-
Posts
16511 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by doddy
-
Ja jeżdże codziennie. W poniedziałek też będę. Jeśli chcesz jechać to proszę bardzo. Tylko uprzedzam, że Gaja jeszcze sie boi obcych. Najwyżej pójdziemy na wspólny spacerek.
-
A ja się pochwalę, że już jest reklama z moją kundlicą.... hi hi Jedna wisi u Pani Doktor na Kabatach, bo specjalnie do mnie zadzwoniła :lol: Jak zobaczycie podskakującego ONka na reklamie Pedegree to Brena :wink:
-
Mam propozycje. Może by w niedziele pojechać z Gają i dziećmi do WOT-u. transport już się sam zaoferował... :wink: Może to by zwiększyło szansę na adopcje.
-
Przedstawiam dzisiejsze fotki. Gaja ma już opatrunek na szyjce stad ten bialy szal. Dziś miała profesjonalne czyszczenie szyji. Zostały też w końcu ogolone włosy, które podrażaniały rane. Tutaj sama Gaja [img]http://img153.echo.cx/img153/8003/obraz5488kv.jpg[/img] [img]http://img70.echo.cx/img70/9555/obraz560mm3ov.jpg[/img] A tu z ciocia Katcherin i jej ciocia [img]http://img254.echo.cx/img254/5046/obraz553m9rg.jpg[/img] [img]http://img40.echo.cx/img40/1146/obraz555m1ug.jpg[/img] [img]http://img111.echo.cx/img111/2615/obraz5578ot.jpg[/img] Gaja nie nadaje się na stróża. To typowy pies, który potrzebuje dużo ciepła i miłosci a także poswiecenia dużo czasu!
-
Tu macie foteczki zakupów: [img]http://img43.echo.cx/img43/4118/obraz5436jj.jpg[/img] [img]http://img111.echo.cx/img111/3360/obraz5446ts.jpg[/img] [img]http://img112.echo.cx/img112/2489/obraz5458nm.jpg[/img] [img]http://img120.echo.cx/img120/3874/obraz5469ur.jpg[/img] To jest podliczenie: 1. Puszki Animondy– 14 szt. – 49.84 zł 2. Royal 4kg Maxi Sesitible – 63.14 zł 3. Uszy królicze – 2 opakowania – 9.78 zł 4. Zabawka TX – piłka ze sznurkiem – 5.08 zł 5. Mleko zastępcze Bogena – 24.70 zł Razem 152.54 zł Przekazuje fakturę dzisiejszą Katcherin do zeskanowania. Na fakturze będą też inne zakupy, więc Gajuni pokolorujemy, byście wiedzieli które chodzi. Ja korzystałam z uprzejmości mojej znajomej, by mieć upust.
-
Słuchajcie to wygląda tak. Sunia tak naprawdę może być zabrana w każdej chwili do nowego domku. Opieka weterynaryjna może odbywać sie w domu. Ze wzgledu na brak nowego domku, Gaja nadaj jest na SGGW. Co do kosztów, to w kompie SGGW rachunek nie płynie. Nie jest naliczany codziennie, tylko będzie podliczony na koniec. Dziś postaram się dowiedzieć cokolwiek, bo będzie lekarz prowadzący nasza pensjonariuszkę. Co do kwoty jaka wpłynęła to będzie ona jeszcze większa, bo jeszcze moje znajome wpłaciły co nieco :wink:
-
Kochani, Mam do Was pytanie. Otóz na dworze jest coraz cieplej a jedzonko gotowane zaczyna sie szybko kisić doszłam do wniosku, że trzeba by przestawić naszą pensjonariuszke na suchą karme i puszeczki. Przetestowałam co nieco w długi weekend i... Samego suchego ksieżna nie chce i nim pluje... Z puszka owszem jest smaczne. Z puszka ale nie każdą.... Ja testowałam Cicero i ANIMONDY. Cicero nie tknęła zaś ANIMONDĘ pochłonęła, az jej sie uszy trzęsły.... Innych puszek nie sprawdzałam, bo to sa 2 moje zaufane firmy. I tu mam do Was pytanie. Ponieważ ja nie jestem w stanie sponsorowac takiej karmy Gajuni, czy zgodzicie sie ją karmić za te zgomadzone pieniażki oraz czy zgodzicie sie by dostawała Royala SENSITIBLE z puszka. Zrobiłam wycene i worek 4kg karmy Royal kosztuje 63,14 zaś puszka Animondy 3,8. To są ceny z hurtowni. Ja uwazam, ze suka by wydobrzała powinna dostawać dobrą jakościowo karmę, ale może uważacie, że to przesada i powinnam ją karmic czymś innym. Ja jestem otwarta na propozycje jadłospisu.
-
To wczorajsza sesja Gajusi. Możecie przyjrzeć się jak wygląda rana. [img]http://img134.echo.cx/img134/4258/obraz523a4by.jpg[/img] [img]http://img27.echo.cx/img27/8624/obraz525a3ss.jpg[/img] [img]http://img140.echo.cx/img140/6631/obraz531a4pt.jpg[/img] A tu Gausia powiedziała, że wcale nie chce wracać do boksu: [img]http://img189.echo.cx/img189/6453/obraz533a9xt.jpg[/img] [img]http://img150.echo.cx/img150/3757/obraz536a7xr.jpg[/img]
-
Tych co powaznie potraktowali problem uszu powiem tylko, że Gaja ma brudne jedno ucho. Byłam i widziałam. Dziwi mnie jednak nieco Wasze podejście robienia sobie jaj... I nie macie co mi pisać, że nie o to Wam chodziło.
-
Co u Gajki? U Gizdy dobrze. Chodzimy sobie codzinnie na spacerki. Dziś nawet nie chciała wracać :wink: Gaja pomimo, że bardzo mało je, jest nadal bardzo chuda. Zostanie więc odrobaczona. Z powodu insektów zostanie też potraktowana kropelką. Co do samej psychiki... Wydaje mi sie, że powoli jest coraz lepiej. Daje się głaskać, lepiej i szybciej wychodzi na spacerki. Jutro jedziemy na przejażdżkę samochodem.... Mam zdjecia z dziesiejszego spacerku, wiec później wstawię. Sama rana wygląda bardzo dobrze. Jest coraz mniejsza. Podejrzewam, że za tydzień Gaja będzie mogła opuścić Klinikę.
-
Sunie oceniam na 1,5 roku do 2 lat. Ogladałam jej ząbki :wink: Ile będzie się goić rana nikt nam tego nie powie. W każdym razie z każdym dniem wygląda to coraz lepiej. Sunia nadal jest nieufna, boi się rąk ale powoli ją odczulam. Na spacerki chodzi chętnie, zaczyna reagować na mój głos. Na pierwszym spacerku ucikała ode mnie, a teraz idzie za mną. Widać, że do mnie się już przyzwyczaiła, bo mnie się tak bardzo nie boi a przy innych nic nie chce robić, tylko się kładzie i przykleja do ściany. Dzisiejsze spotkanie przebiegło dużo lepiej niż wczorajsze. W sumie każdy dzień coś nowego przynosi. Sunie jak wołam do siebie, to idzie w moją stronę. Wprawdzie do mnie nie zupełnie nie podchodzi ale widać, że wie o co mi chodzi. Jeszcze tydzień, dwa i będzie chętnie chadzac na spacerki :D Możemy powoli zacząć szukac jej nowego domku :P
-
Dziś korzystając z tego, że nie było ludzi w klinice wybrałyśmy się z Glizdą na spacer na zewnątrz. Z klateczki wyszła bardzo dobrze, po schodach też jej gładko poszło... Najgorzej było przejść koło Pana Doktora... Jak wyszłyśmy z początku chciała uciec (chyba wolności jej się zachciało...). Szybko jednak zrezygnowała ;) Z początku krążyła wzdłuż ścian i chciała wracać do siebie do boksu... Za moją namową udało nam się wyjść na słoneczko. Gajunia chodziła sobie, wąchała, zrobiła siku!!! Spacerek był bardzo udany! A oto fotoreportaż: [img]http://img76.echo.cx/img76/6447/obraz483a7ed.jpg[/img] [img]http://img36.echo.cx/img36/1167/obraz484a2ua.jpg[/img] [img]http://img184.echo.cx/img184/4618/obraz482a4sa.jpg[/img] [img]http://img165.echo.cx/img165/6363/obraz486a7zu.jpg[/img] [img]http://img226.echo.cx/img226/6696/obraz488a5px.jpg[/img] [img]http://img99.echo.cx/img99/2527/obraz492a5lj.jpg[/img] [img]http://img156.echo.cx/img156/6185/obraz494a5yy.jpg[/img] [img]http://img36.echo.cx/img36/8352/obraz495a0ei.jpg[/img] [img]http://img125.echo.cx/img125/7471/obraz497a0ao.jpg[/img]
-
Z jedzeniem u Gajuni baaardzo dobrze... Ja gotuje jej ryż, marchewkę i kurczaka. Jako smakołyki dostaje parówki.... A w dzień od Pana Macka dostaje suchą Nutre niebieską... Więc ma co jeść.... Zaraz jadę do laleczki. Obaczymy, gdzie dziś zajdziemy na spacer.
-
Dziś byłyśmy z Chrupkiem u Gajuni. Z początku nie chciała podchodzić, może obawiała się Chrupka. Jednak po jej wyjściu poszliśmy na wspólny spacer po podziemiach SGGW. Byłyśmy na 2 spacerkach. Pierwszy był raptem do sąsiada (widać go na zdjęciach)... Obszczekała go i uciekła do siebie. Drugi był już znacznie dłuższy. Od Pana Macieja dowiedziałam się, ze sunia jest idealnym pacjentem i nie ma żadnych problemów z zastrzykami i przemywaniem rany. A oto zdjęcia: [img]http://img176.echo.cx/img176/2725/obraz4686or.jpg[/img] [img]http://img119.echo.cx/img119/1871/obraz4691xl.jpg[/img] [img]http://img235.echo.cx/img235/9540/obraz4704wn.jpg[/img] [img]http://img31.echo.cx/img31/2113/obraz4715lm.jpg[/img] [img]http://img231.echo.cx/img231/3331/obraz4727xc.jpg[/img] [img]http://img158.echo.cx/img158/7448/obraz474a5td.jpg[/img] [img]http://img16.echo.cx/img16/1482/obraz478a4sf.jpg[/img] A to sąsiad Glizdy. Briard niedługo wraca do domu po operacji guza. [img]http://img31.echo.cx/img31/1618/obraz4738ep.jpg[/img]
-
Ja się popłakałam... Jak się ogarnę to wkleję dzisiejsze zdjęcia.
-
Hi hi a ja właśnie gotuje obiadek dla mojej pensjonariuszki. Asher ja owszem myślę nadal o 2 psie i chętnie bym ją wziąła, ale gdyby udało mi się w końcu kupić te dwa pokoje! Może ktoś ma tanio do sprzedania? Albo może w Totka zagram :D
-
Iwonko lekarz powiedział, że rana ładnie wygląda. Widzę, że zaczyna się sciągać i zbiera się ziarnina. Codzinnie sunia dostaje antybiotyk. Jeszcze nie pytałam jak sobie radzą z podaniem zastrzyku... Gaja tak praktycznie wyglada już bardzo dobrze i gdyby nie stres to mogłaby jechać do nowego domu (nawet pod wzgledem zdrowotnym). Teraz ważne by znaleźć jej super dom. Jak sie domyślam to pewnie deszczowa się tym zajmie.
-
Jeszcze troszkie fotek: Tutaj apartament: [img]http://img203.echo.cx/img203/4820/obraz4280yk.jpg[/img] [img]http://img210.echo.cx/img210/3830/obraz4292qt.jpg[/img] [img]http://img143.echo.cx/img143/7335/obraz4307yh.jpg[/img] Tak dziewczynka sobie jadła: [img]http://img206.echo.cx/img206/3796/obraz4123jm.jpg[/img] Tu możecie zobaczyć jak wygląda rana: [img]http://img224.echo.cx/img224/299/obraz4150yz.jpg[/img] [img]http://img237.echo.cx/img237/7169/obraz4214be.jpg[/img] Tak sobie leżę: [img]http://img100.echo.cx/img100/7671/obraz4428pe.jpg[/img] [img]http://img212.echo.cx/img212/9857/obraz4643wj.jpg[/img] Tak siedzę: [img]http://img164.echo.cx/img164/2042/obraz4469ai.jpg[/img] A tak zegnam ciocię: [img]http://img226.echo.cx/img226/2135/obraz4269gb.jpg[/img]
-
Byłam dziś u Gajuni. Zaraz wrzucę kilka fotek. Będzie dużo bo nie mogłam się zdecydować. :-? Glizda z początku się patrzyła ze zdziwieniem, że siedzę z nią, że przyniosłam jedzonko.... Z upływem czasu podeszła do mnie, obeszła i usiadła za moimi plecami. Później wróciła w swój kąt. Co kilka minut wstawała, podchodziła, wąchała i wracała. Siedziałam metr od niej. Piszczała nawet jak typowy owczarek... Wiec sobie porozmawiałyśmy. Widać, że bardzo pragnie podejść, ale jeszcze jest dla niej za wcześnie. Siedziałam w sumie ze 2 godzinki i widać było, że sunia zaakceptowała moją obecność i nie zrywała się, gdy ja wstawałam np. po coś. Jak wyszłam to zrzuciła mi aparat i kurtkę, taka jest ciekawska..... Ja już jutra doczekać się nie mogę. [img]http://img163.echo.cx/img163/6204/obraz4100zu.jpg[/img] [img]http://img125.echo.cx/img125/5310/obraz4573ab.jpg[/img] A tak z ciekawostek to muchy łapie :lol:
-
Jade do Glizdy :D Wezmę cyfrówke wiec porobie foteczek :wink:
-
ARKO ja jeszcze dzis napiszę po wizycie u Glizdy. Jednak wydaje mi się, że ona tak dobrze się czuje, że nie trzeba będzie. Lepiej dowiedz się co z astem!
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
doddy replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
Kurde kurde, jakie te nase łowcareczki ładniutkie są. Oto zdjęcia mojego przedszkola z ostatniego spacerku: Gothi [img]http://img213.echo.cx/img213/9561/obraz4008hz.jpg[/img] [img]http://img157.echo.cx/img157/9062/obraz4014mq.jpg[/img] [img]http://img250.echo.cx/img250/2602/obraz4053da.jpg[/img] A tutaj wspólnie z Breną: [img]http://img183.echo.cx/img183/341/obraz4029fy.jpg[/img] [img]http://img255.echo.cx/img255/7452/obraz4032ff.jpg[/img] [img]http://img241.echo.cx/img241/9177/obraz4042ff.jpg[/img] -
A co mi się stało :lol: Pan w autobusie nie chciał stuknąć Meganki i tak zachamował, że wszyscy runęli jak jeden maż.... A ja dostałam w żebra z tyłu.... I mam siniaka, który mi mocno dokucza :( A do tego mam zapalenie ściegna w nodze :lol: A na domiar wszystkiego Brena ma sraczkę i właśnie wróciłam z kolejnego spacerku :evil: Oj popsuta jestem, popsuta.... ale starość, nie radość.... A teraz wybieram się spać.
-
[quote]jakto??[/quote] Co?
-
Asher załatwiaj artykuły! Trzymam Cię za słowo! A wracajac do Glizdy. Jutro zrobie jej kilka fotek w apartamencie :wink: Jak na moje oko to sunia dobrze rokuje. Nie reaguje agresją na człowieka, raczej wybitnie się nie cofa. Stosuje bierny opór. Jutro zdam Wam relacje jak sunia sie zachowuje bez działania środków uspokajających. Moim zdaniem Glizda była miejskim psem, który np. został wyrzucony. Liczę wiec na to, że jak zapomni o szczeniakach i bólu to zaufa człowiekowi. Właśnie gotuje jutrzejszy obiadek :) (kurde nawet Brenie nie gotowałam kilka lat). Ja zaraz idę spać bo dziś miałam wypadek i moje plecy ucierpiały. Mam wielkiego siniaka na żebrach z tyłu.... i noga mnie boli.... Idę się leczyć. I zjeść śniadanie :lol: