Jump to content
Dogomania

zachraniarka

Members
  • Posts

    2159
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zachraniarka

  1. Udało mi się wreszcie wbić na kompa i widzę, że chyba Flaire nie wspomniała o bardzo miłym spotkaniu. Więc ja się chwalę: Ostatniej soboty Flaire z Misią odwiedziła mnie w Gdańsku. Od rana została porwana na trening naszych psich ratowników. Skład grupy był co prawda skromny, bo jest to czas urlopowania, ale za to dopisała piękna pogoda. Pojechaliśmy na poligon, gdzie prezentowaliśmy możliwości naszych psiurów. Psi nos jest niesamowity i potrafi wyczuć człowieka z bardzo dużej odległości. Przygotowaliśmy też na prośbę Hani ćwiczenie dla Misi. Wszyscy byliśmy ciekawi jak sobie poradzi jako pies poszukiwawczy, wypadła wspaniale i znalazła mnie ukrytą w wysokiej trawie za drzewem :D Po treningu pojechaliśmy nad jezioro ochodzić nasze pieski. Oczywiście budząc powszechne zainteresowanie, no ale co tu się dziwić... 6 dużych psów puszczonych luzem do wody wrażenie robi (zwłaszcza jak moje maleństwo mi się na wstępie wyrwało i w wodzie znalazło się ze smyczą). A potem wróciliśmy do naszej bazy czyli jednostki straży pożarnej, gdzie na świeżym powietrzu miałyśmy czas na rozmowy i opychanie się pyszną pizzą. Po jedzeniu Flaire postanowiła zaserwować sobie jeszcze porcję ruchu i ruszyła na nasze "ratownicze agility". Misia pokonała dwa razy huśtawkę (Cavano może być dumne z tak ambitnej pary, która nawet podczas urlopu korzysta z każdej możliwości potrenowania). Misia poznała też nasze typowo ratownicze przeszkody, ruchomą deskę zawieszoną na łańcuchach i schody drabinowe. Wszyscy bardzo się cieszyliśmy, że mogliśmy poznać tak wspaniałą parę. Myślę, że w kilku momentach Misia jako pies poszukiwawczy zaskoczyła nawet swoją właścicielkę. Dla mnie to była sama radość patrzeć na kolejnego cudownego przedstawiciela tej rasy. Patrząc zaś na pięknie lokalizującą człowieka Misię lub Misię wdrapującą się na strome schody tylko się utwierdziłam w tym, że dokonuję właściwego wyboru decydując się na Airedala :D :D Haniu jeszcze raz dziękuję, że nas odwiedziłaś!! A dla Misi pozdrowienia przesyłają nowi, psi przyjaciele: Hugo, Bazyli, Bentley, Mi i Saga! Ps. Teraz tylko czekam na możliwość rewanżu, kiedy to z moją żółtą bestyjką zjawię się na treningu Cavano.
  2. Soraya a co z Twoim drugim goldenem Regisem, o którym pisałaś w swoich poprzednich postach?
  3. No cóż.. to tak jak u nas w grupie, najwięcej jest labów. Widać właściciele retrieverów nie umieją tak głośno krzyczeć o swoje prawa jak owczarkarze :wink:
  4. IRO to skrót od nazwy międzynarodowej organizacji zajmującej się psami ratowniczymi, opracowała ona m.in. międzynarodowe egzaminy ratownicze w różnych dziedzinach. Flaire wymyślili to dla tych, którzy wolą pracę węchową od obrony. Problemem był fakt, że nie można było wystawiać psa ratowniczego w klasie użytkowej, no chyba że miałby sie zaliczoną obronę. Niestety właściciele retrieverów tych ratowniczych chcąc wystawić psa w użytkach nadal muszą szkolić się w aportowaniu kaczek tudzież innej mysliwskiej profesji..
  5. U retrieverów chyba niestety tego nie ma, u niufków nie wiem, ale chyba też nie. Egzaminy IRO weszły zamiennie dla ras, u których było wymagane IPO.
  6. FCI jest we współpracy z IRO, czyli w praktyce wygląda to tak, że w klasie użytkowej na wystawach pod patronatem FCI mogą startować psy z egzaminami IPO lub IRO. Myślę, że o to chodziło kuncewmr, ale poczekajmy, aż sama wyjśni.
  7. wołk regulaminy masz na stronie Storatu po polsku i na oficjalnej stronie IRO w wersji angielskiej i niemieckiej. Miłej lektury :D
  8. Test samodzielności i ciekawości świata jest istotny, choć jest wiecej cech, które można sprawdzić. Pytanie teraz czego oczekuje starbi np. czy wolałaby ciekawskiego indywidualistę czy może wpatrzoną w nią przylepkę.. Dobry wybór szczeniaka zwiększa znacznie szanse, że trafimy na takiego psiaka o jakim marzymy. Głównie jednak wszystko zależy od hodowcy, który widząc szczeniaki na codzień zna najlepiej ich temperamenty, jego pomoc jest nieoceniona w wyborze tego właściwego.
  9. Zgadzam się z Tobą Tadeusz, dlatego napisałam, że uważam RC za lepszą karmę. Co zaś do Hugusia to dostaje on dodatkowo ochronne smarowidła. Kontroluję starannie stan mojego pracusia, oczywiście z udziałem wetów. Póki co Hugo jest w wyśmienitej formie i oby jak najdłużej! :D starbi u takich maluchów można już zaobserwować cechy indywidualne. Na co patrzeć? A czego oczekujesz od swojego przyszłego psiaczka? Jak zaznaczyć? Najlepiej cieniutką kolorową obróżką.
  10. Jako jedna z wspomnianych przez wiolettę właścicielek, potwierdzam, że naturalne dążenie do kontaktu z obcymi ludźmi jest cechą bardzo pożądaną u psów ratowniczych. Także wada może być zaletą :D Życzę wszystkim powodzenia w poskramianiu swoich towarzyskich pupili, z autopsji wiem, że jest to możliwe. Chociaż nim dotarłam do zamierzonego efektu miałam poważne chwile zwątpienia, czy kiedykolwiek mi się uda.
  11. Ja przeszłam na Eukanubę i jestem bardzo zadowolona. Co prawda uważam, że RC jest jeszcze lepszą karmą, no ale różnica jest niewielka. Również chętnie się dowiem jakie są minusy tej karmy. Wiele osób twierdzi, że jest przereklamowana, ja jednak uważam, że jest naprawdę dobra. Warto inwestować w karmy z wyższej półki.
  12. To że szczeniak wygląda jak rasowy nie świadczy o tym jak będzie wyglądał gdy dorośnie. Najczęściej wtedy wychodzi na jaw, że taki rasowy to on do końca nie był. Piszesz, że wolisz bez rodowodu i wystarczy, że będzie miał "coś" z labka. A co jak ten a'la labek wyrośnie znacznie ponad normę, oddasz tak jak swoje obecne szczeniaki? A co z sailorkiem, zaakceptuje kolejnego, do tego obcego szczeniaka? A co jeśli dojdzie do tragedii i znów zginie szczeniak? Weźmiecie nowego, bo będzie okazja? Nie rozumiem tego, że skoro nie chcesz rodowodu i wystarczy Tobie, że piesek będzie miał tylko "coś" z labka nie myślisz o piesku ze schroniska...
  13. KIRI błąd w przekazie, coś mi to zdanie nie wyszło zbyt twórczo. Nie jestem jedyną przedstawicielką płci pięknej w grupie, tylko jedyną przedstawicielką płci pięknej z labem, bo z innymi rasami przedstawicielek płci pieknej w grupie jest więcej. Ach, czy to zdanie nie jest poprawniejsze, jasno precyzuje to co chcę przekazać :lol: Pozdrawiam i do zobaczenia :D
  14. O tym mówi regulamin, by nie tworzyć nowych tematów, które były już omawiane. Jeszcze raz zapraszam do naszego labowego działu. Jest tam kilka osób, które obecnie mają szczeniaka labradora lub lada dzień będą mieć, są też osoby, które jak np. ja z labradorem żyją już kilka lat, wszyscy w razie potrzeby służymy radą. Labek za 200 zł? Wierzysz w to? Moim zdaniem 200 zł za kundelka to nie jest okazja. Okazję trafiła jedna z forumowiczek, czyli nasza Pagaj, która za 400 zł kupiła labka z rodowodem. Piesek jest nie wystawowy, ma skrzywiony ogonek. Ile hodowli obdzwoniłaś z pytaniem o szczeniaka by stwierdzić, że was na to nie stać? A czy stać was na utrzymanie szczeniaka, zwłaszcza w pierwszej fazie koszty są bardzo wysokie.. A co jeśli pies zachoruje, czy będzie was stać na leczenie? Co do pytania po co mi rodowód skoro się nie wybieram na wystawy to nie ma ono sensu. Uważasz, że psy rodowodowe służą wyłącznie do wystawiania? Mój pies ma rodowód, a nie jeżdzę z nim na wystawy. Rodowód jest świadectwem pochodzenia, dzięki niemu możemy sobie sprawić pieska o konkretnym wyglądzie i charakterze, czyli psa rasowego. Skoro nie chcesz psa wystawiać, może skusisz się na pieska ze schroniska. Jest ich tam tyle, że na pewno znajdzie się tam piekny, młody psiak w typie labradora. Będzie na pewno kosztował mniej niż 200 zł, a ktoś doświadczony na pewno pomógłby Tobie wybrać psa jak najbardziej odpowiedniego dla Ciebie. Poczytaj tu trochę na forum o pseudohodowlach, o sprzedaży i kupnie szczeniaków "rasowych bez rodowodu" i pomyśl o psie ze schroniska :D
  15. Wyławiajcie, wyławiajcie koniecznie! :D Aga 2 mnie zna, także nie będzie problemu, ale i tak poznać mnie nie będzie trudno jako jedyna osoba płci piękniejszej :lol: w naszej grupie mam laba, do tego mój to ten największy i najjaśniejszy. Naprawdę łatwo poznać. Co do błękitu Dogomanii to czy mogę się wyłamać i założyć Hugolowi różową bandamkę na rozpoznanie, bo innej nie mam :(
  16. KIRI czy mogę liczyć na szanowną koleżankę, że mnie po moich pokazach złapie co byśmy się zapoznały? Było by mi bardzo miło. :D W strażackiej grupie ja jestem ta z wielkim, białym labem (trudno pomylić) :lol:
  17. Gucio zapraszam do działu "Goldeny i labradory" tam na temat wychowania labradorów jest całe mnóstwo tematów. Szkoda, że nie potrzebujesz psa rodowodowego, no ale nie każdy chce rasowego pieska. Szkoda bo labrador to naprawdę fajna rasa.
  18. No skoro bedziesz miała labradora to znaczy, że chcesz psa z rodowodem, więc zbytnio nie rozumiem związku między tymi pytaniami :roll: :roll: :fadein: A do przedszkola przyjmują wszystkie psiaczki, te rasowe i te nie rasowe.
  19. Jeżeli do tego czasu nie wyjadę z Gdańska to na pokazach będę. Czy to znaczy, że się tam spotkamy? :D
  20. Nas nie bedzie ani w Gdańsku, ani w Gdyni. Jutro szalejemy z Hugolem od rana na Wyspie Sobieszewskiej, mamy pokazy w ramach imprezy "Świbińskie lato". Być może tam się zorganizuje trzeci zlot dogomaniaków z Trójmiasta? No kto jest chętny? :lol: :lol:
  21. A to nasz Argo zapobiegliwy facet.. Mnie też przed wyjazdem prosił o to by wszystkich pozdrowić i życzyć udanych wakacji. Obiecałam, że to zrobię, więc nie bacząc na post PIKI: Pozdrawiam wszystkich i życzę udanych wakacji w imieniu Tadeusza. Do życzeń i pozdrowień oczywiście się dokładam. :D
  22. Konkurencja "ratownictwo wodne" była na I manewrach organizowanych w 2000 r. Jednak ze względu na to, że jest bardzo mało psów przygotowanych w tej dziedzinie, konkurencja została zdjęta. Obecnie z naszej grupy dwa psy są wstępnie szkolone do pracy w wodzie.
  23. Ajk wygrał z owczarkami w Sch. W zawodach IPO też będzie brał udział, ale póki co w Niemczech. Natomiast zdjęcie nad przeszkódką zostało zrobione na naszych manewrach ratowniczych, które odbyły się w maju w Gdańsku. A co do zakochania w terrierach, to nie od dziś, nie od wczoraj... :loveu: Pierwszym moim psem (byłam jeszcze całkiem mała :D ) miał być gładkowłosy foksik. Był już wybrany szczeniak, niestety zabrakło pieniążków, kiedy po dokonaniu błyskawicznej pożyczki od babci wróciłam piesek był już sprzedany :( Wtedy byłam załamana, ale dziś się cieszę, bo inaczej Hugol by do mnie nie trafił. A Hugol to jest Hugol i mimo że nie terrier to jest naprawdę wspaniały :D Tak tak życie z moim labem jest prawdziwą przygodą.. a co to będzie jak mi się wszystko dobrze ułoży i za rok Hugo dostanie małego, szorstkiego braciszka, wtedy to będzie szaleństwo.. Aż strach sie bać :lol: Pozdrowienia dla wszystkich miłośników terrierków!
  24. Przeurocza, bo pełna przeuroczych psiaków :D Erdeli było siedem (cztery suczki i trzy pieski) plus dwa owczarki. Tydzień wcześniej było tam jeszcze 8 erdelkowych szczeniaków, szkoda, że się na nie spóźniłam :( Hodowla nie jest niestety koło Gdańska (niestety dla mnie, bo bym mogła ją częściej odwiedzać). Znajduje się w Niemczech, w małym miasteczku Prenzlau. W Polsce z tej hodowli jest piesek Ajk, należy do mojej znajomej ze Szczecina. Ostatnio wystąpił na zawodach w Niemczech, gdzie zajął pierwsze miejsce przed dwudziestoma owczarkami. Co to znaczy terrier!! Oto zdjęcie Ajka (którego uwielbiam :iloveyou: ):
  25. A ja w sobotę odwiedziłam ze znajomymi hodowlę erdelków, było super! Siedem szalonych, wesołych czapraków (plus dwa owczarki) biegających razem i witających radośnie każdego wchodzącego gościa. Straciłam dla nich kompletnie głowę, każdego musiałam wygłaskać, wyczochrać, a ile buziaków mi się dostało :D :D Oto zdjęcia z wizyty, a na nich piękne, uśmiechnięte psie pychole:
×
×
  • Create New...