Jump to content
Dogomania

Mokka

Members
  • Posts

    5981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mokka

  1. [quote name='BEBE']Jestem załamana-dzisiaj oprócz badań krwii i moczu zlecę chyba dodatkowo na babeszję chociaż jak twierdzi nasza wet objawy nie wskazują.Może ktoś tak miał za swoim psiakiem[/quote] W naszej lecznicy od babeszji zaczynają, nawet jeśli objawy nie są typowe dla tej choroby. Badanie w miarę proste i szybkie, a choróbsko podstępne i śmiertelne, więc nie czekaj i wyklucz przynajmniej tę opcję (mam nadzieję).
  2. [quote name='PATIszon']A potm obudzilas sie zlana potem.....:evil_lol:[/quote] Gooopia jesteś :angryy: . Potem leżałam w błocie, bo mnię przewrócił. Tym kijem, no. Nie widziałaś? :crazyeye:
  3. [quote name='Flaire']Wiadomo jak... :evil_lol: Wczoraj byłam w lecznicy, mieli kolejnego wszystkożernego - zjadł sznurek... :roll: Pytałam, czy nie da się tego jakoś wyciągnąć, ale nie, bo jest ryzyko, że się tym sznurkiem potnie jelita... Pan doktor opowiedział przy okazji o... dziecięcych rajstopach, które się psu zaklinowały kroczem na złączeniu żołądka i jelit - jedna "noga" była wciągana pracą jelit w jelita, a reszta trzymała się w żołądku... :roll:[/quote] Ładne cacko :lol:.
  4. [quote name='coztego']Przedwczoraj przyniosłam od babci słoik ogórków kiszonych, słoik zapakowany był w woreczek i moja matka, w tym woreczku, postawiła słoik w szafce... Wczoraj wróciłam ze sklepu, i już w drzwiach, zamiast Kreski, uderzył mnie charakterystyczny aromat kiszonych ogórków :razz: Oczywiście suczysko musiało sprawdzić, co smakowitego jest w woreczku, słoik się stłukł, a woda spod ogórków rozpłynęła się po kuchni... :mad: Suczysko na szczęście nie próbowało wyjeść ogórków spośród szkła. Podejrzewam, ze sam fakt rozbicia słoika ją wystraszył i porzuciła zdobycz :p :p[/quote] Masz anioła, nie psa. Leon by im raczej nie odpuścił :mad: . On się byle czego nie boi, niestety... Tylko jak potem wydostać szkło z psiego przewodu pokarmowego? :roll:
  5. [quote name='Aga_j']Sa lepsze cele niz walczenie z obcinaniem ogona i uszow. Ludzie powinni sie zajac wazniejszymi sprawami dotyczacymi psow tak jak: - kontrolowanie populacji (sterylizacja, elimanacja masowych hodowli i pseudo hodowcow) - walka o wieksze kary dla ludzi ktorzy znecaja sie nad zwierzetami (mam na mysli prawdziwe znecanie bo obcinanie ogonka sie nie zalicza) - pomoc dla bezdomnych psow i schronisk[/quote] Tak, święte słowa. A w Afryce głodują dzieci, a w Chinach nie przestrzega się praw człowieka. Czy to nas usprawiedliwia i mamy prawo psom obcinać ogonki i uszy dla naszego widzimisię, bo gdzieś komuś dzieje się gorsza krzywda? I skąd wiesz, że osoby walczące z kopiowaniem nie wspierają schronisk, nie propagują kastracji psów niehodowlanych i nie robia nic, aby polepszyć byt tych niechcianych?
  6. [quote name='Ludek']Chaciał Cię zagryźć:crazyeye: :evil_lol: .[/quote] Pobić kijem :angryy: . Miał taaaakiego gnata i gonił mnie :smhair2: . To było straszne :placz: .
  7. To ja mam małą prośbę... Jeśli nawet masz zdjęcie, jak się wykopyrtnęłam uciekając przed bullterierem, to go nie publikuj :roll: .
  8. [quote name='Wind'] No noramlanie skaranie boskie z tym lakomczuchem :diabloti: W nocy, czeka tylko jak oboje polozymy sie spac, wyskakuje z lozka, pedem leci do pokoju, hop na stol i dawaj wypijac pozostalosci kawy z mlekiem z kubkow i wylizywac okruszki z talerzykow :angryy: Depcze przy tym obie klawiatury od komputerow, az samoczynnie wlaczaja sie rozniaste aplikacje :cool1: Jak juz zmiecie wszystko co zostalo, wesolo wraca do lozka, wylizuje nas kawowym jezorem i zasypia :mad: [/quote] Hi, hi, i tym sposobem mały, niepozorny piesek próbuje nauczyć swoich państwa porządku. A co to za zostawianie niedopitej kawusi czy brudnych talerzyków na stole? A fe :mad: . I komputerów nie wyłączamy? U mnie w domu może być bajzel kosmiczny, ale na pewno żadne jedzenie, ani nawet jego resztki nie będą zostawione na stole czy szafkach kuchennych :evil_lol: . Leon czuwa :evil_lol: .
  9. [quote name='Filemon.']czyli pies bez rodowodu nie moze sie rozmnazac tak? :crazyeye: [/quote] Nie powinien, właśnie dlatego, że zbyt wiele kundelków zasiedla schroniska, któe pękają w szwach. [quote name='Filemon']tylko pies z rodowodem ma do tego prawo. :razz:[/quote] I to też nie każdy. Moim zdaniem powinno się rozmnażać tylko psy wybitne zarówno pod względem eksterieru jak i charakteru. Samo posiadanie rodowodu nie powinno być wystarczającą przepustka do powielania przeciętnych lub wręcz kiepskich psów. Nie o to chodzi w hodowli.
  10. [quote name='Wind'][B]aguniu,[/B] od siebie moge tylko dodac, ze jesli cos nie spelnia naszych oczekiwan, to najrozsadniejsza wydaje sie byc zmiana ... Zupelnie nie rozumiem, ile w ludziach jest oporu wobec nowego. Kotluje sie w nich lek przed decyzjami, a tym samym poglebiaja frustracje ... Po prawie 10 latach pracy w funduszach inwestycyjnych i z bagazem wyksztalcenia ekonomicznego i informatycznego, gdy tylko poczulam, ze praca po 16 godzin na dobe i wspinanie sie na szczyty, nie jest moim powolaniem zmienilam zawod :loveu: I jest to jedna z najlepszych moich decyzji :multi: [/quote] Ale mi się coś widzi, że Aga ma już swój wymarzony zawód, tylko takie, a nie inne reguły rządzące tym rynkiem powodują, że jeszcze przez parę lat może oczekiwać jedynie satysfakcji moralnej, że robi to, co chciała, a na finansową jeszcze sobie poczeka...
  11. [quote name='Anisha'] Pieski chodzą [B]bez smyczy[/B] w ślad za swoimi właścicielami, przed ulicą zatrzymują się bez żadnej komendy, na inne psy w ogóle nie zwracają uwagi, wąchają sobie co tam chcą, śmieci z trawników nie wyżerają (wiem, bo mnóstwo psów tu chodzi luzem, a dany śmieć potrafi leżeć kilka dni i tylko Szagulec się do niego wyrywa :placz: ) i po prostu pilnują się swojego pana. :roll: Nie uwierzę, że ci emeryci chodzili z nimi na jakiekolwiek szkolenie i szczerze wątpię, żeby przeczytali choćby jedną książkę o psiej psychice i zasadach wychowania. :shake: Więc pytam: Jak to się dzieje?? :niewiem:[/quote] Anisha, niektóre psy takie są. Moja Monia jest właśnie taka (no, może poza ignorowaniem śmieci :evil_lol: , to jest silniejsze od niej). Po prostu pies grzeczny i posłuszny z natury. Ja jej niczego nie musiałam uczyć, sama wiedziała, jak grzeczny pies powinien się zachować. Jak ją wzięłam ze schroniska, to była dzicz kudłata, biegała w kółko z jakąś głupawką, ale dość szybko zrozumiała, o co chodzi w temacie psa domowego i było OK. Trudno mi to wytłumaczyć, bo np. Leon jest zupełnie inny :evil_lol: i jego nie odważyłaby się spuścić na ulicy ;) .
  12. Witam wszystkich, zazdraszczam wysprzątanych i pachnących chałupek. U mnie w domu chlewik, prezenty w lesie, eh święta... Mam co innego na głowie teraz. Otóż w piątek sterylizowaliśmy naszą kocinkę, no i jak ją rozcięli, to się okazało, że miała ropomacicze :wallbash: . Ten kot mnie wykończy. We wrześniu miała pierwszą ruję i już się dorobiła... Objawów nie było, w każdym razie ja nic nie zauważyłam, a w panikę wpadam dość łatwo, zwłaszcza jeśli o nią chodzi. Na szczęście wygląda na to, że chyba czuje się nienajgorzej. Apetyt ma, odziana w kubraczek i kołnierz wspina się na kanapę, krzesła i szafki, a potem schodząc do parteru spada na pysk, bo jakoś jest jakby mniej sprawna fizycznie :evil_lol: . Ale to chyba chwilowe ;) . Miałam nadzieję, że to jej ostatnia operacja, ale teraz widzę, że wszystko jest możliwe, więc spokojnie czekam, czym mnie znów uraczy.
  13. [quote name='Ania i Salma']To niesprawiedliwe że puchar ras jest akurat wtedy gdy mam sesję :mad: W zeszłym roku bylo to samo.[/quote] No bo te parszywe sesje są w wybitnie nieodpowiednich terminach :evil_lol:
  14. [quote name='PARSONRK'] Mokka czekamy na fotki ( ja liczę na fotę Kropa w sali :) )[/quote] No to się rozczarujesz, bo ja nawet aparatu nie miałam :evil_lol: .
  15. [quote name='Zbyszek'][FONT=Times New Roman][SIZE=3]I[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] Ale czy Ty podeszłabyś tak blisko jak ten „sędzia” do dwóch walczących psów innych ras? [/SIZE][/FONT][/quote] Myslę, że każdy mógłby podejść do tak nastawionych psów, byle łap między nie nie wkładać. Te psy są tak skoncentrowane na sobie nawzajem, że maja klapki na oczach i chcą tylko jednego - walki. Ale walki pomiędzy sobą, a nie z człowiekiem, który stoi obok i nie bierze udziału w akcji. I rasa raczej nie ma tu nic do rzeczy.
  16. [quote name='atena501']A czy można prosić o jakieś info gdzie chociaż tak mniej więcej znajduje się ta miejscowość :cool3: . Kiepsko u mnie z czeskim więc również do kogo wysyłać zgłoszenia i do kiedy? :grins: Resztę mam nadzieję, ze dobrze sobie przetłumaczyłam.:p[/quote] Opava jest tuż przy granicy z Polską, można jechać przez Cieszyn, a zgłoszenie wysyłasz na formularzu zamieszczonym np w kalendarzu [URL]http://klubagility.cz/index1.html[/URL]
  17. Ina, przedstawię Ci kongi Leona :lol: konguś na sznurku [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img257.imageshack.us/img257/2598/kongnasznurkujy1.jpg[/IMG][/URL] używamy go tylko do przeciągania na spacerach kong czarny w wersji blue [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img313.imageshack.us/img313/266/kongniebieskied9.jpg[/IMG][/URL] jako że nie wynaleziono jeszcze zabawek w 100% leonoodpornych, więc biedaczek ma tylko 2 brzuszki A to kong w paszczy Leona (natenczas miał jeszcze 3 brzuszki, to dawno było ;) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img450.imageshack.us/img450/6822/leonzkongiemba5.png[/IMG][/URL]
  18. [quote name='Kardusia'][B]Ina[/B] - mam pomysł :multi: przywieź Vigo do nas na tydzień. Dolka go nauczy jedzenia :loveu:. U niej sekundy ziarenko nie poleży w misce. Zobaczysz, że będzie poprawa :loveu:. [/quote] U nas to samo. Daj go do nas, Leon go przeszkoli. Nie dość, że do miski nie dopuści, to jeszcze wp... spuści :evil_lol: . Jak Vigo wróci do Ciebie, rozklei się ze szczęścia i powie; "[COLOR=purple]daj pańcia michę, zjem wszystko, tylko mnie tam nigdy więcej nie wysyłaj[/COLOR]" :diabloti: .
  19. [quote name='niedzwiedzica']Mokka-to będzie utrzymanie 2 w cenie jednego :evil_lol:[/quote] Wow i kto ośmieli się powiedzieć, że utrzymanie dużego psa jest kosztowne? :lol: No chyba, że te kongi... [quote name='niedźwiedzica']Ina- zawsze można g...dosmaczyć :diabloti::angryy: Heśce by podeszło :angryy::diabloti:[/quote] Znalazłaby pokrewną duszę w mojej Moni, mój sucz uwielbia takie zapaszki i smaczki :diabloti:
  20. [quote name='sirion'][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=blue]Takze radzę, drugi normalnie żerty pies :diabloti: [/COLOR][/SIZE][/FONT][/quote] A jak się trafi kolejny niejadek? :diabloti:
  21. Ja jestem bardzo zadowolona. Nie wiem, jak inni, bardziej doświadczeni, ale ja czuję się bogatsza o nową wiedzę i chyba było mi potrzebne takie seminarium, aby ktoś mógł mi uświadomć kilka oczywistych prawd, o których dotąd jako zawodnik nie myślałam ;) . Nie wiem, czy kiedykolwiek zostanę sędzią, czy się będę nadawała, czy będę w stanie przedrzeć się przez cały gąszcz warunków, jakie trzeba spełnić, czy mi życia na to wystarczy ;) . Ale czasu spędzonego na tym spotkaniu nie uważam za stracony i takie wykłady i rozmowy pozwalają na wyrobienie sobie troszkę innego spojrzenia na agility. A poza tym - ujeżdżalnia zarąbista :multi: . Mój sucz oszalał na jej punkcie i nie mogłam go utrzymać na starcie :crazyeye: . Są fantastyczne warunki na zorganizowanie zawodów halowych, a może nawet latem byłoby tam przyjemniej niż na rozpalonym stadionie? Nie jest to może najlepsze miejsce na zawody w trzaskający mróz, bo chyba nie jest ogrzewana, ale na jesienne lub wiosenne chyba się nada. Bardzo fajnie się tam biegało. No i znów dusza zawodnika wzięła górę nad ewentualnym przyszłym sędzią :oops: .
  22. [quote name='ayshe']:crazyeye: boziu 20 psow na kursie ipo?przeciez to pomylka:smhair2: .jak mozna prowadzic sensowna prace w takim hurcie?gora 5 psow i juz trzeba mocno pilnowac wszystkich elementow i miec oczy dookola glowy.:sg168:[/quote] Spooooko, podzieleni bylismy na grupy, zresztą towarzystwo sukcesywnie się wykruszało, przecie napisałam, że do egzaminu przystąpiły tylko 4 sztuki :lol: .
  23. U nas na kurs IPO zapisało się ok. 20 psów, do egzaminu przystąpiły 4, zdał 1! Te, które oblały dostały od sędziego (na prośbę - już nie wiem kogo) drugą szansę i jeszcze jednego udało się przepchnąć za drugim razem. I tak ostatecznie zdały 2 sztuki - kundel i bokser (przepchnięty), ON-ki poległy..
  24. Oj, Puli, czepiasz się. Ten biedak był z pewnością psem pracującym i jego uszom zagrażało poważne niebezpieczeństwo, a właściciela nie było stać na weta, to postanowił sam o to zadbać :angryy: .
  25. [quote name='Wind']Wyobrazcie sobie, ze gracie na wyscigach konnych. Ktory kon z biegnacych po torze ma najwieksze szanse na wygrana? [/quote] Gdyby odpowiedź na to pytanie była łatwa i prosta, wyścigowi gracze chodziliby w złotych butach, a oni raczej biedę klepią i zadłużają się przed końcem sezonu :evil_lol: . A ja mam pytanie pomocnicze. W Polsce czy na renomowanym torze zachodnim? Bo generalnie, wygrac powinien koń najlepszy, ale w Polsce ta przesłanka to mały pikuś.
×
×
  • Create New...