-
Posts
35627 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
92
Everything posted by Murka
-
Jejku super, bo już się martwiłam. Ta trójka wspaniałych młodych ludzi jechała samochodem, który kupili wczoraj wieczorem, bo ich własny się zepsuł... Jak widać nowy nabytek zdał egzamin:) uff. A co do Ferriego, to wczoraj doszczepiliśmy go na wirusówki przy okazji przyjazdu do nas weta. Fakturę za wizytę będę mieć po weekendzie.
-
Jak był młodszy to był bardzo nieufny wobec obcych, próbował też ucieczek, ogólnie był charakterny i bojowo nastawiony. Obecnie bardzo się wyciszył (kastracja i wiek), nie jest już agresywny wobec obcych, nawet ze strzyżeniem nie ma problemu. Przy ostatnim strzyżeniu nawet pozwolił sobie popracować przy pysku, bo do tej pory był z tym problem. Jest bardzo czysty, na smyczy chodzi, jest spokojny. Lubi jeździć samochodem, sam wskakuje, nie ma choroby lokomocyjnej. Zdrowotnie wszystko ok. Tylko ta brodawka na oku.
-
Ludzie z Wrocławia, którzy adoptowali Polę, współpracują z Fundacją Ja Paczę Sercem i są tymczasem dla kotów niewidomych i z problemami. Na razie nie wspominałam im o tych kotkach, bo teraz czeka ich trochę zamieszania (od dziś Pola zamieszkała z nimi). Sunia musi się zaklimatyzować. Są już tutaj z nami na dogo jako Kocia Madka:) https://www.dogomania.com/forum/topic/351792-kciuki-polcia-w-sobotę-wyjeżdża-do-ds-kaleka-sunia-trafiła-na-ludzi-którzy-chcą-połatać-jej-pokaleczoną-duszę-rozliczenie-na-s-10/page/49/
-
I jedno i drugie. Może z czasem się ogarnie, ale u nas jest spokój w miarę jak to na wsi, chodzimy tylko po ogrodzie, a ona i tak się boi byle czego. Jak spotkaliśmy się na parkingu w Zamościu to była zestresowana każdym przejeżdżającym samochodem. Była bardzo niespokojna, ciągle się rozglądała, chodziła, trzęsła się. Spacery po mieście mogą być stresem dla niej i dla opiekuna. Zobaczymy jak się będzie zachowywać w domu.
-
Toudie ma na jednym oku na powiece brodawkę, która podrażnia mu oko. Dziś oglądał to wet (był u nas i szczepił psiaki) i powiedział, że to wygląda na czerniaka. Cokolwiek by to nie było dobrze by było usunąć, bo oko jest zaczerwienione i łzawi. Jest to w takim miejscu, że on się nie podejmie usunięcia tego, trzeba by było zgłosić się do okulisty. Póki co radził stosować sztuczne łzy, aby nawilżać to oko. Tutaj widać ten guzek, wydaje mi się, że ostatnio urósł trochę:( Po lewej stronie:
-
Ona by raczej po schodach nie sikała, ale na pewno często trzeba ją by było wyprowadzać. Przez pierwsze dni w ogóle nie chciała się załatwiać na spacerach ze stresu, w mieście mogłoby to trwać dłużej:( Ja jej w ogóle w mieście nie widzę na ten moment, raczej dom z ogrodem. Z siku już wytrzymuje w ciągu dnia, ale po nocy jeszcze jest kałuża. z Koopami gorzej, bo te są zawsze.. Pani od Amiki zakupiła dla suni 30 kg karmy.
-
Znów rozliczenie: Stan konta na 26 październik wynosił -333,16 zł +20 zł anonim +65 zł Iwona K. +40 zł Ewa Sz. +30 zł Marta P. +22 zł anonim +50 zł Anna H. +50 zł Marzanna K. -360 zł hotelowanie 27.10-25.11 Stan konta na 25 listopad wynosi -416,16 zł.
-
No i nie wytrzymałam długo.. Neruś z meliny - młody cudowny pies uwiązany na łańcuchu i kulejący na łapkę po wypadku czeka na pomoc. Zajrzyjcie, pomóżcie ! Potrzebna kasa na diagnostykę łapki i kręgosłupa, kastrację. Będę wdzięczna za pomoc - MA DOM! :))
Murka replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Jeśli nie ma czarnej lub brązowej wydzieliny w uszach to może być grzybek, on się tak nie roznosi. -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Murka replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Ok, to w piątek pobierzemy krew. Gdyby wątroba była ok, to można będzie odstawić Esseliv. -
No i nie wytrzymałam długo.. Neruś z meliny - młody cudowny pies uwiązany na łańcuchu i kulejący na łapkę po wypadku czeka na pomoc. Zajrzyjcie, pomóżcie ! Potrzebna kasa na diagnostykę łapki i kręgosłupa, kastrację. Będę wdzięczna za pomoc - MA DOM! :))
Murka replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Tylko niestety bardzo zaraźliwe dla innych psów. Dlatego ja pierwsze co robię u nowych psów to zaglądam do uszu, bo już przeszłam inwazję świerzba w hotelu, brrrr. -
Faktycznie. Pani ma do mnie dzwonić w czwartek to jej przekażę (znając życie pewnie i tak nie zadzwoni). Ja jestem niemal pewna, że nie będzie problemu przy zapoznawaniu psiaków. Ferri jest bardzo ugodowy. Z kotkami się chciał zapoznać, machał delikatnie ogonkiem, ale jak kotek jakiś dźwięk wydał lub co gorsza ruszył w jego stronę, to Ferri się wycofywał, taki odważny:)
-
No i nie wytrzymałam długo.. Neruś z meliny - młody cudowny pies uwiązany na łańcuchu i kulejący na łapkę po wypadku czeka na pomoc. Zajrzyjcie, pomóżcie ! Potrzebna kasa na diagnostykę łapki i kręgosłupa, kastrację. Będę wdzięczna za pomoc - MA DOM! :))
Murka replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Cieszę się, że Nero dostał szansę na odmianę losu:) Pani od dwóch kotków dała na paliwo 100 zł, także do zapłaty za transport zostało 160 zł (całość trasy wyniosła 460 zł, z czego 200 zł jest dla suni co jechała od nas, a 260 zł dla Nero i kociaków, po które jechałam do Szczebrzeszyna i Izbicy).