Jump to content
Dogomania

doddy

Members
  • Posts

    16511
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by doddy

  1. I kolejne. Niestety w małej ilości bo aparat nawalił... [img]http://img222.exs.cx/img222/1646/dg23yk.jpg[/img] [img]http://img177.exs.cx/img177/4914/dg30kb.jpg[/img] [img]http://img156.exs.cx/img156/2773/dg47dd.jpg[/img] [img]http://img71.exs.cx/img71/49/dg52cf.jpg[/img]
  2. Ja dopiero wróciłam. Na Pola poszłam około 12 ale tak zmokłam, że poszłam do koleżanki i razem się doczłapałyśmy koło 13.40. Nikogo już pod pomnikiem nie było. Poszłyśmy na duże pola ale tam Was nie widziałyśmy.... Było dużo bouvierów. Zaraz wstawię fotki te co zrobiłam. [img]http://img195.exs.cx/img195/6083/dg17ys.jpg[/img]
  3. No mam nadzieję, że wytrzymam do 13...... :wink:
  4. Jak za bardzo nie zmaznę na szkoleniu, to może i ja przyjdę z ONką. My będziemy pewnie od koło 12. Jak ktoś zobaczy ONkę bez obroży to my :D Wezmę aparat, to porobimy zdjęć troszkie.
  5. Może zorganizujemy jakiś wspólny spacerek 19 albo 20 lutego?
  6. Dopiero wróciłyśmy! Ja to nie mam siły, a Brena ledwo szła i ryjem prawie szurała po ziemi. Od samego rana kilka godzin próbowali zrobić fotkę labradorka 7 tyg jak śpi. Jednak jemu się spać nie chciało... Zrobili foteczki, ale żadna się im nie podobała. Wiec labradorek musi jeszcze raz przyjechać o 20. Brena weszła na plan o 14. Skakała do 17.... Jednak jakieś tam fotki im się podobały i mamy z głowy. Jutro pewnie suka nie będzie mogła się ruszać... Kręcone to było na mokrej trawie, dzięki czemu Brena z reguły spadała na dupkę :wink: Po Nas jeszcze pstrykali fotki dożkowi. Jakby kto nie wiedział, to właśnie wprowadzają na rynek saszetki dla psów (takie jak dla kotów). Ciekawa jestem ile takich saszetek musiałby zjeść dog by się najejść :lol: Niedługo otrzymam zdjecia to Wam wstawię. Padam i idę spać.
  7. Trzymajcie jutro za Nas kciuki, co byśmy zachowały anielską cierpliwość.... :D I żeby Brenusia pięknie się prezentowała.
  8. Dowiedziałam się co nieco o reklamie. To będą zdjęcia na ulotki i outdoor. Powiem Wam szczerze, że nie podoba mi się to wszystko. Ale dlaczego - zachowam dla siebie.... :-?
  9. :lol: Asher nie wiem, czy sierść jej odrośnie do czwartku. Wątpię.... Ale i tak kazali Nam przyjść. :wink: Na szczęście Dr Kuciński (najlepszy Dr na świecie) jak się dowiedział to zrobił jej tak pięknie, że może uda mi się to zatuszować i nic nie będzie widać. Jedyne czego nie ukryję to wygolonej łapy na wenflon. Ale to mały placyk. :D Co do badań to on mówi, że to proformo bardziej... Powiedział, że to będzie brzydki chłonniak.
  10. Moi Drodzy! Brenusia wygrała casting. :lol: Jak pojechaliśmy 1 lutego na ten casting, było bardzo dużo psów. Byłam pewna, że nie ma szans. Były piękne osobniki rasy. Wczoraj jednak wydarzyło się coś nieoczekiwanego.... Na szkoleniu Brenie leciała skąś krew. Okazało się, że to z karku. Na karku miała wystające kawałki mięsa i cały czas sączyła się krew. Pomyślałam, że to brzydki kaszak i dziś poszliśmy do weterynarza. Po rozmowie doszliśmy do wniosku, że trzeba to wyciąć, bo to jest w miejscu obroży i ciągle będzie się podrażniać. Zaczeliśmy przysypiać ją do zabiegu, a tu telefon, że Brena wygrała casting. Niestety już miała wygolony placek i łapę na wenflon. :wink: Zabieg sam trwał dość długo. Powiem Wam, że zaczęłam się już martwić. Na szczęście wszystko się zakończyło, że brena wyszła na własnych łapach. Jednak wycięta tkanka nie okazała sie kaszakiem. Lekarz powiedział, że jemu się to nie podoba i żebyśmy wysłali próbkę na histopatologię. Ale od razu uprzedził, że to raczej rakowe. Na szczęście guzek nie był nigdzie wrośnięty i pięknie dało się go wyciąć. Teraz lalunia odsypia narkozę. W czwartek okaże się, czy Brena zostanie gwiazdą, czy choroba jej przeszkodzi :D
  11. Jak wysiądziesz przy Politechnice, to przechodzisz przez małe pola (te na któryś się umówiliście poprzednio), przechodzisz przez kładkę nad Al. Niepodległości. Wtedy wchodzisz na Duże pola. Idziesz prosto. Po prawej mijasz Bibliotekę Międzynarodową, później Tolę idziesz... I po prawej widzisz mały Pomnik Szczęśliwego Psa. On będzie na wysokości Lolka. Powinnaś trafić bez problemów :wink: Asher jak Ty się skusisz to może i ja.... Po szkoleniu bym wpadła....
  12. Ale numer.... Właśnie moja Brena została zaproszona na casting do reklamy karmy dla psów. Wprawdzie to reklamówka Pedigree ale na casting pójdziem. Jakiś facet z agencji mieszka w bloku obok i przyszedł do mnie, ze on widział Brenę jak ją szkoliłam i że im potrzebny taki pies do reklamy i żebym koniecznie przyszła. Oni szukają Owczarka... A Brena to taki w 3/4 ON.... Wiec zobaczymy co będzie. Jak się nie dostanie, to i tak chcą ją umieścić w swojej bazie. Ale numer :lol: Ja zostałam zaproszona o pomoc w szukaniu psów do reklamówek i jako szkoleniowiec. Więc jakby co to może kiedyś Wasze psy będą sławne..... :wink:
  13. Ola weź Nafkę!!!!! Pobiegałyby z Breną.
  14. Adda Ty jej jeszcze na żywo nie widziałaś :lol: Ale przedpiersie ma piękne. Wszystko to dlatego, że kiedyś jej spacerki trwały po 8 - 9 godz. Ja lubie dużo chodzić, a ja zawsze brałam ze sobą. Ja mieszkam przy lotnisku. Na spacerek szłysmy sobie np. na Pola, tam bawiłyśmy się piłeczką, później Brena ganiała się z chartem, następnie kąpała się w stawie (bo wodę KOCHA) i wracałyśmy do domu, po drodze wstępując do mamusi na obiadek. :wink: I nikt jej nie daje 9 lat. 8) Wniosek - psy przywiązane do drzewa, skrajnie wychudzone żyją długo, pięknie i są zawsze młode :D
  15. Tutaj lalunia z aportem: Tutaj siedząca: A tu jest dowód, co pies robi jak Pańcia siedzi przy kompie:
  16. Ja mam psa, który ma anielską cierpliwość i nawet bym Ci chętnie pomogła, ale mam sesję. Ja mogę od 6. 02.
  17. Chyba kojarze!
  18. Grubla? Nie kojarze imienia. Ale może dlatego, że tam jest tyle Labko podobnych, że trudno nad nimi nadąrzyć.... :lol: A On na pewno przychodzi do Małgosi? Bo na Mołdawskiej są 3 zoologiczne.
  19. Jak na razie to jakoś nie ma spacerków. Na ostatnim byłyśmy My! Jak chcesz foteczki to są w dziale ONków chyba "Ilu jest tu Owczarkarzy". A tak poza tym to ja bym się chętnie wybrała na spacerek :D
  20. Tutaj masz temat o szkoleniu: [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=12492[/url] I kolejny: [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=3629[/url]
  21. Insomnia to jest temat rzeka.... Można robić wiele rzeczy na różne sposoby, by pies wykazywał określone zachowanie w danej chwili. W jaki sposób najprościej odpowiedzieć na Twoje pytanie? Otóż na to by pies się słuchał składa się wiele czynników. Np. predyspozycje psa. Są psy skłonne do włuczęgostwa, ucieczek itd. Jeśli osoba nie zapewni takiemu psu odpowiedniej dawki ruchu to większosć takich przypadków sama sobie dostarczy odpowiednią dozę spaceru. I stąd np. często biegają "bezdomne" pieski, mające swoich właścicieli. Inny typ psa, to taki co może być tak wpatrzony w swego właściciela, że nawet nie ma ochoty odchodzić od niego na dalszą odległość. Jakie nastepne czynniki występują? Otóż ważnym czynnikiem jest socjalizacja i wychowywanie psa. Jedni chodzą na szkolenia, inni sami doskonale radzą sobie ze swoimi pupilami. Jak dochodza do tego, że pies ich słucha? Różnie... Ja Ci podam dwa najczęsciej spotykane sposoby. Pierwszy to wołanie psa i nagradzanie go w jakiś sposób (czyli coś na kształt tego, co się robi na normalnym szkoleniu). Drugi sposób to olewanie psa. Skoro Ty psa olewasz to on jest zmuszony sam się Ciebie pilnować. Tu pomaga zabawa w chowanego (czyli człowiek chowa się za krzakami lub drzewem) a pies go szuka. Po pewnym czasie pies nie spuszcza człowieka z pola widzenia. Co do biegania przy ulicy? Ja swoją sunię uczyłam odwołując. Jak zbliżała się do krawędzi, to ją wołałam. Na każdych pasach dostawała komendę stój. Teraz na dzień dzisiejszy zawsze sama staje a do ulicynawet nie dochodzi.
  22. Lulu a Ty przypadkiem nie masz dziś urodzin???? Bo mnie się wydaje, że masz........... Więc: WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!!!!!!!!!!!!!!!! :new-bday: :BIG: :bday:
  23. A no rzeczywiście. Jakoś mi się ubzdurało sianko w głowie... Ja dużo wcześniej myślałam, że to Ty bo raczej żadko na Ochocie widzi się 2 PONki spacerujące. A już wcześniej wiedziałam, że mieszkasz na Ochocie. A tak wogóle to zawsze mi sie podobała ta młodsza :D Jeszcze jak kuleczką była.
  24. To wczoraj czy przedwczoraj dawałam Ci sanko. Tak myślałam, że to Ty :D
  25. PALATINA a Ty przypadkiem nie przychodzisz na bazarek na Mołdawską na zakupy do zoologicznego?
×
×
  • Create New...