SIZE=2][FONT=Arial]Dzwońcie do mnie na kom 0603 888 106[/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Arial]Dzięki wielkie serca:)[/FONT][/SIZE] [SIZE=2][FONT=Arial]Dorota[/FONT][/SIZE]
-
[quote name='jo_ann']trixie czerwony to ktory? na allegro i w sklepach /np krakvet/ sa juz jakies nowsze trixie -maja takie same raczki, jeden rzadszy, drugi gesciejszy :roll:[/quote] Trixie teraz produkuje inne trymery (moim zdaniem gorsze). Podobny do tych wspomnianych starych jest np. ten [URL]http://onlineshop.germapol.pl/sklep,2282,,,03,,pl-pln,342370,0.html[/URL] Niestety chwilowo w sklepie napisano, że go brak. Tego typu trymer przyda Ci się na pewno. Coat King (i inne tego typu) jest potrzebny do odkłaczenia już bardzo zarośniętego psa (np. po zimie), a skoro i tak pójdziesz z nim do fryzjera, to chyba nie warto inwestować w ten zakup ;) Zanim kupisz, to przypomnij mi, żebym na nasze kolejne spotkanie przyniosła swoje trymery. Jeśli już coś z Foresta "spada", to zobaczymy, który z nich najlepiej będzie zbierał jego podszerstek. :cool1:
-
[quote name='jo_ann']myslicie, ze jest sznasa na nowa brode?:razz::eviltong:[/quote] Oczywiście - wszak to tylko włosy ;) Chociaż na brodzie i wąsach faktycznie jakby dłużej odrastają... Pozdrowienia dla kumpla Foresta :loveu:
-
My też w ten weekend nie dotrzemy, niestety :shake: Tak więc niech Was burze i ulewy omijają :cool3: :evil_lol:
-
[quote name='dorplant']tak na Piastowskiej ! tylko gdzie to jest ??po lewej jak sie do miasta od Łodzi wjezdza?? Na stronie http://www.zyrardow.pl/mapa jest plan miasta. Moim zdaniem ten stadion jest w okolicy przecięcia drugiej poziomej linii od góry i pierwszej pionowej od lewej :evil_lol: Jak to się ma do Łodzi, to... ja nie wiem :cool1:
-
[quote name='nenemuscha']Kobitki no co wy..przeciez tym razem to w Parku na stadionie...[/quote] No właśnie - czy to jest na stadionie MKS Żyrardowianka na Piastowskiej?
-
[quote name='Glonek']Postaram się opisać ale no tak na 100% to nie powiem czy opis jest dobry. Za Rudnem (ale nie wiem czy tam jest tablica czy też przystanek jest w Rudnie) jest po prawej stronie przystanek autobusowy i zaraz za nim skręt w prawo w szutrową drogę. Jedzie się tą drogą aż do lasku po prawej stronie. I tam będą najpewniej stały samochody.[/quote] Dzięki, czyli generalnie w stronę torów kolejowych... To zaryzykuję i mam nadzieję, że jutro się spotkamy :evil_lol:
-
Glonku, skoro taką piękniutką mapę zamieściłeś i już wiem jak dojechać do Rudna, to napisz jeszcze jak dotrzeć na właściwe łąki? To nie będę nikomu na ogonie jechała ;) , tylko kulturalnie sama trafię (albo będziecie musieli mnie znaleźć :evil_lol: ). W stronę torów czy w stronę rzeczki?
-
[quote name='ayshe']saJo-aaaa zapomnialam siem....jussss nie budut tylko raz tak napisze:[/quote] To do saJo, czy do mnie? :hmmmm: I skąd taka panika? :niewiem: I dlaczego "tylko raz"? :hmmmm: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Dzięki, to umówię się z Basią. :lol: [quote name='ayshe'][B][COLOR=#ff0000]w niedizele to nei iwem bo mam pustke mozgowa.:cool1: [/COLOR][/B][/quote] W niedzielę, to ja będę patrzeć jak inni męczą się na zawodach ;)
-
W ten weekend przyjechalibyśmy potropić w sobotę. Mam więc prośbę do jakiejś dobrej duszy o opisanie mi, jak trafić na te cudowne łąki pod Kołbielą... I jeszcze jakaś godzina by mi się przydała... :lol:
-
[quote name='ayshe']a jak bedizemy wynudzac psy to ja np.swoje w betonowe buciki bede musiala wsadzic co?[/quote] No Ty to już masz przerąbane na całego :evil_lol: . Ale normalne (:diabloti:) psy można troszkę wynudzić bez konieczności robienia remontu generalnego. :evil_lol:
-
Rany, tu jakiś "Mariański Dół Motywacyjny" :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Ludzie, zróbcie sobie wakacje, wynudźcie siebie i psy i od razu z chęcią podejdziecie do szkolenia i życie będzie piękniejsze :loveu: [SIZE=1]To pisałam ja, po dwóch tygodniach urlopu! :lol: Pewnie za tydzień już mi ten nastrój przejdzie :roll: :evil_lol:[/SIZE]
-
Edit: chyba się powtarzam... :evil_lol:
-
[quote name='shida']z whoopkowego dolka wylazlam dawno - wystarczylo ze mnei dziabnela na szkoleniu rano - nie trafilo jej sie w listeczek :mad: [/quote] Hihihi , no i tak trzymaj :kciuki: [quote name='shida'] a wracajac do nastawienia... coz brana byla do pacy...miedzy innymi jako pies asystujacy czyli troche z cech psiego dogoterapeuty powinna miec... [...] hehehehehe mam innego niz mialam miec...za to nie mozna powiedizec zeby nie byla moim malutkim ukochanym psiaczkiem :loveu: [/quote] No właśnie. Czasem pies okazuje się inny niż sobie to zaplanowaliśmy ;) Ja też brałam swojego jako zwykłego domowego kanapowca, który od czasu do czasu towarzyszyłby mi we włóczęgach po górach i lasach. Żadne szkolenie nie było w planie. I co? Ani kanapowiec, ani towarzysz włóczęg, bo przecież chodzenie jest taaaakie nuuuudne - trzeba iść bokiem przed panią "może jak się o mnie potknie to wreszcie wyjmie tą piłkę", albo znaleźć sobie jakiś drąg, którym da się pani przetrącić kolanka za to, że się z psem nie bawi :diabloti: Żadnego spokoju, żadnego kanapowania - odpocznę chyba dopiero na emeryturze... :mdleje: No i co? I kochamy te nasze urwisy takimi jakimi są :loveu: Świetnie pracujesz z Whoo, pracuj tak dalej a wynagrodzi Ci stukrotnie fakt, że akurat dogoterapeutą nie będzie ;)
-
[quote name='jo_ann']ciekawe kiedy tak bedzie zawsze..?:diabloti: :lol:[/quote] A to już - stety lub niestety - zależy od Ciebie :razz: :lol: Gratulacje :multi:
-
[quote name='shida']tak ze z ejdnej strony to nie klopot - ono opanowywalne ;) ale z drugiej do dogoterappi nie nadaje sie juz taki pies...no i na psa asystujacego tez nie za bardzo... [/quote] Shida, ale czy to jest dla Ciebie problem? Brałaś ją z nastawieniem na dogoterapię? Nie znam psa-omnibusa - co To i staruszkę przeprowadzi po pasach i zagryzie włamywacza :diabloti: Co nie znaczy, że one nie istnieją - może istnieją. Ale jakoś chyba trudno na nie trafić... :evil_lol: Więc wyłaź z dołka i pogłaszcz Whoo-przylepę ;)
-
[quote name='BeataG']Na obedience tak, na PT i IPO trzeba znać kolejność na pamięć.[/quote] Co do IPO się nie wypowiadam, bo nie wiem. PT zdawałam już jakiś czas temu i pamiętam, że kolejne ćwiczenia były anonsowane. Po Twoim poście zaczęłam się zastanawiać, czy już mi pamięć nie szwankuje, ale na szczęście po kolejnych wiara w nią mi powróciła :multi:. [quote name='BeataG']Wiesz, może bym Ci uwierzyła, gdybym nie widziała dziesiątek psów z doskonale zdanym PT, które mają w dupie przewodnika, przychodzą na wołanie jak im się chce itp., łącznie z takimi, które giną z tego powodu pod kołami samochodu. :-( [/quote] Ideału się nigdy nie osiągnie. A zachowanie psa w dowolnej sytuacji na co dzień raczej trudno sprawdzić. Więc z konieczności sprawdza się umiejętności psa w zakresie wykonania pewnego zestawu ćwiczeń w pewien określony sposób. Nikt nie sprawdza na takim egzaminie, czy pies jest dobrze wychowany, tylko czy potrafi wykonać akurat te ćwiczenia. Tylko tyle i aż tyle. [quote name='BeataG']Więc nie porównuj mnie z łaski swojej do pseudohodowców. :angryy:[/quote] Beato, czy Ty dobrze przeczytałaś??? Napisałam, że "Twoje argumenty są z gatunku" a nie porównuję Cię do kogokolwiek :niewiem: . Czyli że wymyślasz różne niestworzone przeszkody, które nie wytrzymują konfrontacji z racjonalnymi argumentami. :shake:
-
No nie dziwię się, że ayshe wymiękła :evil_lol: [quote name='BeataG']A może ktoś ma akurat pilniejsze wydatki niż wywalenie 200 zł za egzamin IPO, który mu nie jest do szczęścia potrzebny, skoro pies nie ma być rozmnażany?[/quote] Ale temu samemu "ktosiowi" nie szkoda 200zł na wystawy, które nie są mu do szczęścia potrzebne, skoro pies ma nie być rozmnażany. Dobrze zrozumiałam? :cool3: [quote name='BeataG']A może ktoś szkoli psa dlatego, że jemu i psu sprawia frajdę samo szkolenie, a nie sprawia mu frajdy zdawanie egzaminu? [/quote] I chwała mu za to, że znajduje przyjemność w szkoleniu psa. I psu to sprawia przyjemność. Ale wyjazd na zawody/egzamin to przecież też rodzaj treningu. Nawet atrakcyjniejszy - więcej adrenalinki :loveu: A o kolejność ćwiczeń się nie martw - o ile dobrze pamiętam, to prowadzący mówił, co jest po kolei :evil_lol: Każdy egzamin jest sprawdzeniem, czy to, co mówi właściciel o wyszkoleniu swojego psa, jest prawdą. Obiektywnie. Na placu/parkurze wspólnym i w warunkach takich samych dla wszystkich. Oczywiście nie ma żadnego obowiązku - nikt nikogo nie zmusza. Ale MÓWIĆ o tym, jakiego ma się wspaniałego psa, to każdy może (i mówi, a co! - ja też mam :loveu: ). Tylko dopóki się tego nie potwierdzi - to będzie tylko taka gadka... Beato, przepraszam, ale Twoje argumenty są z gatunku tych, którymi zwykle ludzie z pseudohodowli uzasadniają, że "no suczka nie ma uprawnień, bo nie mają czasu, ochoty ani pieniędzy żeby jeździć na te wystawy - przecież i tak widać, że jest piękna i wzorcowa" :diabloti: ... I budzą - niestety - podobne reakcje. :shake:
-
Czy jako że weekend już bliżej niż dalej ;) możecie podać coś bardziej precyzyjnego w sprawie niedzielnego tropienia niż "u Gemmów"? :roll: :evil_lol: Coś, co dałoby się znaleźć na mapie na przykład? :eviltong:
-
[quote name='ayshe']to znaczy sugerujecie ze jak bede szla do autobusu to orla wywine i doopsko se i tak obije?:placz:[/quote] Eeee, nie jest tak źle ;) Po prostu chodzi się jak na gwoździach - będziesz miała darmowy masaż, akupresurę i tylko Ci to na zdrowie wyjdzie :evil_lol: Ja tam w korkach chodzę, biegam i też prowadzę samochód (chociaż to już jest sport ekstremalny :diabloti: , bo te koreczki tak się złośliwie haczą na brzegach pedałów... :roll: ).
-
No to już zaczynam trzymać kciuki za jutrzejszych egzaminowanych :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: Jutro się nie pojawimy, ale osobiście wszystkim pogratuluję w niedzielę ;)