Jump to content
Dogomania

JoannaP

Members
  • Posts

    399
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by JoannaP

  1. dzieki, dzięki..... :D
  2. Miło mi bardzo..... :lol: Jest to rasa stróżująca o dość sporym instynkcie terytorialnym. W przeszłości pinczery byłu używane przy dozorowaniu transportów wozami, podobno mieszkały z końmi w stajniach, tępiły gryzonie. Jeżeli pies mieszka w mieście - ma mniej pokus, na wsi pogoni za zającem, będzie polował na myszy itd. Nie zawsze, bo nie wszystkim pozostał ten instynkt bardzo silny, ale należy się tego spodziewać. :wink: Bardzo szybko się uczą - i tych dobrych , i tych złych nawyków, ale też jeżeli wyczują czyjeś słabości - to doskonale umieją to wykorzystać, aby podnieść swoją hierarchię w stadzie. Pilnują swojego terenu, na obcym zachowują się obojętnie zarówno w stosunku do ludzi, jak i psów, lubią sobie pobiegać, mają dobra kondycję i nie stwierdzono u tej rasy jakichś przypadłości genetycznych - weterynarzy odwiedzają raczej tylko przy okazji szczepień. Wiecej informacji: telefonicznie lub mailem :D Mała podpowiedź: sznaucer jest nazywany pinczerem szorstkowłosym..... :P
  3. Zapraszam do zapoznania się z tą mało znaną rasą. Na stronie znajdziecie informacje, fotki, wykaz hodowli i reproduktorów. I kilka informacji o pinczerze miniaturowym. www.pinczer.republika.pl a pinczeromaniaków zapraszam na forum o tej rasie: www.pinczeromaniacy.prv.pl
  4. JoannaP

    import psa

    Ja za tydzień, w sobotę, jadę do Czech. Wydaje mi się, że szczenię powinno otrzymać TYLKO zaświadczenia lekarkie, a metryka zostaje u hodowcy! Hodowca wyrabia rodowód eksportowy i mi go przesyła. Jeżeli się mylę - koniecznie mi o tym powiedzcie! Wprawdzie do tej pory nie kupowałam psa za granicą, ale za to sprzedawałam do Niemiec. Nabywca otrzymał ode mnie tylko lekarskie papiery, a rodowód mu przesyłałam. ( to było kilka lat temu) Jak to w końcu jteraz est? Aha! Przy wywozie do Niemiec nadal jest potrzebne tylko książeczka zdrowia i zaświadczenie?
  5. Moje psy, jak każde dobrze wychowane pieski, mają pięęęękne legowisko. Duuuuuże. 200cm X 180 cm. Wieczorem nawet się posuną i mogę położyć się spać :D Czasami też na fotelu (gdy ten niedobry pańcio wpycha sie do łóżka i wyrzuca biedne psiątka. Oprócz najmniejszej - ona śpi z pańciem :D )
  6. wścieklizna zbiera się w ogonach ?!?!?! Yesoo, nie wiedziałam o tym !!! :lol: :lol: :lol: Ale za to juz słyszałam, że wszystkie psy z cietymi ogonami to psy - mordercy..... szczególnie moja NIKITA - pinczer miniaturowy: rzuca się prosto do gardła i nie zostawia resztek... :lol: :lol: :lol:
  7. ...dlacze zaraz "głowę"... :lol: :lol: :lol:
  8. Wszystkie szczenięta w mojej hodowli (oprocz jednego - na życzenie przyszłego właściciela) miały cięte ogonki - i nie było żadnych powikłań, chyba by były tylko w przypadku, gdyby weterynarz coś skopal. Sprawa kopiowania uszu już nie do mnie należała. Problem mój polega na tym, że chciałabym zacząć zostawiać szczeniakom ogonki i decyzja należy do mnie, a w przypadku bezwzględnego zakazu decyzję za mnie podjąłby ustawodawca.... :roll:
  9. wybór czy kopiować czy nie - w przypadku uszu - dotyczy własciciela, w przypadku hodowcy decyzja dotyczy ogonków. To nie jest proste: wyobrażacie sobie dobermana, sznaucera itp z ogonem i kopiowanymi uszami? Dopiero by wyszło kuriozum !! A co do wygladu - to na prawdę tylko kwestia przyzwyczajenia - chyba nikt nie przestałby kochać swojego psa, gdyby nagle urósł mu ogon? :D
  10. Moja rasa to pinczery, ale temat dotyczy wielu innych ras. Jestem zwolenniczka NIE kopiowania niczego u psiaków, ale ewentualni nabywcy raczej nie - i jak to pogodzić? Czy jesteście za tym żeby bezwzględnie zakazać kopiowania uszu i ogonków psom w Posce? Przecież do wszystkiego można się przyzwyczaić, czyż nie? zapraszam też na moją stronę www.pinczer.republika.pl Pozdrawiam
×
×
  • Create New...