Jump to content
Dogomania

Mokka

Members
  • Posts

    5981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mokka

  1. Mokka

    Zabieranie kości

    A może wprowadź dodatkowe ćwiczenie polegające tylko na głaskaniu podczas jedzenia. Czy to micha czy kość, zamiast zabierać jedzenie - głaszcz sunię i przemawiaj do niej łagodnym głosem. Ja tak robiłam z moim psem - przybłędą, który był dosyć agresywny i nie miałam pewności, czy będzie tolerował moją obecność przy jedzeniu. Obecnie mogę mu wyjąć wszystko z miski i zabrać każdą kość czy zabawkę z paszczy. Pies przyzwyczaił się, że asysta pani przy żarełku niczym nie grozi i nie stanowi konkurencji.
  2. Na zmiany możesz poczekać nawet kilka miesięcy, chociciaż jesli piesek jest młody, to może krócej. Gratuluję decyzji i cieszę się, że tak szybko wraca do zdrowia. :D
  3. Gorzała :klacz: Może faktycznie nie powinieneś wystawiać chłopaka w kraju? Czy to był jego zagraniczny debiut?
  4. Trzymamy pazurki i czekamy na dobre wieści (innych sobie nie życzymy) :thumbs:
  5. Witam serdecznie wszystkich nowych uczestników naszych zajęć. :D Myślę, że z czasem Wasze pieski dostosują się do okoliczności. W sobotę znalazły się po raz pierwszy w nowym miejscu, gdzie było tyle nowych psiaków, a że są młode, więc przede wszystkim chciały się trochę pobawić. Załapią też, czego się do nich wymaga, jestem pewna, że tak będzie. Potencjał mają, to widać - skaczą chętnie i baaardzo wysoko, chociaż jeszcze nie zawsze tam, gzie trzeba. :wink: Zapraszamy na nstępne treningi, na pewno będzie wesoło. :D
  6. 3-miesięczne szkolenie IPO w ZK kosztuje 750zł. (egzamin wliczony). W innych ośrodkach powinno się kształtować podobnie. Jeśli chcesz przystąpić do egzaminu, to musisz pamiętać, że prawo do ich organizacji ma tylko Związek, a pieski szkolone w innych ośrodkach zdają eksternistycznie, więc trzeba zapłacić za egzamin.
  7. A Brutusa już nie będziesz kochała? Nie pozwól mu tak myśleć, bo się chłopak zapłacze. :wink:
  8. Nareszcie gadasz jak człowiek :D Nam się wcale nie spieszy do wielkiego wyczynu (mierz siły na zamiary :) ). Jak dojrzejemy, to będziemy startować. A o seminarium pogadamy dziś i jutro.
  9. Ojej, a co się stało z pytaniem, na które właśnie odpowiedziałam? :o
  10. Moim zdaniem NIE. Suczki, które znam są bardzo energiczne i żywiołowe (zaglądałaś na naszą stronkę? czy zauważasz tam jakąś ospałą królewnę? :wink: ). Jak już jednak pisałam, wydaje mi się, że ta ospałość po sterylce to są mity, bardzo wygodne dla osób, których psy mają za mało ruchu. Każdy z nas zna psy zapasione i mało ruchliwe wcale nie wysterylizowane. Wiele zależy od właścicieli. Trzeba dbać o pieski i dostarczać im nie tylko pożywienia, ale również możliwości spalenia kalorii.
  11. :tort: Ile jest dziewczynek, a ile chłopczyków? Mamusia zdrowa i zadowolniona? To chyba Aksa, o ile dobrze pamietam?
  12. Mokka

    Kleszcz!!!!!!!!

    :o :o :o Chyba lekko przegięli, a poza tym też pierwszy raz spotykam się z Frontline'm w sklepie. U weta na pewno będzie taniej (w lecznicy na Schroegera ceny są konkurencyjne).
  13. Looodzie, słyszeliście, dzisiaj jest trening! Proszę się grzecznie zapisywać, szybciutko. Moje pieski są już ze mną w pracy i doczekać się nie mogą. Elka, dziekuję Ci, o Pani :modla: (mam nadzieję, że pogoda do wieczora się ustatkuje :evil: )
  14. Magda, czyzbyś przymierzała się do sterylizacji Sagi? Zajrzyj na stronkę CAVANO, tam fikają nasze wysterylizowane dziewczynki - Drachma, Kenia, Kobra, Monia. Jeśli masz jakieś wątpliwości, to pytaj. :lol:
  15. W górę serca :drinking: :drinking: :drinking:
  16. Mokka

    Kleszcz!!!!!!!!

    Nikaa, ja w Warszawie płacę 20-kilka złotych (nie pamietam dokładnie). U nas jest dosyc drogo, ale i tak musisz się nastawić na wydatek tego rzędu. Jedna dawka chroni przed kleszczami przez 1 miesiąc, a potem kolejny wydatek :(
  17. Nie zauwazyłam, aby moje psy były ospałe :D Są tu osoby, które znają moje psiaki i chyba potwierdzą. Psiury skaczą, brykają i są pełne energii (chociaż nie zawsze tej dobrej :wink: ). Myślę, że jeśli pies z natury jest powolny, to może się to pogłębic po sterylizacji, ale jeśli jest energiczny, to ospałość mu raczej nie grozi. Wydaje mi sie, że największym problemem psów są ich właściciele, którzy nie mają czasu lub chęci, aby psy wybiegać, a później wszystko można zrzucic na skutki sterylizacji.
  18. Mokka

    STERYLIZACJA

    No to faktycznie masz problem. Można zacytować wiele mądrych źródeł, które zalecają wczesną sterylizację, ale weta trudno Ci bedzie zmusić do wykonania zabiegu. :(
  19. Jeżeli będzie trening w piątek, to ja się oczywiście pojawię, w sobotę postaram się zdążyć na 13:30, no może się troszkę spóźnię, a w niedzielę to jeszcze nie wiem.
  20. Tylko nie stłucz jej tak od razu na kwaśne jabłko, a w każdym razie nie mów, że to na skutek mojego donosu, bo już nigdy nie będzie między nami tak, jak dawniej ... :-?
  21. Mokka

    Kleszcz!!!!!!!!

    Marcino, z grubsza rzecz biorąc środki wkraplane w skórę działają tak, że jeśli nawet kleszcz się wessie, powinien się zatruć i odpaść w przeciągu 24 godz, czyli zanim ma możliwość sprzedać babeszję pieskowi. Natomiast ja chyba zrobiłabym badanie po każdym znalezionym wessanym kleszczu. W niedzielę dowiedziałam się o kolejnym znajomym psiaku, który to złapał. Jestem przerażona, przewrażliwiona, codziennie psy sprawdzam (a jest co, bo Leon jeszcze w zimowej szacie) i przeczesuję gęstą szczotką. Chcę zrobić wszystko, aby moje psy ustrzec przed tym świństwem, zwłaszcza, że bywamy w miejscu, gdzie kleszczy jest dużo i czasami przywożę je sobie do domu. Niedawno jeden taki spacerował po regale. :evil:
  22. Mokka

    Kleszcz!!!!!!!!

    No niestety-Advantix i u nas nie zdał testów :evilbat: Co Bayer to Bayer :evilbat: -na zasadzie dobry bajer nie jest zły. Był kleszcz-opity,niestety i wcale nie miał zamiaru się zbierać na tamten świat-wręcz przeciwnie... Wracamy do starego,sprawdzonego EXspota :wink: -z daleka od bajerów Bayera :wink: Sylwia, a zrobiłaś badania krwi? Ja w niedzielę tradycyjnie przywiozłam z Bemowa kleszcza luzem, tym razem na mojej własnej koszulce. Zaczynam popadać w histerię.
  23. Ja znam więcej takich osób, nie tylko właścicieli yorków, tacy miłośnicy psów są również na Dogomanii. :(
  24. A ja wczoraj widziałam się z Misią i jestem trochę rozczarowana, bo MISIA MNIE JUZ NIE KOCHA :placz: . Powitała mnie uprzejmie lecz chłodno i przez całą wizytę tylko 1 raz dostałam buzi. Flaire twierdzi, że Misia zrobiła się dużo bardziej spokojna i mniej spontaniczna, ale ja chcę starą Misię, która całowała i wchodziła na kolana. Może jak się już upora z potomstwem, to wrócą stare nawyki, ale tak serio mówiąc, to Misiek faktycznie zrobił się spokojny, opanowany, po prostu oaza spokoju. Mońkę na dzień dobry przydusiła do podłogi i nawarczała, czym wpędziła moją sucz w śmiertelne przerażenie. Monia chyba długo się zastanawiała, czy to na pewno JEJ misia :wink: Poza tym Misia jest kudłata i zarośnięta jak zbój Madej, a do tego futerko ma miękkie i puszyste - taki terier. :D Flaire, Leon konga łaskawie przyjął, ale jeszcze sie od niego nie uzależnił, za to 2 razy mi go przyniósł trzymając w pysku na sztorc :o
  25. Cytuję za vetserwisem "Nietrzymanie moczu jest innym, negatywnym zjawiskiem, które może zdarzyć się po sterylizacji. Dotyczy ono ok. 2% wysterylizowanych suk (...). Wiek psa w chwili sterylizacji nie ma wpływu na wystąpienie tego zjawiska." oraz "Sterylizacja nie hamuje wzrostu czy dojrzewania. Wbrew pozorom hormony płciowe nie mają dużego wpływu na rozwój suki".
×
×
  • Create New...