-
Posts
5981 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mokka
-
Nie ma 100% środków na zabicie zapachu cieczki, ZAWSZE znajdzie się pies, który będzie wiedział - zwłaszcza reproduktor. (Przerabiałam to na szkoleniach. Mój pies, choć reproduktorem nie jest, wyłapywał bez pudła każdą sunię, która nie tyle już miała, ale również te, którym cieczka się dopiero zbliżała - bez względu na to czym i jak obficie została zabezpieczona). Problem ten dotyczy niestety bardziej właścicieli psów nie suk, bo to oni muszą walczyć ze swoimi pupilami. I często ma to negatywny wpływ na ocenę psa, bo ten bardziej pobudliwy nie może się porządnie wystawić, bo ma inne sprawy w głowie.
-
Czy pies powinien gryźć w obronie właściciela?
Mokka replied to mariusx's topic in American Staffordshire Terrier
Dingo i mariusx - nie liczcie na to, że Wasze psy będą "obronne" po szkoleniu IPO. To jest szkolenie typowo sportowe i po takim szkoleniu pies nie powinien atakować ludzi. Jeśli pies ma w sobie "coś" to zaatakuje przeciwnika w obronie właściciela (szkolony czy nie). Jeśli tego "cosia" nie ma, to po szkoleniu raczej nie obroni. Jedyne, co IPO da Wam w tej sytuacji, to lepsza kontrola nad psem, który atakuje. IPO nie służy temu, aby pies nauczył się gryźć ludzi, lecz jest to po prostu rozszerzoną formą szkolenia posłuszeństwa. I nazwa "obrończy" jest trochę myląca. Taki psiur nie powinien w ogóle atakować człowieka bez rękawa. :) -
Kyane, w niedzielę rozdawali rozpiski - jesli Cię nie było, poproś p. Małgosię o egzemplarz dla siebie. My mamy zajęcia o godz. 17 (i chyba wszyscy tak mają), ale myślę, że niedługo będzie można je przesunąć na 18 (prawie wszystkie grupy tak robią). Pzdrawiam chuligana (i pomyśl, jak to będzie, kiedy po zdanym egzaminie będziesz wspominała trudne początki - ja tak miałam). :D
-
Widziałam zajęcia w tej szkole już w marcu, chociaż zapraszają od kwietnia.
-
Troche mnie przeraziłaś. Po raz pierwszy zamierzam zabrać psa na taki wyjazd i oczywiście musiało to wypaść w TAKIM czasie. Mam nadzieję, że te sprawy zostaną w miarę szybko rozwiązane, bo od maja do wakcji nieiwele czasu zostało, oj niewiele ... :-?
-
Kyane, trzymaj się i nie rezygnuj. Widziałam Cię z Twoim pieskiem i to chyba ostani gwizdek, żeby coś z tym zrobić, bo on Cię kiedys zabije. :wink: To dobrze o Tobie świadczy, że postanowiłaś szkolić psiaka, bo jemu to jest naprawdę potrzebne. Powodzenia :lol:
-
Interesuje mnie temat, bo być może w tym roku wyskoczę z psem na Słowację. Czy chodzi o taką zwykłą książeczkę, gdzie wpisuje się szczepienia i takie tam sprawy. Nie potrzeba żadnego dodatkowego zaświadczenia?
-
Moja Monia to chyba prawdziwa dama, bo ona nigdy, przenigdy ... :oops: Natomiast Leon, eh, szkoda gadać. Leon jest bardzo pobudliwy i jak się czymś podekscytuje, to nie może wiatrów utrzymac przy sobie (w sobie?). Kiedy jedziemy na szkolenie, to wali aż się dach samochodu unosi. Gorzej, jeśli jedziemy autobusem. Pika mi kiedys poradziła, że w razie awarii powinnam się rozglądać dookoła i mruczeć pod nosem, jakie to bydło autobusami jeździ. :P
-
Ulicą Kaliskiego do końca - do lotniska. Potem w lewo wdłuż ogrodzenia i dojeżdżasz do budynku przed którym będzie się kłębil tłum piesków i ich właścicieli z obłędem w oczach. :lol:
-
Wind :klacz: :klacz: :klacz:
-
Bo siem widocznie słabo starasz :nono: To Sajko jest w Hameryce ????!!!!
-
Ale na forumnie siem udziela, znaczy siem jest :lol:
-
Nie bystry - a widziałaś moje ??? :o Nie gadaj bzdur, kobito. A tak poza tym, to nie byłaś wczoraj na zebraniu, bo niby dzisiaj miało Cię już nie być na weekend. I co, leniuszek ? :evil:
-
Podział na grupy jest niezależny od kolejności wpłat. :) A tak swoją drogą to fajnie, że szkolisz welsha, bo to pieski z charakterem, a wielu ludzi uważa, że mały pies nie potrzebuje szkolenia. Musimy się jakoś spotkać i przedstawimy Was (Ciebie i Sylwię p. Małgosi).
-
Sajko, mylisz pojęcia. Matołki to MY, a WY nleżycie do tego nielicznego klubu orłów w tym towarzystwie. Ale my siem postaramy, pracujemy ciężko, tyle że ciągle jesteśmy matołki :-?
-
Zarekomendujemy Was (tylko nam nie przynieście wstydu :wink: ).
-
He, he, a pani Małgosia pewnie myśli, że Ty drugiego Shepa przyprowadzisz :wink:
-
Troszkę pogadacie, troszkę się poszkolicie, psy zawrą znajomości z nowymi kolegami i koleżankami, ale w niedzielę to już nie licz na taryfę ulgową :D Czy chcesz do grupy naszej najwspanialszej instruktorki - pani Daniłowicz?
-
kłótliwa baba :evil:
-
Chodziło chyba o Wrocław w niedzielę, czy mam rację?
-
Nie ma za co przepraszać, wszyscy nowi goście są mile widziani. :D Z tego co wiem, to nikt od nas nie startuje. Ela chyba wybierała się popatrzeć, ale nie wiem, czy to aktualne. Dla nas trochę daleko, większość piesków trenuje od niedawna, więc orłów niewiele :lol:
-
Na priva nic nie dostałam - obiecanki, cacanki. :( A tak poza tym, to Pati chyba jakieś fotki pstrykała w niedzielę. Da się coś wrzucić na forum, czy może są kiepskiej jakości i się nie nadają do niczego? :P
-
Pati, na spotkaniu otwierającym na pewno za wiele nie zobaczysz. Będą poruszane sprawy organizacyjne, a stado rozkojarzonych piesków nie da Ci obrazu, jak powinien wyglądać egazamin (ani nawet szkolenie). Proponuję zajrzeć 18 kwietnia, jak będą się odbywały egazaminy eksternistyczne. Myślę, że Kenia da sobie radę śpiewająco, troszkę tylko popracujesz. A swoją drogą i tak możesz zajrzeć w sobotę rano, będzie fajnie jak nas będzie więcej :D
-
A czy ja się mogę dzisiaj troszkę spóźnić na zebranie? Mogę nie dojechać tak wcześnie z drugiego końca miasta. :(
-
My też się wybieramy w sobotę - zobaczymy kto, co i jak :D