-
Posts
399 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by JoannaP
-
A ja jestem kompletnym lajkonikiem i nie mam pojęcia o żadnych zawodach, już nie mówiąc o regulaminach. Mam natomiast pytanie: skoro na seminariu nie możecie mieć swoich psów, to wynika mi, że ta 2 godzinna przerwa jest po to, aby pojechać po swojego psa i wziąć udział w konkursie? Bo chyba nie będą czekały na ulicy? A czy "gapie" będą mile widziani? Mieszkam niedaleko tej szkoły (Zespół Szkół Budowlanych) i być może miałabym ochotę przespacerować się w tym czasie :oops: ? Nie mówiąc już o oklicznych dzieciakach, które na co dzień grają tam w piłkę na boisku... :D
-
Ona ma około 40cm w kłębie w tej chwili, a właśnie przegnałam ją ze stołu :evil: Płotek postawiłam raczej dla pozoru, bo strasze psy mając wyznaczony teren - nie buntują się. Aria jest wszędobylska, a w efekcie płotek pokonuje w sekundę po zamknięciu. Oczywiście nie jest to płynny przeskok, tylko wskoczenie na płot i zeskoczenie z drugiej strony. Już zarobiła guza, poobdzierała się po bokach, ale zupełnie jej to nie zraża. :oops:
-
Tak sobie czytam o zastrzeżaniach co do pewnych ćwiczeń wykonywanych w zbyt młodym wieku i się zastanawiam: związać moj Arię czy co? :o Ona ma 4 miesiące i od kiedy do nas przyjechała za najlepszą zabawe uważa przeskakiwanie wszystkiego co się da i wskakiwanie na wszystko - ostatnio przymierza się do stołu w kuchni..... :evil: Ponieważ jednocześnie jest strasznym niszczycielem, odgrodziłam podjazd od reszty działki drewnianym płotkiem wys. 80cm. Pozostałe psy przyjęły to za wyznacznik ich terenu, Aria nie zagrzała tam miejsca nawet przej pół minuty.... :x No więc co, ciężarek na ogonie? :wink:
-
Zdecydowanie za małe i zdecydowanie to nie był hodowca tylko producent.... :fist:
-
Z pewnością niezłe wrażenie.... :D Już dwa psy tej samej rasy budzą ciekawość, a taki "komplet" pewnie sensację? Będę zaglądać na Twoją stronę w oczekiwaniu na to cudo..... 8)
-
Miro: jak wśród tylu piękności chcesz wybrać suczkę dla siebie? :roll: Maluchy sa przesłodkie..... :P
-
Racja: Pinczerka narozrabiała i została zabolkowana na forum http://www.forum-pinczery.prv.pl jest to kolejne forum, na które nie ma wstępu, tam występowała jako trzy różne osoby, posługiwała się (kolejny raz) nie swoimi zdjęciami i opisywała historie wyssane z palca. Proponuję dobrze przesiać przez sito jej wypowiedzi, albo.... zupełnie zignorować. Tylko czy tutaj używa tylko jednego nicka? :o
-
Jak już się tak dobrze wymądrzasz, to rób to dalej... :D :D :D
-
Kiedyś widziałam taką lekcję na Animal Planet: do domu (ogrodu) wchodzi gość (poinstruowany przedtem), ręce ma założone na piersi, głowę wysoko uniesioną i nie zauważa psa - idzie przed siebie. Jak pies w końcu dał spokój, gość przykucnął, przywołał psa, pogłaskał, następnie wstał, założył ręce na piersi i znów udawał, że psa nie widzi. To ćwiczenie wykonywali wszyscy domownicy, pies to był chyba bernardyn - i poskutkowało... :wink: Może się uda?.... :P
-
Taaa..... a ja może bym kupiała.....np. prawo jazdy, albo doktorat z czegoś tam..... 8) Że też ludzie nie mają oporów przed dawaniem takich ogłoszeń.... :oops:
-
Właśnie sprawdziłam proponowaną obsadę sędziowską we Wrocławiu: średniaki: Petru Muntean - Rumunia mini: Jaroslav Matyas - Słowacja w Głogowie: 13.09: Elke Ahrends - Niemcy 14.09: Andrzej Mania - Polska
-
Nie zupełnie inaczej: moje panny owszem - lubią spacerki i lubią pobiegać, energii mają dosyć. Jednak zauważyłam, że pinczer (a może każdy pies) w pewnym stopniu dostosowuje się do trybu życia rodziny. Jeżeli ktoś lubi lenistwo - to pies też się położy i będzie leniuchował, jeżeli ktoś lubi jeździć na rowerze, biegać itp., to pinczer z ochotą będzie mu towarzyszył. Natomiast, gdy jesteśmy w domu - psy chcą być z nami. Już się nauczyły, że nie zawsze mogą, jednak Aria - ma dopiero 2,5 miesiąca - jeszcze łazi za mną nawet do łazienki. I za każdym razem jest bardzo zdziwiona zastając zamknięte drzwi... :fadein:
-
Pinczery bez problemu mozna szkolić i na PT1, i na PT2 itd., także do agility. Co do ogonka to i Ustawa 1997r. i wzorzec rasy przewidują pieski z pozostawionymi ogonkami. Niestety, jeszcze niewielu hodowców się do tego stosuje, a szkoda. Jeżeli chodzi o ocenę sędziowską, to jedynie w Polsce można jeszcze wystawiać pieski z kopiowanymi ogonkami, za granicą jest to zabronione. Mój ostatni miot miał pozostawione ogonki i szczenięta - teraz już 4,5 miesięczne - są śliczne. Obecnie tylko Mira zdecydowała się pozostawić szczenięta z ogonkami, więc jeżeli chodzi o ten temat - to wyboru nie masz: jeżeli z ogonkiem, to tylko u Miry. I bardzo dobrze! Moja Aria przyjechała z Czech też z ogonkiem i też będę ją prowadzała na wystawy - mam nadzieję, że z sukcesami. I - o ile się orientuję - Mira zostawi sobie jedną suczkę, więc ogoniastych pinczerów na wystawach będzie co raz więcej. Jeżeli chodzi o hodowlę "Ze Złotej Armady" - to tam są miniatury. Musisz zdecydować jakiego pinczera byś wolała. Ale gwoli ścisłości - u Miry niedługo urodzą się również mini.
-
Cally dwa tygodnie temu przywiozłam do domu Arię: jechałam po nią z Poznania do Ostrawy (niedaleko Bielska Białej). Troche to może męczące, ale dla ludzi - szczeniak śpi całą drogę, więc podróż przebiega bez problemu. Natomiast z ostatniego mojego miotu suczka pojechała z Poznania do Białegostoku - pociągiem. Jak się chce, to wszystko można zorganizować... :D A skoro hodowla Sudomir ma już wszystkie szczenieta zamówione, to warto jednak pojechac kawałek dalej niż czekac rok na następny miot, tym bardziej, że Mira ma śliczne szczeniaki - obejrzyj na stronie jej hodowli - "Parysada".... 8)
-
Nikt się niczego nie "czepiał".. :D Dzięki za gratulacje :D ....
-
Dziewczyny: wielkie dzieki za skuteczne trzymanie kciuków! :lol: :lol: Było 6 miniatur, Nikita dostała złoto, Zwycięstwo Młodzieży i Zwycięstwo Rasy......... :D :D :D :D Teraz korzystam gościnnie z komputera Izy (i z jej obiadu również! - pychota), więc dopiero gdy, wrócę do domu, napiszę więcej i ze zdjęciami na mojej stronie.... 8)
-
witajcie "pinczeromaniaczki"... :D chyba muszę coś wyjaśnić w imieniu Ewymarii - to właścicielka Smyka... :lol: A ja nie przedstawiłam moich pociech: pinczery średnie: JOGA PSOTKA z Głębi Kortu - 9 lat, BIGA z Zadziornego Gangu - 7 lat, ARIA ELISSA Skubanek - 10 tygodni, pinczer miniaturowy: AGA Lipiecka Sarna (w domu NIKITA) - 14 miesięcy nasz przydomek hodowlany: "Z Zadziornego Gangu" często ktoś do mnie pisze lub dzwoni z zapytaniem o pinczery średnie, ich charakter, pojętność i kłopoty z nimi związane. Natomiast nie widziałam, żeby ktoś pytał o to na forum - czyżby nieśmiałość? Ludzie, od tego jest forum! Właśnie żeby pogadać. Nie mam nic przeciwko prywatnej korespondencji, ale na forum też można. No i więcej osób to przeczyta.... :oops: W niedzielę Nikita będzie wystawiana w Szczecinie, w klasie młodzieży - życzcie nam powodzenia i trzymajcie kciuki, bo może być różnie, różniście... 8)
-
Cześć Miro... :D Jak wiesz, jeszcze kilka lat temu o pinczerach średnich raczej nikt nic nie wiedział, często pytano mnie czy to młode dobermany, albo dlaczego te dobermany są takie niewyrośnięte.... :lol: Teraz już więcej osób zna i rozpoznaje rasę, ale na ulicach rzadko się spotyka. A szkoda, bo faktycznie są to bardzo niedocenione psy, łatwe w utrzymaniu, szybko się uczą, doskanle stróżują, jednocześnie nie są agresywne, a Szwedzi i Czesi z powodzeniem szkolą je do agility. O ile wiem, to w Polsce jednie TABASCO de la Capeliere mieszkający w Warszawie i LAYLA z Zadziornego Gangu maja brac udział w takim sporcie. To dopiero (nomen-omen) początek. Mam nadzieję, że rasa zostanie wreszcie doceniona.
-
Bardzo dziękuję, już chyba wiem gdzie to jest..... Do zobaczenia w sobotę, jak tylko uda mi się wyciagnać z łóżka kierowcę... :lol:
-
Nagrody, piłkę i wodę - to rozumiem, ale PSA też?! :D No dobra, żartuję.... :wink: Sprawa wygląda w ten sposób, że najpierw chciałabym się zorientować jak to całościowo wygląda, nie wiem, czy ja albo mój stwór, nadajemy się do tej roboty..... Na dodatek w tej chwili mówię o pinczerze mini w wieku 14 miesięcy, ale tak naprawdę pytałam z myślą o mojej nowej suni pinczera średniego, po którą dopiero za 12 dni pojadę i na pewno jest zdecydowanie za smarkata na takie ćwiczenia. Ale mam zamiar się pojawić, jak tylko się dowiem, gdzie jest ten cały Ligowiec?... :oops:
-
Wielkie dzięki za info - a o której godzinie? I czy można przyjść na razie popatrzeć i się dowiedzieć?
-
Taaaaaaa.......... i to by było na tyle...... :-?
-
Taurunia: napisałabyś coś o rezultatach tego wczorajszego spotkania.....
-
osobiście się nie wybiorę, ale chętnie dowiedziałabym się o rezultatach spotkania....... :D
-
go: popieram - masz rację :D Justa: a widziałaś pinczery średnie?