Jump to content
Dogomania

zachraniarka

Members
  • Posts

    2159
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zachraniarka

  1. Tylko co właściciel goldka lub labka mile widzi? :niewiem: Właściciel goldka lub labka mile widzi każdego kto wstępuje w te rejony 8)
  2. Dzień dobry! U nas też dziś słońce :D Spacerek rano w lesie był rewelka!
  3. Chyba coś w tym jest, prawda Flaire? :lol: Mam nadzieję! :wink:
  4. Nie wiem czy się da.. my w każdym bądź razie próbujemy :D Przy pozycji zasadnczej, czyli jak siedzi to po dłuuuugich ćwiczeniach udało się- Huguś się na mnie patrzy. Jednak przy chodzeniu to na razie nie ma szans- wystarczy mu to, że czuje mnie swoją łopatką, no ewentualnie zerknie czasem kątem oka :lol: Asia ćwicz z Focusem ćwicz póki młody, praca z dobrze ukształtowanym w swoich poglądach 7-latkiem to jest dopiero wyzwanie :wink:
  5. My robimy jedno i drugie i jeszcze parę rzeczy :lol: Asia bedąc z dala od profesjonalnej grupy trudno jest "bawić" się w ratownictwo to pewne. Jednak na pewno to było by dobre rozwiązanie dla Twojego żywiołowego labka poszukiwanie osób, przedmiotów, tropienie. Szukanie uczy psa koncentracji, rozwija psa, a przy okazji szybko pozbawia energii (bo zaangażowane są i mięśnie i umysł psa). Także, nawet jeśli nie masz warunków na działanie w grupie ratowniczej to nie rezygnuj z uczenia Focusa szukania! Taka moja malutka rada... Oj my na "zerówkę" oczywiście, że musimy się uczyć.. Generalnie to Huguś zna mnóstwo komend, nawet te z wyższych klas, a nawet tych najwyższych :lol: Jednak Hugo był zawsze szkolony "pracowniczo", czyli ważne było by zrobił, a nie to jak to zrobi.. Więc teraz zaczeliśmy zupełnie inne szkolenie, jako że jesteśmy perfekcjonistami (ja i Huguś to dwa rogate ambitne koziorożce :wink: ) i pracujemy od właśnie "zeróweczki" także możemy sobie rączki podać :D Wierz mi, że dużo łatwiej uczyć psa od nowa, niż uczyć psa starej rzeczy na nowy sposób. Hugusiowi bardzo trudno idzie pojąć dlaczego nagle patrzenie na panią stało się takie ważne i generalnie czasem to w ogole nie wie o co chodzi. Czasem Huguś przy ćwiczeniu obedience ma takie oczy :o , bo kompletnie nie wie czego ja chcę (że niby nagle mam prosto siadać?! ale co to za różnica :lol:). Mimo trudności, bawimy się dobrze i cieszymy z każdego malutkiego kroczku do przodu :D
  6. My z Hugusiem też ćwiczymy obedience i też myślimy o zawodach, ale nie wiemy jak to nam się uda ze względów czasowych.. :roll: Generalnie Hugo zna najróżniejsze regulaminy posłuszeństwa, ale jego sposób pracy jest daaaaaleki od sportowego.. no cóż wkońcu to pies pracujący :wink: Ale kto wie kto wie być może kiedyś się gdzieś pokażemy, na razie sobie ćwiczymy i czerpiemy z tego przyjmność. Obedience to bardzo fajna sprawa :D
  7. Ja też mam taką nadzieję ogromną :wink: :D :D Czekam z niecierpliwością na zdjęcia, tym bardziej, że związane z moim "konikiem", czyli pracą węchową :lol:
  8. Jeżeli chodzi o socjalizację szczeniaka z psami to ja zgadzam się z opinią znanego szwedzkiego eksperta od psów. W jej książce można przeczytać, że lepiej nie pozwalać małym szczeniakom bawić się ze sobą, ponieważ one jeszcze dobrze nie znają "psiej mowy" i złe rzeczy się mogą wówczas wydarzyć. Jest tam zaś o tym by zawsze pozwalać szczeniakowi na kontakt z starszymi, miłymi i zrównoważonymi psami. Tę opinię potwierdziło mi wiele znajomych osób i ja się również z nią zgadzam. Oczywiście każdy ma swoje własne zdanie na temat przedszkola dla szczęniąt i socjalizacji.
  9. A spójrz na moją poprzednią odpowiedź w związku z atakiem, jaką minkę zamieściłam na jej końcu.. :lol: :D Pozdrawiam serdecznie!
  10. Jakby ktoś nie wiedział to Samba napisała "BRZYDKI WYRAZ" :lol: :lol:
  11. Samba Koffanie przecież napisałam wyraźnie, że przeniosłam do naszej pięknej goldkowo-labowej Galerii 8)
  12. Oczywiście wewnątrz rasy osobniki różnią się od siebie pod względem fizycznym jak i psychicznym. Ja spotkałam nawet na swej drodze agresywnego goldka i labka, spotkałam też bardzo lękliwych przedstawicieli rasy, jednak faktem jest, że większość tych psów taka nie jest. To samo tyczy się różnic między tym dwoma rasami, dlatego uważam, że generalizować można (pamiętając o wyjątkach). Najlepiej to widać na przykładzie większej ilości psów. Ja to np. obserwuje na psach ratowniczych. Znam 5 goldków szkolonych do ratownictwa, w różnym wieku, płci, o różnych charakterach, szkolone różnymi metodami z różnymi efektami, ale wszystkie mają podobny sposób pracy, podobnie pokonują przeszkody. To nie jest przypadek, lecz dobrodziejstwo podziału na rasy dzięki czemu możemy sobie z dużym prawdopodobieństwem wybrać psa, który spełni nasze oczekiwania. Oczywiście takich przykładów jest całe mnóstwo :D Dla mnie goldek to typ wesołego, aktywnego dzentelmena. Natomiast labrador to gruboskórny burak o złotym sercu :wink: Głównie chodzi mi o wrażliwość. Ale absolutnie nie uważam, że jest to zła cecha, ponieważ wiele osób ją bardzo ceni. Acha, no i ja piszę przez pryzmat pracy z psem :lol: Jak już pisałam na początku osobniki wewnątrz rasy się bardzo różnią. Ja nie uważam, że labek jest szalony, a golden spokojny. Natomiast uważam, że golden jest wrażliwszy, lab jest bardziej gruboskórny i niezależny. Dokładnie tak. Ania, inne zdanie to nie znaczy atak!! Od tego jest forum by się wymieniać poglądami. Wiesz jak by było nam tu nudno jakbyśmy wszyscy zgadzali się z sobą :wink: Uff, dawno się tak nie rozpisałam :D Serdecznie pozdrawiam goldeniarzy i labomaniaków :D :D Ps. Co Ty za straszne rzeczy tu ujawniasz :oops: :oops: :oops:
  13. :o :o :o Jesteś tego pewna?! Wybierać psa tylko ze względu na sierść to DUŻE ryzyko, tym bardziej że jak to Argo zauważył jest to wybór na lata. Glodki i labki różnią się bardzo, znam wielu właścicieli-miłośników goldków, którzy nie wzieliby labka. Ja natomiast zaliczam się do osób, która będąc zadowolona z labradora nigdy bym nie wzięła goldena. I to nie ze względu na sierściuchy tylko psychikę. Oczywiście ja goldenki bardzo, bardzo lubię po prostu nie jest to pies dla mnie. :D Dlatego psiacek radzę dokładnie przemyśleć jakiego byś chciał mieć psa jeżeli chodzi o względy psychiki. Wygląd to sprawa drugorzędna.
  14. Mój głos poszedł na malinois 8)
  15. Jak nas bedziesz denerwowac :evil: , to takie foty zaczniemy wklejac, ze po nocach spac nie bedziesz mogla :wink:Ależ ja nie zamierzam nikogo denerwować.. ja jestem peace and love.. etc. etc. :lol: :lol:
  16. Dziękuję za zaproszenie :D Ja tu jestem za każdym razem kiedy wchodzę na Dogomanię, tylko się nie ujawniam :oops: (dział "pozostałych terrierów" to jeden z moich ulubionych działów) Cosik w zapasie mam, także postaram się powrzucać. Oczywiście wszystko związane ze szkoleniem, albo słodkie maluchy :lol: Pozdrawiam serdecznie
  17. Nie mogłam się powstrzymać i musiałam wkleić.. Czyż one nie są urocze? To zdjęcie rzuciło mnie na kolana, co za mordki! Szczeniaki są z zaprzyjaźnionej, niemieckiej hodowli. Jeden z maluchów w ten weekend trafi do mojej znajomej do Szczecina i będzie szkolony w kierunku sportowej obrony. No a ja mam nadzieje, że w przyszłym roku jeszcze jeden szczeniaczek z tej hodowli przybędzie do naszego kraju.. :roll: :roll: :wink:
  18. Jednym słowem Argo chcesz mnie wysłać na bezrobocie.. :drinking:
  19. a jeszcze milej coś nam wyciachać :evilbat: O to, to, widzieliscie jej radosc na twarzy gdy mogla cos ciachnac ? 8)Bardzo miło jest tu z Wami być :D Bardzo miło ciachnąć sobie jest :evilbat: A Ty Evelina nie widziałaś jeszcze mojego radosnego oblicza? :roll: Trzeba to nadrobić... ciachając wyglądam tak: http://home.earthlink.net/~daraboo/monkey%20smile.jpg
  20. Zobaczę co się da zrobić w tym temacie, wydaje mi się, że coś, gdzieś o tym było. Sprawdzę. :D A zawracaniem głowy sie nie przejmuj i tak czytam wszystko i tak, także jak przy okazji coś sobie wyciacham to tylko się dowartościuje, że jestem tu w ogóle potrzebna. Strasznie grzeczni jesteście i pracy z Wami bardzo mało :lol:
  21. Pagaj jest niesamowity, piękne, duże psicho z niego wyrosło. Super lab! :D
  22. .. o psie, który się farbuje, bo na każdej klatce ma inny odcień futra :lol:
  23. Nie widział! A jest co oglądać! Ja jak pierwszy raz zobaczyłam to serce w gardełku :lol: Niestety animacja waży i musieliśmy zmienić na stronie na statyczny, natomiast myślimy by z animowanego zrobić intro z możliwością wyłączenia :roll: Dziś mój komp się buntuje i nie chce odbierać ani poczty, ani na połowę stron wchodzić (dobrze, ze DOGO działa bez zarzutów :wink: ). Jak mu przejdą te niestrawności to może pochwalę się animowanym tutaj :D
  24. U biszkoptów częsta. Nosy czasem zmieniają swój kolor w zależności od pór roku, a czasem są zawsze takie same. Mój miał długo czarny nochal, ale raz zimą mu się rozjaśnił i teraz w zależności czy lato czy zima to oscylujemy w różnych kolorach brązów.. czasem wpadamy nawet w róż :roll: Dla mnie jest to niestety :cry: , ponieważ mi się podobają czarne nosy u labów i u goldków zresztą też :D
×
×
  • Create New...