-
Posts
5981 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mokka
-
My byliśmy, chociaż lało i nasza pani instruktor puściła nas do domu pół godziny wcześniej. Wszyscy przemokli na wylot, piechy niespecjalnie energiczne, ale cóż, pogoda - siła wyższa. Zajęcia się odbyły :wink:
-
No patrzcie państwo, a my się martwiłyśmy, że zebrać kilkanaście osób to może być problem. Musimy się chyba rozejrzeć za jakimś pojemniejszym ośrodkiem :D Pati, więc klamka zapadła - Cavanka nie Paulinka :wink:
-
No, no, Czyli rozwijamy się? Zamiaast bulinki będzie para bulinków? Faaajny pomysł, gratuluję :D
-
Zmieniłaś psu płeć ?!?! :o
-
Sajko, wszyscy liczymy na to, że jak już będziesz miała bulinkę, to przede wszystkim przedstawisz ją w Cavano! :lol:
-
Sajko, najbliższy trening to chyba dopiero w następną sobotę, ale Elka chce coś zorganizować w piątek po południu. Nie jestem pewna czy trening, czy spacer, trzeba ją zapytać. Jesteś pewna, że nie uda Ci się wykroić tygodnia na obóz w proponowanym terminie? A masz może jakieś inne propozycje? Zdecyduje oczywiście większość. :D
-
Łomatko, Flaire postrachem forumowiczów!?!? Dobre, dobre :roflt:
-
Myślę, że nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sympatycy dołączyli do nas. Przecież jedziemy na wakacje. Nie tylko ciężka praca cały dzień :wink: Ja jestem ZA. Ale oczywiście niech się i inni wypowiedzą.
-
I trzeba było aż do Ameryki jechać, żeby się okazało, że bioderka są wporządalu. :-? Ale cieszymy się bardzo i z tych bioderek i z tej, hmm... głowy w chmurach. :wink: UWAGA CAVANO Czas najwyższy podjąć strategiczne decyzje dotyczące obozu letniego. Proponowany termin: od 30 sierpnia do 5 września Co Wy na to?
-
A gdzie mieszkasz?
-
Wow, no to teraz możesz czuć się doceniona :D
-
Ale u nas tatuuje się tylko psy rasowe. Znalazca poprzez system numerków może dotrzeć do oddziału ZK, gdzie pies został zarejestrowany i znaleźć właściciela. Rejestru psów nierasowych nie ma, więc odnalezienie właściciela znakowanego kundla jest trudniejsze, chociaż oczywiście wykonalne przy pewnej dozie dobrej woli. :-?
-
Manu, u Ciebie to raczej nie ma problemu. Myślę, że tu chodzi o to, aby przewożony pies był tym samym, w którego dokumentach jest świadectwo zdrowia. Rodzaj tatuażu jest sprawą drugorzędną. Ja myślałam o wytatuowaniu np.numeru telefonu.
-
Zgadzam się. Interesuje mnie zwłaszcza opcja "gdyby się zgubił". Ta druga - "narobił szkód" - zdecydowanie mniej. :D Martwię się tylko tym, że tatuowanie jest bolesne, a nie chciałabym go znowu usypiać, bo w ubiegłym roku miał 2 operacje i boję się, że trochę za dużo tej narkozy. A obcemu osobnikowi, który mu zada ból, Leon ręce poobgryza, a reszta potem już pójdzie z górki. Słyszałam o tatuowaniu specjalnym długopisem, ale nie mam pojęcia, czy u nas taka usługa jest dostępna. :niewiem:
-
Monia jest legalnie zaadoptowana ze schroniska i też ma tatuaż, ale Leon został przygarnięty z ulicy i nigdy tatuowany nie był. :-? Muszę nad tym popracować, bo inaczej nigdzie nie pojedzie (a chcielibysmy jechać na obóz szkoleniowy - marzenie).
-
A jeśli pies nie jest tatuowany? Czy powinnam mu zaaplikować tatuaż? Ewelina, Twoja sunia też jest chyba znajduchem (o ile dobrze pamiętam), jak Ty sobie z tym radzisz?
-
Moje psy w ogóle w domu nie szczekają i bardzo sobie to chwalę. Pokwikują tylko radośnie, jak czują, że idzie ktoś znajomy i lubiany. Mam kłopoty z dzwonkiem , więc czasami sąsiedzi łomocą do drzwi, ale piesy nie dają głosu. I WCALE NIE UWAŻAM TEGO ZA PROBLEM. Wyluzuj chłopie, daj spokój szczeniakowi, niech rośnie i rozwija się prawidłowo.
-
Amfi, jeśli Twój piesek jest młody, to najpierw skonsultuj to z weterynarzem. Nie wiem, czy można przedawkować tran (nie znam się na tym :oops: ), ale myślę, że nie zaszkodzi, jeśli pogadasz z wetem na ten temat.
-
Brawo, dziewczyny. Z wypiekami na Twarzy śledzę Wasze poczynania, gratuluję i zazdroszczę uporu i konsekwecji. :lol:
-
O ile dobrze pamietam, stary regulamin też nakazywał przystępowanie do egzaminu w łańcuszku.
-
Proszszsz, zawsze do usług. Jakbyś miała jeszcze jakiś problem, służę pomocą. :lol:
-
Zazwyczaj najwięcej do powiedzenia mają osoby, które albo łańcuszka nigdy nie używały, albo używać go nie potrafią. Wbrew pozorom, dobrze poprowadzona lekcja używania takiego sprzętu wiele daje. Zarówno właścicielowi jak i psu. :-?
-
A czujesz siem zjechana? :o Umisz używać? Jeśli tak, to możesz czuć siem doceniona :P
-
I to powinno wystarczyć za wszystkie komentarze :D
-
Sklepy zoologiczne, lecznice, sklepy internetowe.