Jump to content
Dogomania

gojka

Members
  • Posts

    1284
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gojka

  1. Wiem o tym Handziu.Mamy letni dom na wsi i zauważyłam,że suce chęć na tarzanie się w końskim łajnie już przeszła.
  2. Anielo-teoretycznie pewnie masz rację.A w praktyce u mnie jest tak- po dwóch jesiennych tygodniach czuję psa w całym domu.I kąpię.Latem czuję po trzech może- pod warunkiem,że się nie wytarza.
  3. Niet.To ja coś o tych emerytkach napisałam a Ryss się zgodził.Wolę jednak by się własną wielce oryginalną inwencję wykazał.
  4. Ryss-zapodaj coś w kwestii jamnika.
  5. Kurczę- nolens volens na razie nie miałam innego pomysłu i tak też zaplanowałam robić.Sądziłam naiwnie,że coś na to da się poradzić...Jakieś komendy,oduczanie,obrzydzenie psu takich praktyk...
  6. Nie tylko miniaturowe.Kąpałam co dwa tygodnie i bokserkę i teraz jamnicę.Nie cierpię smrodu-nie lubię jak "wali" mi ręką którą głaszczę psa i nie cierpię tego psiego zapachu w domu.Moje psy nie narzekały-żadnych problemów skórnych.
  7. Tylko,że czasem "tego" nie widać po prostu.Dzis podeszłam do "tego" w czym się wytarzała.Była to lekko wilgotna trawa.Nawet nie śmierdziała.Dopiero w domu, w łazience pies zaczął walić nieprzytomnie...ech..
  8. Ponieważ mój pies już trzeci raz w tym tygodniu wytarzał się w jakimś smrodzie to przyszłam po radę.Żwacze jada,jest kąpana w "psim" szamponie - aktualnie w Over Zoo przeciw linieniu.Wczesniej,gdy była kąpana w innym i także się tarzała.Kiedy była mała żarła jeszcze dodatkowo wszelkie te świństwa.Może żwacze pomogły nieco i już nie żre przynajmniej.Często bywamy w nowych miejscach i nie zawsze mam szansę wszystko ogarnąć.Dziś na przykład zniknęła na chwilkę na łące w głębokiej trawie.Ostatnio wytarzała mi się na trawniku za drzewem.I też była to chwilka.Zaczynam częściej prowadzać ją na smyczy ale w sytuacji gdy mamy do dyspozycji las czy łąkę to zwyczajnie szkoda mi,że nie może pobiegać. A i ona sama staje na takiej łące i patrzy wymownie kiedy ją odepnę.Macie jakieś doświadczenia w tej kwestii i pomysły jak odzwyczaić psa? Mam już dosyć kąpania jej trzy razy w tygodniu...
  9. Czym się ma niby york zarazić? Sprecyzowała?
  10. Pewnie dziecko dostało encyklopedię psów na urodziny,tatusiowi się spodobała bo z obrazkami i chciał przyszpanować bo akurat ta rasę zapamiętał.
  11. W deszczowe i śnieżne dni po każdy spacerze ma myte łapy i "podwozie".Jest jamnikiem więc brzuch zawsze brudny.Normalnie kąpię kiedy zaczyna walić "psem" czyli co dwa tygodnie albo kiedy się wytarza.Ostatnio kąpię ją w Over zoo zmniejszającym linienie.Ale po wczorajszym wytarzaniu się w jakimś smrodzie najpierw zlałam ją szamponem ludzkim bo potwornie cuchnęła.
  12. Z nasz obecną psiną najkoszmarniejsza sytuacja wydarzyła się w zeszłe wakacje.Była wtedy paromiesięcznym szczeniakiem.Jechaliśmy do parku linowego.Ja z córką wysiadłam by odebrać pieniądze z bankomatu,mąż czekał z psiną w aucie.Dzwoni do mnie i pyta czemu tak długo.Słyszę w telefonie przeraźliwy pisk psa i słowa męża : o boooożeee.... Okazało się,że mąż wypuścił psa z auta i myślał,że pies będzie grzecznie czekał z nim na chodniku.Psina wybiegła na pasy wprost pod auto.Kierowca nawet jej nie zauważył.Przetoczyła się pod kołami.Psa do auta i szybko do weta.Po prześwietleniu okazało się,że ma stłuczenia tylnej łapy.Wet dał zastrzyk przeciwbólowy,antybiotyk i ufff... Od tej pory córka nie pozwala tacie wychodzić z psem bo nie ma zaufania...
  13. Jasne,wyprowadzać na szelkach szarpiącego pitbulla :) Chyba z pomocą Pudziana.
  14. Autyzm i niedorozwój (intelektualny) to dwie różne przypadłości nie występujące razem.
  15. Podobna do mojej Pauzy.Czyli-śliczna!
  16. Mój pies uwielbia dzieci znacznie bardziej niż ja.Ale problem w tym,że uwielbia też dzieci,które panicznie się go boją.Kiedy dziecko jest w pobliżu a pies na smyczy to szczeka by go puścić. I tu zły PR robią rodzicie mówiąc: a widzisz,taki mały a jaki agresywny! Niech go pani mocniej trzyma! Kaganiec mu trzeba założyć! Nieważnie,że dziecko piszczy,macha rękami,kopie w powietrze i ucieka-ono ma do tego przecież prawo bo boi się psa NA SMYCZY.
  17. Mój pies uwielbia kuchnię.Nie widzę powodu by mu zabraniać.Wystarczy ostrożność.Mój psiak jest taki,że jak wychodzę z domu i zostawiam otwarty gorący piekarnik z upieczonym żarełkiem w środku to wiem,że nie podejdzie.Ona nawet nigdy nie siedzi w okolicy kuchenki.
  18. Tak- oczywiście chodziło o wielkość psa.Te szelki są w rozmiarze S.Dość już wypłowiały a do tego zepsuły się zapięcia i muszę psu wkładać je przez glowę.Ale ponieważ nie znalazłam jeszcze idealnych szelek więc zamierzam kupić nowe-takie same. Co do obroży-obawiam się o delikatną szyję psiny.Czasem chodzi w obroży,zwłaszcza jak zabłoci szelki.
  19. Nie ma co histeryzować.Jest jeszcze tzw salon i kuchnia.Oraz łazienka gdzie sucz lubi sobie pospać. Ja i córka jesteśmy alergikami i w testach na naskórek psa wychodzą nam po trzy plusy.Jest szansa,że córce z wiekiem to minie ale ja takiej szansy nie mam.
  20. Ortografia i interpunkcja bez zarzutu :) Nawet wie do czego służy spacja. Moja sucz jest dyslektyczką niestety ale pracujemy nad tym.
  21. [quote name='Ryss']Okiem psa, sztuczki to głupoty.[/QUOTE] Skąd wiesz? Byłeś okiem psa w poprzednim wcieleniu?
  22. Mam dwa "mieszkania"- w bloku i letni dom.W letnim domu suce wolno od jakiegoś czasu przebywać w salonie- wcześniej mogła siedzieć na progu.Wolno jej było korzystać z ogromnego przedpokoju,kuchni z aneksem jadalnym i przechodzić przez sypialnię na taras.Odkąd może wchodzić do salonu robi to ale głównie jak tam jesteśmy.Na początku miała nieco głupią minę i bała się wejść.W naszym mieszkaniu w bloku wolno jej wchodzić wszędzie prócz pokoju córki i sucz to akceptuje. Ja nie pozwalam psu wchodzić do sypialni i tam przesiadywać.Moja suczka jednak nie miała żadnych traum.Gdy była maluchem ze trzy pierwsze noce spędziła w sypialni- potem już spała albo na tarasie albo u siebie- w przedpokoju.
  23. Moja sucz jest mieszańcem jamnika długowłosego miniaturki i krótkowłosego standarta.Tylko ona w całym miocie była z dłuższą sierścią. Reszta krótkowłosa a dwa merle mimo, że matka była ruda a ojciec czarny podpalany.
  24. Ale skoczna jak zając więc chyba nie w tym problem :D
  25. Ja tam w to nie wierzę bom jest żywym (jeszcze) przykładem,że nawet jamnika da się wychować by o włażeniu na wyrko nawet nie pomyślał. Więc może nie warto dzielić psiarzy na tych co pozwalają srać w domu i na tych co pozwalają ale czasem:)
×
×
  • Create New...