-
Posts
399 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by JoannaP
-
sorry - moi kierowcy odsypiają Andrzejki.... :niewiem: A ja takie pięęęęęęęęęękne niebieskie cooś zrobiłam :roll:
-
OD WCZORAJ!! :evil: nie wiem dlaczego - ale bardzo mi brakuje naszego "pinczeromaniakowania'.... :cry:
-
Oj, ja też bym chciała wiedzieć? Parę białych dużych futrzaków było, ale żaden nie wszedł mi w kadr. Trzeba było się przyznać! Moje wprawdzie nie miały niebieskich wstążeczek, ale Tuffi zadbała o to u swoich. Nebu też miał niebieskie dyndadełko... :D
-
ups!... Nebu i Rotti - możecie podać mi swoje meile?
-
Dzięki wszystkim za spotkanie.... :D Mówicie, że psy padły? Nie wiem. Ja przyszłam i urwał mi się film :wink: , wstałam przed godzinką i "obrobiłam" zdjęcia - każdy dostanie swoją porcję. Nietety - nie umieszczę ich tutaj, bo nie umiem :oops:
-
choroba, nie kupiłam niebieskiej wstążki........... :oops:
-
Oby była pogoda.... o które godzinie zaniebieścimy się na Cydateli?
-
cfaniaczek.... :lol: :lol: :lol:
-
ja tylko chciałam, żebyś tak bardzo się nie martwiła.... :wink: bo często słyszę pytanie: dlaczego te dobermany takie nie wyrośnięte? Mam ochotę odpowiedzieć, że na czymś trzeba oszczędzać i u nas padło na jedzenie dla psów....:wink: [guote=Rotti]Tufi Już kiedyś przy okazji wystawy myslałam o znaczku. To dobra rzecz, ale w przypadku zastosowania go na cytadeli, to nie wiem jaki musiałby być duzy ;) Może tak źle nie będzie - kilka prób i w końcu wszyscy się porozpoznajemy. W końcu wizytówką są nasze psy. Nawet jeżeli biega ich kilka jednej rasy - to nic nie szkodzi, może przybędą nowi dogomaniacy? Ostatecznie pozostają stare, dobre szturmówki... :lol:
-
Nie zupełnie, krzyknęłam, że go nakarmię - jakby oczywiście z nami został..... :lol:
-
Jasne! :jumpie: I jeszcze plątał się z nami jakiś facet - od prawie 20 lat twierdzi, że jest moim mężem, więc pozwalamy mu z nami pochodzić..... :wink:
-
Jak mi się dziś podobało!..... :D Tyle szczęścia do kochania. Aria nauczyła się dziś na Cytadeli wskakiwać mi na ręce, więc kurtkę mam utytłaną do granic możliwości, bo nie zawsze zauważyłam co ona zamierza i nagle miałam jej nos na wysokości moich oczu. I oczywiście łapy na kurtce. .... :lol: Tufi: tylko cztery dziewczyny, bo Lolka już dziś pojechała do swojego domu do Białegostoku (daleko mają na te spacery, prawda?). :wink: Rotti: następnym razem gdy zobaczysz wariatkę biegająca po Cytadeli, najlepiej z rozwianym włosem i obłędem w oczach, wymachującą kończynami i wrzeszczącą DOGOMANIA!!!!!!!! to chyba będę ja.... :laugh2_2: Aha, do Tufi i Luny wysłałam zdjęcia z dzisiejszego spacerku.
-
Nie wiem czy Rottti spotkała Joannę :D ale gdy już wracaliśmy do samochodu - o mały włos, a miałabym w stadzie pięknego charta, o ile pamięta o imieniu Borys. Ale w końcu zdecydował się na powrót do swojej pani...... :wink:
-
No dobra... kto gwizdnął wszystkie emblematy?! :wink: A słońce jest, jak najbardziej słoneczne - myślę, że uda mi sie wyciągnąć moich panów na Cytadelę około 13.oo - 14.oo. Obiecuję, że mojego rudego potwora wsadzę do kagańca. Cała się zmieści.... :lol:
-
Koniecznie. Obowiązkowo. Zaraz.... :D
-
Psiurk@: skąd jesteś, jak nazywa się Twój pies i kiedy zajrzysz na pinczerkowe forum? :P link do forum jest u mnie na stronie ( w linkach oszywiście) :lol:
-
To tak jak my - jest szansa na spotkanie... :D
-
czy dziś ktoś wybiera się na Cytadelę? I o której?
-
a mnie rozłożyło potworne przeziębienie.. :oops: będę kibicować na ringu honorowym
-
Judyto: weszłam na Twoją stronę z ciekawości - co tak zachwalają tę Twoją (a właściwie suni) galerię i... oniemiałam. Rewelacja! Strona bardzo czytelna, zdjęcia piękne - oby tak dalej. I oczywiście: gratulacje dla Kasi za pomysł i wykonanie. :D
-
No to chyba się pomyliłam: myslałam, że jak idzie się z rosarium pod mostem, to za rondem prosto na trawę (po lewej są dwie stare morwy), a tu wychodzi mi, że jeszcze bardziej w lewo, faktycznie coś tam jest, ale nie białe, tylko w ciemnym kolorze, chude, wysokie i dużo? :wink: Nie ważne, jak już się wybiorę to na pewno trafię. :D
-
Dzięki Marta, to chyba don kichot na koniu czy coś podobnego? chciałabym być, mam nadzieje, że mi sie uda?
-
Swego czasu - ale to było w epoce kamienia łupanego - bywałam bardzo często na Cytadeli. Nie wiem jednak, gdzie są te rzeźby? Czy jak się idzie od rosarium do samolotów?
-
Przyznaję się bez bicia: Górczyn/Raszyn... :lol: Ale w zamierzchłych czasach to były i Winogrady (ulica), i Piątkowo na Śmiałego :D
-
Chodziło mi właśnie o pokazy i zawody :D