-
Posts
16511 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by doddy
-
Idziemy na spacerek z Katcherine jutro o 13 na Pola. Ktoś się dołacza?
-
Ara to Ty może pomyśl o dożku w realu :D Daleko nawet nie musisz szukać.... U Beaty z "Być może" są pięknę dziewczynki. Ja byłam u nich w odwiedzinach i też mało nie wyszłam z dożkiem...... 8 dożków w jednym domu, to było piękne!!! Asher my się akurat z Katcherine umówiłyśmy jutro, bo ona dziś nie może... A kciuki trzymamy :wink: A Ty kobietko zacznij zaliczać w czasie, w końcu jak ja mogę to Tobie też sie uda :P
-
CZY nadaje sie posiadacz ASTa
doddy replied to Amstaff_&_Ja's topic in American Staffordshire Terrier
Na szkolenie do nas przyszła młoda dziewczyna z sunią. Zapytana jaka to "rasa" - odpowiedziała, że amstaff. Zapytałam więc dlaczego uważa, że jest to astka? Odpowiedziała, że kupiła ją z netu. Widziała tatusia i wie, że jest rasowa (choć bez papierów). Na moje oko sunia to bardziej do labka jest podobna, ale włascicielka upiera sie, że sie nie znam :wink: Inni kursanci też przyznali mi rację..... Zresztą akurat dla porówniania mamy psa 6 miesiecznego, z hodowli na szkoleniu. Róznica znaczna już na pierwszy rzut oka :D Na kolejnym szkoleniu zrobie Wam fotki, to się pośmiejecie..... Żal mi tylko, ze laicy kupują sobie pieski i myślą, że jak ktoś im powie, że jest rasowy to taki wyrosnie. Ja jestem przeciwniczką kupowania psów bez papierów! Co do tematu - APBT - odradzam. -
Czy ktoś wybiera się na spacer jutro, albo w środę?
-
Asher oj Ty zakręcona jezdeś :lol: Ja bym się chętnie umówiła na jakiś spacer. Od wtorku, bo jutro ide popracować. Grecie życzę szysbkiego powrotu do zdrowia.
-
Katcherine lub asher zadzwoncie do mnie, czy idziemy na spacer. Ja jade teraz na szkolenie ale Breny nie biorę. W razie co pojadę po szkoleniu po nią i przyjadę na Pola. Daleko nie mam. :D Skoro Ludek nie idzie, to spotkajmy się na psim polu koło Marlin. KORONA Ciebie pewnie łatwo poznamy :wink:
-
Bedzie padać jak nic... Więc po spacerku :evil:
-
Mi jest obojetne gdzie sie umówimy, bo mam normalnego psa, który ma wszystko w duuuuupce... Moze wiec jutro umówmy sie na Polach, bo by była spora grupka. Aleksandra zapraszamy. KORONA jak nie zapomne to kantar wezme.
-
Słuchajcie, w weekend jest dużo ludzi na Polach. Moze wiec Kabaty. Lepiej by nam sie spacerowało nie musząc mieć oczu do okoła głowy. Co Wy na to?
-
No to kiedy się umawiamy i o której? Jeśli na Polach to ja moge najwcześniej o 12. Jeśli na Kabatach to od 13 :fadein: I ja bym optowała nad tymi godzinami :)
-
Ja mam tylko nadzieje, że walk psów nie będzie. Gryf to taki waleczny chłop jest 8)
-
Rozmawiałam z Katechrine. Nam też jest obojętne kiedy i gdzie. Ważne by nie padało! Jak będzie padać, to odpadamy :wink: My z cukru jezdeśmy :oops: A na wystawe już nie jadę..... KORONA a Ty przyjedziesz na dożkach na spacerek? Ludek a ty na czarnym koniku?
-
Katechrine weźmie Gryfika i Gwoździka :wink: A gdzie jest klubówka terierrów? Może się razem wybierzemy? I co ze spacerkiem?
-
Kurde spora grupka się nas szykuje, a pogoda coraz brzydsza. :( Mi jest obojętne gdzie się spotkamy. Brena tez ma piękny nowy kaganiec kantarek do autobusika kupiony :D poprzednio miała na doga.... Korona, jak byś chciała to mogę Ci dać kantar, bo mi sie nie przyda już pewnie :wink: Mam nadzieję, że Katechrine też się skusi Gryfkiem :P
-
Asher chyba nawet specjalnie nigdzie nie wyjeżdża, by pójść razem na spacerek. Mam więc nadzieję, że pogoda nam dopisze. :wink: Ludek teraz padł pomysł, by jechać na spacer na Kabaty do asher (tam jest extra teren). Mi jest obojętne, gdzie - ważne kiedy :D
-
Oto zdjęcia ze wczorajszego wspólnego spacerku. Tym razem zaczęliśmy od pubu: [img]http://img77.exs.cx/img77/1269/obraz3530td.jpg[/img] [img]http://img8.exs.cx/img8/3630/obraz3547ta.jpg[/img] [img]http://img32.exs.cx/img32/5238/obraz3551we.jpg[/img] [img]http://img184.exs.cx/img184/2219/obraz3567mt.jpg[/img] A później przenieśliśmy się na pola, pobiegać: [img]http://img25.exs.cx/img25/4674/obraz3570ei.jpg[/img] [img]http://img196.exs.cx/img196/4716/obraz3580lc.jpg[/img] [img]http://img166.exs.cx/img166/2522/obraz3667hx.jpg[/img] [img]http://img155.exs.cx/img155/9505/obraz3659xx.jpg[/img] [img]http://img20.exs.cx/img20/6919/obraz3670rb.jpg[/img] [img]http://img195.exs.cx/img195/6316/obraz3684ie.jpg[/img]
-
Oto i Sabinka w kagańcu. Zdjęcia troszkie nie wyraźne :wink: [img]http://img20.exs.cx/img20/6919/obraz3670rb.jpg[/img] [img]http://img195.exs.cx/img195/6316/obraz3684ie.jpg[/img]
-
Potwiedzam, że Sabinka ma piękny kaganiec :wink: Asher a my jak byłyśmy w sklepie, to wiesz po czym.... moze dlatego nie dowidziałaś :lol: Na szczęscie jest to typowy kaganiec plastikowy dostępny w każdej hurtowni zoologicznej. Mam tylko radę, że 38 zł to baaaaardzo dużo i nie polecam przepłacać!
-
M@d a co Ci powiedział behawiorysta? Jak nie chcesz tu pisac, to napisz priva. Ciekawa jestem jakie metody Ci zalecił.
-
A czy może ktoś mi podać wysokości i długości przeszkód jakie obowiązują? Czy w Polsce można kupić profesjonalne przeszkody itp.? Wiem, że w Czechach na pewno. Czy ktoś sie orientuje w cenach?
-
OK nagradzać. Tylko jak? Smakołyki, pieszczoty, głos - na nic nie reaguje. Zresztą co dobrze nagradzać, skoro dobre zachowania nie występujuą. Suka atakuje, albo się chowa. A to nie jest dobre zachowanie!
-
Ja bym wolała dziś, bo jutro mam wizytę Panów kominiarzy :wink: i nie wiem ile będą dłubać. Ale ja się dostosuję.
-
Suka w wieku 9 miesiecy. Obawia się wszystkiego. Jej reakcje są dziwne. Wpada z jednej opsesji w drugą. Jednym razem atakuje pewna siebie przechodnia na ulicy, innym razem chowa się za własciciela. Boi się zamkniętych pomieszczeń. W domu bardzo pewna, broni. Z moich obserwacji przede wszystkim suka bardzo strachliwa, bardzo przywiązana do całej rodziny. Całą rodzinę zagania do kupy. Nastepnie broni jej. W sytuacjach stresowych całkowicie się wyłącza i wpada w panikę. I co tu zrobić, jak na nic nie reaguje.
-
No to kiedy kolejny spacerek? Asher wytrzeźwiałaś już? Możemy się umówić?
-
Ja także mam pytanie. Jak oduczylibyście agresji sukę bojącą się, która nie reaguje na zabawki, smakołyki ani właściciela?