-
Posts
16511 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by doddy
-
Ja polecam najprostszy sposób pod słońcem. Kupić linkę 10 metrową i na niej przywoływać psiaka. Za każde jego przyjście nagrodzić np. smakołykiem. Wy musicie być najatrakcyjniejsi, a właściciel ze smakołykami jest zawsze atrakcyjniejszy niż cały świat wokół. Jeśli psiak nie przychodzi macie linkę na której go przyciagnięcie początkowo. Zawsze psiak przychodzi do Was, wy nie podchodzicie do psiaka. Możecie zawsze kilka kroków cofnąć jak do Was idzie. Później, gdy psiak bez problemów do Was podchodzi puszczacie go ze smyczą. Jesli wraca 10 razy na 10 możecie spróbować bez smyczy.
-
Jaki brzuszek dziewczynka ma! Pełniutki! Śliczna jest!
-
Niedziela w samo południe!
-
asher w razie co to my się umówimy pod Marlin i podejdziemy pod łagodne zejście do stawu. Ja wim gdzie to jest! Tylko własnie co jak będzie zła pogoda? Ale to się będziem kontaktować...
-
Najprosciej iść do sklepu zoologicznego i zamówić. Dyski są dostępne w hurtowniach. Produkuje jej firma Trixe (nie jestem pewna czy tak się pisze). Jak akurat nie będzie to zamówią.
-
Ja mogę w niedziele! I to bardzo chętnie! Wiec o której????
-
Ja mieszkałam na Żwirkach koło Racławickiej więc tereny znam... Powinnam trafić. Tylko teraz napiszcie godzinę o której się spotykacie.
-
Słuchajcie czy mogę wpaść w sobotę na spacerek i popodziwiać Wasze psy jak skaczą? Mieszkam niedaleko i wyjdę od razu na spacer z psiakiem. Napiszcie mi tylko dokładnie gdzie to jest...
-
Ktoś chętny w weekned na spacer? My z asher i z psami umówiłyśmy się wstępnie na 12 w sobotę.
-
Koleżanko asher ja chętna! Pracuję do 30 więc będę miała dużo czasu. Dziś pożegnaliśmy grupę wrześniową ze szkolenia, więc mamy wolne! Możem się umawiać! Tylko się ładnie ubierz i psy ufryzuj, bo nie zapomnę naładować aparatu :lol:
-
Droga ARKO bardzo proszę byś na priv oświeciła mnie jaki jest mój stosunek do zwierząt. Bo chyba jakaś wszechwiedząca jesteś. Będę czekać.
-
Giezeto, co do opinii lekarzy jedną tutaj już mogliśmy przeczytać. Czynny zawodowo lekarz okreslił ARKĘ. Nie wiem w jakim celu odpisujesz ARCE. Już chyba każdy dostatecznie się zastanowił i zbastował, bo zauważył, że dyskusja z nią nic nie daje. Widocznie brodziki intelektualne w jakich się znajdujecie nie są obok siebie... Ja już nawet nie czytam ARKI wypowiedzi, bo nie ma to sensu... Dopiero jeśli ARKA będzie z głową podchodzić do dyskusji, mogę nawiązać z nią polemikę. Niestety pusta dyskusja nie jest dla mnie... Chyba jestem na to za stara... W końcu mam ponad 20 lat...
-
Ale o to chodzi, że ja znam tą osobę i tego psa. Dlatego podałam pierwszą literę. Osoba ta na forum zawsze pisze, że jest klikerowcem. Stąd moje ZDZIWIENIE! :eek3:
-
Niech mi ktoś w końcu wyjaśni. Myślałam, że w metodzie klikera nie używa się kolczatki... A dziś będąc na Polach widziałam Flatkę (suczka imię na "A" - specjalnie nie chcę tu podawać) szkoloną klikerem i... kolczatkę. Do czego służyła kolczateczka mogę się tylko domyślać :wink:
-
Co ze spacerkiem jutro?Jakoś tak biało Nam się zrobiło. Tak się zbieraliśmy na ten spacer, że aż Nas zima zastała! :wink:
-
MY znak rozpoznawczy... 2 suki owczarki. Jedna krótkowłosa, druga długowłosa z klapniętym uchem.
-
A nie masz ochoty na spacer w przyszłym tygodniu? My idziemy!
-
Ja polecam pojeździć i pooglądać... Na co powinnaś zwrócić uwagę: 1. Czy pies po szkoleniu wykonuje ćwiczenia, czy przychodzi do właściciela, bez problemów i z radością. Czy praca z właścicielem sprawia mu przyjemność. Niektóre psy są nauczone wykonywać tylko w pewnych warunkach, natomiast przuy większych i głośniejszych np. imprezach nie są w stanie współpracować z właścicielem. 2. Zobacz kilka psów, nie jednego. 3. Najpierw jedź bez psa (będziesz mogła łatwiej zauważyć pewne zachowania). 4. Porozmawiaj z kursantami. 5. W rozmowie z instruktorem: - przed rozpoczęciem szkolenia powinien przeprowadzić wywyad z właścicielem na temat zachowania, nawyków i doświadczeń życiowych psa, pyta skąd pochodzi pies, co je itd... - stara się jak najlepiej poznać całą rodzinę psa, by dobrze zrozumieć swojego przyszłego ucznia - podchodzi do każdego psa indywidualnie, nie szkoli każdego czworonaga takimi samymi metodami - na każdym etapie nauki dba, by pies czuł się komfortowo i by nauka była przyjemnością - nie stosuje brutalnych metod, unika przymusu - pilnuje, by właściciel jak najwięcej trenował z psem - bardziej szkoli właściciela niż psa (bo pies będzie się słuchać szkoleniowca) - zawsze służy jeśli, ktoś po ukończonym kursie ma jakieś problemy, poprzez np. lekcje przypominające wśród nowej grupy Chyba w skrócie napisałam i mam nadzieję, że zrozumiałaś :D
-
Jest czarno na białym napisane ile psów padło. Nie ma jednak rozgraniczenia ile wśród nich jest faktycznie padnięć, ile zagryzień ile uśpień. Wszystkie są wciągnięte pod jedną daną statystyczną. A może w schronisku na Paluchu nie ma zagryzień? Pieski tylko same sobie tak padają, bo wszystkie są stare i schorowane. Absurd! Poco my tu to piszemy? A no po to, by uświadomić ludziom jak jest. Że schronisko nie jest sielanką, ze nie jest z gumy! Że dzieją się tam straszne rzeczy! Że ktoś robi sobie prywatny folwark. Prasa niestety jest wysoce zblokowana przez siły wyższe. Internetu nie da się zablokować... Dlatego m.in. tu piszemy. Dlaczego przy aferach Paluchowych używa się PRAWIE TYCH samych argumentów. Jest to wręcz oczywiste! Ponieważ od kilku lat te wartości się nie zmieniają! Są wręcz gorsze! Jeśli wcześniej ktoś zwracał już uwagę na te aspekty, to dawno powinien ktoś coś z tym zrobić! Jest problem to się go rozwiązuje. Pragnę Arko Cię także uświadomić, że jak pies trafia powtórnie do schrosnika otrzymuje nową kartę. Ze starej zostaje spisany tylko numer rej. Jeśli Ty uważasz, że to co robimy to szukanie afery i nic dobrego dla zwierząt nbie robimy, to powinnaś opuścić tą dyskusję. Ja uważam, że zwierze nie jest rzeczą, a człowiek jest mu winny poszanowanie i szacunek. I dlatego to wszystko robię!
-
Ja się spotkam ale napisz mi praceeeee z angielskiego. :lilangel:
-
Oj asher Ty to masz POWERA!Ja w tym tygodniu jeszcze nie wiem. Ale może uda mi się wyrwać na chwilę....
-
Asher tu same leniuchy!!!! Albo sami swiatowi! Ale fajnie bylo na spacerku! A dla psow jest mnostwo miejsca do szalenstw!
-
BŁAGAM Was o dobre szkolenie PT dla doga w rejonach centrum
doddy replied to Insomnia's topic in Dog niemiecki
Już się domyśliłam, że to Ty Olu. Ja to Kasia ze schroniska. Chodzisz jeszcze do Bety? -
BŁAGAM Was o dobre szkolenie PT dla doga w rejonach centrum
doddy replied to Insomnia's topic in Dog niemiecki
Ka - Vanga czy LORD to ten Lord od Nafki? -
Jakoś nikt z Was nie wysuwa tu nic konkretnego. Temat wciąż milczy... Co do kasy, to chodzi o to, że najpierw płacimy za przedszkole a później za normalny kurs. Flaire niestety nie jest prawdą to co piszesz o małych szkółkach (przynajmniej ja się z czymś takim nie spotkałam). Znam wielu szkoleniowców i oni także twierdzą, że robią to tylko dla czystego zysku. Albo po prostu dlatego, że jest zbyt liczna grupa i muszą ją podzielić i wykorzystują szczeniaki bo jest to proste i plastyczne stworzenie do pracy. Idą na łatwiznę. Zastanawiałam się niejednokrotnie nad wizją przedszkola a także późniejszych zajęć i ja osobiście mam zupełnie inną wizję jak by to poprowadzic. Jest to oczywiście tylko MOJA wizja! Nikt nie musi się z nią zgadzać. Ja uważam, że lepiej sobie życie ułatwiać niż utrudniać. Ja nie marnuję zbędnego czasu. Zarówno swojego jak i innych. Reasumując wszystkie wypowiedzi dochodzę do wniosku, że prawda jest taka, że na tym temacie to coś naprawdę do powiedzenia to ma jedynie Flaire i Wind, które chociaż próbowały napisać coś w temacie. Inni tylko piszą "bo tak". Ja może jestem dziwna ale wymagam rzetelnych dowodów. Ponadto wnioskuję, że uważacie, ze przedszkole powinno być, ale nie jest niezbędne. Także dalsze szkolenie nie jest przymusem. Za każdą ze stron przemawiają zarówno plusy jak i minusy. Wniosek jest jeden - nie ma lekarstwa na wszystko. Jeśli ktoś ma ochotę uczęszczać do przedszkola to robi sobie i psu czystą przyjemność. Nie jest to jednak jakaś niezwykłość.